AKT II:OBLĘŻONA TWIERDZA
Barisan, Karl, Jan, Krzysztof
Zgodnie z tym co nakazał Krzysztof ,wszystkie statki natychmiast rozpoczęły zmianę kursu na brzeg, jednak nie idzie on zgodnie z zamiarem Jana, ponieważ skierowały się one wprost na obóz wroga. Ten gdy tylko zobaczył dogodną okazję w ciągu kilku minut przestawił część swej artylerii oblężniczej i rozpoczął ostrzał waszych okrętów, jednak pierwsza salwa okazała się być niecelna z racji zbyt dużej odległości okrętów od wybrzeża. W międzyczasie przygotowali również obronę ,na którą składa się mnóstwo łuczników, ustawionych w kilku szeregach, co wspaniale widać na opadającym łagodnie brzegu, przed nimi zaś ustawiono w na prawdę zręczny i solidny sposób piechotę ,z bardzo dużymi tarczami osłaniającymi murem tych łuczników oraz samych siebie. Wygląda to na prawdę wspaniale ,ze względu widoku.... gdyż dla was jest to śmiertelne zagrożenie.......
Jusuf ibn Ajjub Al-Kurdi
Wbiegasz natychmiast na blankę by zobaczyć okręty zmierzające wam na pomoc, wtedy jednak stajesz jak wryty i osłupiały..... widzisz jak statki nie dość ,że nieliczne w porównaniu do zamierzonej wielkości odsieczy i mające was ratować próbują dokonać samobójstwa, gdyż zamiast płynąć do portu, zmieniły kurs i płyną wprost na obóz wroga.........