Ja juz chyba to pisalem, ale co tam, napisze jeszcze raz
Moja taktyka nie wymaga 1000dni w grze, ale za to duzo szczescia i cierpliwosci, bo nie zawsze sie udaje. Podam teraz moj przyklad z Florisa
-Nazwalem sie Guccio i od razu wstapilem do armii jakiegos Rhodockiego lorda i wkrotce dostalem najwyzsze stanowsko (bardzo fajna zbroja). Potem jego armia zostala pokonana, a ja nie musze tam wracac. Zarobilem lacznie kupe kasy, wiec zainwestowalem w 2 farbiarnie u Nordow i armie rekrutow. Potem, jak w walce ich wyszkolielm, zdobylem towarzyszy i okolo 10000 zaatakowalem zamek Haringoth (Swadian) przejalem go i nazwalem sie Baron Haringoth. Zatrudnilem Alayna jaka lorda pobliskiej wioski. Nastepnie Rhodocy wywolali mi wojne, z 10 lordow na moj zamek- i nagle 7 gdzies sobie poszlo, 2 na moja wioche i jeden zostal. Pokonalem tego jednego, potem wybawilem 2 i w koncu wraz z wiesniakami tego trzecia. Prawdopobnie znowu mnie zaatakuja, ale mysle ze armia 200 na razie wystarczy :)