Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Kogo popierasz w wyścigu po fotel prezydencki

    Grzegorz Braun
    3 (3.3%)
    Andrzej Duda
    10 (11%)
    Adam Jarubas
    0 (0%)
    Bronisław Komorowski
    12 (13.2%)
    Janusz Korwin-Mikke
    40 (44%)
    Marian Kowalski
    9 (9.9%)
    Paweł Kukiz
    9 (9.9%)
    Magdalena Ogórek
    7 (7.7%)
    Janusz Palikot
    0 (0%)
    Jacek Wilk
    1 (1.1%)
    Paweł Tanajno
    0 (0%)

    Głosów w sumie: 90

    Autor Wątek: Wybory prezydenckie 2015  (Przeczytany 73233 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline jurdas

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 680
    • Piwa: 31
    • Płeć: Mężczyzna
    • PE_giermek_Jurdas
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #285 dnia: Marca 16, 2015, 15:45:43 »
    Ogórek, ot prezydent i tak właściwie jest bez konkretnych praw w Polsce, więc czemu miałby się nie prezentować ładnie? ;)

    BTW. Takie pytanko, na wybory trzeba iść w miejscu zamieszkania, prawda?
    [wycięte z banlisty]blackhawk (13.08.2012) - prowokacje- zakaz pisania do odwołania. //sir Luca

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #286 dnia: Marca 16, 2015, 16:10:10 »
    BTW. Takie pytanko, na wybory trzeba iść w miejscu zamieszkania, prawda?
    Niekoniecznie, są dwie możliwości:

    Wniosek o dopisanie do listy wyborców
    "Jeśli jednak wyborca z jakiegokolwiek powodu nie może oddać swojego głosu na obszarze gminy, w której jest zameldowany, może złożyć wniosek o dopisanie do listy wyborców na obszarze gminy, w której będzie przebywał w dniu wyborów. Takie samo uprawnienie przysługuje osobie, która nigdzie nie ma zameldowania na pobyt stały. Wniosek o dopisanie do listy wyborców trzeba złożyć do urzędu gminy, na obszarze której chcemy zagłosować, najpóźniej na 5 dni przed dniem wyborów. Aby uniknąć sytuacji, w której jedna osoba mogłaby oddać dwa głosy w dwóch różnych miejscach, organ, który wpisał daną osobę do spisu wyborców na obszarze swojej gminy, zawiadamia o tym urząd gminy właściwy ze względu na miejsce zameldowania na pobyt stały tej osoby. Urząd ten, po otrzymaniu takiego zawiadomienia, skreśla tę osobę ze spisu wyborców na terenie gminy zameldowania wyborcy."

    Zaświadczenie o prawie do głosowania
    "Z kolei, jeśli wyborca zmienia miejsce swojego pobytu przed dniem wyborów, na swoje żądanie otrzymuje dwa zaświadczenia: o prawie do głosowania w dniu pierwszego głosowania oraz o prawie do głosowania w dniu ponownego głosowania. Wniosek o wydanie zaświadczenia o prawie do głosowania składa się w urzędzie gminy swojego miejsca zameldowania, najpóźniej na 2 dni przed dniem wyborów. Podobnie jak w przypadku dopisania do spisu wyborców na terenie innej gminy, również w razie wydania ww. zaświadczenia, skreśla się wyborcę ze spisu wyborców na terenie gminy jego miejsca zameldowania."
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #287 dnia: Marca 16, 2015, 16:51:06 »
    Cytuj
    Kto ci takich bzdur na opowiadał. Na przesłuchaniu każdy puszczał.

    Pisałem o konkretnych przesłuchaniach - Niesiołowskiego i innych złapanych członków "Ruchu" - nie ogółem. Tam każdy się jakoś trzymał, każdy szedł w zaparte, bo taka była umowa. Niektórzy już na początku odmówili jakichkolwiek zeznań, inni składali fałszywe lub bardzo szczątkowe... poza Niesiołowskim, który wysypał się już na samym początku i ładnie wszystko wyśpiewał. Zresztą, cytując Niesiołowskiego:

    "Musiałem się zdecydować – albo zaprzeczać wszystkiemu i odmówić zeznań, albo zeznawać wykrętnie. Nie miałem odwagi ani siły odmówić zeznań i to był mój największy błąd. Potem nie rozumiałem dlaczego. Nic mnie właściwie nie usprawiedliwiało, poza strachem"

    Efekt był taki, że swymi szczegółowymi zeznaniami pogrążył wszystkich.

    Nie byłoby to jeszcze takie straszne, gdyby posypał głowę popiołem i otwarcie przyznał, że jest tchórzliwą mendą. Można by mu było od biedy wybaczyć, bo nie każdy przecież jest bohaterem. Jednak Stefan zaczął szaleć i odwracać kota ogonem, próbując napisać własną wersję historii. Zaczął oskarżać innych (w tym własną narzeczoną), że to oni wszystkiemu winni i że to przez nich wylądował w więzieniu... za te pomówienia musiał zresztą później publicznie przepraszać.

