Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Religie i wiara - dyskusje  (Przeczytany 51214 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline daver194

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 321
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #120 dnia: Kwietnia 30, 2010, 22:15:45 »
    Cytuj
    Po pierwsze: Nie jestem Twoim starym.
    - No tak komentarz na poziomie.

    Wytłumacz mi w takim razie do czego jest ten temat?? Masz wyrazić swoje zdanie, a jeśli potrafisz to je uargumentować.. Granie kartą "obrażonych uczuć religijnych" jest dla mnie ostatnią deską ratunku, kiedy brakuje ci argumentów. Mylę się? Wyjaśnij dlaczego.. Hmm.. gdyby jednak iść twoją strona rozumowania, to czy ateista nie powinien się czuć pokrzywdzony kiedy tłumaczy się mu, że pójdzie do piekła, będzie cierpiał męki itp? Może nikt tak nie mówi?
    To zadam ci proste pytanie: co się stanie z ateistą po śmierci?
    Jedyna szczera odpowiedź z twojej strony może brzmieć: "nie wiem". Czy uważanie, że ty jako katolik pójdziesz do nieba, a ateista czy wyznawca innej wiary będzie się "smarzył" w piekle nie jest "trochę" niesprawiedliwe? Cała religia opiera się na braku akceptacji innych religii z jednego prostego powodu: są ze sobą sprzeczne. Jeśli twierdzisz, że tylko twoja wiara jest prawdziwa, to naturalnym jest, że będziesz uważał się za lepszego od innych. I nie próbuj wcisnąć mi, że w naszym kraju to katolicy są prześladowani czy wyszydzani przez ateistów.. spójrz chociażby na zjazdy "jedynego słusznego radia" ze swoim wodzem..

    Offline tympod123

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 139
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #121 dnia: Kwietnia 30, 2010, 22:19:01 »
    Wiesz, daver194... tak tu się opluwasz, żeby udowodnić, że Boga nie ma... a spójrz na swoją sygnaturkę... xD

    Mały hipokryta? :D

    Twierdząc, że ulegliśmy urojeniu obrażasz nas, bo poddajesz w wątpliwość stan naszego zdrowia psychicznego i zdolności rozumowania. W sumie można by stwierdzić, że uważasz wierzących za wariatów, skoro wierzą w coś, czego wg Ciebie nie ma...

    Nawiasem mówiąc, NIE DA się udowodnić, że Bóg jest, a udowodnienie, że go nie ma też jest niemożliwe. Wysuwając jeden argument za, zaraz znajdą się dwa przeciw. Nie ważne, z której strony ten argument pada. Każdy, kto kategorycznie zaprzecza istnieniu istoty wyższej tak naprawdę nie ma pojęcia, w jaki sposób, inny od boskiego czynu, powstał świat. Na dzień dzisiejszy stopień naszej technologii, oraz - przede wszystkim - poziom umysłowy stoją na zbyt niskim (delikatnie mówiąc) poziomie, by w pełni pojąć otaczający nas świat. Kto wie, może kiedyś uda się to stwierdzić, choć wątpię... Z drugiej strony - w swoich czasach pomysły Verne'a o łodziach podwodnych i lataniu w kosmos też były fantastyką...

    Ja wolę wierzyć w Boga. Co mam do stracenia? Złym człowiekiem nie jestem, więc Boskie przykazania mnie nie ograniczają - uważam je za rzecz naturalną.

    A ateiści niech się mocno zastanowią - stawka jest duża... kto wie, może kiedyś okaże się, że nie macie racji? Radzę Wam zapoznać się z zakładem Pascala :)


    EDIT

    daver... pytasz się, co wg chrześcijan stanie się z ateistą po śmierci? Proste - potępienie. Za ŚWIADOME odrzucenie wiary. A inne religie? Kto wie... może wierzą w tego samego Boga, tylko troszkę inaczej??
    « Ostatnia zmiana: Kwietnia 30, 2010, 22:22:22 wysłana przez tympod123 »
    Cogito ergo zoom - myślę, więc jezdem :)

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #122 dnia: Kwietnia 30, 2010, 22:25:58 »
    Cytat: daver194
    Czy uważanie, że ty jako katolik pójdziesz do nieba, a ateista czy wyznawca innej wiary będzie się "smarzył" w piekle nie jest "trochę" niesprawiedliwe?

    Jest. Jak cholera. Z tym, że w chrześcijaństwie nie wystepuje od iluśtam lat...

