Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I  (Przeczytany 48475 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #105 dnia: Listopada 02, 2014, 14:24:18 »
    Marcus Trethvey
    Na mojej twarzy wyraźnie widać grymas niezadowolenia.
    -Gdybyś... gdybyś był na Wzgórzu Sodden, to byś wiedział, że magia istnieje i jest naprawdę paskudna. Wolałbym przyprowadzić na umówione miejsce całą grupę... ale skoro nie chcesz mnie słuchać... Cóż, rób jak uważasz, jeno się odsunę. Nie jestem twoją matką i nie muszę o ciebie dbać jak matka, ani wytykać ci błędów - odpowiadam Xanderowi.

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #106 dnia: Listopada 02, 2014, 14:56:36 »
    Sheldon "Baryłka" Yaricdo


    ^ To moja reakcja na dowódcę. (Dopiero co drewno zbierałem)

    Po tym geście podchodzę do Trusi. Podnoszę wzrok by spojrzeć w oczy i pytam.
    Hej kruszynko, pomóc Ci z strawą?

    Offline Altharis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 666
    • Piwa: 4
    • Płeć: Mężczyzna
    • Tovarisch Volksdeutsch
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #107 dnia: Listopada 02, 2014, 15:52:00 »
    Arnulfr Brokvar
    Przysłuchuję się rozmowie naszego nowego dowódcy i Xandera, po chwili podchodzę do tego wcześniejszego i mówię:
    - Witam, Arnulfr Brokvar. Co prawda nie znam na dowodzeniu ale... może by jednak pan trzymał na niego oko? Bo jeśli nie będzie się słuchał rozkazów to prawdopodobnie wszyscy zapłacimy za jego niesubordynację. - Była to szczera rada z głębi mego serca. Może i powiedziana jedynie z uwagi na moje własne dobro, ale na jedno wychodzi.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #108 dnia: Listopada 02, 2014, 16:55:55 »
    Marcus Trethvey
    'Hmm... nie znam się na magii, może Skelligejczyk ma rację?' - rozmyślam, ponownie przyglądając się zabiegom rzeźnika.
    -Mam nadzieję, że klątwa dotyka tylko jednej osoby, o ile to klątwa. Bo jeśli to jedna z ich kul ognistych, to odsuniemy się i wszystko będzie dobrze, będzie tylko śmierdziało palonym ludzkim mięsem - odpowiadam Arnulfowi. Następnie zwracam się do Xandera:
    -Wolałbym jednak, gdybyś ich nie otwierał. Jeśli ktokolwiek z was rozglądał się podczas jazdy przez las, to zapewne uderzyły go dwie rzeczy: cisza i obfitość owoców leśnych. Byłem kilka razy w lasach i nigdy nie były ciche. Coś moim zdaniem sprawiło, że las jest cichy. No i te owoce leśne. Ludzie cierpią głód na podgrodziu. Są gotowi zabić za kromkę chleba, a pogardzili tym, co znajduje się w tym lesie? Podejrzane. No i teraz ta chata - spalona, choć drzwi zdają się być nowe. Powiadam wam, zapamiętajcie moje słowa: za nimi czai się z pewnością zło. Wolałbym dlatego, żebyś ich nie otwierał Xanderze. A jeśli już, to nie przed nocą, jeszcze co na nas ściągniesz - kończę wypowiedź, patrząc na słońce, ile zostało czasu do zmroku oraz czy wydane wcześniej przeze mnie polecenia są wykonane.

    Offline Xander

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #109 dnia: Listopada 02, 2014, 17:44:30 »
    Xander
    - A może magia która powoduje tą anomalię jest uwięziona za tymi drzwiami i czeka aby ją ktoś uwolnił ? Nie pomyślałeś o tym, magia nie zawsze jest zła. - Odpowiadam i dalej próbuje je otworzyć.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #110 dnia: Listopada 02, 2014, 18:06:12 »
    Marcus Trethvey
    -Magia nie jest ani zła, ani dobra. Tak jak nóż.Zła może być osoba, która się nią wysługuje. I moim zdaniem, osoba, która spowodowała to wszystko dobra nie jest i otworzenie tych drzwi tylko ją rozwścieczy. Tak więc, Xanderze, nie otwieraj tych drzwi - to nie skończy się dobrze.

    Offline Xander

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 109
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #111 dnia: Listopada 02, 2014, 18:25:19 »
    Xander
    Olewam słowa dowódcy i próbuję otworzyć drzwi.
    « Ostatnia zmiana: Listopada 02, 2014, 20:03:20 wysłana przez Xander »

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #112 dnia: Listopada 02, 2014, 20:22:33 »
    Marcus Trethvey
    -Rób jak chcesz, to była sugestia. Ale jeśli podczas walki wydam rozkaz, a ty go zignorujesz... to marny twój los - rzucam ostatnie słowa, opierając sugestywnie dłoń na rękojeści miecza, po czym udaję się w stronę wyjścia z domostwa.

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #113 dnia: Listopada 02, 2014, 22:29:46 »
    Aleksandra vel Truśka
    Zaśmiała się na słowo 'kruszynka' i odpowiada Baryłce.
    - Taki dowcipas z ciebie, krasnoludzie? Bydzie zupa jak bydzie drewno, weźcie przykład z Rolanda, a ja już wszystko przygotuję. A... woda by się przydała, dam ci kociołek.
    Podaje kociołek Baryłce, potem znajduje dogodne miejsce, gdzie będzie ognisko (może jakieś ślady paleniska sprzed lat), szuka w miarę płaskiego głazu lub kawała drewna, ewentualnie używa patelni - kroi na tym toporkiem jak tasakiem marchew, ziemniaki, trochę cebuli i pęto kiełbasy. Jak już będzie drewno, z pomocą innych próbuje rozpalić, a potem wrzuca wszystko do kociołka razem z przyprawami(pieprz, sól, cząber, lubczyk, tymianek, majeranek, liść laurowy, trochę kminku, mieloną wędzoną paprykę i inne... Trusia lubi dobrze doprawione) i gotuje.

