Gwiazdowski też żyje za pieniądze mamusi?
Jak już jesteś taki drobiazgowy to bądź przynajmniej konsekwetny a nie wybieraj co Ci wygodnie.
Korwin odziedziczył i pomnożył majątek.
Według Ciebie jak ktoś coś odziedziczył to koniec i nie jest już godzien wypowiadania się publicznie? Twoje myślenie Waldzios jest bardzo płytkie w pewnych kwestiach a pewnych wykazujesz się rozsądkiem bardzo dziwne zachowanie, schizofremia? Nie wiem. Martwię się o Ciebie tak jak Ty o Dedala, wybacz to nie przytyk tylko troska.
Po pierwsze, Gwiazdowski to prawnik nie ekonomista.
Po drugie, Gwiazdowski nie popiera JKM, tylko krytykuje obecny system a to duża różnica:
"
Lubię Korwina jako felietonistę. Cenię Jego zjadliwość, zabójczą logikę, inteligencję i działalność publicystyczno-wydawniczą w okresie komuny. To lektury „Oficyny Liberałów” kształtowały mój liberalny światopogląd. Ale nie cenię Korwina jako polityka za działalność po 1989 roku. Nie widzę powodu wspieranie jego inicjatyw politycznych bo, po pierwsze, nie chcę w ogóle zajmować się polityką (jak wyżej), a po drugie szkoda mi energii na działania, które sam Korwin skazuje na niepowodzenie. Co miałbym robić na Kongresie, podczas którego lider ruchu mieniącego się liberalno-konserwatywnym zaczyna swoje programowe wystąpienie od stwierdzenia, że „najlepszy czerwony, to martwy czerwony”? Proszę o cytat z klasyków liberalizmu lub konserwatyzmu, który by uzasadniał głoszenie takich haseł. Nawet „Pochwała kata” Józefa de Maistre ich nie uzasadnia. Zwłaszcza, że zgodnie z Prawem Natury (a chyba wśród liberałów i konserwatystów panuje zgoda co do jego wyższości nad prawem pozytywnym), jakby nie brzmiało ono „sexy”, zrealizować go nie można!"
Chodzi mi wyłącznie o to ze JKM ma ZERO doświadczenia z prawdziwą ekonomią a wy mu wierzycie w każde słowo.
Ile lat można się mylić? JKM przewiduje katastrofę od ponad 25lat, a katastrofa złośliwie nie chce nadejść...
Nic dziwnego ze ludzie "wyrastają" z korwinizmu, ile można czekać na obiecane nieszczescie, 5 lat, 10 lat, a może 15.
Skąd wiesz ze znowu nie pomylił się o następne 25 lat, a może tym razem 50?
Dzięki za troskę. Postaram się wyjaśnić.
Rzecz w tym, że zgadzamy się w podstawowych poglądach gospodarczych. Problem leży w tym ze ty wierzysz ze JKM reprezentuje idea które są dla ciebie cenne i słuszne, natomiast ja uważam ze JKM te same idee opluwa i ośmiesza. Stąd dysonans w naszych dyskusjach.
Dla ciebie "krul" to pogromca lewaków, dla mnie szkodnik który od prawie 30lat obrzydza Polakom wszelkie idea liberalne...