Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Jeździectwo jest jak kastracja  (Przeczytany 11955 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Jeździectwo jest jak kastracja
    « dnia: Stycznia 17, 2015, 21:07:41 »
    Ja myślałem czy o jeździectwie nie założyć ale pewno zbyt wielu konnych tu nie ma. :D

    Wątek wydzielony z wątku o pomysłach na wątki!
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 17, 2015, 21:51:21 wysłana przez huth »

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #1 dnia: Stycznia 17, 2015, 21:11:45 »
    Ja myślałem czy o jeździectwie nie założyć ale pewno zbyt wielu konnych tu nie ma. :D
    No to byłby pewnie taki wątek na tydzień max, o ile byś sam nic nie aktualizował, bo niby kogo interesuje jeździectwo :P
    A rozumiem, że jeździsz konno? (zaraz będzie, że przecież już o tym na forum wspominałeś, a ja nie pamiętam)
    « Ostatnia zmiana: Stycznia 17, 2015, 21:51:37 wysłana przez huth »

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #2 dnia: Stycznia 17, 2015, 21:24:25 »
    Cytuj
    bo niby kogo interesuje jeździectwo :P

    "Gdzież teraz jeździec i koń?
    Gdzież róg, co graniem wiódł w pole?
    Gdzież jest kolczuga i hełm
    I włos rozwiany na czole?..."

    Tych co mają duszę Sarmatów, co pragną poczuć się niczym dawni jeźdźcy i pogalopować przez równiny, poczuć tą dumę i spojrzeć z góry na ludzi. :D W siodle człowiek czuje się naprawdę wspaniale, najpiękniejsze chwile w życiu się w nim spędza.

    Cytuj
    A rozumiem, że jeździsz konno? (zaraz będzie, że przecież już o tym na forum wspominałeś, a ja nie pamiętam)
    No pewnie że jeżdżę, i wspominałem. :D

    Ogólnie jeździectwo ma małą popularność niestety, a jest to najpiękniejszy sport moim zdaniem. Człowiek poznaje jak inteligentny i wspaniały może być koń, zwłaszcza gdy się z nim zaprzyjaźni. :)



    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #3 dnia: Stycznia 17, 2015, 21:43:31 »
    W tutejszym obecnym zmotoryzowanym, zurbanizowanym i bezarystokratycznym(hmm nie ma takiego słowa) świecie trudno jest pamiętać o jeździectwie :P

    Jak byłem na zielonej szkole to mieliśmy przejazd jakimś konikiem. Ja pierdziele jaki to był stres, czułem się w siodle jakbym ciągle miał spaść :) Skoro pamiętam to do dzisiaj, coś musi być na rzeczy...

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #4 dnia: Stycznia 17, 2015, 21:45:47 »
    Stres jest jak się pierwszy raz kłusem bez strzemion jedzie. :D Człowiek się jak wykastrowany czuje wtedy, ale jak się przywyknie do siodła to można się uzależnić.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #5 dnia: Stycznia 17, 2015, 21:49:23 »
    Stres jest jak się pierwszy raz kłusem bez strzemion jedzie. :D Człowiek się jak wykastrowany czuje wtedy, ale jak się przywyknie do siodła to można się uzależnić.
    No świetnie, chcesz pisać o jeździectwie, w pewnym stopniu go reklamując, a tu piszesz o kastracji :D
    W ogóle to jak to jest czuć się wykastrowanym, bo nie wiem? haha :P


    Btw. mam takie wrażenie, że w post-apo różnym zupełnie pomijana jest kwestia zwierząt pociągowych, które przecież w przypadku upadku tej przemysłowej cywilizacji znów powinny wrócić...
    W ogóle to jest ciekawy temat, bo np. w mnóstwie pseudośredniowiecznych gier w ogóle koni nie ma i nie sądzę, żeby to była tylko kwestia trudności ich implementacji, co chyba w ogóle nie jest to oczywiste dla twórców, że w takim świecie koń to konieczność. I w takim Baldur's Gate mamy symulację chodzenia po lesie, zamiast szybkich podróży konno. Kurde, nawet w Wiedźminach dotychczas koni nie było!

    Widzisz, tyle już postów o tym napisaliśmy, wydzielam wątek w takim razie.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #6 dnia: Stycznia 17, 2015, 21:57:32 »
    Hahahah :D Mnie to jundra najpierw bolały a później czułem... Jakbym ich nie czuł. Ale przeszło.

    Cytuj
    Btw. mam takie wrażenie, że w post-apo różnym zupełnie pomijana jest kwestia zwierząt pociągowych, które przecież w przypadku upadku tej przemysłowej cywilizacji znów powinny wrócić...
    A właśnie, ciekawe spostrzeżenie. W takim post-apokaliptycznym świecie to możliwe że konie i na powrót by do walki były wykorzystywane. Przecież broni palnej nie byłoby raczej aż tak na pęczki jak dzisiaj, a jak by runął przemysł całkowicie to by się skończyła zapewne.