    // piszę z wyprzedzeniem profilaktycznie...
    aha, ja nie jestem z żadnej grupy rekonstrukcyjnej i nie wiem jak się rozpala ognisko zgodnie z ówczesną technologią :P W Wieśku się to robiło znakiem.... :D

    // Opiszę jak rozpalaliście ognisko. Chwilowo zajmijcie się jeszcze swoimi sprawami, dzisiaj spory odpis.
    « Ostatnia zmiana: Listopada 03, 2014, 07:35:16 wysłana przez Corleone »

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #114 dnia: Listopada 03, 2014, 07:37:33 »
    Domenic
    - Jeszcze chwilę temu nie wierzyłeś w czary Xanderze, a teraz już twierdzisz że magia może być dobra? - pytam z niewzruszonym głosem.
    - Co kolwiek to jest, lepiej będzie włazić tam rano, najlepiej też by było gdyby wszyscy oswoili się z myślą, że wejść tam trzeba rzucam ogólnikowo do wszystkich

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #115 dnia: Listopada 03, 2014, 09:38:36 »
    Sheldon "Baryłka" Yaricdo

    Rozglądam się za jakimś źródłem wody, cokolwiek. Jakieś źródło, jeziorko, strumyk, byle by napełnić kociołek. Przy okazji chodzę dookoła budynku, by przyglądnąć mu się dokładniej, może akurat coś znajdę. A tak przy okazji idę po drewno które upuściłem, jeśli nie jesteśmy daleko od tamtego miejsca. Po wykonaniu wszystkich tych czynności siadam koło przyszłego miejsca na ognisko i czekam aż baba strawę zgotuje.

    Offline Claudie

    • Corleone
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4301
    • Piwa: 75
    • Płeć: Kobieta
    • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #116 dnia: Listopada 04, 2014, 12:37:17 »
    Czas:Po południe i wieczór 30 lipca oraz noc z 30 na 31 lipca 1269 roku.
    Miejsce: Las w pobliżu Tretogoru. Spalone domostwo.

    Przez resztę dnia krzątaliście się po spalonym domostwie przygotowując posiłek jak i również posłanie by przeczekać jakoś noc. W końcu po wielokrotnym staraniu rozpaliliście ognisko pocierając krzemieniem o miecz wywołując iskry. Ognisko zostało rozpalone. Gdy Truśka przyrządzała posiłek poczuliście w końcu jacy byliście głodni. Niestety, brak jakichkolwiek mis i sztućców mocno wam uprzykrzał życie, więc w międzyczasie gdy strawa się gotowała rozpoczęliście przeszukiwać dom. Xander po kilkudziesięciu próbach otworzenia drzwi w końcu zrezygnował i dołączył do poszukiwań. Jeden z was przywiązał konie do wozu z klatką i zabezpieczył go przed próbą podpieprzenia go. Sheldon po dłuższych poszukiwaniach znalazł za domostwem nadpaloną i nagryzioną czasem szafkę, w której znalazł cztery drewniane miski. Przyniósł je wam, po czym jedną sobie "przywłaszczył" jako znaleźne. Po pewnym czasie, gdy wszystkie polecenia Marcusa zostały wykonane a Truśka ugotowała strawę spoczęliście w domostwie przygotowując się na noc. Każdy znalazł sobie jakieś miejsce w kącie lub przy ścianie w okolicy ciepła ogniska. Drewna mieliście mały zapasik, lecz wystarczający by przetrwać noc.

    //Przepraszam, ale cholernie się rozchorowałem, więc nie mam jak praktycznie napisać coś dłuższego. Lecz poprzednim razem dobrze wam szło, oby tak dalej :D

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #117 dnia: Listopada 04, 2014, 17:01:49 »
    Sheldon "Baryłka" Yaricdo

    Co tu dużo mówić. Zasypiam.


    //Mi to mówisz? Właśnie wróciłem z operacji ;p

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #118 dnia: Listopada 04, 2014, 17:42:48 »
    Marcus Trethvey
    Patrzę poirytowany po ludziach kładących się do spania.
    -Chwila, chwila! Chyba nie myślicie, że wszyscy pośpimy tu tak jak stoimy, pozwalając rabusiom ukraść nasze konie i wóz, a nam samym poderżnąć gardła? Będziemy stróżowali dwójkami. Jedna osoba koło wozu, druga przy oknie w budynku. Ja pierwszy idę pilnować wozu. Przy oknie pilnować pierwszy będzie... Xander. Zmieniać się będziemy co dwie godziny. Po mnie będzie krasnolud, a za Xandera Truśka.  Potem wozu pilnować idzie Roland, a budynku - Garvaleth. Ostatni będą Arnulf i elf. Mam nadzieję, że zrozumiano - kończę, po czym udaję się w stronę wozu.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [W poszukiwaniu Ducha] Prolog i Akt I
    « Odpowiedź #119 dnia: Listopada 04, 2014, 17:54:10 »
    Roland
    Jak ja uwielbiam sterczeć po nocy i pilnować czy jakaś mendoza nie podkrada się pod osłoną ciemności...ehh obudźcie mnie jak będzie trzeba, póki co muszę odpocząć jak to rycerzowi przystało. Kładę się w kącie i staram zasnąć.