Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Religie i wiara - dyskusje  (Przeczytany 51212 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Cavalete

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 155
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Religie i wiara - dyskusje
    « dnia: Sierpnia 10, 2008, 16:32:20 »
    [Nd 16:30] <Emil> Racja Cavalete, po prostu do niektórych kazań tzreba dorosnąć ;)
    [Nd 16:29] <Alkhadias> dobro i zło to przecież sposób postrzegania swiata który nie dla każdego jest taki sam. I przez to terroryści to debile ? nie sądze równie dobrze to działa w drugą strone
    [Nd 16:29] <Cavalete> Wiesz jako 8-latek też nie wiele rozumiałem i przysypiałem. Dopiero teraz tak na prawdę do mnie to dociera :]
    [Nd 16:29] <Emil> "Targany" jako zmuszany przez rodziców, zresztą nieważne. też uważam, że wszędzie może się trafić czarna owca (np niejaki agent Grey ;)) jednak w coś trzeba wierzyć, bo jak powiadają, człowiek bez wiary jest pusty
    [Nd 16:28] <Cavalete> Ale nie słyszałem całego kazania, więc nie mogę powiedzieć jaką płaszczyznę ksiądz miał na myśli.
    [Nd 16:28] <Alkhadias> no przed komunią chodziłem i nigdy nie słyszałem nic czego by juz nie było :P no przyznam że nie bardzo słuchałem bo te odruchy ziewania troche przeszkadzają
    [Nd 16:28] <Cavalete> Akurat - o ile się orientuję - ta "mądrość" to umiejętność odróżniania dobra od zła, a nie wykształcenie.
    [Nd 16:25] <Pablo77> JA chodzę... i gdy usłyszałem kazanie o madrości to chciałem napier**lić księdzowi.... Mądry to nie ten który skończył dobrą szkołę i ma dobrą pracę, często taka osoba jest głupsza od koogoś kto nie skończył podstawówki... Mieszkam na wsi, gdzie prawie każdy robi na kopalni, populista e**ny
    [Nd 16:25] <Cavalete> Co miałeś na myśli mówiąc "targany"? Po prostu wiem, że wszędzie są sk**** i "dobrzi" ludzie. Co do relacji z Bogiem (w którego wierzę) - po prostu nie uznaję ludzkich pośredników.
    [Nd 16:20] <Emil> BTW, jak mozesz twierdzić, ze słucham cały czas tego samego, jeśli, jak to sam napisałeś, nie chodzisz do kościoła?
    [Nd 16:17] <Emil> Współczujesz? Czego mi współczujesz? Nie wiem w co ani kogo wierzysz, ale ja osobiście nie czuję się tak "targany" jak moi przedmówcy..
    [Nd 16:09] <Cavalete> Zresztą czego współczuć? Prywatny wybór człowieka, minus ludzie wysyłani tam przez rodziców.
    [Nd 16:08] <Cavalete> a ja sobie nie współczuję. Mimo wszystko czasem coś mądrego powiedzą, akurat mój proboszcz gada do rzeczy :]
    [Nd 15:59] <Alkhadias> Dobrze, że ja nie chodze do kościoła :D i współczuje tym którzy muszą.,. ile dni można słuchać tego samego ??
    [Nd 15:57] <Pablo77> a ja to pierd%#%#lę budzą mnie na kacu zebym szedł do kościoła, a tam msza dwie godziny... i tak se poszedłem przed koncem

    Czytać od dołu do góry ^ :]

    Coś od siebie. Choć zostałem wychowany jako katolik bliżej mi do baptysty pod wieloma aspektami - nie uznaję pośredników w relacji z Bogiem, nie uznaję miejsc świętych, nie uznaję kultu maryjnego jak i kultu świętych, nie uznaję świętych amuletów. "Dzień święty" jest codziennie, a nie tylko w niedzielę. Modlić się można wszędzie. Bóg pomaga tym którzy sobie sami pomagają. Tyle. :]

    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 10, 2008, 16:57:51 wysłana przez Cavalete »
    Nobody expects the Spanish Inquisition!

    Offline Emil

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 432
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #1 dnia: Sierpnia 10, 2008, 16:59:29 »
    No dobra, to może JA zacznę...
    Od razu na wstępie zaznaczę, że nie studiuję ani nie miałem zamiaru studiować na CULLU, lubię żydów (w miarę), nie mam w rodzinie księdza (a tym bardziej mój stary nie jest księdzem;)), a do chodzenia do kościoła (chociaż też nie do częstego) nikt mnie nie zmusza. Po porostu, uważam się za człowieka w miarę dorosłego i rozsądnego, decydującego o własnym życiu. A teraz do rzeczy...