    Cytuj
    Gdybyś dostał kilka razy gumową pałka po jajcach, błagałbyś żeby ci pozwolono mówić.

    Wolałbym zdychać w męczarniach, niż wydać wyrok na osobę, którą kocham, by próbować ratować własny tyłek. Zwłaszcza gdybym to ja, jak miało to miejsce w przypadku Niesiołowskiego, wciągnął tę osobę w niebezpieczne gierki. No ale ja mam widocznie nieco inne priorytety w życiu.


    Cytuj
    Za młody jesteś i za głupi.

    Daruj już sobie, serio.


    Cytuj
    Ja pamiętam tamte czasy.

    Patrząc na to kogo popierasz, to nie wydaje mi się.


    Cytuj
    Dlatego na JKM głosuje tylko gimboprawica, za młodzi są żeby coś pamiętać.

    A to co za brednie i co to ma do rzeczy? Co JKM ma wspólnego z lojalkami i Niesiołowskim? Co ma pamięć do popierania JKM? Dlaczego co chwilę wrzucasz JKM do dyskusji, skoro mowa jest zupełnie o czym innym? Obsesja jakaś?

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #288 dnia: Marca 16, 2015, 17:05:36 »
    Cytuj
    Za młody jesteś i za głupi.

    Cytuj
    Gdybyś dostał kilka razy gumową pałka po jajcach, błagałbyś żeby ci pozwolono mówić.

    Cytuj
    Dlatego na JKM głosuje tylko gimboprawica

    Wydaję mi się, że ta dyskusja do niczego nie zmienia, bo z siłą wyżej wymienionych argumentów po prostu nie ma sensu walczyć, są nie do przebicia.

    Cytuj
    A to co za brednie i co to ma do rzeczy? Co JKM ma wspólnego z lojalkami i Niesiołowskim? Co ma pamięć do popierania JKM? Dlaczego co chwilę wrzucasz JKM do dyskusji, skoro mowa jest zupełnie o czym innym? Obsesja jakaś?

    Może ma jakieś kompleksy? :D


    Suprajs, podpisu brak!

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #289 dnia: Marca 16, 2015, 17:14:13 »
    Wiem, że sam też obraziłem tutaj Waldziosa (szczególnie tym porównaniem do Niesiołowskiego :D), ale jednak się wtrącę, bo chyba zaczyna się to trochę wymykać już. Jest to jednak temat o polityce, a więc nie spełniałby swojej roli, gdyby nie budził emocji, czy nie byłoby tutaj (czasem i ostro) spierających się stron o skrajnie różnych poglądach. Dzięki osobom jak Daedalus, Waldzios, czy Ive ten temat jest bardzo aktywny i tak trzymać panowie! Jednak spróbujcie uznać ten post za granicę i kontynuujcie dyskusje, spory (nawet i ostrzejsze), ale bez obrażania się, czy wycieczek osobistych typu "jesteś za głupi".

    A tak wracając do tematu, to dziwi mnie skąd Komorowski ma aż takie poparcie w sondażach. Bo jego objazdy po Polsce póki co nie pokazują tej popularności. Ciągle a to jakiś incydent, a to bronkobus obrzucają czymś, a to gwizdy i szydercze krzyki.
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)

    Offline ZdzisiuDywersant

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 567
    • Piwa: 26
    • Płeć: Mężczyzna
    • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #290 dnia: Marca 16, 2015, 17:43:01 »
    Szczerze, ja już dawno tym sondażom przestałem ufać. Aktualnie oficjalne sondaże są dla mnie bardziej elementem propagandy, a nie informacji.
    Suprajs, podpisu brak!

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #291 dnia: Marca 16, 2015, 18:09:17 »
    Pisałem o konkretnych przesłuchaniach - Niesiołowskiego i innych złapanych członków "Ruchu" - nie ogółem. Tam każdy się jakoś trzymał, każdy szedł w zaparte, bo taka była umowa. Niektórzy już na początku odmówili jakichkolwiek zeznań, inni składali fałszywe lub bardzo szczątkowe... poza Niesiołowskim, który wysypał się już na samym początku i ładnie wszystko wyśpiewał.
    Członkowie "Ruchu" maja na ten temat inna opinie.
    Andrzej Czuma, który współtworzył „Ruch”, oraz był jednym z głównych oskarżonych w grupie kierowniczej „Ruchu” i zna akta sprawy. - "Stefan Niesiołowski na nikogo nie donosił. To, co mówi Jarosław Kaczyński, to kłamstwo. Wyrywkowo traktuje publikację Piotra Byszewskiego. Stefan Niesiołowski, tak samo jak ja, „uhonorowany” został przez komunistów wyrokiem siedmiu lat więzienia. Takich wyroków nie dostawali ludzie sypiący w śledztwie."

    Skoro członkowie "Ruchu" go bronią, a atakuje tylko opozycja, to o czymś świadczy.

    A co do konkretów to polecam przeczytać cała książkę Byszewskiego, a nie spreparowane wyrywki z netu.

