Jak ci się takie wojskowe klimaty podobają? :P Może raczej westernowo bardziej?
Bardzo mi się podobają, lubię i wojsko i konie więc poparadować w mundurze bym chciał. Ciężkie to bo koszty duże, paradny mundur to nie jest tania sprawa w końcu. Choć jakbym do stadniny polazł dajmy na to w mundurze francuskiego dragona z początku XIX wieku to by oporów właściciel nie miał, bo to tak naprawdę strój jeździecki + hełm robiący za kask (obowiązkowy, większość się boi udostępnić konia jeźdźcowi bez kasku bo taki kolo krzywdę sobie zrobi i jeszcze sprawę wniesie do sądu że wina konia a co za tym idzie właściciela, a jakże).
Czyli tak jak mówię, koszty jedynie mnie powstrzymują przed zgłębieniem się do reszty w wojskowy klimat. :) Myślałem nad tym czy do kawalerii się w sumie nie zaciągnąć, fajna sprawa dla koniarza. Wojsko, żołd, szabelka, czego chcieć więcej? :) W sumie kawalerzyści nawet obecnie chyba lepiej mają niż np. piechota, bo służą tylko na paradach. Choć oczywiście szkolenie przechodzą.
A westernowo to ja się nosić zacząłem na wsi jak do stadniny jadę, kapelusz, jeansy i koszula obowiązek heheh.
Btw już jakiś czas temu słuchałem audycji w radiu o rekonstruktorach kawalerii, jako jakieś oddziały reprezentacyjne, że to nie tylko takie dla rozrywki, ale takie mocno patriotyczne, nie tyle odtwarzanie "kostiumów" itp., ale takie mentalne inspirowanie się etosem ułanów czy coś tam...
No jest coś takiego ale pewnie trzeba własnego konia mieć.
Mi się podoba taki obrazek, że tło: nowoczesne, zurbanizowane, itp., a tu sobie jedzie facet w koszuli i kapeluszu na koniu
Ja tak popylam często na wycieczkach konnych bo się po miasteczkach też przejeżdża, urbanizacja wielka to nie jest ale zawsze "kowboj" a w okół współczesność jest. :)
Przecież kiedyś musiał być straszne różnice w hodowli, sposobach jazdy i sztuczkach woltyżerskich. Taka poważna rekonstrukcja musiałby być cholernie droga i trudna!
Obecnie kawaleria też nie jest zła, szablami machać ich uczą a wielu również po godzinach służby ćwiczy jak np. wachmistrz co mnie jazdy uczył. :)