Trudno nie krytykować KODu, jak i PiSu. O tych pierwszych zostało już wspomniane - zupełnie niepotrzebne manifestacje, które nic nie wnoszą, a tylko robią mętlik w głowie Polaków. Co do PiSu - o tym, co powiedział Bojar - 500+ i kwota wolna od podatku to jakaś kpina wg mnie. 6000 ponad zł kwotą wolną od podatku ? Kto to wymyślał ? Debil !? Przecież to trzeba się postarać, by się zmieścić w tej granicy. W chwili obecnej dla osób, co zarabiają naprawdę niewielkie pieniądze, ale wychodzi np. 7500 na miesiąc, to bardziej opłaca się robić na czarno i będzie ok.
Druga sprawa, to 500+. Kolejny idiotyczny pomysł, który tylko spowodował, że w mniejszych miejscowościach (takich po 50-80 tys) patola narobiła sobie gromadkę bachorów i ciągną socjal jak leci. Oczywiście żyje się im lekko, bo oprócz min. 500 zł miesięcznie dochodzą dary od np. MOPSu, ale to tak pomijając już.
Trzecia kwestia, to
akcyza na samochody. Ehhh, ja rozumiem, że trzeba szukać dodatkowych pieniążków do budżetu, ale oczywiście jak zwykle - uderzając w średnio zamożnych, a nie bogatych ;)
Ja akurat na PiS nie głosowałem, bo przeczuwałem, że "rządzenie" tej partii będzie oparte na wielu dziwnych, niezrozumiałych bądź też głupich decyzjach. O działaniach Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego nie ma co wspominać, bo teraz zaczęły się prywatne akty wymierzone w swoich przeciwników.
Nie żyłem w okresie komuny, jednak sporo rozmawiałem z ludźmi co w czasie niej żyli. I prawda jest taka, że nie było tak źle jak to jest obecnie mówione. Wiadomo, każdy ustrój ma swoje plusy i minusy, dla niektórych "za Niemca", podczas okupacji było dobrze. Taka a nie inna opinia polega też z tego faktu, że jestem z pochodzenia Zagłębiakiem (podchodzę z Zagłębia Dąbrowskiego), a jednak w okresie PRL, do połowy lat 90, region ten funkcjonował bardzo dobrze i był w jakimś stopniu uprzywilejowany, obok Sląska. :)