Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Supremacy 1914  (Przeczytany 21809 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #15 dnia: Września 05, 2012, 17:19:45 »
    Przecież więcej terenów = większy dochód = większa armia = mniej ludzi w ogóle mysli o agresji na moje terytorium.

    = Mniejszy dochodów surowców (Każde miasto ileś bierze)

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #16 dnia: Września 05, 2012, 17:51:50 »
    Sądze, że dochód z miasta jest większy niż to, ile bierze. Inaczej okupacja nie miałaby sensu.

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #17 dnia: Września 05, 2012, 20:42:42 »
    No ale miasta dają jeszcze surowce, i to tylko dzięki nim opłaca się okupywać :P

    Offline PanTadeusz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • JKM
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #18 dnia: Września 05, 2012, 22:29:44 »
    Hmm... ja mam dzień trzeci i już mam piętnascie regionów (szesnastego bronią jeszcze jakieś niedobitki, a do siedemnastego zmierza moich 15 oddziałów piechoty na 10 broniących się bez fortecy). Niby dlaczego więc miałbym czekać z podbojem, kiedy mam sposobność podbić dla siebie więcej ziem? Przecież więcej terenów = większy dochód = większa armia = mniej ludzi w ogóle mysli o agresji na moje terytorium.
    Wiem, że mogą mi wbić klin w plecy, ale tak się składa, że jak gram Francją, to graniczę z Anglią, Hiszpanią, Belgią, Włochami i Niemcami. Anglia się obwarowuje, ma fortece w niemal wszystkich regionach i gra defensywnie, Hiszpania to samo, poza tym obecnie rozprawia się z Portugalią. Z Włochami mam bardzo dobre stosunki, wspólnie rozebraliśmy południową Belgię i mamy podpisane porozumienia. A Niemcy są szturmowani od góry przez Norwegię i od zachodu przez moją skromną osobę.

     Atakujesz piętnastoma jednostkami dziesięć, to najbardziej bezsensowny ruch jaki robisz :
    1. Wychodzisz na stratach gdyż nie masz zbyt dużej przewagi liczebnej + obrońcy mają dodatek do siły nawet bez fortecy.
    2. Atakujesz AI, to też niepotrzebne. Niby to łatwy przeciwnik, ale w tym czasie rozwijają się inni gracze.

    Offline PanTadeusz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • JKM
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #19 dnia: Września 05, 2012, 22:31:04 »
    Sądze, że dochód z miasta jest większy niż to, ile bierze. Inaczej okupacja nie miałaby sensu.

     I jeszcze to. Każde miasto daje swój dochód. Powiedzmy, że daje zboże, więc go nie pobiera, lecz zabiera ci ryby, drewno lub gaz :] Zawsze jest jakaś strata.

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #20 dnia: Września 06, 2012, 01:33:11 »
    Przyjrzałem się temu bliżej i faktycznie. Każdy mój region daje od siebie przychód rzędu kilku tysięcy surowców jednego typu + podatki, ale jednocześnie zabiera po kilka setek innych surowców. Gdyby mnie ktoś zapytał o zdanie, powiedziałbym, że koszty utrzymania prowincji są cholernie duże.
    Wezmy jedna z moich prowincji.
    Dzienna produkcja: 3 000 ton zboża plus 2 500 kasy
    Dzienne zużycie: 250 zboże, 500 ryby, 680 żelazo, 120 drewno, 512 węgiel, 280 gaz i 250 kasy (rekrutacja wojska)
    Z tego zestawienia jasno widać, że suma pozyskanych towarów jest tylko o jakieś 500-600 ton większa, niż zużywanych, nie licząc dość miłego przychodu gotówki.

    Co więc robić? Teoretycznie wciąż wyciskamy z prowincji więcej, niżbyśmy na niej tracili, a więc okupacja jest opłacalna. A ataki od samego początku u mnie się opłaciły. Zająłem Belgię i 1/3 Niemiec, nie mam dużych strat, ba! Moje wojska dopiero nabierają rozpędu, bo wreszcie zbiłem je w kupę i podzieliłem na dwie grupy uderzenoiwe po ~25 jednostek i jednym wozie pancernym. Taka armia zajmuje prowincja po prowincji. I wy chcecie mi powiedzieć, że ktoś, kto od samego początku zamienia swoje państwo w zamek ma lepszą gospodarkę?

    Co z tego, ze jego armia jest praktycznie naruszona, jesli ja posiadam siedemnaście regionów, w których non-stop produkuje wojsko? Wkrótce odrobie straty i to z nawiązką, a on wciąż będzie miał do dyspozycji tylko dziesięć punktów rekrutacyjnych.