    Cytat: tympod123
    A ateiści niech się mocno zastanowią - stawka jest duża...

    Przemawia do mnie teoria, że niebo jest takie, jakim je sobie za życia wyobrażaliśmy. Możemy więc równie dobrze wyjść z niego i reinkarnować się, stając się nader odważną duszą, która odważyła się podjąć wędrówki na taką planetę jak Ziemia, możemy siedzieć w ogrodzie z siedemdziesięcioma dziewicami, a mozemy nie istnieć. Ateista więc będzie w stanie niebytu, który jest tak wyszukiwany w buddyźmie, katolik będzie po wsze czasy śpiewał psalmy na cześć swego pana (co do mnie z pewnością nie przemawia) i tak dalej.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #123 dnia: Kwietnia 30, 2010, 22:46:22 »
    Cytuj
    Po pierwsze: Nie jestem Twoim starym.
    - No tak komentarz na poziomie.

    Wytłumacz mi w takim razie do czego jest ten temat?? Masz wyrazić swoje zdanie, a jeśli potrafisz to je uargumentować.. Granie kartą "obrażonych uczuć religijnych" jest dla mnie ostatnią deską ratunku, kiedy brakuje ci argumentów. Mylę się? Wyjaśnij dlaczego.. Hmm.. gdyby jednak iść twoją strona rozumowania, to czy ateista nie powinien się czuć pokrzywdzony kiedy tłumaczy się mu, że pójdzie do piekła, będzie cierpiał męki itp? Może nikt tak nie mówi?
    To zadam ci proste pytanie: co się stanie z ateistą po śmierci?
    Jedyna szczera odpowiedź z twojej strony może brzmieć: "nie wiem". Czy uważanie, że ty jako katolik pójdziesz do nieba, a ateista czy wyznawca innej wiary będzie się "smarzył" w piekle nie jest "trochę" niesprawiedliwe? Cała religia opiera się na braku akceptacji innych religii z jednego prostego powodu: są ze sobą sprzeczne. Jeśli twierdzisz, że tylko twoja wiara jest prawdziwa, to naturalnym jest, że będziesz uważał się za lepszego od innych. I nie próbuj wcisnąć mi, że w naszym kraju to katolicy są prześladowani czy wyszydzani przez ateistów.. spójrz chociażby na zjazdy "jedynego słusznego radia" ze swoim wodzem..
    Ale co mnie obchodzi los ateisty? Ja nic do nich nie mam - nie mam zdania na temat tego gdzie pójdą po śmierci. Sam sobie odpowiedz na to pytanie. Czemu aż tak konfliktujesz religie? Gdzie niby głoszę że moja wiara jest tą jedyną i prawdziwą? Chrześcijanie naprawdę szanują się nawzajem, mało tego! Szanują nawet inne wyznania - i wcale jedne religie nie opierają się na negacji drugich. Ekumenizm - to nie puste słowo. W Polsce Katolicyzm nie jest prześladowany, ale nigdzie nie stwierdziłem że jest inaczej - po prostu zachowujesz się nieadekwatnie. Nie jesteś wierzący, ja nie jestem ateistą - Ty obrażasz wiarę nazywając ją urojeniami, ja natomiast nie ganię ateizmu. A te stwierdzenie o Rydzyku... Żałosne - uważasz że każdy katolik to fan tego pajaca? Wrzucanie wszystkich wierzących do jednego wora - zastanów się trochę co piszesz...
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline daver194

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 321
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #124 dnia: Kwietnia 30, 2010, 23:09:14 »
    Cytuj
    Wiesz, daver194... tak tu się opluwasz, żeby udowodnić, że Boga nie ma... a spójrz na swoją sygnaturkę... xD
    Wierz mi, że moja sygnaturka nie ma nic wspólnego z wiarą. Po prostu mnie bawi :)

    Cytuj
    Twierdząc, że ulegliśmy urojeniu obrażasz nas, bo poddajesz w wątpliwość stan naszego zdrowia psychicznego i zdolności rozumowania. W sumie można by stwierdzić, że uważasz wierzących za wariatów, skoro wierzą w coś, czego wg Ciebie nie ma...
    Hmm... szczerze mówiąc masz rację. Ale nie mówię, że jeteście wariatami. To coś jakby stwierdzić, że wy nazywacie mnie ślepym na prawdę przygłupem.

    Cytuj
    Każdy, kto kategorycznie zaprzecza istnieniu istoty wyższej tak naprawdę nie ma pojęcia, w jaki sposób, inny od boskiego czynu, powstał świat.
    Nie, ja po prostu mówię szczerze: nie wiem. Po co przypisywać to jakiejś nadludzkiej istocie?

