Ja mogę brać udział we wszystkim, nawet w sesji o kucykach :P
No dobra, może jednak nie....
Choć starwarsy średnio lubię(imho jest to naprawdę denne i nietrzymające się kupy universum fantasy w sztafażu laserowego s-f, a nowa trylogia, force unleashed czy clone warsy dobiły je całkowicie), ale jeśli będzie, to ok, choć będzie można wszystkie dziwaczne akcje skomentować "to nie jest hard s-f" albo "w uni nie ma jednej konwencji dotyczącej siły mocy", itd.
Olej wszystko inne prócz książek. Wszystkie gry, filmy (Prócz starej sagi), cuda niewidy są do bani.Nie czytałem i nie zamierzam czytać książek, przejrzałem tylko kilka komiksów, bo mój brat kupował.
Chodzi mi o to, że jest to bardzo luźne uni, które sprawdza się do zbudowania jakiejś historii(od tak słabej jak Mroczne widmo, do dobrego Imperium kontratakuje), ale samo w sobie jest jak dziecięca fantazja o space operze.
I co mi się wtryniasz w post?! Ban.
No to bardzo, ale to bardzo dużo tracisz. Filmowa trylogia jest akurat bardzo słaba (ciągle piszę o częściach 1-3). Jeżeli nie zamierzasz czytać, to potem nie narzekaj, że nie rozumiesz 90% uniwersum.