Jak wiecie lub nie, Corleone nie będzie kontynuował sesji.
Myślę sobie, czy może ktoś chciałby ją przejąć? Może Corleone zdradziłby 'scenariusz' temu komuś i dobrnęło by się do końca... Choć oczywiście to już nie będzie ta narracja i sposób prowadzenia, ale zawsze jakaś rozrywka. No, chyba że zgodzą się wszyscy na zakończenie sesji, co będzie się wiązać ze śmiercią/kalectwem większości bohaterów.
Osobiście uni wiedźmińskie średnio mi pasuje i wiem, że próbując dopasować się do jego specyfiki będę się męczył(a i tak nie będzie to zbyt sapkowskie) i będzie na pewno powoli, bo mi się nie będzie chciało.
Więc zachęcam innych... Właściwie jest wszystko gotowe, wystarczy dowiedzieć się co Corleone planował, ogarnąć na czym wszystko stanęło i można sprawdzić się jako MG.