    Cytuj
    Ja wolę wierzyć w Boga. Co mam do stracenia?
    No to pomyśl jak twój Bóg by na to zareagował. Taka asekuracja? :D

    Cytuj
    Złym człowiekiem nie jestem, więc Boskie przykazania mnie nie ograniczają - uważam je za rzecz naturalną.
    Niezwykle mnie to cieszy, ale nie można mówić, że bez przykazań bożych ludzie byliby źli. Takie a nie inne zachowanie po prostu leży w naszej naturze. Niezwykle denerwuje mnie kiedy słyszę, że ateiści są niemoralni, bo nie wierzą w boskie przykazania..

    Cytuj
    A ateiści niech się mocno zastanowią - stawka jest duża... kto wie, może kiedyś okaże się, że nie macie racji?
    Całkiem możliwe. Jakikolwiek wiarygodny dowód na istnienie Boga skłoniłby mnie do zmiany zdania. I to właśnie odróżnia ateistów od wierzących. My w świetle dowodów potrafimy przyznać się do błędu i zmienić zdanie, a wierzący pomimo wszystko będzie dalej wierzył w swoje. Nie jest to wg mnie wada, jest to po prostu dość nierozsądne.

    Cytuj
    Radzę Wam zapoznać się z zakładem Pascala :)
    Nie sądzę, żeby Bóg (przyjmijmy, że istnieje i jest taki jak go przedstawia KK) potraktował cię dobrze, dlatego bo twoja wiara jest asekuracyjna. "A co mi tam będę wierzył to do piekła nie pójdę, a jakby Bóg nie istniał to też nic nie stracę, w sumie mi to wisi"

    Cytuj
    daver... pytasz się, co wg chrześcijan stanie się z ateistą po śmierci? Proste - potępienie. Za ŚWIADOME odrzucenie wiary. A inne religie? Kto wie... może wierzą w tego samego Boga, tylko troszkę inaczej??
    Aż dziw bierze, że nie czuję się obrażony.. xd Jakbyś się poczuł gdybym powiedział, że to w co wierzysz jest bzdurą, bo racje mają buddyści i to ty będziesz się smażył w piekle?

    Cytuj
    Jest. Jak cholera. Z tym, że w chrześcijaństwie nie wystepuje od iluśtam lat...
    Haha dziwne, bo ja to zobaczyłem przed chwilą w poście, a usłyszałem przed dwoma dniami od naszego szkolnego księdza xd

    Cytuj
    A te stwierdzenie o Rydzyku... Żałosne - uważasz że każdy katolik to fan tego pajaca? Wrzucanie wszystkich wierzących do jednego wora - zastanów się trochę co piszesz...
    Napisałem chociażby. Gdybym wymienił przykłady ze swojego życia prawdopodobnie nie wiedziałbyś o co chodzi.. A jest ich multum. Ale ok zgadzam się, przez tego Rydzyka pewnie wyszedłem na takiego, co myśli, że wszyscy katolicy to mochery ustawiające falangę z parasolek.. Zapewniam, że ta nie jest. Ja próbuję po prostu walczyć z takimi ludźmi. W końcu co mi przeszkadza to, że ktoś będzie wierzył w Boga, ale niech przy tym nie próbuje się wtrącać do polityki i mieszać z nią swoich poglądów. Rydzyk jest świetnym przykładem osoby której jako ateista się obawiam i stanowczo mówię temu NIE!

    Offline Barudokuku

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 601
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Zbieracz puszek
      • (nie)Oficjalne Forum Antyfanów CD-Action
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #125 dnia: Kwietnia 30, 2010, 23:18:56 »
    Cytuj
    Jest. Jak cholera. Z tym, że w chrześcijaństwie nie wystepuje od iluśtam lat...
    Haha dziwne, bo ja (...) usłyszałem przed dwoma dniami od naszego szkolnego księdza xd

    To już jawne prezentowanie ignorancji. Myślisz, że taki byle ksiądz, ortodoks słuchający 25/8 Radia Maryja, zdoła odpowiedzieć na każde pytanie zgodnie z naukami Kościoła? To niesamowita wada tej religii - wiernych niby pełno, a tak na prawdę utworzyło się tam kilkanaście, a może i kilkadziesiąt odłamów wiary. Taka grupa Rydzyka to praktycznie sekta; sporo też ludzi, którzy zamykają się w swych pseudocnotliwych grupach, piętnując wszelkie przejawy odmienności od przyjętych tam norm.

