generalnie sesja zwolniła i w ogóle idzie dość wolno i o ile wcześniej jakoś mnie to nie ruszało, bo wstęp spoko, walka i w ogóle(zresztą ja i tak nic zrobić przez połowę nie mogłem, bom ogłuszonym był :D), to teraz wybieramy jak na pogrzeb... rozumiem względy realizmu i nie robienie z mojego Elfa przekoksa, co to wszystko potrafi(hehe), ale czuję się jakbym zwiedzał pusty las w Baldur's Gate(połowa gameplayu...) z tym szukaniem koni. A może to po prostu za mała pomysłowość i brak inicjatywy graczy... :)
Spodziewałem się, że w jednym poście będziecie mówili mi co wykonujecie przez parę ruchów typu:
Jedziemy do edoras, po drodze omijając główne trakty, by nie zwracać na siebie uwagi, lecz gdy dotrzemy tam kierujemy swe konie prosto siedziby króla.
Innymi słowy, jeśli nie macie co robić w dalej lokacji, to samą podróż opisujcie już mniej lub bardziej dokładnie, od momentu rozpoczęcia, przez jakieś szczegóły(jak wymieniłem wyżej np. Omijając główne trakty etc.) aż do zakończenia podróży. W ten sposób przyśpieszymy sesję.
Swoją drogą odpiszę wam ze szkoły o ile nie będę musiał znowu przekradać się koło szkolnego firewalla.