    "SB złamała Niesiołowskiego" – mówi Piotr Byszewski, historyk IPN, autor opracowania „Działania Służby Bezpieczeństwa wobec organizacji »Ruch«” (sam Niesiołowski ocenia je jako uczciwe). – "Ale złamała też kilkudziesięciu innych działaczy „Ruchu”, w tym takich jak Marian Gołębiewski, który za Bieruta przeszedł przez celę śmierci. Składając zeznania, Niesiołowski prawdopodobnie sądził, że SB i tak wie wszystko. Nie można jednak powiedzieć, że jego przesłuchania kogokolwiek pogrążyły."

    A to co za brednie i co to ma do rzeczy? Co JKM ma wspólnego z lojalkami i Niesiołowskim? Co ma pamięć do popierania JKM? Dlaczego co chwilę wrzucasz JKM do dyskusji, skoro mowa jest zupełnie o czym innym? Obsesja jakaś?
    Jak to co to ma do rzeczy, nie dawno pisałeś z będziesz głosował na JKM. Osobnika który jest dumny z podpisania lojalki. A masz czelność czepiać się Niesiołowskiego, który sam przyznał że załamał się w śledztwie i przepraszał (w książce z 1989).  Opozycji przez wiele lat zupełnie to nie przeszkadzało, dopóki nie zaczął atakować Kaczyńskiego.


    A tak wracając do tematu, to dziwi mnie skąd Komorowski ma aż takie poparcie w sondażach. Bo jego objazdy po Polsce póki co nie pokazują tej popularności. Ciągle a to jakiś incydent, a to bronkobus obrzucają czymś, a to gwizdy i szydercze krzyki.
    Ponieważ te incydenty organizują przeciwnicy Komorowskiego, i tylko przeciwnicy z nich się cieszą,
    Nie każdemu wyborcy imponują takie wątpliwe metody, zwolenników urzędującego prezydenta przekonują ze Komorowski ma racje, a jego przeciwnikom zabrakło realnych argumentów.

    Komorowski dzięki temu nie musi straszyć PISem i Korwinistami, oni odwalają czarną robotę za niego.

    Poparcie Komorowskiego spada, bo Duda powoli przekonuje wyborców PISu, docelowo zatrzyma się zapewne na poziomie równym poparciu partii politycznych.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #292 dnia: Marca 16, 2015, 18:28:53 »
    I wydaje mi się, że Komorowski przyciąga taki "neutralny" elektorat. Panie i panowie w wieku powyżej 20-kilku lat oraz osoby o poglądach innych niż nacjonalistyczne itp. raczej nie bawią się w rzucanie jajek w Dudę czy Ogórek :D

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #293 dnia: Marca 16, 2015, 19:38:17 »
    Cytuj
    Członkowie "Ruchu" maja na ten temat inna opinie.
    Andrzej Czuma

    Czuma to kolega partyjny Niesiołowskiego, ciężko więc oczekiwać, aby mówił o nim źle. Kolesie z PO na każdym kroku pokazują, że są razem i nawet najgorsze afery im nie straszne. To raz. Dwa, już parę razy motał się w swoich opowieściach i zmieniał wersję wydarzeń. Dla mnie jest tak samo wiarygodny, jak Niesiołowski.


    Cytuj
    Składając zeznania, Niesiołowski prawdopodobnie sądził, że SB i tak wie wszystko. Nie można jednak powiedzieć, że jego przesłuchania kogokolwiek pogrążyły.

    Czytałem nieco inne opracowania i oglądałem wywiady z osobami związanymi ze sprawą - z tamtego jasno wynikało, że Niesiołowski zaczął sypać jako pierwszy i to na samym początku śledztwa. Inni się trzymali i próbowali walczyć, przynajmniej do czasu, gdy na przesłuchaniu rzucono im na stół zeznania Niesiołowskiego zdradzające wszelkie szczegóły organizacji. Wtedy jakakolwiek dalsza walka i wyrzekanie się prawdy momentalnie straciły sens.

    Niesiołowski miał ogromny ból tyłka, że SB go wykiwało i dostał wyrok, jaki dostał, a nie jaki się spodziewał. Jak sam pisałeś, w tamtych czasach służby nie pierdzieliły się z nikim w tańcu... chyba, że był cenny. Stefan, jak tylko wszystko wyśpiewał, cenny być przestał, bo nie miał nic więcej ciekawego do powiedzenia. Nie był już nikomu do niczego potrzebny.


    Cytuj
    nie dawno pisałeś z będziesz głosował na JKM. Osobnika który jest dumny z podpisania lojalki.(...)A masz czelność czepiać się Niesiołowskiego

    Tak, mam czelność. Jeśli Ty nie widzisz różnicy między podpisaniem ugody typu "nie będę siłą obalał komuny", która w niczym nikomu nie szkodzi, a dostarczaniem SB informacji, które twoich bliskich poślą do więzienia lub postawią przed plutonem egzekucyjnym, to za bardzo nie mamy o czym rozmawiać.


    Cytuj
    Niesiołowskiego, który sam przyznał że załamał się w śledztwie i przepraszał

    ...a później próbował zwalić wszystko na swoją byłą narzeczoną i kolegów z "Ruchu". Widać jak bardzo czuł się winny. :)


    Cytuj
    a jego przeciwnikom zabrakło realnych argumentów.