    Wiarę w jako taką traktuję jako potrzebną człowiekowi, ale trzeba rozgraniczyć ją takze od fanatyzmu.
    Nie można ją też porównywać jako ogromnej sekty, na której czele staje rydzyk o kompania doborowych mocherów. TO jest do piero sekta, ale nie o tym chciałem pisać.

    Osobiście rozgraniczam wiarę w Boga a wiarę w księży, jednak ich nie potępiam (no moze oprócz tych całych pedałów i agentów wywiadowczych, ale to margines, który się trafia wszędzie, w każdej grupie społecznej). Po prostu, uczęszczam do kościoła nie dla księży, jak to niektórzy myślą, ale dla samego siebie, no i dla Boga, jaką by nie miał nazwy czy oblicza. Amen.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 10, 2008, 17:02:36 wysłana przez Emil »

    Offline Cavalete

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 155
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #2 dnia: Sierpnia 10, 2008, 17:19:43 »
    Kto mówi, że Ziemia ma 4000 lat?
    Słyszałeś o ks Hellerze? http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Heller
    On sam twierdzi, że nie ma sprzeczności pomiędzy ewolucją a "Boskim projektem", a ludzie którzy twierdzą, że Ziemia ma tylko kilka tysięcy lat są nie niedouczeni.

    Poza tym największy błąd jaki popełniają ateiści - jest nim próba zrozumienia Boga. Jak możesz zrozumieć Boga, istotę niematerialną, która nie ma końca ani początku, która stworzyła świat? Jak ludzkim umysłem możesz się starać zrozumieć Jego wolę? Nie da rady. Właśnie na tym polega wiara. Gdyby były bezpośrednie dowody na istnienie Boga, wtedy już nie byłoby to przecież wiarą.

    Dodatkowo - czy Ty twierdzisz, że sam byś lepiej zaprojektował ludzi, świat, wszystko co nas otacza? Czemu zwalasz winę za wojny i nieszczęścia Boga? Człowiek dostał wolną wolę od Boga, który tak nas kocha, że nie może zmusić nas do miłości wobec Niego. To człowiek wywołuje wojny, nie Bóg - mieszanie w te sprawy Boga to kiepskie usprawiedliwienie.

    A może właśnie na świecie muszą być nieszczęścia i katastrofy, żebyśmy mogli ujrzeć prawdziwe dobro?

    "Przytoczę także pytanie mojego kolegi: "Jeżeli nas kocha i stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, to czemu zmusza nas do modlitwy w uniżonej postawie niczym sługi ?"" - Zmusza go? Nikogo nie zmusza. To wolny wybór. Myślę, że krótka modlitwa codziennie nie jest czymś upokarzającym i nie jest zbyt wygórowaną ceną za to, że obdarował nas tym światem na którym żyjemy, tym życiem i nieśmiertelną duszą.

    Cytuj
    ps. Sorry za literówki, ale chory jestem i nie chce mi się sprawdzać (nie używam worda :P).
    Jedno słowo - FIREFOX :P.
    Nobody expects the Spanish Inquisition!

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #3 dnia: Sierpnia 10, 2008, 17:36:00 »
    Poza tym największy błąd jaki popełniają ateiści - jest nim próba zrozumienia Boga. Jak możesz zrozumieć Boga, istotę niematerialną, która nie ma końca ani początku, która stworzyła świat? Jak ludzkim umysłem możesz się starać zrozumieć Jego wolę? Nie da rady. Właśnie na tym polega wiara. Gdyby były bezpośrednie dowody na istnienie Boga, wtedy już nie byłoby to przecież wiarą.

    Dodatkowo - czy Ty twierdzisz, że sam byś lepiej zaprojektował ludzi, świat, wszystko co nas otacza? Czemu zwalasz winę za wojny i nieszczęścia Boga? Człowiek dostał wolną wolę od Boga, który tak nas kocha, że nie może zmusić nas do miłości wobec Niego. To człowiek wywołuje wojny, nie Bóg - mieszanie w te sprawy Boga to kiepskie usprawiedliwienie.

    A może właśnie na świecie muszą być nieszczęścia i katastrofy, żebyśmy mogli ujrzeć prawdziwe dobro?

    "Przytoczę także pytanie mojego kolegi: "Jeżeli nas kocha i stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, to czemu zmusza nas do modlitwy w uniżonej postawie niczym sługi ?"" - Zmusza go? Nikogo nie zmusza. To wolny wybór. Myślę, że krótka modlitwa codziennie nie jest czymś upokarzającym i nie jest zbyt wygórowaną ceną za to, że obdarował nas tym światem na którym żyjemy, tym życiem i nieśmiertelną duszą.

    Cytuj
    ps. Sorry za literówki, ale chory jestem i nie chce mi się sprawdzać (nie używam worda :P).
    Jedno słowo - FIREFOX :P.

