Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Religie i wiara - dyskusje  (Przeczytany 51249 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #135 dnia: Maja 08, 2010, 11:18:07 »
    yyyy... hmmm... wierzyć w Boga i w Kościół i być Chrześcijaninem?? coś mi tu nie pasuje, bo pierwsze Kościoły powstały długo po spisaniu obu Testamentów... więc w żadnym z nich nie znajdziesz notki, że trzeba akceptować "Kościół" i wtedy będziesz prawdziwym Chrześcijaninem... więc Arthasan to co napisałeś jest totalną bzdurą i masz argument wyssany z palca... no to jak to jest?? prawdziwy Chrześcijanim dający rady i uwagi innym nie zna się na rzeczy??

    Zacznijmy od tego że Kościół (z naciskiem na to wielkie "K") został założony przez samego Chrystusa. Poczytaj Katechizm i Nowy Testament bo też wcale nie masz racji. Dopiero hierarchia kościelna została powołana z czasem. Wynika to z rozrostu Kościoła z czasem i potrzeby zachowania jakiejś kontroli nad obrządkiem. Bez tego nie zachowałby on jednakowej formy w wielu miejscach równolegle. Nikt nigdy też nie mówił że Kościół jest pozbawiony błędów i nie popełnia pomyłek. Kościół to ludzie a ludzie się mylą.

    Grevious, twoje podejście też mogłoby być trochę bardziej wyrozumiałe. Powinieneś tolerować że członkowie (nawet jeśli tylko pozostają członkami Kościoła z nazwy) Kościoła mają swoje zdanie, każda dyskusja jest dobra tak długo jak pozostaje dyskusją i jak długo szanujemy poglądy innych. Należy tylko pamiętać że każdy katolik ma obowiązek podporządkować się decyzję hierarchii kościelnej nawet jeśli z nimi dyskutuje i nie do końca się zgadza... Tu nie ma demokracji, a przecież nawet w demokracji większość jest tyranem mniejszości.
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #136 dnia: Maja 08, 2010, 11:22:23 »
    Wszystko zależy od księdza, na którego trafisz przy występowaniu z Kościoła. Znany jest przypadek kiedy kobieta została zbluzgana, pamiętałem gdzie to jest na internecie ale zapomniałem.
    yyyy... hmmm... wierzyć w Boga i w Kościół i być Chrześcijaninem?? coś mi tu nie pasuje, bo pierwsze Kościoły powstały długo po spisaniu obu Testamentów... więc w żadnym z nich nie znajdziesz notki, że trzeba akceptować "Kościół" i wtedy będziesz prawdziwym Chrześcijaninem... więc Arthasan to co napisałeś jest totalną bzdurą i masz argument wyssany z palca... no to jak to jest?? prawdziwy Chrześcijanim dający rady i uwagi innym nie zna się na rzeczy??

    Zacznijmy od tego że Kościół (z naciskiem na to wielkie "K") został założony przez samego Chrystusa. Poczytaj Katechizm i Nowy Testament bo też wcale nie masz racji. Dopiero hierarchia kościelna została powołana z czasem. Wynika to z rozrostu Kościoła z czasem i potrzeby zachowania jakiejś kontroli nad obrządkiem. Bez tego nie zachowałby on jednakowej formy w wielu miejscach równolegle. Nikt nigdy też nie mówił że Kościół jest pozbawiony błędów i nie popełnia pomyłek. Kościół to ludzie a ludzie się mylą.

    Grevious, twoje podejście też mogłoby być trochę bardziej wyrozumiałe. Powinieneś tolerować że członkowie (nawet jeśli tylko pozostają członkami Kościoła z nazwy) Kościoła mają swoje zdanie, każda dyskusja jest dobra tak długo jak pozostaje dyskusją i jak długo szanujemy poglądy innych. Należy tylko pamiętać że każdy katolik ma obowiązek podporządkować się decyzję hierarchii kościelnej nawet jeśli z nimi dyskutuje i nie do końca się zgadza... Tu nie ma demokracji, a przecież nawet w demokracji większość jest tyranem mniejszości.