    Sęk w tym, że jest odwrotnie. Przeciwnicy mają całą masę konkretnych argumentów przeciwko Komorowskiego, bo nazbierało się tego podczas jego kadencji (nie mówiąc o wcześniejszych wyczynach), natomiast jego elektorat nie potrafi tak naprawdę powiedzieć dlaczego na niego głosuje. Usłyszeć można puste hasła typu "bo to dobry prezydent", "bo się dobrze prezentuje", "bo się ładnie wypowiada", "bo się sprawdzał przez te pięć lat"... itp. Problem zaczyna się, gdy poprosi się taką osobę o konkrety. Jak żyję nie słyszałem jeszcze ani jednego konkretnego argumentu od osoby, która na Komorowskiego ma zamiar zagłosować. Ciągle są to puste hasła o "stabilizacji" i "nie podpalaniu Polski", hasła typowe nie dla samodzielnie myślących ludzi, ale dla obywateli-zombie z wypranym przez TV mózgiem.


    Cytuj
    Komorowski dzięki temu nie musi straszyć PISem i Korwinistami, oni odwalają czarną robotę za niego.

    Widocznie musi, skoro cały czas to robi. Na każdym jego wystąpieniu jakie oglądałem pojawia się tekst o konieczności nieoddania władzy, bo inaczej stanie się katastrofa.




    Cytuj
    I wydaje mi się, że Komorowski przyciąga taki "neutralny" elektorat.

    Komorowski nie przyciąga żadnego elektoratu, bo nie ma nic do zaoferowania. Większość ludzi głosuje na niego dlatego, że jest już prezydentem i dlatego, że go dużo w telewizji pokazują, kreując na osobę pozytywną.
    Prawda jest taka, że gdyby nie katastrofa w Smoleńsku, to Komorowski nigdy prezydentem by nie został.

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #294 dnia: Marca 16, 2015, 20:01:41 »
    Prawda jest taka, że gdyby nie katastrofa w Smoleńsku, to Komorowski nigdy prezydentem by nie został.
    Poparcie dla Lecha Kaczyńskiego wtedy malało - kto startowałby na prezydenta? Na pewno nie Donlad Tusk bo był już premierem. Więc Komorowski miał naprawdę spore szanse. Wywróżyłeś to z fusów? Aaa tak... przecież sondaże zostały sfałszowane itp.

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #295 dnia: Marca 16, 2015, 20:13:32 »
    Czuma to kolega partyjny Niesiołowskiego, ciężko więc oczekiwać, aby mówił o nim źle. Kolesie z PO na każdym kroku pokazują, że są razem i nawet najgorsze afery im nie straszne. To raz. Dwa, już parę razy motał się w swoich opowieściach i zmieniał wersję wydarzeń. Dla mnie jest tak samo wiarygodny, jak Niesiołowski.
    To już twoja opinia, dowodów nie ma.
    Sąd i IPN stwierdziły inaczej.

    Czytałem nieco inne opracowania i oglądałem wywiady z osobami związanymi ze sprawą - z tamtego jasno wynikało, że Niesiołowski zaczął sypać jako pierwszy i to na samym początku śledztwa. Inni się trzymali i próbowali walczyć, przynajmniej do czasu, gdy na przesłuchaniu rzucono im na stół zeznania Niesiołowskiego zdradzające wszelkie szczegóły organizacji. Wtedy jakakolwiek dalsza walka i wyrzekanie się prawdy momentalnie straciły sens.
    Podaj mi proszę te opracowania... (strony internetowe i blogi się nie liczą)...

    Ja i większość osób (nawet Kaczyński) opieramy się na opracowaniu Piotra Byszewskiego, który jest stosunkowo wiarygodny ze względu na dostęp do akt IPN.

    Niesiołowski miał ogromny ból tyłka, że SB go wykiwało i dostał wyrok, jaki dostał, a nie jaki się spodziewał. Jak sam pisałeś, w tamtych czasach służby nie pierdzieliły się z nikim w tańcu... chyba, że był cenny. Stefan, jak tylko wszystko wyśpiewał, cenny być przestał, bo nie miał nic więcej ciekawego do powiedzenia. Nie był już nikomu do niczego potrzebny.
    To już twoja opinia, dowodów nie ma.
    Sąd i IPN stwierdziły inaczej.

    Według sądu nie można udowodnić, że Niesiołowski "zeznawał za mniejszy wyrok". "Nie można tego powodowi przypisać, tym bardziej, że dostał najwyższy wyrok w tej sprawie" - mówił sędzia Paweł Filipiak.

    W 1971 r. w procesie kierownictwa grupy zapadły najwyższe wyroki w procesie politycznym po okresie stalinowskim: Andrzej Czuma i Stefan Niesiołowski dostali po 7 lat więzienia, Benedykt Czuma - 6 lat, Marian Gołębiewski i Bolesław Stolarz - po 4,5 roku, Emil Morgiewicz - 4 lata.