    Ja nie staram się zrozumiec Boga, bo jest mi to nie potrzebne i sam też nie twierdze, że go nie ma. Poprostu JA w niego nie wierze.
    Po drugie Bóg jest wszechpotężny, a zachował się jak programiści Blizzarda :P tworząc takich ludzi, ale "lepszy rydz niż nic"
    Człowiek wywołuje wojny tu się zgodze.
    Katastrofy muszą być po to, by w wiadomościach tematu nie zabrakło bo dobro jest różnie postrzegane. I terroryści nie są źli, ci co zabijają na wojnie też nie.
    Co do pytania mojego kolegi. Moge cię zapoznać, ale jego nie zagadasz, anie nie przekonasz co najwyżej sam się przekonasz :P Z chaotami nie ma co gadać o Bogu.
     Świat na którym żyjemy cuchnie spalinami :P I nie każdy jest zadowolony z życia niestety jeszcze mniej potrafi je sobie odebrać. A co do duszy się nie wypowiem bo nie wierze w takie coś.
    A teraz najważniejsze NIENAWIDZE FIREFOXA !!!
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Cavalete

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 155
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 10, 2008, 17:46:56 »
    Cytuj
    Ja nie staram się zrozumiec Boga, bo jest mi to nie potrzebne i sam też nie twierdze, że go nie ma. Poprostu JA w niego nie wierze.
    Po drugie Bóg jest wszechpotężny, a zachował się jak programiści Blizzarda :P tworząc takich ludzi, ale "lepszy rydz niż nic"
    Człowiek wywołuje wojny tu się zgodze.
    Katastrofy muszą być po to, by w wiadomościach tematu nie zabrakło bo dobro jest różnie postrzegane. I terroryści nie są źli, ci co zabijają na wojnie też nie.
    Co do pytania mojego kolegi. Moge cię zapoznać, ale jego nie zagadasz, anie nie przekonasz co najwyżej sam się przekonasz :P Z chaotami nie ma co gadać o Bogu.
     Świat na którym żyjemy cuchnie spalinami :P I nie każdy jest zadowolony z życia niestety jeszcze mniej potrafi je sobie odebrać. A co do duszy się nie wypowiem bo nie wierze w takie coś.
    A teraz najważniejsze NIENAWIDZE FIREFOXA !!!

    Owszem, starasz się, chociażby przez pytania "Czemu Bóg..."

    A kto jest winny katastrof? Erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi - naturalne przyczyny. Awarie silników, pijani kierowcy - zawinił człowiek. Widzisz tu gdzieś zawistnego Boga który rzuca piorunami w ludzi? Ja nie.
    Terroryści? Wolna wola + pranie mózgu. Słyszałeś o haszaszynach? Haszysz i obiecanki o raju. Łatwo nie? I teraz tak łatwo Ci ocenić tego człowieka? A wiesz, że Koran wyraźnie mówi, że samobójcy nigdy nie zobaczą oblicza Allaha? Fanatyzm jest niebezpieczny w każdej religii, ale i bez niej znaleźliby się fanatycy - chociażby anarchii czy władzy totalitarnej.

    Akurat wątpię, aby znalazł się ktoś kto przekonałby mnie do swoich poglądów. Na prawdę dużo dziwnych rzeczy się naczytałem i nasłuchałem, myślę, że twój kolega wyszedłby przy tym całkiem na normalnego człowieka.

    "Świat na którym żyjemy cuchnie spalinami :P I nie każdy jest zadowolony z życia niestety jeszcze mniej potrafi je sobie odebrać."

    Może i cuchnie spalinami... Ale czy nie kochasz tego świata i życia? :)

    Co do Firefoxa. No cóż, nie poradzę, włączaj worda :).


    Nobody expects the Spanish Inquisition!

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 10, 2008, 18:07:09 »
    Chyba nie dokońca zrozumiałeś treść moich postów.
    Nie ja nie staram się zrozumieć :D to tak jakbym się starał zrozumieć 2-metrową biedronke z głową kozła i siedmioma nogami, czyli po co mam rozumieć coś czego ne ma, a może powinienem napisać w co nie wierze.
     
    A kto jest winny katastrof? Erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi - naturalne przyczyny. Awarie silników, pijani kierowcy - zawinił człowiek. Widzisz tu gdzieś zawistnego Boga który rzuca piorunami w ludzi? Ja nie.
    Terroryści? Wolna wola + pranie mózgu. Słyszałeś o haszaszynach? Haszysz i obiecanki o raju. Łatwo nie? I teraz tak łatwo Ci ocenić tego człowieka? A wiesz, że Koran wyraźnie mówi, że samobójcy nigdy nie zobaczą oblicza Allaha? Fanatyzm jest niebezpieczny w każdej religii, ale i bez niej znaleźliby się fanatycy - chociażby anarchii czy władzy totalitarnej.