    Cytuj
    W ogóle to jest ciekawy temat, bo np. w mnóstwie pseudośredniowiecznych gier w ogóle koni nie ma i nie sądzę, żeby to była tylko kwestia trudności ich implementacji, co chyba w ogóle nie jest to oczywiste dla twórców, że w takim świecie koń to konieczność.
    No np. w takim Gothic 1 czy 2 to był zbyt mały obszar, by były konie. Całą wyspę można by w 5 minut przejechać. I koń jest jednak dużym ułatwieniem, w takim Two Worlds jak masz konia to wymiatasz, możesz niezbyt wykokszoną postacią powalić smoka.


    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #7 dnia: Stycznia 17, 2015, 22:11:09 »
    Hahahah :D Mnie to jundra najpierw bolały a później czułem... Jakbym ich nie czuł. Ale przeszło.
    Czyli to jest kwestia treningu? :D Rozumiem...
    Cytuj
    A właśnie, ciekawe spostrzeżenie. W takim post-apokaliptycznym świecie to możliwe że konie i na powrót by do walki były wykorzystywane. Przecież broni palnej nie byłoby raczej aż tak na pęczki jak dzisiaj, a jak by runął przemysł całkowicie to by się skończyła zapewne.
    Hmm w przypadku broni, to przypuszczam, że jej na świecie jest dostatecznie dużo, żeby przez dziesiątki lat po wstrzymaniu produkcji ją wykorzystywać...
    Ale racja, że to wydaje się naturalne, że jeśli wiedza technologiczna i cała reszta materialna by upadła, to by się wróciło do 'prymitywnego' stylu życia, chociaż przejściowo, a nie tylko zbieractwo i wykorzystywanie staroci. Choć może nie znam aż tak gatunku i w jakichś pozycjach konie są...

    Cytuj
    No np. w takim Gothic 1 czy 2 to był zbyt mały obszar, by były konie. Całą wyspę można by w 5 minut przejechać. I koń jest jednak dużym ułatwieniem, w takim Two Worlds jak masz konia to wymiatasz, możesz niezbyt wykokszoną postacią powalić smoka.
    No rzeczywiście w Gothicu to pasuje, w końcu to jakaś kolonia i w ogóle. W sumie to w świecie, gdzie jedną rasa są inteligentne Orki właściwie nie musi być koni :P Ale czego w takim razem używają do wyciągania wagonów z urobkiem z kopalni, są w gothicu jakieś woły, bo juz nie pamiętam :P W ogóle to trzeba brać pod uwagę, że w Gothicach 1 i 2 nie ma tarcz :P Tak jak w Skyrimie bez dodatku nie ma włóczni :) Nikt mi nie powie, że to kwestia specyfiki universum, bo brak tarcz czy włóczni jest kompletnie bez sensu :P

    A co do wymiatania na koniu, to tak właśnie ma być, o to chodzi przecież, choć w samą grę nie grałem, może to niezbalansowane jest.



    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #8 dnia: Stycznia 17, 2015, 22:14:00 »
    No racja - czemu Mad Max nie jeździ na koniu?
    W przypadku koni wchodzi w grę cała masa szczegółów które mają ostatecznie duże znaczenie, dlatego to ciężki temat do rozmowy, dla laików.
    Samo rozróżnienie maści konia to za mało, żeby się w tym orientować, masa ludzi żyje tym tematem, a my jesteśmy bidoki od gier, więc z ekspertami nie pogadamy. Ale zawsze jakaś ciekawostka może wpadnie.
     
    Gdzie znajdziesz konia bez nóg?
    - Tam gdzie go zostawiłeś.



    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #9 dnia: Stycznia 17, 2015, 22:20:03 »
    Cytuj
    Czyli to jest kwestia treningu? :D Rozumiem...
    Dokładnie, nie wiem czy jeźdźcy sobie ćwiczą twardość jąder ale na swoim przykładzie wiem, że po jakimś czasie nie bolą. :D

    Cytuj
    W sumie to w świecie, gdzie jedną rasa są inteligentne Orki właściwie nie musi być koni :P Ale czego w takim razem używają do wyciągania wagonów z urobkiem z kopalni, są w gothicu jakieś woły, bo juz nie pamiętam
    Zaraz... W Gothicu chyba są konie, z tego co na Gothicpedii czytałem kiedyś to Lee jak jeszcze był generałem to bił się z jazdą. W ogóle ten świat nie jest jakiś mega-dopowiedziany, nawet armaty są... Oczywiście stworzenie armaty przy produkcji np. pistoletu to pikuś. :)

    Cytuj
    A co do wymiatania na koniu, to tak właśnie ma być, o to chodzi przecież, choć w samą grę nie grałem, może to niezbalansowane jest.
    No wiadomo, że powinno się wymiatać wtedy. Ale za tym idzie też narzekanie, bo według niektórych jest za łatwo itp.