    Dla porównania, jego narzeczona Elżbieta Nagrodzka (dziś Królikowska – Avis), pomimo obciążających ją zeznań (nie tylko Niesiołowskiego) otrzymała wyrok tylko jednego roku więzienia – wyszła po 4 miesiącach, podczas gdy Stefan Niesiołowski – siedmiu lat (odsiedział ponad 4…).

    Tak, mam czelność. Jeśli Ty nie widzisz różnicy między podpisaniem ugody typu "nie będę siłą obalał komuny", która w niczym nikomu nie szkodzi, a dostarczaniem SB informacji, które twoich bliskich poślą do więzienia lub postawią przed plutonem egzekucyjnym
    Jeśli nie widzisz różnicy miedzy byciem "złamanym" na przesłuchaniu, a dobrowolnym i chętnym podpisem, to rzeczywiście za bardzo nie mamy o czym rozmawiać.

    Nie ważne czy złamał się ze strachu, bólu, słabości charakteru czy innej przyczyny, ważne ze sam się na przesłuchanie nie prosił, był organizatorem nielegalnej organizacji antypaństwowej, ryzykował zamiast leżeć do góry brzuchem i za to należy mu się szacunek.

    Sęk w tym, że jest odwrotnie. Przeciwnicy mają całą masę konkretnych argumentów przeciwko Komorowskiego, bo nazbierało się tego podczas jego kadencji (nie mówiąc o wcześniejszych wyczynach), natomiast jego elektorat nie potrafi tak naprawdę powiedzieć dlaczego na niego głosuje. Usłyszeć można puste hasła typu "bo to dobry prezydent", "bo się dobrze prezentuje", "bo się ładnie wypowiada", "bo się sprawdzał przez te pięć lat"... itp. Problem zaczyna się, gdy poprosi się taką osobę o konkrety. Jak żyję nie słyszałem jeszcze ani jednego konkretnego argumentu od osoby, która na Komorowskiego ma zamiar zagłosować. Ciągle są to puste hasła o "stabilizacji" i "nie podpalaniu Polski", hasła typowe nie dla samodzielnie myślących ludzi, ale dla obywateli-zombie z wypranym przez TV mózgiem.
    Gdyby mieli argumenty, nie potrzebowali by wyzwisk, kłamstw, krzeseł i chamskich okrzyków.

    Od kiedy brak elementarnych zasad kultury świadczy o posiadaniu racji?

    Po prostu odmawiasz przyjęcia, a nawet przemyślenia cudzych argumentów. Odrzucasz je z góry jako nie pasujące do koncepcji i odmawiasz dyskusji.

    Prezydent to postać głownie reprezentacyjna więc argumenty w rodzaju "bo to dobry prezydent", "bo się dobrze prezentuje", "bo się ładnie wypowiada", "bo się sprawdzał przez te pięć lat", są bardziej niż racjonalne.

    Co do argumentów o "stabilizacji" i "nie podpalaniu Polski", wyobraź sobie ze spora część społeczeństwa jest stosunkowo zadowolona z obecnej sytuacji, wygląda przez okno i nie widzi "gorzej być nie może".
    Ta część nawet jeśli oczekuje zmian, to zdecydowanie nie tak drastycznych i nieprzewidywalnych jak obiecuje opozycja, więc dla nich te argumenty też są racjonalne.

    Widocznie musi, skoro cały czas to robi. Na każdym jego wystąpieniu jakie oglądałem pojawia się tekst o konieczności nieoddania władzy, bo inaczej stanie się katastrofa.
    Wy głosicie ze katastrofa już jest, a Komorowski ze dopiero będzie.

    Nie jest mi zimno, nie jestem głodny, ani bezdomny, nikt mnie za pisanie o polityce nie zamyka, więc skłaniam się ku wersji Komorowskiego.

    Komorowski nie przyciąga żadnego elektoratu, bo nie ma nic do zaoferowania. Większość ludzi głosuje na niego dlatego, że jest już prezydentem i dlatego, że go dużo w telewizji pokazują, kreując na osobę pozytywną.
    A na jaką osobę mają go kreować w telewizji? Czego oczekujesz? Że szef kampanii nagle stwierdzi, Daedalus nielubi prezydenta, zacznijmy tworzyć wizerunek "negatywny"?

    Prawda jest taka, że gdyby nie katastrofa w Smoleńsku, to Komorowski nigdy prezydentem by nie został.
    Ale został, możesz tylko bezsilnie płakać :P.
    « Ostatnia zmiana: Marca 16, 2015, 21:56:10 wysłana przez Waldzios »
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #296 dnia: Marca 16, 2015, 22:04:00 »
    Cytuj
    Podaj mi proszę te opracowania... (strony internetowe i blogi się nie liczą)...

    Frytki do tego też chcesz? :)

    Wielokrotnie prosiłem Cię, byś rzucił argumentami na poparcie swoich pustych tez i propagandowych haseł - bezskutecznie i bez odzewu. Prosiłem Cię, byś odniósł się do paru konkretnych spraw - co zupełnie olałeś, bo nie miałbyś sensownej odpowiedzi. A teraz oczekujesz, że będę szukał po internecie źródeł i materiałów, które oglądałem kilka miesięcy/lat temu, żeby Ci je przedstawić. Słodkie. :) Zawijam kiecę i lecę...


