No ja, jeśli nie zraziła Was moja kolejna nieobecność, to również chciałbym brać udział w sesji (tyczy sie to też Upadku Zachodniej Marchii). Po prostu do problemów semestralnych doszły mi jeszcze osobiste, i to sporo. Tak w kwestii wyjaśnienia, nie myślcie że olałem, po prostu proza życia daje w kość jak to mówią...
Dzisiaj poodpisuję już na pewno.