    Ja powiem krótko. Hierarchia zepsuła Kościół i nie jest taki jakim powinien być, obracają pieniędzmi, mieszają się do polityki, kiedyś chcieli rządzić Europą, np. konflikt o inwestyturę.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #137 dnia: Maja 08, 2010, 11:26:47 »
    Sir Luco mi nie chodzi o niezgadzanie się w Kościołem, albo o polemikę z hierarchami - ja mam na myśli całkowitą negacje i niechęć. Bardzo dobrze że w Kościele są ludzie są ludzie o różnych poglądach - pluralizm jest rzeczą jak najbardziej pozytywną. Jednak nie wiem jak jest sens trwania przy Kościele jednocześnie go nienawidząc? To jest czysty masochizm, albo kompleks ofiary. Dzięki temu potem ludzie mogą głosić jakimi to są buntownikami, jak to chcą powrotu do starożytnych gmin chrześcijańskich. Kościół to nie jest organizacja przymusowa, gdy się go nie znosi nie ma sensu do niego należeć...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #138 dnia: Maja 08, 2010, 11:33:46 »
    Pifcio, na pewno dokładnie czytałeś Pismo Święte?

    Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków» Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: «Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

    Dz 9:1-22
    Szaweł ciągle jeszcze siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich. Udał się do arcykapłana i poprosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jerozolimy mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł. Gdy zbliżał się już w swojej podróży do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba. A gdy upadł na ziemię, usłyszał głos, który mówił: Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz? Kto jesteś, Panie? - powiedział. A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz. Wstań i wejdź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. Ludzie, którzy mu towarzyszyli w drodze, oniemieli ze zdumienia, słyszeli bowiem głos, lecz nie widzieli nikogo. Szaweł podniósł się z ziemi, a kiedy otworzył oczy, nic nie widział. Wprowadzili go więc do Damaszku, trzymając za ręce. Przez trzy dni nic nie widział i ani nie jadł, ani nie pił. W Damaszku znajdował się pewien uczeń, imieniem Ananiasz. Ananiaszu! - przemówił do niego Pan w widzeniu. A on odrzekł: Jestem, Panie! A Pan do niego: Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawła z Tarsu, bo właśnie się modli. I ujrzał w widzeniu, jak człowiek imieniem Ananiasz wszedł i położył na nim ręce, aby przejrzał. Panie - odpowiedział Ananiasz - słyszałem z wielu stron, jak dużo złego wyrządził ten człowiek świętym Twoim w Jerozolimie. I ma on także władzę od arcykapłanów więzić tutaj wszystkich, którzy wzywają Twego imienia. Idź - odpowiedział mu Pan - bo wybrałem sobie tego człowieka za narzędzie. On zaniesie imię moje do pogan i królów, i do synów Izraela. I pokażę mu, jak wiele będzie musiał wycierpieć dla mego imienia. Wtedy Ananiasz poszedł. Wszedł do domu, położył na nim ręce i powiedział: Szawle, bracie, Pan Jezus, który ukazał ci się na drodze, którą szedłeś, przysłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. Natychmiast jakby łuski spadły z jego oczu i odzyskał wzrok, i został ochrzczony. A gdy go nakarmiono, odzyskał siły. Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Wszyscy, którzy go słyszeli, mówili zdumieni: Czy to nie ten sam, który w Jerozolimie prześladował wyznawców tego imienia i po to tu przybył, aby ich uwięzić i zaprowadzić do arcykapłana? A Szaweł występował coraz odważniej, dowodząc, że Ten jest Mesjaszem, i szerzył zamieszanie wśród Żydów mieszkających w Damaszku.

    Zwłaszcza ten drugi cytat z Dziejów Apostolskich pokazuje brak logiki ludzi, który mówią:"Kościół nie, Bóg tak". Bowiem Szaweł właśnie wtedy ujrzał Jezusa po raz pierwszy. Nie mógł go więc prześladować, chodzi o Kościół-jeden, święty i powszechny. Poza tym, jeżeli zależy od księdza czy chodzisz do kościoła to należy zastanowić się nad jednym prostym pytaniem: Wierzę w Boga czy w księży? Kolejne pytanie... Jeżeli odpowiedzieliście już na to pytanie to nurtuje mnie jedno pytanie: Skoro wierzę w Boga, który mówi mi, że należy chodzić do kościoła to dlaczego nie będę chodzić do niego, nawet nie dając na tacę, nie witając księdza i tak dalej...

    PS. Nigdy nie lekceważ 14-latka:D
    « Ostatnia zmiana: Maja 14, 2010, 14:11:12 wysłana przez Arthasan »

    Offline daver194

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 321
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #139 dnia: Maja 15, 2010, 18:19:55 »
    Cytuj
    Podaj mi dowody, że Bóg nie istnieje.

