Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Walki samobójcze.  (Przeczytany 10143 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline VainV

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 831
    • Piwa: 22
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki samobójcze.
    « Odpowiedź #60 dnia: Kwietnia 01, 2009, 19:25:42 »
    Ja walcze

    Radze ci przestać pisać głupie posty,to już chyba trzeci raz,bardzo się ciesze,że walczysz.

    Offline Jeferiaz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 804
    • Piwa: 0
    • Komisarz ds. Propagandy, Zbrojnego Ramienia Ludu
    Odp: Walki samobójcze.
    « Odpowiedź #61 dnia: Kwietnia 02, 2009, 11:04:17 »
    Ja kiedyś jak wracałem z kampanii wojennej z 132 ludźmi i 32 jeńcami to mnie dogonił wróg liczący 150 ludzi (moi byli ranni) walczyłem ale i tak przegrałem bo ktoś mu jeszcze pomógł ;/


    Moje GG - 12485152 Jeśli znów mnie zbanują...

    Offline Pablo1989

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 81
    • Piwa: 0
    Odp: Walki samobójcze.
    « Odpowiedź #62 dnia: Kwietnia 03, 2009, 12:00:52 »
    Ja tam nie uciekam walczę do końca :p ale pamiętam 2 tygodnie temu, nieżle się wkurzyłem, mam mało zdrowia wystarczy JEDEN cios i po mnie, zostało na mapie 10 wrogów, na nich posłyam moich ludzi i jak głupi jadę za nimi pojechałem, a potem na środku stanełem aby popatrzeć jak oni rozwalają ostanie silły a tu ZOINKS! idą na mnie czterej ostani, uciekam i BAM! dostałem toporem :P CO ZA HAŃBA TOPOREM BOHATERA I TO W PLECY :P. nie ale fart że miałem swoich ludzi bo by mnie naaaa bardzo długo trzymali bo miałem 4 lordów pojmanych :P, a ja ciągle odmawiałem wzwięcia okupu.
    I'm too fast.  No?  Then why's your leg on the ground
    "Rekrutacja do Legionów Polskich OTWARTA"
    Pisać pod nr gg w tej sprawie 7245052

    Offline Pawello

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 486
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Life goes on, come of age...
    Odp: Walki samobójcze.
    « Odpowiedź #63 dnia: Kwietnia 03, 2009, 12:11:28 »
    Ja tak samo jak Pablo nigdy nie uciekam (chociaż najczęściej też nie ma takiej potrzeby :]), ale gdy już widzę że przegrywam, wycofuję swoje pozostałe jednostki z pola walki (mam tylko piechotę i łuczników - mod SoD) ustawiam ich w szyku  obronnym(1 ,F1 ,2 ,F6F6)  i czekam aż wróg zaatakuje. Wtedy zazwyczaj szale przeważają się na moją stronę, gdyż wróg ma najczęściej konnicę albo piechotę . Konnicę pokonują pikienierzy a piechotę łucznicy :)
    "Ach, ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem, tylko to nasze, co dziś zjemy i wypijem" A.Mickiewicz "Pan Tadeusz""Dopóki walczysz, jesteś zwyciezcą."

    Offline Xasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 552
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Walki samobójcze.
    « Odpowiedź #64 dnia: Kwietnia 04, 2009, 23:09:11 »
    Ja także nigdy nie uciekam, jak widzę przewagę wroga to łucznicy na wzgórze a piechota przed nich kawałek. Ale ostatnio zostało mi 10 paladynów(mod Light&Darkness - Heroes of Caradia) a wróg 145 ludzi, to ja nic ustawiłem ich w szyku i stanąłem obok nich. Sami moi paladyni zabili z 80 luda, a ja z 20. Niestety zostałem ja(4hp) i 1 paladyn a wrogów 45 najlepszych. Niestety przegrałem i dłuuugo byłem w niewoli :(