W przyszłości też będziecie płakać, bo żaden rząd wam cudownie nie pomoże.
Nie, nie będziemy. Sporo z nas, jeśli nic się nie zmieni, w końcu zrezygnuje i wyjedzie. W chwili obecnej ludzie starają się jeszcze walczyć o godne życie we własnym kraju, bo trzyma ich tu rodzina, przyjaciele, bo są ogólnie związani z tą ziemią, bo ten kraj kochają. Jeśli kolejne wybory pokażą, że nic się tu już zmienić nie da, to czara goryczy się przeleje i mnóstwo osób znów zdecyduje się na emigrację, by móc żyć w jakim normalnym państwie i nie dać się lemingom równać w dół. No ale komu ja to piszę - Ciebie i tak nie rusza to, że już około 4 miliony rodaków opuściło kraj w pogoni za godnym życiem. Ciebie to nie obchodzi, bo Tobie żyje się dobrze.
Wolne żarty, internet jest zarzucony spamem produkowanym masowo przez gimnazjalistów.
Internet jest wolnym medium, na tym to polega. Mogą swoje głupoty wypisywać gimnazjaliści, mogą się wypowiadać licealiści, studenci, nauczyciele, robotnicy, profesorowie... Na tym polega w końcu ta pieprzona wolność słowa. Nawet pomimo całego tego bezwartościowego syfu pływającego po Internecie i tekstów sponsorowanych, nadal jest to o wiele lepsze źródło informacji od telewizji i gazet, które z góry narzucają jeden konkretny punkt widzenia.
W komentarzach pod przeciętnym artykułem, automatycznie pojawiają się setki masowo produkowanych komentarzy.
Mam Ci przypomnieć skąd się wzięło słynne "60 groszy za wpis" i która to partia zorganizowała internetowe, płatne "bojówki" młodzieży, by zasypywać sieć pozytywnymi komentarzami na swój temat, a przeciwników kazała gnoić ile wlezie? PRL pamiętasz, ale z kojarzeniem wydarzeń z ostatnich lat masz jakieś dziwne problemy...
Jeśli uważasz ze to kogoś przekonuje, to cie zawiodę, nikt rozumny w to nie wierzy.
Nie, nie uważam tak. Po prostu to wiem. Osobiście znam sporo osób, które ślepo popierały PO, a które dzięki dostępowi do netu przejrzały nieco na oczy. Cóż, smutne, ale nie macie tutaj władzy. :) I nie będziecie mieć, dopóki nie ma w Polsce skutecznych narzędzi do cenzurowania globalnej sieci.
Mikke głosi takie rewelacje od 30 lat, nic tylko czekać kolejne 30lat aż się spełnią.
Nawet za trzydzieści lat się nie spełnią. Z jednej prostej przyczyny - najprawdopodobniej nie dojdzie nigdy do władzy, by zacząć te rzeczy wprowadzać. Niestety, zbyt wiele w Polsce jest ludzi pozbawionych jaj i ambicji, ludzi zadeptanych przez komunizm, którym wystarczy, że nikt nie stoi nad nimi z batem i nie pałuje ich na ulicach. Ludzi zaszczutych tak bardzo, że przeraża ich już sama myśl, że do władzy mógłby dorwać się ktoś inny i zacząć wprowadzać autentyczne zmiany, burząc "stabilizację" jaką daje im ich ukochana partia... która na każdym kroku pokazuje jak swoich obywateli ma głęboko w dupie. Ot, taki już mamy klimat. :)
A może to po prostu dziwacy, oszołomy i osoby z góry skazane na porażkę??
Widzę, że nie tylko pamiętasz komunę, ale i za nią tęsknisz. Najlepiej pokazać tylko jednego "słusznego" kandydata, reszta się nie liczy. Jest tylko jedna "słuszna" partia, reszta to oszołomy, które podpalą Polskę. Moja racja jest najmojsza!
Człowieku, czy Ty naprawdę nie widzisz jak chore są rzeczy, które wypisujesz? Zdecydowałbyś się wreszcie na konkretne stanowisko, bo niby raz piszesz o demokracji, a chwilę potem wychwalasz totalitaryzm - w zależności od tego co Ci akurat bardziej do sytuacji pasuje.
Co nie zmienia jednak faktu, że skoro PO jest takie świetne to powinieneś (Waldzios) nas przynajmniej zarzucić masą świetnych decyzji, które zostały podjęte przez obecnego prezydenta jak i Platformę Obywatelską.
Od samego początku go o to proszę, a doczekać się nie mogę. Zresztą zawsze gdy ktoś mi wyskakuje z tekstami jak to świetnie, że mamy PO u władzy, proszę go o argumenty. I zawsze jest to samo - albo cisza, albo puste frazesy. Żadnych konkretów, żadnych argumentów. Na tym właśnie polega paradoksalność całej sytuacji, że każdy kto nie jest zadowolony i ma rzeczowe argumenty przeciw, każdy kto potrafi wymienić, że to a to jest złe, tu a tu rządzący nas oszukali, jest nazywany w najlepszym wypadku marudą, w nieco gorszych - "totalnym idiotą z problemami psychicznymi".
Waldzios nie rozumie, albo rozumieć nie chce, że ludzie, którzy kiedyś dali się nabrać na wyborcze slogany PO czują się przez nich całkowicie oszukani, bo partia nie tylko nie wypełniła praktycznie żadnej ze swych głównych obietnic czy tam punktów programowych, lecz zaczęła robić rzeczy wręcz przeciwne. Nagle partia, która rzekomo miała być "obywatelska", zupełnie nie słucha głosu swych obywateli, wszystkie obywatelskie inicjatywy dusi w zarodku, mało tego, nawołuje do nieangażowania się w życie społeczne i w ten sposób szydzi z demokracji (np. apele do nie brania udziału w referendach). Partia, która zapowiadała obniżenie podatków, biurokracji, ograniczeń dla przedsiębiorców, nagle te podatki podnosi, biurokrację winduje na nowe poziomy, a przedsiębiorców dusi jeszcze bardziej i szczuje ich Skarbówką. Partia, która przed wyborami szydzi, że tylko idiota nie posiadający prawa jazdy może zająć się stawianiem fotoradarów, zamiast naprawianiem dróg, a gdy tylko do chodzi do władzy, to radary stawia masowo i zaczyna uznawać mandaty za jedno z kluczowych źródeł dochodu...
Można tak wymieniać do rana, bo jest tego cała masa. Można rzucać konkretami, a w zamian nie usłyszy się nic poza pustymi hasłami i nic nie wnoszącym bełkotem rodem z prezydenckich przemówień. Tak się prezentują nie tylko wyborcy PO, ale i - przede wszystkim - sami politycy tej partii. Bełkot polityczny, owijanie w bawełnę, zero konkretów i zero faktycznych odpowiedzi na pytania.
A już nawet nie wspominam o tych wszystkich aferach i przekrętach, w jakie zamieszani są ludzie z PO. Każdą z tych afer zamieciono pod dywan, nikt nigdy nie poniósł żadnych poważnych konsekwencji, bo nawet jeśli już wybitnie napaskudził, to co najwyżej zdjęło się go ze stanowiska i po koleżeńsku dało się mu jakąś wygodną posadkę z dala od szumu medialnego. Zwykle takie "drastyczne" środki nie były nawet potrzebne.