    Z reguły nie udowadnia się nie istnienia czegoś, a jego istnienie - zapoznaj się z teorią "czajniczka Russela".
    Jakie możesz dać dowody na zmartwychwstanie Chrystusa? Nie chodzi mi o jego istnienie bo to, że był jeszcze o niczym nie świadczy..

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #140 dnia: Maja 15, 2010, 18:31:13 »
    Zwłaszcza ten drugi cytat z Dziejów Apostolskich pokazuje brak logiki ludzi, który mówią:"Kościół nie, Bóg tak". Bowiem Szaweł właśnie wtedy ujrzał Jezusa po raz pierwszy. Nie mógł go więc prześladować, chodzi o Kościół-jeden, święty i powszechny. Poza tym, jeżeli zależy od księdza czy chodzisz do kościoła to należy zastanowić się nad jednym prostym pytaniem: Wierzę w Boga czy w księży? Kolejne pytanie... Jeżeli odpowiedzieliście już na to pytanie to nurtuje mnie jedno pytanie: Skoro wierzę w Boga, który mówi mi, że należy chodzić do kościoła to dlaczego nie będę chodzić do niego, nawet nie dając na tacę, nie witając księdza i tak dalej...
    PS. Nigdy nie lekceważ 14-latka:D

    A który Kościół jest jeden, święty i powszechny? Rzymski? Prawosławny? A może któryś kościołów protestanckich?
    Przez stulecia Chrześcijaństwo odeszło bardzo daleko od nauki Jezusa. I nie mówię tu tylko o katolicyzmie.
    Dlatego najważniejsze jest to, co wierzący ma w sercu i w sumieniu. A to, czy co niedzielę modli się w cerkwi, kościele czy zborze jest nie istotne. Równie dobrze mógłby się zamknąć w pokoju z Biblią na kolanach.

    Nie przypominam sobie cytatu, w którym Bóg nakazałby chodzenie do kościoła jako budynku.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline Plopp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 260
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #141 dnia: Maja 15, 2010, 20:28:47 »
    To ja se posta nabiję....

    W każdym kościele są dobrzy i źli ludzie... Zbawiony jest ten kto wyzna, że Jezus Chrystus jest panem itd... Ale też nic nieczystego do nieba nie wejdzie... I basta! sakramenty nie zbawiają i pierdoły, zabobony, ani słowa ludzi co mieszają Święte Imię z polityką aby przez wieki robić ludziom wodę z mózgu i wyciągać kasę na pałace, bo jak nie to do piekła. Do pewnych rzeczy nie wolno zmuszać jakimkolwiek przymusem bo i tak to będzie nieszczere i tak nie przyniesie skutku.

    Offline Verinen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 95
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #142 dnia: Maja 18, 2010, 19:37:30 »
    Nigdy jeszcze nie usłyszałem z ust (wybaczcie wyrażenie) Katola* sensownego wytłumaczenia dlaczego Bóg nie liczy jako grzech klęczenia i modlenia się do obrazów, czy figur np. Maryi... Przecież to podwójne złamanie ich pierwszego (?) przykazania.



    *Nie chodzi mi tu o Katolika, tylko o fanatyka Kościoła, który stawia słowa księży ponad to co jest w Biblii.

    Offline Plopp

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 260
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #143 dnia: Maja 19, 2010, 16:26:48 »
    Ogólnie ci to wytłumaczę.

    Pan Zły może przybrać nawet "postać Anioła światłości by zwieść..."

    Więc jeśli komuś ukaże się np. kobieta która mówi "cześć, jestem matką Jezusa, módl się do mnie"
    To wtedy ciemny lud nie zwraca uwagi na to co mówi Biblia... np. "ALBOWIEM JEDEN JEST BÓG, JEDEN TEŻ POŚREDNIK MIĘDZY BOGIEM A LUDŹMI CZŁOWIEK JEZUS CHRYSTUS". Poza tym takie coś nie pasuje do kogoś takiego jak np. biblijna Maria... Bo ktoś pokorny, kto nazwał sam siebie "służebnicą" pewnie nawet by się nie pofatygował na ziemię aby ktoś się do niego modlił. 

    No i wkleję tekst z Dekalogu.

    I. Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.

    II. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.


    Cytuj
    dlaczego Bóg nie liczy jako grzech klęczenia i modlenia się do obrazów
    A czemuż to naród Geniuszy i Arcy Wojowników od kilkuset lat dostaje w pupę na całej szerokości i długości począwszy od wojen kończywszy na boisku? A czemuż to banda ludzi którzy poradzić sobie nie mogli w europie po przybyciu do ameryki osadzili się, wytłukli Indian zanim oni wytłukli ich i kilka set lat później są największą siłą na ziemi;]?