    Cytuj
    Nie ważne czy złamał się ze strachu, bólu, słabości charakteru czy innej przyczyny, ważne ze sam się na przesłuchanie nie prosił, był organizatorem nielegalnej organizacji antypaństwowej

    Wypisz wymaluj - bohater. Bohater co najpierw wciąga swoją narzeczoną do niebezpiecznej organizacji, zaraz po złapaniu pierwszy na nią sypie, a po latach na nią próbuje zwalić winę i z wszystkiego się wykpić. Bohater, który startował do PiS, a gdy PiS powiedział, że go nie chce - wstąpił do partii przeciwnej i od tamtej pory cały czas na PiS ujada ile wlezie. Bohater, który jawnie pluje teraz w twarz demokracji i obywatelom, których rzekomo ma reprezentować, szydząc z nich na każdym kroku, nie przebierając w wyzwiskach. Bohater na miarę naszych czasów. :)


    Cytuj
    Gdyby mieli argumenty, nie potrzebowali by wyzwisk, kłamstw, krzeseł i chamskich okrzyków.

    Nie wiem jak Ty sobie wyobrażasz tłum ludzi skandujący równo, jednym głosem całe zdania, ale mnie się śmiać chce, gdy próbuję to sobie wyobrazić. :D Tłum zawsze był krzykliwy, zawsze był wulgarny, zawsze posługiwał się różnymi symbolami. Czy miał rację, czy nie. To w końcu tłum.

    Pojedynczy głos w tłumie nic nie zdziała, choćby nie wiem jak dobre argumenty miał, bo i tak zostanie zagłuszony przez bełkot człowieka, który ma mikrofon. Pewnie Ci umknęło, że ludzie wrzeszczący różne hasła przeciw Komorowskiemu chcieli się z nim spotkać i zadać mu kilka pytań. W większości miast zostało im to całkowicie uniemożliwione. Miłościwie panujący nam Pan Prezydent nie lubi pytań, zwłaszcza tych niewygodnych. Dlatego wizyty są ustawiane tak, by nikt niewygodnych pytań zadać nie mógł. Zobacz sobie filmy z tych "spotkań z obywatelami", nagrywane telefonami przez samych obywateli. Wygląda to "deczko" inaczej niż to, co ostatecznie pokazują w TV.

    Pan Prezydent boi się pytań, bo wie, że poza bezwartościowym, pustym bełkotem nie ma żadnych odpowiedzi. Dlatego unika jakichkolwiek debat i merytorycznych dyskusji, czy to z innymi kandydatami, czy z prostymi obywatelami. Woli rzucać hasłami o Smerfach Marudach, zgodzie i dobrobycie, bezpiecznie stojąc na mównicy i wrzeszczeć, że ma rację i że nie da się zagłuszyć. Pewnie, że nie da się zagłuszyć - ma mikrofon, dziesięć baniek z publicznej kasy na swoją kampanię i media po swojej stronie. I BORowików, gotowych kneblować i aresztować co niewygodniejszych krzykaczy. Mając takie zasoby tylko ostatni patałach by przegrał wybory.

    W internecie, gdzie jest już swobodniejszy przepływ informacji, zwolenników Komorowskiego i ogólnie PO jakoś zbyt wielu nie widać. Doprawdy dziwne to niesamowicie, czyż nie? Na szczęście coraz więcej ludzi dostrzega jakim szambem politycznym jest PO i jak dali się tej mafii oszukać. Coraz więcej ludzi przestaje się godzić na afery, układy i rozkradanie publicznych pieniędzy oraz majątku państwowego. Trochę czasu minie zanim obudzi się większość, ale prędzej czy później Internet przejmie w końcu pałeczkę i będzie głównym źródłem informacyjnym. No chyba, że Internetem też się zajmą...


    Cytuj
    Od kiedy brak elementarnych zasad kultury świadczy o posiadaniu racji?

    Nie wiem. Spytaj Niesiołowskiego. :P


    Cytuj
    Ale został, możesz tylko bezsilnie płakać :P.

    Płakać będą, ale głównie nasze dzieci i wnuki. Rządy PO już teraz dają się nam we znaki, ale na prawdziwe efekty ich "pracy" jeszcze trzeba troszkę poczekać. Skończy się strumień pieniędzy z Unii, padnie reszta polskiego przemysłu, to wtedy pogadamy.


    Cytuj
    A na jaką osobę mają go kreować w telewizji? Czego oczekujesz? Że szef kampanii nagle stwierdzi, Daedalus nielubi prezydenta, zacznijmy tworzyć wizerunek "negatywny"?

    Dla odmiany mogliby spróbować z obiektywizmem. Ciężko mówić o wolnych wyborach, gdy niemal cały czas antenowy jest poświęcony jednemu czy dwóm kandydatom, a innych jeśli się przedstawia, to jako dziwaków, oszołomów i jako osoby z góry skazane na porażkę.


