Jeśli chodzi o jak najbardziej uniwersalny oddział to polecam Rhodoków.
1) Oblężenie zamku - pawęż wytrzyma duuuużo, Twoi kusznicy wystrzelają wielu przeciwników zanim wojsko w ogóle wejdzie na drabiny/machiny.
2) Obrona zamku - strzelcy zmasakrują wroga. Tak, zmasakrują. Salwa z 40 kusz od strzelców da Ci ok. 30 zabitych. Przez pikinierów też ciężko sie przedostać, każdy dźga albo uderza glewią od góry (to bardzo boli...).
3) Walka w polu - wystarczy małe wzniesienie, żeby minimalnie spowolnić kawalerię wroga. Pikinierzy stoją przed kusznikami, kusznicy wyżej niż pikinierzy. Zanim konnica dotrze do Twoich oddziałów, strzelcy pozbawią koni jeźdźców, którzy nie mają opancerzonego konia. A wiadomo konny bez konia to już 40% konnego :P Kiedy konnica się wbija w rząd pawęży, większość staje dęba, bo dostaje włócznię od piechociarza - a wtedy kusznicy strzelają niesamowite headshoty :D Z resztą piechoty radzą sobie bez problemu.
Teraz czemu nie inne :
1.Swadianski Rycerz + Rhodocki Kusznik - Dobre połączenie, ale raczej nastawione głównie na walkę w polu. Rycerze bez koni nie są już tacy świetni.
2.Nordycki Huskarl + Rhodocki Kusznik - Drugie najlepsze połączenie. Tutaj huskarlowie przegrywają z konnicą w polu. Do obrony/ataku zamku połączenie bardzo dobre, gorsze w polu.
3.Swadianki Rycerz + Veagirski Strzelec - To też raczej na walkę w polu. Przy ataku na zamek, strzelcy nie mają większych szans, bo nie mają tarcz. Poza tym konny jest wtedy bez konia, więc nie najlepszy pomysł :P
4.Nordyki Huskarl + Veagirski Strzelec - To mogłoby być dobre na walkę z Rhodokami. Ale nie na oblężenia. Strzelec przy ataku na zamek ustępuje miejsca strzelcowi rhodockiemu. Czemu z rhodokami ? Łuk strzela szybciej niż kusza. Kiedy kusznik oberwie przy ładowaniu kuszy, musi to zrobić jeszcze raz. Tak właśnie veagir może wykończyć rhodoka.