Icelin
Pakując kurczliwie racje żywnościowe wyszłaś pewnym krokiem z karczmy. Ruch nieco zmalał na ulicach, co pewne jest spowodowane zachmurzeniem, zwiastującym rychłe nadejście deszczu.
Xander
Zapukałeś do drzwi. W momencie gdy twa pięść uderzyła o nie, otworzyły się z wypełniającym twe uszy łoskotem. Mieszkanie jest przewrócone do góry nogami. Nikogo nie ma w domu.
Kroghar
Stoi przy straganie.
Gerlan
Nie musiałeś zbyt długo się orientować, gdyż widać było gołym okiem, jak z pod włosów, od lewej strony głowy sączy się krew.
Borin
Straty są ogromne. Wszędzie leżą pozarzynani chłopi, chłopki i dzieci. Ciał jest tak wiele, że nie w sposób ogarnąć tego w jednej chwili. Gdy przechodziłeś przez ciało Dunlandczyka, stanąłeś na jego dłoń, a ten zająknął z bólu.
Brego
W oczach Gerlana coś jest nie tak, widocznie jest zaniepokojony.
Theodling
Rozejrzyj się dookoła, cała wieś wycięta w pień... w imię czego, białej dłoni? Nieistniejącego już sojuszu dwóch wież? To bez sensu - Odezwał się najemnik opatrując kolegę.
Manveru
Dookoła leży wiele prymitywnych broni. Oszczepy, miecze, topory, maczugi.