    Cytuj
    Wy głosicie ze katastrofa już jest, a Komorowski ze dopiero będzie.

    My głosimy, że do katastrofy zmierzamy dzięki obecnym rządom. Wszystko wskazuje na to, że rządy się nie zmienią, więc niestety najprawdopodobniej będziemy mieć okazję się o tym na własnej skórze przekonać.

    Komorowski głosi, że jest świetnie. My głosimy, że jest fatalnie w porównaniu z tym, jak faktycznie mogło by być, gdyby państwo działało jak należy.


    Cytuj
    Nie jest mi zimno, nie jestem głodny, ani bezdomny, nikt mnie za pisanie o polityce nie zamyka, więc skłaniam się ku wersji Komorowskiego.

    Ty pamiętasz czasy komuny, masz inne standardy i oczekiwania wobec życia. Widocznie dla Ciebie jest dobrze, jeśli nikt na przesłuchaniu nie wali Ci pałką po jajcach. :)

    Wyobraź sobie, że sporo ludzi chce jednak czegoś więcej - chce normalnego życia i normalnego państwa, gdzie np. prawo i urzędnicy są dla obywatela, nie odwrotnie; gdzie Rząd nie zachowuje się tak, jakby obywatel był jego wrogiem, lecz pracodawcą; gdzie startującym przedsiębiorcom się pomaga, ewentualnie nie przeszkadza, zamiast od razu rzucać im kłody pod nogi; gdzie nie okrada się ciężko pracujących z ich ciężko zarobionych pieniędzy, by dać te pieniądze ludziom, którym robić się nie chce... i tak dalej, i tak dalej. Chcemy normalności. Chcemy kraju, w którym ciężką, uczciwą pracą można się dorobić czegoś więcej, niż garba.

    Swoją drogą, genialny tok myślenia: "mnie się w miarę dobrze żyje, więc na pewno wszyscy tak mają".

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #297 dnia: Marca 16, 2015, 22:17:02 »
    W internecie, gdzie jest już swobodniejszy przepływ informacji, zwolenników Komorowskiego i ogólnie PO jakoś zbyt wielu nie widać. Doprawdy dziwne to niesamowicie, czyż nie? Na szczęście coraz więcej ludzi dostrzega jakim szambem politycznym jest PO i jak dali się tej mafii oszukać. Coraz więcej ludzi przestaje się godzić na afery, układy i rozkradanie publicznych pieniędzy oraz majątku państwowego. Trochę czasu minie zanim obudzi się większość, ale prędzej czy później Internet przejmie w końcu pałeczkę i będzie głównym źródłem informacyjnym. No chyba, że Internetem też się zajmą...
    W sumie odniosę się do tego. Nie wiem czy zauważyłeś, ale Komorowski na tym forum dostał tyle samo głosów co Andrzej Duda. Mimo to, póki co Waldzios jako jedyny dzielnie staje w jego imieniu. Reszta milczy (w tym ja). Za ta Duda i JKM mają rzesze oratorów gotowych do wystąpienia w obronie ich godności gdy ktoś odważny się nawet zasugerować coś złego o ich "bogach".
    Główną zaletą kandydata PiSu (i KORWINu, jeden pies) jest fakt że ich stronnicy nie tylko poruszają się bardziej swobodnie niż wielu popierających PO po internetach, to jeszcze stają się wojującymi kucami i jako swój święty obowiązek uznali przekonanie wszystkich do ich partii na każdej stronie, obrazku, filmiku, czy ma coś wspólnego z polityką, czy nie. Reszta internetu po prostu to ignoruje i wydaje się że nie mają w ogóle poparcia.

    A co do rzucania krzesłami czy fakt że literówka czy żart nigdy nie zostaną wybaczone w internecie, do tego to się nawet nie odniosę. Nie lubię Warszawiaków, ale idealnie pasuje do tego określenie "słoma wystaje z butów". Kto kultury nigdy nie miał, nigdy się jej nie nauczy.
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #298 dnia: Marca 16, 2015, 22:52:36 »
    Wypisz wymaluj - bohater. Bohater co najpierw wciąga swoją narzeczoną do niebezpiecznej organizacji, zaraz po złapaniu pierwszy na nią sypie, a po latach na nią próbuje zwalić winę i z wszystkiego się wykpić.
    A czytałeś coś na temat tej narzeczonej?
    Wiesz dlaczego żaden sąd nie uznał jej oskarżeń?
    Wiesz o tym ze gdy w latach 70tych, po opuszczeniu więzienia, inni zatrzymani, osadzeni i skazani w sprawie organizacji “Ruch”, wybaczyli Niesiołowskiemu i uznali ze że można i trzeba mu zaufać? Wiesz dlaczego jego dziewczynę całkowicie skreślili?
    Czytałeś jej manifesty z więzienia?