    Fragment przemilczałem, gdyż w poście można napisać wszystko.
    Ileśtam procent kogośtam robi cośtam. Jeśli należysz do iluśtam procent pozostałych, wstaw to gdzieśtam.
    Wyobraź sobie też, że tutaj jest jakiś fajny tekst pokazujący, jak bardzo jestem nieskażony mediami, propagandą i tak dalej i ogólnie coś, co sprawi, że wszyscy będą wiedzieli, że nie lubię czegośtam.
    Oczywiście, możesz też sobie wyobrazić tutaj jakieś mHroczne/lolowate/jestem-taki-zarąbisty zdanie po angielsku. Ot, choćby traktujące o śmierci czy religii, coby pokazać, że jestem ateistą.

    Offline daver194

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 321
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #126 dnia: Kwietnia 30, 2010, 23:21:27 »
    Tak, mas rację, ale to państwo zatrudnia tego księdza, płaci mu spore pieniądze, a co najważniejsze wtłacza on uczniom swoje poglądy, pod groźbą otrzymania złej oceny.. Czy to jest w porządku się pytam?

    Offline matizz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 413
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Give me 100 SpaceMarines or thousands other troops
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #127 dnia: Maja 01, 2010, 09:35:42 »
    Tak, mas rację, ale to państwo zatrudnia tego księdza, płaci mu spore pieniądze, a co najważniejsze wtłacza on uczniom swoje poglądy, pod groźbą otrzymania złej oceny.. Czy to jest w porządku się pytam?

    Nie chcesz nie chodzisz na religię tylko załatw od rodziców zwolnienie ...

    Wiara z kościołem już od dawna nie ma nic wspólnego ponieważ już dawien dawno temu kościół kapną się że na wierzących można zarobić grube pieniądze...
    Dzisiaj kościół to instytucja a klerycy to dobrze zarabiający pracownicy
    Klecha składający przysięgę przysięga i uznaje zwierzchnictwo Watykanu nie Boga ...

    Watykan jest taki potężny dlatego że rządzą nim sami faceci i przez stulecia przelewali hektolitry krwi a to "niewiernych" w Ziemi Świętej
    a to "czarownic" a to wykończyli cały zakon Templariuszy bo myśleli że dobiorą im się do skarbców wyładowanych złotem itp.

    Nie to żebym był jakimś Ateistą czy coś bo jestem normalnym wierzącym w Boga człowiekiem ale denerwujące jest postępowanie klech w Polsce
    niedługo będą chcieli aby im oddawać 10 część zarobków i całować ich po rękach ...
    89% graczy uważa, że najważniejsza jest grafika, jeśli należysz do tych 11%, wklej to do podpisu!
    "W każdym normalnym kraju Król jest Królem,jest skarb i jest wojsko! A u Nas? Sejm decyduje o każdym groszu, a szlachta zbiera się na wojnę jak sójka za morze !"

    Offline daver194

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 321
    • Piwa: 0
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #128 dnia: Maja 01, 2010, 13:37:33 »
    Ale co to da, że ja nie będę chodził na religię, mi te jego poglądy nie zagrażają bo już dawno cały ten syf przejrzałem, ale jest sporo ludzi, którzy będą go słuchali i utwierdzeni w przekonaniu, że "dobrze gada" dadzą się otumanić, a na pewno nie jest to zjawisko na małą skalę..

    Wiadomo, że taka osobista wiara w Boga nikomu nie będzie przeszkadzać i zaznaczyłem to już w poprzednich postach.

    Hmm... ale to mnie dobija już:
    http://www.gadu-gadu.pl/5466238551317520427/radio-maryja-pis-ma-50-proc-poparcia1 -- grrr..
    « Ostatnia zmiana: Maja 01, 2010, 16:40:12 wysłana przez daver194 »

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #129 dnia: Maja 07, 2010, 15:36:08 »
    Matizz: Zauważyłem, że hołdujesz pogląd: "Wierzę w Boga a Kościół mam w d***". Czytałeś może dokładnie Pismo Święte? Tam jest mowa o tym, że nie można wierzyć w Boga, nie wierzyć w Kościół i być chrześcijaninem. Druga sprawa: Jakieś krucjaty do Ziemi Świętej, czarownice były ponad 500 lat temu. Dzisiaj potępia się takie rzeczy, Watykan przyznaje się do błędu. A co do jakichś tam współczesnych dziesięcin czy tym podobnych to jakiś stek bzdur. Może nie trafiliście jeszcze na księdza z powołaniem? Ja znam kilku księdzy, kleryków i nawet na kolędzie nie biorą kopert.
    Daver194:Cóż...Zachowujesz się trochę szczeniacko. Powiedz mi, co wg Ciebie Bóg powinien zrobić z ateistami? Podaj mi dowody, że Bóg nie istnieje. Podam Ci wówczas dowody ZARĄBIŚCIE PRAWDZIWE na życie Chrystusa, jego śmierć i zmartwychwstanie.

