Narazie najbardziej zgodny jest ten:
Bran ma kilka wizji. W pierwszej są młodzi: Ned, Robert i Hodor (wówczas Walder). Jest wyjaśnione, czemu duży stał sie przygłupem (Robert go uszkodził, gdy się zdenerwował). Potem wizja spod wieży radości. Potwierdza się teoria, że L+R=J.
Twoj juz sie nie potwierdzi w 100% :P
Jak wam sie podoba sezon poki co? Jak dla mnie, do tej pory wszystko idzie po mojej mysli, co jest niewiarygodne dla GoT. Czuje jakis podstep :P
Najbardziej czekam na watek Jona i Sansy i na ta wielka bitwe, mam nadzieje, ze w koncu rozwala tego szmaciarza bekarta i zginie powoli i bolesnie. Poza tym, chcialbym w koncu smierci Cersei i tego jej Frankensteina, ale pewnie nie predko sie to wydarzy. Boje sie tylko, co ten Littlefinger kombinuje i czyja strone obierze w wojnie na polnocy.
Podoba mi sie bardzo watek Brana, glownie ze wzgledu na retrospekcje. Scena walki Neda i Artjura Dayne'a byla epicka, a czuje, ze jeszcze wiecej rzeczy pokaza ;) Ciekawe tez, czego tak na prawde chce od niego Brynden Rivers, bo narazie sa tylko rozne teorie fanow (chyba, ze sie myle i cos bylo w ksiazce?) oraz co sie stanie, jak spotka sie w koncu z Nocnym Krolem :)