Możesz podać(o ile takowe coś jest) jakąś instrukcję czy tekst ze wskazówkami, co i jak się robi w takiej sesji? Bo tak ni z gruchy ni z pietruchy - bach - sesja, tylko że żadnego postu z wytycznymi :P (generalnie chodzi o takich noobów jak ja :))
No i konkretne pytanie, po pierwszym wpisie Prusaka - narracja ma być chyba prowadzona w trzeciej osobie? Tzn. z tego co rozumiem, to to są jakby myśli jego postaci, więc chyba powinny być w cudzysłowie?
Tak, "myśli" najlepiej pisać w cudzysłowie. Co do wypowiedzi to tak piszemy je w trzeciej osobie, tak jak akurat to zrobiły pierwsze wypowiadające się osoby. Jeśli chodzi o wytyczne to, hmm... zobacz co piszą inni a szybko załapiesz bo tak naprawdę nie wiem "co w takich wytycznych" mógłbym napisać ;-P
Drugie istotne pytanie. Jak walkę rozstrzygniesz. Bo z doświadczenia wiem że jak pozwolisz graczom na kwieciste opisy typu..."Robie salto,ucinam dwie głowy. Wykonuje zamach zabijam trzech kolejnych...". I w ten sposób rozwalimy każdą armie a nie o to chyba chodzi.Jak chcesz podeślę ci
ciekawy generator rzutów kości,tyle że cech i atrybutów jako takich nie ma.Dlatego ciekawi mnie twoje zdanie na ten temat.
Ja mam inny pomysł. Taki który sam stosowałem. Najłatwiej będzie na przykładzie:
"Dwóch wrogów. Nie będzie łatwo. Jeden ma miecz, drugi miecz i tarczę, więc pewnie będzie ubezpieczał pierwszego. Powolnym krokiem zbliżam się do przeciwników, unikając kontaktu wzrokowego. Skupiam się na ich dłoniach. Staram się wyczuć kiedy uderzą. W momencie gdy ruszą, wykorzystuję swoją zwinność i reaguję gwałtownym odskokiem w bok, tak by znaleźć się bliżej przeciwnika pozbawionego tarczy, jednocześnie oddalając od tego drugiego. Nie jestem dobrym wojownikiem, więc moja przewaga musi polegać na zaskoczeniu. Wyprowadzam moim nadziakiem szybki cios w stronę kolan, jednocześnie pilnując by przeciwnik nie dał rady mnie dźgnąć. Jeśli mi się uda, staram się jak najszybciej dokończyć walkę ciosem w głowę. Następnie oddalam się by odciągnąć w czasie starcie z drugim przeciwnikiem."
Na czym polega bajer takich odpisów? GM może zadecydować o powodzeniu każdej mojej akcji. Może powiedzieć że wcale nie udało mi się trafić w kolano, lub też nie dobiłem przeciwnika, bo ten dobrze się bronił lub wspomógł go kompan. Najważniejsze to by gracz nie używał absolutów. Nie "zabijam go" tylko "staram się go zabić". Wtedy wszystko jest cacy. I nie walczymy 5 wrogami na raz tylko tak by opis był sensowny i bez zbędnego heroizmu.
Wyglądać właśnie to będzie tak jak przedstawił Setebos. Dokładnie tak to planowałem ;)
A ja mam pytanie, co do kolejności wpisów. Spotkałem się z tym, że każdy z graczy musiał napisać jedną wiadomość. Gdy wszyscy napisali, pisał GM, i znowu. Po jednej wiadomości.
Drugą opcją, była możliwość dokonywania wielokrotnych wpisów co do danej sytuacji. Aż do moment gdy GM, tworzył nową sytuację.
Wolę się upewnić, coby zgrzytów potem uniknąć ^^
Będzie tak jak u Ciebie w drugim zdaniu, czyli piszecie, aż "się dana scena skończy".
Tym samym, co do systemu walk, zgadzam się z poprzednikiem. Tak byłoby najlepiej.
Drugą, (trudniejszą) opcją, byłoby zebranie wszystkich, i tworzenie "sytuacji bojowych" via np. gg bądź skype.
Konferencja, i davaj. trudność polega na tym, że nie łatwo zebrać wszystkich w jednym terminie, o danej godzinie...
Co do skejpowej wersji to odpada bo będzie tak jak napisałeś, czyli nie zbierzemy ponad 10 osób w jednym terminie.
To ja też zadam pytanie. Mamy odpisywać w jakiś szczególny sposób? Pierwsza czy trzecia osoba? Użyć np. kursywy by pokazać myśli, pogrubienia do dialogów itp? Bo na razie wszyscy piszą jak chcą.
Najlepiej będzie, jak dialogi będzie pisać kursywą a myśli pogrubieniem.