Ja brałem kiedyś udział w sesji, w której MG najpierw opisał oddział najemników z kuszami, który miał kogoś zabić. Aby ich cel zatrzymał się, zawiesili na samotnym drzewie na trasie podróży celu dużą, niebieską chustę. Potem opisał nam (drużynie graczy) jak podróżujemy i widzimy nagle dużą niebieską chustę zawieszoną na samotnym drzewie. Powiedział, że się zatrzymujemy i przyglądamy jej. Potem walnął tak sugestywny opis, że wszyscy tylko zastanawiali się, czy już można uciekać, czy moze chce nas wszystkich na miejscu ukatrupić :P