    Cytuj
    Samo rozróżnienie maści konia to za mało, żeby się w tym orientować, masa ludzi żyje tym tematem, a my jesteśmy bidoki od gier, więc z ekspertami nie pogadamy.
    Ja tam żadnym ekspertem nie jestem, po prostu jeżdżę i tyle.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #10 dnia: Stycznia 17, 2015, 22:43:05 »
    Podobnie jest z hodowlą róż, ktoś z boku może mieć wrażenie, że to banalne, bo gdzie jest problem?
    Tymczasem starzy Indianie tacy ja Winnetou całe życie hodują róże, a mimo to nie znają wszystkich sekretów. :)
    A poważnie, mój ojciec za komuny był kierownikiem dużego PGRu, kończył Akademie Rolniczą i już jako dzieciak wiedziałem, że krowa na polu wymaga naukowego podejścia, a to co masz w książkach na temat koni to jest tyle ile masz z prawdziwej fizyki w SF. Był całkiem dobry odcinek Sondy o koniach, ale coś nie mogę namierzyć, zmierzam do tego, że ten stereotyp cygana, który wie o koniach wszystko z czegoś się bierze, to znaczy, że hodowla koni jest na tyle dużym interesem, że są ludzie, którzy dosłownie mają świra na punkcie koni.
    A mi jednak brakuje właśnie czegoś w stylu Winnetou z lat 70, takiego świadomie naiwnego moda. :) To znaczy, że jak czytasz opis, że koń był "gniady", "kary" to i tak jest fajna zabawa.


    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #11 dnia: Stycznia 17, 2015, 23:07:19 »
    No racja - czemu Mad Max nie jeździ na koniu?
    No to jest dobre pytanie i nasunęło mi taką myśl, że może nie ma powrotu do prymitywno-tradycyjnego życia w post-apo tak bardzo rozpowszechnionego, bo po prostu to jakoś nie pasuje do estetyki, stylistyki tego podgatunku? Jakoś się z post-apo kojarzą te wszystkie ruiny, pustynie, zniszczenia, itp., ale że temat jest tak bardzo obłożony piętnem cywilizacyjnego fatum, to ten upadek zostaje też przeniesiony na ludzi, czyli bezsens rozwoju, a tylko 'łupienie', krajobraz jak po bitwie i tacy też bohaterowie, patologiczni. Obrazek społeczności żyjącej prosto i ze zwierzętami za bardzo przypomina światy pseudohistoryczne, a nie po katastrofie.

    No, tyle napisałem i przypomniał mi się film 'Postman' z Costnerem(btw. również występował w post-apo 'Wodnym świecie')... a w nim konie są! Cholera jasna....

    Cytuj
    Gdzie znajdziesz konia bez nóg?
    - Tam gdzie go zostawiłeś.
    świetny uniwersalny żart

    Dokładnie, nie wiem czy jeźdźcy sobie ćwiczą twardość jąder ale na swoim przykładzie wiem, że po jakimś czasie nie bolą. :D
    To już wiemy czemu kowboje tacy twardzi :P
    Cytuj
    Zaraz... W Gothicu chyba są konie, z tego co na Gothicpedii czytałem kiedyś to Lee jak jeszcze był generałem to bił się z jazdą. W ogóle ten świat nie jest jakiś mega-dopowiedziany, nawet armaty są... Oczywiście stworzenie armaty przy produkcji np. pistoletu to pikuś. :)
    No, typowa niespójność...

    @ Octavian
    Kurde, w tej Sondzie nawet o koniach było? To musiał być rzeczywiście niesamity program, ja myślałem, że tylko o nauce ze strony nowszej technologii



    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #12 dnia: Stycznia 17, 2015, 23:12:36 »
    Cytuj
    No, tyle napisałem i przypomniał mi się film 'Postman' z Costnerem(btw. również występował w post-apo 'Wodnym świecie')... a w nim konie są! Cholera jasna....
    Nawet pod koniec obydwie strony wyruszyły konno na bitwę, chcieli frontalnie szarżując się powystrzelać! Szkoda że Costner chciał być fajniejszy niż jest i w pojedynkę załatwić czarnego charaktera.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #13 dnia: Stycznia 17, 2015, 23:50:16 »
    Sonda
    Siedzę po nocy i oglądam program o fizyce teoretycznej i szukam programu o koniach - 23:45 - kurcze, jestem dziwnym człowiekiem, nikt normalny nie ma prawa zrozumieć moich motywacji.  Po co ja to robię? No ale robię, jak ktoś chce to można zobaczyć.
    Sam se przypomnę, chociaż ostatnio i tak robiłem sobie powtórkę z Sondy, więc jeszcze coś tam pamiętam.
    A dobry western to był film - Ostatni żywy bandyta. Kapitalny film. ZdzisiuDywersant coś powinien powiedzieć.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Jeździectwo jest jak kastracja
    « Odpowiedź #14 dnia: Stycznia 18, 2015, 00:16:37 »
    Inochód, piękny i dostojny. :)

    Ciekawy program dla kogoś, kto chce poznać podstawową wiedzę o koniach. A mi dał do myślenia, jak popędzić rumaka do galopu w tak wysoko podniesionych strzemionach...