Rybiński nie jest zdecydowanie idiotą ani oszołomem. Pomylił się i popełnił błędy, a ryzykował wtedy własnymi pieniędzmi.
Nie zmienia to jego uznania na arenie międzynarodowej i raczej uzasadnionej sławy. Jego wiciministerstwo sławy mu nie dodaje (takie czasy).
Mnie samego Rybiński nie podnieca, nie interesowałem się nigdy jego ani innych ekonomistów osobą. Jest on jednak nie osobą anonimową ani śmieszną, tylko raczej uznawaną zarówno w Polszcze, jak i za granicą.
Problem w tym, że nie ryzykował tylko swoimi pieniędzmi, obiecywał zyski i bezpieczeństwo inwestycji, skończyło się kompromitacją.
Poproszę o jakieś źródło informacji o tej rozpoznawalności. W Polsce rzeczywiście jest rozpoznawalny, za parcie na szkło wylatywał kolejno z każdej pracy, ale za granicą pierwsze słyszę.
Wyniki finansowe Rybińskiego są powszechnie dostępne:
Eurogeddon - Wycena.
Co do jego sprawności umysłowej, planował zarabiać na "czarnych łabędziach" (zdarzenie nieprzewidywalne nie mieszczące się w modelu matematycznym), zgodnie z teorią takich zdarzeń nie można przewidzieć, można się co najwyżej na nie przygotować lub uodpornić, tymczasem on w swojej manii wielkości uznał się za jasnowidza i zainwestował środki funduszu we własne przepowiednie (bankructwo Włoch w 2012, upadek strefy euro, wojna Izraela z Iranem, wzrost cen ropy i cała masa innych niespełnionych proroctw).
Ekonomiści pokroju Rybińskiego to esencja wszystkiego co złe w obecnym systemie ekonomicznym,
jeśli ktoś ponosi tak olbrzymie straty powinien być przymusowo odsunięty od rynku finansowego.
Powoływanie się na autorytet Rybińskiego to strzał we własne kolano...
Jako, że Rybiński jest znakomicie wykształcony, myślę że jego ocena ewentualnego przejęcia władzy przez Korwinistów (kompletnie nierealnego przez następne ok. 6 lat) nie jest aż tak nieautentyczna i nie warta brania pod uwagę. Przede wszystkim, tak będzie najłatwiej: potrafisz jakimś przykładem udowodnić, że takie rozwiązanie skończyło by się katastrofą? Plox tylko, zero Somalii.
No właśnie ci udowodniłem, fundusz Eurogeddon, przejecie władzy przez "korwinistę" Rybińskiego i tragedia, tysiące ludzi straciły pieniądze. Jeśli ktoś zainwestował 10tys pln (minimalna wpłata), zostało mu 3,7tys pln. Prawdziwy fachowiec.
Cały czas próbuje ci wytłumaczyć że nie mam problemu z poglądami Korwinistów, w części gospodarczej prawie się z nimi zgadzam.
Problem w tym że poglądy to nie to samo co realna wiedza i umiejętności.
Rybiński jest tu doskonałym przykładem: wykształcony (czyli zna teorie), czasem w TV gada z sensem (dość mądre poglądy), ale kiedy przychodzi do rzeczywistych pieniędzy to okazuje się ekonomicznym kaleką.
Od "mądrych" poglądów wygłaszanych w TV lub na wiecach, do prawdziwej ekonomii droga daleka. Dlatego domagam się minimum konkretów...
Niestety, dopóki "korwiniści" nie pozbędą się obrzydzenia do kalkulatorów, dopóty będą obiektem pośmiewiska...