uff...
Stopnie biegłości są spoko. Np. początkujący, doświadczony, mistrzowski, legendarny? Na początku dostępne tylko dwa pierwsze, trzeci możliwy do osiągnięcia w grze, czwarty jako opcja po roku grania, czyli nieosiągalny :P :D
Ale żeby to zbalansować przy tworzeniu postaci, cto koszt drugiego poziomu musiałby być wyższy, czyli np. jest 5 pkt., podstawowy to 1 pkt, a dośw. to 3 albo 2,5. Wtedy jacyś multiklasowcy tez mają szanse :P
No i te stopnie to tak chyba tylko do orientacji, kto jest jak i w czym dobry, a nie do tabelek i kości...
Co do cech, to zależy, co będzie jako umiejętność, a co jako cecha... dla mnie WW to jest umiejętność, a nie cecha, którą np. jest S. Imho taki podział jest problematyczny i strasznie sztywny, ja bym wszystko wrzucił do jednego wora. Sam nie rozumiem np. w DnD mądrości jako atrybut czy rozdziału zręczność, siła i kondycja i jeszcze osobno jakieś wytrwałości i akrobatyki, a między tym jakieś dziwaczne korelacje... Wychodzę z założenia, że jak się jest w miarę silnym, to jest się i zręcznym, i z dobrą kondycją, ale jak się jest jak Pudzian, to z kondycją i zręcznością jest gorzej(widzieliście te jego walki MMA? Ten dług tlenowy...). A mądrym się jest, bo się czyta książki i ma się dośw. życiowe, a nie bo się tak urodziło.
Więc zamiast rozdziałów na jakieś siły i zręczności chyba prościej jest ogarnąć jakieś ogólne uproszczone typy mające plusy i minusy jak 'mięśniak'(strongmeni, ciężarowcy), 'ogólnie sprawny fizycznie'(ludzie sportów walki), 'wytrzymały'(triathloniści, jacyś mnisi shaolin :P). Jedno do wyboru. I nawet nie trzeba ograniczać wyboru innych umiejętności, bo to jest oczywiste, że np. nie można być dobrym akrobatą, jak się jest Pudzianem, ale można łatwo machać kafarem, czego nie może wytrzymałościowiec, ale ten może walczyć cały dzień. Te główne typy miałyby wpływ na resztę zdolności. Ale znów bez przesady, myślę, że np. ukrywać się może każdy całkiem nieźle(no, może trochę rozmiar przeszkadzać...)
Oczywiście wszystko by miało jeszcze te stopnie umiejętności, z tym że powinny bardziej zwiększać plusy niż minusy, inaczej to bez sensu. Można by też nie wybrać żadnego typu, wtedy byłoby się słabiakiem, ale punkty by szły na co inne.
To jest taka moja koncepcja, może jest zbyt wywrotowa :P Dla mnie jest intuicyjna, ale nie ma problemu jeśli zrobisz to "normalnie, z porozdzielanymi statami, cechami, itp.
Aha, jestem na nie w sprawie rozkładania wszystkiego na rzuty koścmi i tabelki podczas rozgrywki. Może to się sprawdza na żywo, ale chyba nie na forum. Ewentualnie jakiś rzut monetą czy kostką, kiedy coś nie jest oczywiste, jest trudne do określenia(ja tak robiłem w sesji). A tabelka to tylko przy tworzeniu/karcie postaci.
Dalej...
Typ przygody, klimat, mechanika... obojętnie, nie znam się :P
Waluta... Mi pasuje ten szczegółowy system, zwiększa immersję, ale może niektórzy nie lubią się w takie coś bawić :P
Obciążenie - jestem zwolennikiem dość twardego realizmu... bez jakiejś magicznej skrzyni w magicznym worze albo wozu czy konia nie da się łatwo nieść dodatkowych: zbroi płytowej na plecach, tarczy, kuszy, topora, miecza, 50 bełtów, hełmu i trzech par butów, bez narastającego zmęczenia...
Ale może są tu sami fanatycy Gothiców :P