Kroghar
Gdy staję naprzeciwko niego i gdy zaczynamy,rzucam nożem do rzucania,po czym atakuję z krzykiem używając miecza i staram się zwalić przeciwnika z nóg,po czym jeżeli się to udaje to ogłuszam nieprzyjaciela używając głowicy toporka ,natomiast jeżeli nie to cofam się blokując nadchodzące ataki,oraz wyprowadzając atak zza głowy na jego głowę, po czym wykonuję pchnięcie w jego klatkę piersiową ,i kolejne ataki na wszystkie części ciała.Działam szybko i zdecydowanie. Jeżeli moje ataki są nieskuteczne, uginam kolana i blokuję ciosy, po czym wyprowadzam pchnięcie na pierś a po nim szybkie cięcie na lewy bark z całej siły do ogłuszonego przeciwnika.Gdy przeciwnik jest u kresu sił i możliwości staram się go ogłuszyć ,a jeżeli się nie podaje, chcę zabić.Jeżeli wciąż się trzyma, to znów zmieniam postawę na defensywną ,uginam nogi i zginam ręce w łokciach , a miecz trzymam pewnie i czekam na wyczerpujący go jego własny atak , oraz wyczekuję idealnego momentu kontry .Gdy taki nadejdzie, to podcinam mu nogi mieczem; Jeżeli wciąż będę miał przy sobie toporek , to albo teraz podetnę mu gardło ,albo za moment go użyję.Jeżeli cudem przeciwnik wstanie, ustawi się i w pewnym momencie porzuci postawę po ogłuszającym uderzeniu młota,to wtedy obalam go, i trzymając mój miecz mierzący w jego gardło, daję mu wybór : albo przysięgnie mi wierną służbę, albo zginie.Jeżeli wybierze pierwszą opcję to daruję mu życie, jednak ten musi przysiąc mi wieczne posłuszeństwo,natomiast jeżeli chce zginąć ,to podcinam mu
gardło.