AKT II:OBLĘŻONA TWIERDZA
SZTURM
Karl jako pierwszy po usłyszeniu wiadomości wybiega pędem z komnaty i od razu znika wśród zgliszczy, za nim pobiegł
Krzysztof ,który wyraźnie skierował się do portu ,i tam po uzbrojeniu siebie oraz przygotowaniu załogi został odcięty wraz z jego ludźmi oraz częścią garnizonu walcząc o ocalenie portu..... Jednak napiera na niego cała ta chmara arabów szturmujących twierdzę od strony południowej, gdyż port jest zlokalizowany właśnie przy zewnętrznym południowym murze, w którym na skutek ostrzału zawalił się znaczny kawałek muru i pomimo ufortyfikowania go przez garnizon ,nie wytrzymał on naporu i atakujący odcięli cały port od pozostałej części twierdzy.....
Jan,
Barisan oraz
Jusuf po wyjściu z zamku, waszym oczom ukazuje się duży plac z wielkim pomnikiem po środku (coś na wzór placu przed Bazyliką Św. Piotra w Watykanie) otoczony przez budynki ustawione w kwadracie, jest z tego placu jedynie jedno wyjście. Na plac ten prowadzą ogromne schody o długości około 30m i szerokie na całą szerokość placu tj. około 100m ułożone pod małym kątem ,z kolei wyjście z placu jest tylko jedno i to położone na wprost tych schodów...... Jest to szeroka na 10m aleja z budynkami garnizonowymi po bokach. Na placu tym gotuje się do boju główna siła garnizonu, czyli mający za zadanie bronić głównego zamku, strażnicy zamkowi, uzbrojeni w różną broń, od mieczy po cepy i piki czy halabardy, mają na sobie jednak solidne pełne zbroje i grube tarcze ,na oko pozostało ich już niestety około 200 jednak przy takim położeniu będą oni w stanie bronić tego placu przez jakiś czas i zadać duże straty atakującemu wrogowi...... Oprócz nich jest tam też około 50 ludzi
Barisana. Walki toczą się teraz na całym terenie twierdzy ,i jest to generalny szturm całych sił Muzułmańskich co stanowi dla was nie lada zagrożenie oraz wyzwanie, jeśli nie uda wam się ,nie doczekacie się przybycia reszty sił krucjaty.