Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?  (Przeczytany 74059 razy)

    Opis tematu: ciekawostki militarne - co by byo gdyby?

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #105 dnia: Września 15, 2014, 13:36:59 »
    Dla miłośników broni pneumatycznej:

    https://www.youtube.com/watch?v=YKhLgPyymfU

    Proszę tylko nie ci partacze.

    Toche danych technicznych.
    Wiatrówka Girandoni
    Długość ok. 1200 mm, waga 4,5 kg

    Szybkostrzelność 15 strzałów na minutę.

    magazynek  20 kul, 30-40 strzałów jednego naładowanego zbiornika

    Zasięg strzału 150m-90m

    Dodatkowa zalety:
    - brak dymu i huku;
    - strzelec mógł ładować i strzelać w pozycji leżącej;

     dla porównania
    Karabin Brown Bess
    Długość ok. 1500 mm, waga ok 5 kg (w zależności od wersji)

    Szybkostrzelność 3-4 strzałów na minutę.
    Zasięg strzału 50m-100m
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #106 dnia: Września 15, 2014, 13:51:54 »
    Oj Waldzios - partacze to program rozrywkowy - nie naukowy.
    Ale z tymi karabinami pneumatycznymi to trafiłeś w sedno - właśnie o coś takiego mi chodziło.
    Sama możliwość ładowania na leżąco - tylko to - GENIALNA SPRAWA!!!!!!

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #107 dnia: Września 16, 2014, 21:17:44 »
    Karabin wymyślił, ale już na paintball nie wpadł? :P

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #108 dnia: Września 16, 2014, 21:24:41 »
    Ja tylko pragnę przypomnieć, że praktycznie każdy karabin z nabojem scalonym można ładować na leżąco. Przy odrobinie wprawy można tak też załadować muszkiet.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #109 dnia: Września 16, 2014, 21:46:44 »
    Ja tylko pragnę przypomnieć, że praktycznie każdy karabin z nabojem scalonym można ładować na leżąco. Przy odrobinie wprawy można tak też załadować muszkiet.
    Rozmawialiśmy o wiatrówce Girandoni wynalezionej w 1779 .
    Amunicję scaloną opatentowano i zademonstrowano po raz pierwszy w 1812 roku.

    Nie słyszałem o ładowaniu muszkietu na leżąco, podejrzewam ze masz na myśli karabin skałkowy.


    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #110 dnia: Września 16, 2014, 22:38:00 »
    Ja też nie słyszałam, ale dla chcącego nic trudnego. W sumie trzeba przeprowadzić taką próbę...
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Warder

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2296
    • Piwa: 239
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #111 dnia: Września 16, 2014, 22:39:43 »
    Dlaczego te wiatrówki nie stały się powszechne?
    Nie pasowały do koncepcji wojny, bitwy?
    Czy chodziło o inne rzeczy?

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #112 dnia: Września 16, 2014, 23:19:10 »
    Dlaczego te wiatrówki nie stały się powszechne?
    Nie pasowały do koncepcji wojny, bitwy?
    Czy chodziło o inne rzeczy?
    Cena, poziom skomplikowania. Konkurencyjny karabin skałkowy był o wiele tańszy i miał zdecydowanie prostszą konstrukcje.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #113 dnia: Września 16, 2014, 23:34:10 »
    Łatwiej uzyskać wyrzut w wyniku spalania prochu niż sprężonego powietrza. No i podejrzewam, że kula wystrzelona z bron palnej osiąga lepszą prędkość.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #114 dnia: Września 17, 2014, 00:16:39 »
    Wyjdę na głupka, ale co tam... bodajże kopie jeźdźców były wydrążone? No to wyobraźcie sobie, że z tyłu jest ten zbiornik, w środku napakowane kul albo innego śrutu(a jakby ktoś wpadł na saboty to dopiero by było), część trzymana przez jeźdźca wzmocniona(byłby to właściwie sam karabin niejako wewnątrz kopii, ale na końcu, więc nie ulegałby zniszczeniu) i taka steampunkowa kawaleria szarżowałaby sobie na wroga, przed samym zderzeniem odpalając 'strzelbę' powodując, co najmniej, spory zamęt i - prawdopodobnie - mogąc nadal użyć tychże kopii(o ile by ich nie rozsadziło na końcu, prawda...) konwencjonalnie. Uważam, że pomysł jest genialny, ekhem, ekhem. (na miarę dział przymocowanych do słonia)