    Przykład z 30 czerwca (dwa tygodnie po zatrzymaniu):
    „Nie znałam wiodącej linii działania [Ruchu], która – jak wyjaśnił mi oficer śledczy – kontynuowała faszyzujące tradycje NSZ-u i WIN-u, a więc tradycje zgoła ahumanitarne. Wówczas zrozumiałam pewne posunięcia organizacyjne w rodzaju »akcji poronińskiej « [próba podpalenia muzeum Lenina w Poroninie]. To był wielki szok. Wierzyłam bowiem bez zastrzeżeń, że ludzie tak prawi jak Hubert, Benedykt i Andrzej Czumowie, Marek i Stefan Niesiołowscy nie mogą uczynić nic, co uwłaczałoby godności człowieka. Teraz, po zapoznaniu się z dowodami, pojmuję całą perfidię działania duszpasterskiego Huberta, moralizatorskiego Stefana, ich jezuicką hipokryzję i amoralność. Z przykrością wyznam, że będzie mi bardzo trudno nie dzielić ludzi na przyzwoitych i katolików”.

    Zadawałeś sobie pytanie dlaczego sąd wydał tak nierównoważne wyroki i dlaczego Nagrodzka otrzymała tak niski wyrok ?
    Przypominam że odsiedziała 4 miesiące.
    Czy to może Niesiołowski jej pomógł, czy może ona pomogła komuś innemu…?

    Płakać będą, ale głównie nasze dzieci i wnuki. Rządy PO już teraz dają się nam we znaki, ale na prawdziwe efekty ich "pracy" jeszcze trzeba troszkę poczekać. Skończy się strumień pieniędzy z Unii, padnie reszta polskiego przemysłu, to wtedy pogadamy.
    Ty i tobie podobni już teraz płaczecie ze "gorzej być nie może". W przyszłości też będziecie płakać, bo żaden rząd wam cudownie nie pomoże.

    Mikke głosi takie rewelacje od 30 lat, nic tylko czekać kolejne 30lat aż się spełnią.
    Dla odmiany mogliby spróbować z obiektywizmem. Ciężko mówić o wolnych wyborach, gdy niemal cały czas antenowy jest poświęcony jednemu czy dwóm kandydatom, a innych jeśli się przedstawia, to jako dziwaków, oszołomów i jako osoby z góry skazane na porażkę.
    A może to po prostu dziwacy, oszołomy i osoby z góry skazane na porażkę??

    W internecie, gdzie jest już swobodniejszy przepływ informacji, zwolenników Komorowskiego i ogólnie PO jakoś zbyt wielu nie widać. Doprawdy dziwne to niesamowicie, czyż nie?
    Wolne żarty, internet jest zarzucony spamem produkowanym masowo przez gimnazjalistów.
    Niektóre serwisy stały się zupełnie bezużyteczne. W komentarzach pod przeciętnym artykułem, automatycznie pojawiają się setki masowo produkowanych komentarzy.
    Jeśli uważasz ze to kogoś przekonuje, to cie zawiodę, nikt rozumny w to nie wierzy..., z mojego doświadczenia ludzie raczej wyklinają na bezużyteczne, zablokowane strony i bezsensowny spam.
    To nie Rosja, nikt tu nie wierzy w 100% poparcie dla jakiejś partii.
    Zwolennicy Komorowskiego zacierają ręce, Korwinisci odwalają za nich cała robotę.

    BTW. Moim zdaniem, brak szacunku do swobodnej wymiany myśli w internecie, to kolejny dowód ze Korwinisci maja gdzieś "wolność" i reprezentują wartości anarchistyczne, co czyni ich najbardziej lewicową partią w Polsce.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Dyktator

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 4735
    • Piwa: 1002
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wybory prezydenckie 2015
    « Odpowiedź #299 dnia: Marca 16, 2015, 23:18:50 »
    W sumie odniosę się do tego. Nie wiem czy zauważyłeś, ale Komorowski na tym forum dostał tyle samo głosów co Andrzej Duda.
    Nie chciałbym Cię martwić, ale w rzeczywistości, Andrzej Duda ma CHYBA więcej realnych głosów tutaj. Tzn z tych, których kojarzę z listy głosujących w tej ankiecie (ale nie jestem pewny) to większość głosów na Komorowskiego jest od osób, które nie będą miały w trakcie wyborów najbliższych prawa wyborczego :P U Dudy chyba tylko jedna, czy dwie takie osoby postawiły znaczek.

    Cytuj
    Nie lubię Warszawiaków, ale idealnie pasuje do tego określenie "słoma wystaje z butów". Kto kultury nigdy nie miał, nigdy się jej nie nauczy.

    Jestem Warszawiakiem i założę się, że znam dużo więcej innych Warszawiaków niż ty. Właśnie generalizujesz wszystkich Warszawiaków i wpychasz ich do jednego worka. Szczerze mówiąc, to zniesmaczają mnie takie teksty, ilekroć je widzę. Tak samo zażenowany byłem , jak w 2012 w komunikacji miejskiej zaczęły się na ekranach wyświetlać "słowniki gwary warszawskiej" z wieśniackimi określeniami, których nigdy nie słyszałem nigdzie ani ja żadna osoba, którą znam. Wiec w sumie cóż się dziwić, ze taka opinia o Warszawiakach jest, skoro nawet władze Warszawy ją podtrzymują..
    Premier TFW 2015-2019
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)
    (click to show/hide)