W czasie pisania tego posta pojawiły się 2 nowe wiadomości, ale nie chce mi się juz tego zmieniać ;p
Widzę że dużo zaczęło dziać się w tym temacie i możliwe że ciężko będzie mi się teraz wstrzelić w temat ale postaram.
Na wstępie określę się, jestem Agnostykiem, kto wie kto to jest temu nie muszę tłumaczyć, a kto nie wie niech se wygoogla.
I proszę nie mylić pojęcia tego z Ateizmem. Aha mam 26 lat ;)
Jeżeli chodzi o Polskę i jej konstytucję w preambule jest wspomniane
"zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary"
Ten fragment wcale nie określa tego że Polska jest świecka czy kościelna.
W Ustawie zasadniczej pojawia się natomiast Art. 25. I tu jest uściślone jakie relacje ma Państwo do kościoła Katolickiego i innych wyznań.
Wyraźnie w tym artykule widać nadrzędną role Kościoła w Państwie nad innymi religiami.
Zgadzam się z postulatami, iż religia taka jaka mamy obecnie w szkołach powinna zostać wycofana. Nie wprowadza niczego rozważnego, a głównie to ona powoduje to, iż młody człowiek odwraca się od wiary. A nie tomy/ księgi religijne które niby trzeba przerobić.
W szkołach powinno wprowadzić się takie przedmioty jak Religioznawstwo ewentualnie Etykę prowadzone przez normalnych wykładowców/Nauczycieli.
Użycie sformułowania, iż religii nie można udowodnić naukowo jest błędne, to tak jak powiedzieć że budynek kościelny który przed nami stoi, nie istnieje.
Nie można naukowo udowodnić istnienia Boga czy innych Bóstw, lecz tak jak napisał Beanshee również nikt nie udowodni tego, że takich istot nie ma.
Religia to coś rzeczywistego z czym możemy się spotkać na co dzień, wiara natomiast to coś metafizycznego czego już nie będziemy mogli zweryfikować ludzkimi normami.
Rozwijając moją myśl na temat religii, wiary w daną religie.
Świat, ludzie zmierzają według mnie do strasznego zakończenia swej egzystencji na tej planecie, może nie dziś może nie jutro, lecz niezgodności religijne pomiędzy narodami, w końcu doprowadzą do tragedii. A wszystko przez to, iż księgi, święte pisma których wyznawcy używają mogą być rozumiane nie jednoznacznie.
Co pociąga za sobą mnogość interpretacji, a co z kolei umożliwia rozwój odłamów skrajnych powodujących to co się dzieje w większości państw.
A wszystko to w imię własnego Boga i religii.
Przytoczę pewne słowa wypowiedziane w 1255 roku których efekt jest negowany przez kościół Katolicki.
"Mordujcie wszystkich , Bóg rozpozna swoich"
Obecne perturbacje pomiędzy religiami świata może doprowadzić na skalę światową to podobnych wydarzeń.