Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Od kogo zacząć pobijanie Calradii???

    Sarracenów
    Swadian
    Nordów
    Vaegirów
    Kheridów
    Rhodoków

    Autor Wątek: Od kogo zacząć podbijanie?  (Przeczytany 11941 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #30 dnia: Maja 30, 2013, 10:31:58 »
    Wiadomo. Jak zostanie 1/4 mapy tylko do podbicia, to się nudzi, i nie chce w to grać. Ale odznaczenie daje motywacje.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Czarny Rycerz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 48
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #31 dnia: Czerwca 18, 2013, 13:01:06 »
    Moim zdaniem najlepiej zacząć od Rhodoków, ponieważ można ich zmieść w polu. W ten sposób osłabiamy strukturę armii oraz nie dajemy szans na rozbicie naszych armii podczas oblężenia. Może i są dobrzy w obronie twierdz ale wymiękają przy swadiańskich rycerzach.
    Why so serious?

    Offline Krzepki

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 89
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #32 dnia: Czerwca 18, 2013, 14:35:33 »
    A poza tym, jeśli najpierw podbijesz Rhodoków, masz nieograniczony dostęp do rekrutacji najlepszej piechoty w obronie. Ułatwi to obsadzanie nowopodbitych zamków i miast. 

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #33 dnia: Czerwca 18, 2013, 15:31:00 »
    Moim zdaniem najlepiej zacząć od Rhodoków, ponieważ można ich zmieść w polu. W ten sposób osłabiamy strukturę armii oraz nie dajemy szans na rozbicie naszych armii podczas oblężenia. Może i są dobrzy w obronie twierdz ale wymiękają przy swadiańskich rycerzach.
    Oj nie jest ich tak łatwo rozbić w polu, czasami potrafią zrobić nam niemiła niespodziankę. Jak widzę większość używa swadiańskich rycerzy.  Może na native to działa, ale w florisie jazdę ciężko wyszkolić. Rhodocy nie są łatwi do podbijania - miasto, gdzie jest masa sierżantów i strzelców zdobędziesz? Zaznaczyłem Nordów, ale później jednak bym zaznaczył Sarranidów.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Krzepki

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 89
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #34 dnia: Czerwca 18, 2013, 15:40:41 »
    Niestety co prawda. 50 sierżantów, odpornych na ostrzał, odpornych na bezpośredni atak, wymaga szturmu co najmniej 50 huskarli plus towarzyszy i gracza który kasuje ich spamem znad głowy :)
    Jeśli dodatkowo mają wsparcie kuszników, to należy się modlić by Twoi strzelcy ich zneutralizowali zanim pójdzie atak na mury...

    Ale w polu, jak poprowadzi się konnicę od zaplecza. Idzie ich rozmieszać. Byle szyku nie trzymali. Bo atak frontalny na "jeża" jest słabą opcją. W zadek ich trzeba ładować, w zadek :)

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #35 dnia: Czerwca 18, 2013, 20:41:37 »
    W polu zwyczajna taktyka puść ich do ataku, niech sami sobie radzą nie działa. Rzeczywiście trzeba pomęczyć się z okrążaniem itp. Najgorzej jak konnica wpadnie w ciżbę sierżantów. Wtedy dzieje się tzw. sodoma i gomora. Ze zdobywaniem miast i zamków trzeba wydziwiać z puszczaniem swoich towarzyszy jako pierwszych. Później trzymamy się w wieży i odpieramy wrogów w wąskim przejściu, a strzelcy nieprzyjaciela nie mogą strzelać bo nas nie widzą. Czasami używam tej taktyki.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline Villager

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 68
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #36 dnia: Lipca 20, 2013, 17:25:24 »
    Ja zaczynam od Swadian, ponieważ mają wielkie królestwo i sprawią mało problemu.

    Offline NexaT

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 84
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #37 dnia: Lipca 20, 2013, 21:42:28 »
    Gram Swadią i początek był naprawdę obiecujący. Nie wiem kiedy, ale przejęli Veluce i nie mieliśmy żadnych wojen, a później bam! 3 wojny naraz. Nordowie zabrali nam Uxkhal i Dhirim, Rhodocy jeden zamek, Vaegirzy trzy zamki i Khergici troszkę nas pomęczyli. Ja po zebraniu jakiegoś wojska namawiałem innych lordów do ataku na zamek, no i tym sposobem odbiłem od Vaegirów dwa zamki. Teraz mamy ze wszystkimi pokój, a ja sam zebrałem na razie 34 Swadiańskich rycerzy i Nordyckich wojowników, huskarli i weteranów. Imponująca liczba to nie jest, bo huskarli tylko 8, ale samej piechoty około 30. Teraz expie ich na max i czekam aż zwolni mi się miejsce, wtedy będę rekrutował kolejnych Nordów.