    Daliście mi jednak do myslenia i teraz skupiam się na prowincjach dostarczających zboże, żelazo i węgiel. Myślę, że jesli utrzymam wysoki przychód tych surowców, moja ekonomia sobie poradzi.

    Offline PanTadeusz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • JKM
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #21 dnia: Września 06, 2012, 15:06:29 »
     Mówisz, że nie masz dużych strat w ludziach, ale każda strata to strata. Przekonasz się później, kiedy będziesz miał do czynienia  z równym sobie lub lepszym przeciwnikiem, gdzie liczy się każda jednostka.

     To po pierwsze, ale zapomniałem też dodać o sojuszach. Od samego początku gry powinno się szukać co najmniej jednego sojusznika, który pomoże w potrzebie bo samemu ciężko jest sobie poradzić lub co ważniejsze - wygrać rundę.

    Offline Mortis

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 589
    • Piwa: 3
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #22 dnia: Września 06, 2012, 19:12:40 »
    Co do sojuszów to racja, stworzyłem sobie dość silną koalicję w samej Europie, a oprócz tego i mam pojedynczych sojuszników w odległych regionach. Przyjaciół nigdy zbyt wielu.

    I właśnie zobaczyłem, że w takich nowo-podbitych regionach nie tylko produkcja surowców jest słaba, ale też i rekrutacja wojaków. W mojej stolicy jedna jednostka robi się 16 godzin, a na prowincji bez koszar, z mniej niż 30% morale czas ten wynosi ponad 4 dni.

    oooch shit :/

    Offline PanTadeusz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • JKM
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #23 dnia: Września 06, 2012, 20:43:55 »
    Żeby szybciej produkować musisz stłumić bunt po przejęciu prowincji, ale  żeby było jeszcze szybciej, zwiększaj morale budują forty, porty, tory i fabryki.

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #24 dnia: Września 09, 2012, 20:34:40 »
    Gram od niedawna i muszę przyznać, że gra bardzo fajna. Gram w prywatnej grze z kolegami i prowadzę Wlk. Brytanię. Mam największą armię ze wszystkich państw. LOL. Pierwszy raz gram i prowadzę w rankingu. Trochę to dziwne :D

    Grę jednak polecam bo bardzo fajnie się walczy z innymi graczami a tym bardziej takimi co mają niskie morale i same tereny się dołączają :O Ofensywa na Niemcy trwa ;p

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #25 dnia: Września 09, 2012, 22:21:05 »
    Gram od niedawna i muszę przyznać, że gra bardzo fajna. Gram w prywatnej grze z kolegami i prowadzę Wlk. Brytanię. Mam największą armię ze wszystkich państw. LOL. Pierwszy raz gram i prowadzę w rankingu. Trochę to dziwne :D

    Grę jednak polecam bo bardzo fajnie się walczy z innymi graczami a tym bardziej takimi co mają niskie morale i same tereny się dołączają :O Ofensywa na Niemcy trwa ;p

    Ta gra wcale nie wymaga zbyt wielkiego zmysłu taktycznego.

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #26 dnia: Września 09, 2012, 22:30:29 »
    Ta gra wcale nie wymaga zbyt wielkiego zmysłu taktycznego.

    Zależy przeciwko komu grasz :P

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #27 dnia: Września 10, 2012, 07:12:14 »
    No właśnie^^


    Tak się zająłem ofensywą na Północy Niemiec, że nie zauważyłem floty która mi do Londynu wpłynęła. Na szczęście moi ich odparli a ich rozbiłem :P Trzeba jednak trochę uważać w tej grze i myśleć także :)

    Offline PanTadeusz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 280
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    • JKM
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #28 dnia: Września 10, 2012, 07:19:46 »
    To ładnie sobie poradziłeś Aharo. Ogólnie ciężko jest się rozwinąć WB bo to bardzo chu*owy kraj, ma słaby dostęp do surowców, ale jak ci się udało to pogratulować ;]

    Offline Aharo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1954
    • Piwa: 60
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Supremacy 1914
    « Odpowiedź #29 dnia: Września 14, 2012, 18:32:06 »
    No podziękował ;P

    Aktualnie prowadzę wojnę z Austro-Węgrami, Niemcami i Imperium Osmańskim. ;p A została tylko ledwo dysząca Francja.
    Oceń mi straty czy dobrze idzie bo się nie znam jeszcze dobrze xD

    Imperium Osmański 24.000
    Wielka Brytania 13.000

    Cesarstwo Niemieckie 42.000
    Wielka Brytania 27.000

    Austro-Węgry 12.000
    Wielka Brytania 5.000

    Dobrze czy źle? xD