Witam wszystkich otóż zauważyłem kilka bugów oraz jedną "furtkę" by jeden z nich ominąć.
1) Otóż raczej wiele osób powiadamiało o bugu z carskim urzędnikiem, iż nie da się go zabić przez co zakończyć zadania. Jednak gdy włączymy tryb oszustw oraz podczas pobytu w miejscu urzędasa (po rozmowie z nim) włączymy "postać z automatu" (ctrl + f5) i pobije ona urzędnika misja zostaje zaliczona (jeśli postać nie daje sobie rady bądź ten sposób nie działa można ogłuszać postacie cheatem (ctrl + f4) jednak trzeba "zautomatyzować naszą postać").
2) Kolejnym błędem jest brak uciekinierów z Warszawy. Kościuszko zleca nam zadanie polegające na złapaniu (i chyba zabiciu) uciekinierów, jednak niema ich na mapie (już nawet "skakania" (ctrl + klik na mapie) i sprawdzania ludzkiej obecności próbowałem i nic)
3) Następnym błędem jest rozmowa z werbownikiem po awansie na kapitana, wygląda ona mniej więcej tak:
{mówi werbownik} -(bla bla bla)(...) możesz teraz wybrać czy chcesz dowodzić piechotą czy kawalerią
{dalej on} -Dowodzenie piechotą to zaszczyt w każdej armii
I włącza się okno werbunku, dodatkowo odniosłem wrażenie, że w "złatkowaniej" wersji nie można uzyskać awansu wyżej niż na stopień kapitana.
Dodatkowo nadmienię, iż gdy w pierwszej wersji (bez łatek) dostałem stopień majora (tu wiadomo, gatka z werbownikiem zepsuta) a następnie pobrałem i zainstalowałem nowszą wersję to mogłem wybrać (tak jak chyba być powinno) dowodzenie piechotą bądź kawalerią.
4) Jednym z mniej "ważnych" błędów jest to, że jak nie walczę jakiś czas wyświetla mi się komunikat o sporze i ucieczce części przemytników i gołoty... w czym jest problem? Otóż nie posiadałem w oddziale ani gołoty ani przemytników (nawet najemników tam nie było jedynie wojska z werbunku). Jest to mniejszej wagi gdyż poza tym dobijającym okienkiem chyba nic się nie dzieje.
5) Ostatni błąd jest czysto-estetyczny, podczas mojej pierwszej wizyty w Krakowie (i kilku późniejszych) przypadkowo (potem specjalnie) zjechała mi myszka do góry, co zobaczyłem? Latające drzwi... Drzwi takie też widziałem podczas oblężenia kijowa (nad głowami obrońców). Jest to jednak aspekt estetyczny i za bardzo w rozgrywce nie przeszkadza.
Mam nadzieję, że pomogłem twórcą projektu i graczom.
Zanim napiszesz "cO sa n00p gra na czitach" to pomyśl o tym (jak już wyżej pisałem), że przy pierwszym zadaniu od kościuszka "blokuje" mi się fabułą (a to chyba ona jest tu najważniejsza) więc postanowiłem poszukać sposobów do ominięcia tego typu przeszkód.
Życzę twórcą projektu jak najszybszego znalezienia i zlikwidowania wszystkich bugów oraz samych pozytywnych opinii po wydaniu stabilnej/finalnej wersji gra. Graczom w zamian życzę wielu (byle nie zbyt wielu, przy znośnej pogodzie lepiej się ze znajomymi na mały wyjazd skoczyć) przyjemnie spędzonych z modem godzin.