A może pomyślałeś, że zwyczajnie się nabijał z tego poziomu ortografii? ;)
I znowu te pojazdy co do języka... znowu kłótnie w wątkach klanowych... zawsze to samo.
Co do sporu w sprawie cheatów to jako lider LoR też muszę dać tu swoje 3 grosze. Ni ma sensu się wykłócać ciągle, dlatego propozycja Gancza wydaje mi się najbardziej racjonalna. Przynajmniej jakiś konkret, a nie same ,,wykrzykiwanie" oskarżeń i kontroskarżeń.
Dałem Ganczowi screeny. Ku jego zdziwieniu były całkowicie czyste i bez wallhacków i tym podobnych. Oczywiście go to nie przekonało, więc stwierdzam , że kłótnia ta nie ma sensu. Nie da się przekonać kilku osób do tego , że nie używamy cheatów. Więc po co próbować? My wiemy swoje, niech więc to małe grono psujące nam reputację wie swoje. My bynajmniej nie będziemy się tym przejmować. I wy też nie powinniście. Gramy od początku i do końca czysto.
Gratuluje wyniku [Fap fap fap]
Najlepsze było to, że " Damian" ,"Troublemaker" i jeszcze jakiś "Malkai" strzelali Head shoty celując w niebo
pozdro
Błagam. Nie wymyślajcie coraz to nowych idiotycznych pomysłów -_-. Przestańcie nas atakować za nic. Jedynym waszym argumentem są teksty pokroju: "Na początku przegrywali, potem szło lepiej! Cheaterzy jeb*ni!" , " Jakim cudem Index strzelał dziś same heady, a wczoraj nie potrafił trafić nawet w cel?!". Ludzie są różni, reagują zgodnie z sytuacją. Zależne są od tego choćby stan skupienia, rozgrzanie się czy nawet chęć do gry. Wszystko co piszecie to wasza nie umiejętność do przegrania z klanem, w którym zazwyczaj było więcej czerwonych cyferek niż zielonych. Po trochu zaczynam rozumieć Minotala i kilku innych osobników.
Uwielbiam kłótnie takich małych zretardziałych klanów, w której to jeden klan oczernia drugi po porażce XD Propsy
Dokładnie. Ale pochwalam klan UP i LoR za wytrwałość.
Z początku LoR pisało , że nie byli przygotowani, nie rozgrzani itd. Potem dopiero zaczęło się "oni chyba cheatowali". Wymyślali sytuację w stylu "celowali w niebo, trafiali heada". Takie sytuacje w ogóle nie miały miejsca więc nie wiem jakim cudem można tak łgać , bo to jest po prostu żałosne.
To samo mogę powiedzieć o UP. Strzelali jeszcze zanim wychyliliśmy się zza ścian. To na 100% cheaty przecież!
Ale my nikogo nie oskarżaliśmy, bo my zwyczajnie potrafimy pojąć podstawowe zasady działania w społeczności, nie co to poniektórzy tutaj.
Tyle mam do powiedzenia w tej kwestii. Rozmowę uznaję za zakończoną. Na żadne posty z tą sprawą związane nie zamierzam odpowiadać, bo myślę , że wyjaśniłem wszystko. Z tego co pamiętam, to za czasów PA 4EF było największymi cheaterami i glitcherami na scenie. Tak byli postrzegani przez nas. Ale my nie wnosiliśmy sprawy na tawernę.
Dziękuję i dobranoc.