Ja myślałem, że raczej MG o to zadba, że jak się skończył dzień, co się dało znaleźć do żarcia, do picia, co zjedzone, czy ktoś dostał kataru, czy padało, czy się kogoś spotkało, jak konie itp. Nie prowadzę jakiejś bardziej rozrywkowej i wylewnej postaci, więc nie będę opowiadał historii zmyślonego życia albo śpiewał jakichś wędrownych melodii :P Mogę raczej <elf kontempluje surowe piękno Ered Nimrais po prawej i zielonych równin po lewej, wspominając czasy jeszcze sprzed panowania Rohirrimów na tych ziemiach> bo przecież nie będzie trwonił słów na twardo ciosanych śmiertelników