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #115 dnia: Września 17, 2014, 00:29:44 »
    Łatwiej uzyskać wyrzut w wyniku spalania prochu niż sprężonego powietrza. No i podejrzewam, że kula wystrzelona z bron palnej osiąga lepszą prędkość.
    Rzeczywiście:
    wiatrówka Girandoni -   kaliber .46, prędkości wylotowa 500fps;
    karabin Brown Bess   -    kaliber .75, prędkości wylotowa 1000fps;

    Przy czym uwzględniając celność i szybkostrzelność to mimo wszystko Girandoni prezentowała się całkiem nieźle.
    Jedyny zarzut spotykany w literaturze to skomplikowanie konstrukcji. Nawet powstałe 50lat później pierwsze karabiny powtarzalne (Henry) były dużo prostsze.

    Uważam, że pomysł jest genialny, ekhem, ekhem. (na miarę dział przymocowanych do słonia)
    Lancknechci używali połączenia drzewcowych morgensternów z 4-6 lufowym samopałem, nazywali to Kropidłem ("Holy water sprinkler"):
    (click to show/hide)
    Mieli tego używać właśnie w ten sposób, przeciwnik atakujący oddział pozornie uzbrojony w broń drzewcową, nadziewał się na solidny ostrzał.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #116 dnia: Września 17, 2014, 01:27:02 »
    Całkiem sprytne(a z perspektywy gracza komputerowego zajebiste), ale to jest prochowe i widać, że fest niecelne byłoby, taki ówczesny obrzyn.
    Zastanawia mnie jednak czy taka 'lufa' z wydrążonej kopii wytrzymałaby wystrzał z tego pneumatyka...

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #117 dnia: Września 17, 2014, 02:01:43 »
    Wtedy praktycznie nie istniała kwestia celności, ani przyrządy celownicze.
    Pistolet miał zasięg 3 kroków, arkebuz czy lekki muszkiet 10, hiszpański muszkiet maksymalnie 20 kroków, tylko zmasowany ogień dawał konkretny efekt.
    Salwa kilkudziesięciu kropideł mogła sprawdzić się całkiem nieźle, broń znalazła się wyposażeniu wielu ówczesnych armii wiec nie mogła by bardzo zła.

    Zapewne wytrzymała by jednorazowe użycie, ale  już wtedy istniała alternatywa.
    To co opisujesz jest zbliżone w działaniu do dragona, czyli pistoletowej wersji garłacza.
    Te dwa pochodzą z Polski:
    (click to show/hide)
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #118 dnia: Września 17, 2014, 02:10:10 »
    Salwa kilkudziesięciu kropideł mogła sprawdzić się całkiem nieźle, broń znalazła się wyposażeniu wielu ówczesnych armii wiec nie mogła by bardzo zła.
    dziwi mnie, że takie coś nie stało się jeszcze uber-cool bronią w grach komputerowych... no albo coś pominąłem.

    Cytuj
    Zapewne wytrzymała by jednorazowe użycie, ale  już wtedy istniała alternatywa.
    To co opisujesz jest zbliżone w działaniu do dragona, czyli pistoletowej wersji garłacza.
    No tak, ale jak widzisz, to ma metalową lufę(i krótką), a ja mówię a takiej, której część(zdecydowanie ponad metr, a w całości więcej) byłaby po prostu drewniana....

    Offline Waldzios

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 609
    • Piwa: 50
    • "Let me see your war face."
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #119 dnia: Września 17, 2014, 02:44:03 »
    dziwi mnie, że takie coś nie stało się jeszcze uber-cool bronią w grach komputerowych... no albo coś pominąłem.
    Po prostu XVI wiek to temat niestety rzadko poruszany w grach i filmach.
    No tak, ale jak widzisz, to ma metalową lufę(i krótką), a ja mówię a takiej, której część(zdecydowanie ponad metr, a w całości więcej) byłaby po prostu drewniana....
    Nie jestem pewien jakie zalety tej broni widzisz, długa lufa przy strzelaniu kartaczami jest zbędna, a drążone kopie były bardzo drogie, kopia husarska w 17wieku kosztowała 9zl, dla porównania muszkiet kosztował 4zl.
    "There Ain't No Such Thing As A Free Lunch"