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #144 dnia: Maja 19, 2010, 17:19:40 »
    Kult Maryjny to nie to samo co wiara w Boga - Kościół Rzymsko-Katolicki uznaje szczególną rolę świętych w pomocy do dostąpieniu do zbawienia. Skoro modlenie się do obrazów jest złe - to jak niby ich przedstawiać? Całkowicie opierając się na myślach? Te figury i obrazy pomagają wiernym - jedynie Bóg może się obejść bez jakichkolwiek wizerunków... Co innego święty Tomasz lub Augustyn.
    A Żydzi także szanują zmarłych proroków - a Judaizmowi chyba nie można zarzucić nieprzestrzegania Dekalogu.   
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #145 dnia: Maja 19, 2010, 17:44:56 »
    Przede wszystkim Katolicy nie modlą się do Świętych czy Maryi, tylko proszą i ich wstawiennictwo u Boga.
    Jak już zamierzacie dyskutować to proszę was, poznajcie najpierw tematykę dyskusji i chociaż trochę zagłębcie się w problem a nie co drugi post ko rzuca sloganami niemającymi nic wspólnego z rzeczywistością...
    Zanim ktoś zabierze się za krytykowanie Kościoła Katolickiego to powinien poznać co najmniej Biblię i Katechizm. To są podstawy. Nie da się krytykować czegoś czego się nie zna... Chociaż nie, można krytykować ale trzeba się liczyć że zrobi się z siebie idiotę...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline daver194

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 321
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #146 dnia: Maja 26, 2010, 20:07:40 »
    No cóż bywa i tak, że ci święci to złe osoby.. :) Weźmy za przykład Piusa IX wyświęconego przez Wojtyłę (który beatyfikował więcej ludzi niż wszyscy jego poprzednicy razem wzięci), który był zażartym antysemitą..

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #147 dnia: Maja 26, 2010, 20:40:13 »
    Hmm... I ten oto zażarty antysemita ratował Żydów podczas II WŚ - ja tu dostrzegam pewną nielogiczność, nie wiem jak Ty. A zresztą: Co poglądy i uprzedzenia mają do moralności? Ja nie lubię ruskich, ale nie biegam po ulicach i ich nie morduje - żadnego zła nie czynię.
    Pardon... Mea Culpa.
    « Ostatnia zmiana: Maja 26, 2010, 20:57:28 wysłana przez Grievous »
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Axel

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 233
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #148 dnia: Maja 26, 2010, 20:53:12 »
    No cóż bywa i tak, że ci święci to złe osoby.. :) Weźmy za przykład Piusa IX wyświęconego przez Wojtyłę (który beatyfikował więcej ludzi niż wszyscy jego poprzednicy razem wzięci), który był zażartym antysemitą..
    Hmm... I ten oto zażarty antysemita ratował Żydów podczas II WŚ -[...]
    Cytat: Wikipedia
    Pius IX, wł. Giovanni Maria Mastai Ferretti (ur. 13 maja 1792 w Senigallia, zm. 7 lutego 1878  w Watykanie) - papież, błogosławiony Kościoła katolickiego.
    Dobre!
    Czy chodziło wam o : Pius XII?
    Tak apropo , papież ten nie sprzeciwiał sie faszyzmowi , wręcz go popierał :)
    « Ostatnia zmiana: Maja 26, 2010, 20:57:39 wysłana przez Axel »

    Offline Nacjo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 210
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zapraszam do JZ
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #149 dnia: Maja 31, 2010, 21:46:05 »
    Każdy z Papieży Piusów powinien być błogosławiony. Pius XII nie popierał faszyzmu zaś fakt, że pobłogosławił wojska Mussoliniego jest zawsze mylnie tłumaczony. Pius XII opóźnił wybuch wojny o 3 lata, zawsze próbował przemówić do duce aby odpuścił sobie wojnę, jednak gdy już było to oczywiste, że duce zamierza wyruszyć w bój to ten pobłogosławił jego wojska. Dlaczego? - bo skoro już mają wyruszyć na wojnę to niech z niej wrócą!
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 01, 2010, 15:13:24 wysłana przez Nacjo »
    Sygnatura naruszająca pkt. 7 regulaminu forum została usunięta.