    Offline Pifcio

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2243
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #130 dnia: Maja 08, 2010, 10:49:10 »
    yyyy... hmmm... wierzyć w Boga i w Kościół i być Chrześcijaninem?? coś mi tu nie pasuje, bo pierwsze Kościoły powstały długo po spisaniu obu Testamentów... więc w żadnym z nich nie znajdziesz notki, że trzeba akceptować "Kościół" i wtedy będziesz prawdziwym Chrześcijaninem... więc Arthasan to co napisałeś jest totalną bzdurą i masz argument wyssany z palca... no to jak to jest?? prawdziwy Chrześcijanim dający rady i uwagi innym nie zna się na rzeczy??

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #131 dnia: Maja 08, 2010, 10:59:20 »
    Zgadzam się z pifciem. Poza tym postacie biblijne modliły się i ogólnie wyznawały boga w samotności. Prorocy itp. Jednoczyli się tylko w sytuacjach w których to było konieczne, Jezus potępiał też kapłanów żydowskich za sposób ogólnego obycia w bogactwie. A dzisiejszy kościół jest prawie taki sam.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #132 dnia: Maja 08, 2010, 11:00:42 »
    Mnie osobiście cholernie irytuje taka postawa - "Wierzę w Boga, Kościoła nie znoszę, jednak jestem jego członkiem" Skoro się go nie znosi to po co w nim być? Po jaką cholerę w tym trwać? Niech ktoś taki idzie do protestantów: Zielonoświątkowcy nie mają takiej hierarchii kościelnej, u niektórych protestanów można prowadzić nabożeństwa w prywatnych domach, bez jakichkolwiek kapłanów... Mimo to ktoś taki podpisuje się w spisie powszechnym jak rzymski Katolik... Nikt nie każe należeć do Kościoła, łatwo z niego wystąpić - ale po co? Przecież wtedy nie będzie mógł pokazać jakim to jest wielkim buntownikiem! Jeśli coś mnie rani, a ja przy tym dalej trwam to jest to masochizm.
    "I never risk my own skin if I don't have to."

    Offline Trebron2009

    • 2009
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2166
    • Piwa: 353
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #133 dnia: Maja 08, 2010, 11:08:46 »
    Polecam Ci to Grievousie http://list.apostazja.pl/ wcale nie tak łatwo się od nich ognać.

    Co do tej postawy, to tacy ludzie zamiast się burzyć, powinni bardziej naciskać, jeśli ktoś im utrudnia wystąpienie z kościoła. Jednak można to lekko usprawiedliwić, presją społeczeństwa (chorego) i rodziny.

    Offline Grievous

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2438
    • Piwa: 2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Chwała Konfederacji Niezależnych Systemów.
    Odp: Religie i wiara - dyskusje
    « Odpowiedź #134 dnia: Maja 08, 2010, 11:15:53 »
    Polecam Ci to Grievousie http://list.apostazja.pl/ wcale nie tak łatwo się od nich ognać.

    Co do tej postawy, to tacy ludzie zamiast się burzyć, powinni bardziej naciskać, jeśli ktoś im utrudnia wystąpienie z kościoła. Jednak można to lekko usprawiedliwić, presją społeczeństwa (chorego) i rodziny.
    Znasz kogoś kto wystąpił z Kościoła? Ja znam i wnioskując z jego relacji wcale nie jest to trudne. I nie mów że można to usprawiedliwić - jeżeli komuś Kościół tak bardzo przeszkadza to droga wolna, nikt nikogo nie będzie trzymał na siłę. Jeżeli chcesz wierzyć w Boga, ale nie trawisz hierarchii katolickiej to zmień wyznanie - rodzina z pewnością to zrozumie, nawet radykałowie pokroju amiszy to zrozumieją. Nie demonizuj tak społeczeństwa - ono na pewno nie będzie utrudniać wystąpienia z Kościoła.
    "I never risk my own skin if I don't have to."