    Osobiście myślę, że Sułtanat Sarranidzki jest najłatwiejszy do podbijania. Całe wojsko jest przeciętne, ale później mogą być problemy, gdyż blisko nas są Khergici i Vaegirzy.

    Offline ShifT2

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 14
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #38 dnia: Lipca 20, 2013, 22:04:19 »
    Wydaje mi się, że najlepiej zacząć od państwa w którym są żołnierze z którymi Ci się najlepiej walczy. W moim przypadku najlepiej zacząć od Swadii, bo lubię konnicą wbijać się w wroga i sobie dobrze radzę ;) 3 państwa bez problemu podbiłem. A Rhodoków na koniec wolę zostawić :> Więc najlepiej wybrać to z którymi Ci się najlepiej walczy, takie moje zdanie.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #39 dnia: Lipca 21, 2013, 12:48:53 »
    Większość bije Swadię - nie dziwię się temu. Państwo na środku mapy, dlatego prowadzi wojnę z prawie wszystkimi.

    Osobiście myślę, że Sułtanat Sarranidzki jest najłatwiejszy do podbijania. Całe wojsko jest przeciętne, ale później mogą być problemy, gdyż blisko nas są Khergici i Vaegirzy.
    To prawda, wojsko Sarranidów jest raczej słabsze, nie mają żadnych rewelacyjnych jednostek. Ale są na końcu mapy i strasznie upierdliwe jest jeżdżenie do nich z jednego końca mapy do drugiego np. wtedy jak chcesz nająć Nordyckich rekrutów.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley

    Offline matigeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1043
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #40 dnia: Lipca 21, 2013, 20:44:18 »
    A ja się dziwię jednej rzeczy. Zajmując miejsce Swadii królestwo gracza samo staje się celem dla wszystkich dookoła. Co jak co, ale zwykle oznacza to wojnę na 2 fronty...

    Offline NexaT

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 84
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #41 dnia: Lipca 22, 2013, 13:00:38 »
    Czytałem gdzieś tutaj, że po dwóch latach gry inne królestwa nie wyzywają cię do wojny ot tak, tylko wtedy, gdy będzie jakaś przyczyna. Swadia często sama wyzywa innych do walki, po prostu głupota NPC, więc przejęcie ich nie oznacza toczenia 2-3 wojen naraz.

    Offline Śliwa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 4
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #42 dnia: Lipca 23, 2013, 14:30:11 »
    Ja podbój mapy zaczynam od Kergitów : centralne położenie generuje dochody z handlu, lekka kawaleria sprawdza się w polu przy flankowaniu, a łucznicy konni wsparci najenikami to dobra obsada zamku. Warunek : wcześniejsza dobre układy z królami i lordami Swadian i Vaegirów. Można ich przekonac do współpracy ( z wszystkimi konsekwencjami) i wzmocnic armię o silne jednostki jazdy oraz łuczników.
    W drugiej kolejności rozbijam Sarranidów. Gram na średnim trudności, ale w tym rozdaniu nie mam specjalnych kłopotów z ciężką piechotą.

    Offline NexaT

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 84
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #43 dnia: Lipca 23, 2013, 19:06:33 »
    Ja ostatnio tocząc krwawą wojnę z Khergitami, przekonałem się o sile ich kawalerii. Jeśli ktoś chce wymiatać w polu, to niech rekrutuje lansjerów, napsuli mi tyle nerwów, że szok. Wybijali mi Swadiańskich rycerzy i piechociarzy jak kaczki.

    Offline Skarbnik

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 596
    • Piwa: 29
    • Płeć: Mężczyzna
    • Kończ waść, wstydu oszczędź.
    Odp: Od kogo zacząć podbijanie?
    « Odpowiedź #44 dnia: Lipca 23, 2013, 23:37:00 »
    Lansjerzy tacy silni? Rozwalają swadiańskich rycerzy? Bardzo dziwne. Może i Khergici wymiatają w polu, ale zdobywanie ich miast i zamków nie jest trudne. Słabe opancerzenie nadrabiają szybkimi końmi. Jeśli walczysz z nimi w polu, radzę ustawić się na wzgórzu i na nich czekać. Prosta taktyka, ale stosuję ją bardzo często i mnie nie zawiodła.
    Nie przywiązuj się do nikogo, kogo w razie wpadki nie porzucisz w ciągu 30 sekund. - Neil McCauley