    Akurat wątpię, aby znalazł się ktoś kto przekonałby mnie do swoich poglądów. Na prawdę dużo dziwnych rzeczy się naczytałem i nasłuchałem, myślę, że twój kolega wyszedłby przy tym całkiem na normalnego człowieka.

    "Świat na którym żyjemy cuchnie spalinami :P I nie każdy jest zadowolony z życia niestety jeszcze mniej potrafi je sobie odebrać."

    Może i cuchnie spalinami... Ale czy nie kochasz tego świata i życia? :)

    Co do Firefoxa. No cóż, nie poradzę, włączaj worda :).
    « Ostatnia zmiana: Lipca 08, 2011, 00:32:19 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Haldir

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 111
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • Przybywasz tu w rytm kroku w przeznaczeniu...
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 10, 2008, 18:28:44 »
    http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=671&werset1=10&werset2=11#W
    http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1400&werset=1#W1
    http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1401&werset1=10&werset2=15#W
    http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=485&werset1=15&werset2=19#W
    http://online.biblia.pl/rozdzial.php?id=1122&werset=11#W11
    I tak dalej....
    Tego jest naprawdę dużo w Starym Testamencie.
    I to jest nasz kochający, miłosierny Bóg, który wybacza Nam nasze grzechy. Nasuwa się teraz pytanie: Jak mamy Go kochać? Jak mamy wierzyć w coś, co jest niewidoczne, niemożliwe i nieprawdopodobne?
    "Połowy z was nie poznałem i w połowie tak dobrze jak bym chciał a mniej niż połowe chciałbym znać choć w połowie tak dobrze jak na to zasługują"

    "Wskrzesmy dawną chwałę z wściekłości siejąc zniszczenia aż wstanie krwawy świt"

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 10, 2008, 19:17:39 »
    Na razie nie chciałem zabierać tu głosu, ale na jedno muszę zwrócić uwagę
    Cytuj
    A kto jest winny katastrof? Erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi - naturalne przyczyny. Awarie silników, pijani kierowcy - zawinił człowiek.
    Podobno Bóg kieruje wszystkim, więc z tej filozofii jasno wynika mi, że to Bóg robi trzęsienia Ziemi, wywołuje wojny itd. ;)

    Poza tym wiara w Boga przeczy moim poglądom, bo nie pozwalałaby być mi całkowicie tolerancyjnym wobec innych wyznań, bo inne wyznania to w końcu konkurencja, a w większości wyznań istnieje jeden Bóg. Na przykład dla katolicyzmu najgorsi są pewnie protestanci i prawosławni, ostatecznie dla kościoła katolickiego są heretykami. Na razie to tyle ode mnie, zobaczę, jak się będzie rozwijać dyskusja, może jeszcze się tu odezwę

    Offline soner

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 1722
    • Piwa: 150
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 10, 2008, 20:28:52 »
    Dołącze sie do do tej dyskusji, wyrzuce na forum publicznym to co mnie boli i to z czym sie nie zgadzam, a co : )

    Co do starego testamentu... niestety, ale w obecnych czasach stary testament to zbior opowieści i nic wiecej. Coś jak, hm, opowiadania o wiedzminie, tylko w innych realiach. Na przestrzeni ostatnich setek lat czlowiek rozwinal sie na tyle, zeby czytajac ST nasunelo się kilka internetowych skrótów- "wtf omg lol?". ST spełniał dobrze swoją funkcje kilkanascie lat na zad gdy trzeba bylo postraszyc wieśniaków aby płacili swoje daniny i nie probowali nawet pytac dlaczego, albo wytlumaczyć kilka kwestii któróch wówczas nie dalo sie inaczej wytlumaczyc jak siegnac do książki ktorej nikt nie rozumie.

    Wiara jaka aktualnie jest w modzie rowniez, jak Alkhadias'a, mnie nie pociąga. Nie lubie gdy ktoś się nade mną znęca psychicznie wpajając od najmlodszych lat, ze jeżeli nie bede posłuszny jak baranek, to ześlą mnie w takie paskudne miejsce gdzie bede się palił przez wiecznosc i nie bedzie to wcale przyjemne (w ogole, bol cielesny w swiecie niematerialnym?). Swoją drogą nie uważacie, ze taki układ to najgenialniejsza rzecz w całej religi katolickiej ? Takie pranie mózgu od dzieciństwa : )

    A teraz czas na moja opinie dotyczącą tego "czemu bog nas nie broni przed wojnami? :(". Najracjonalniej można wytlumaczyć to tak, ze stworcy sie odechciało. Skończył już swoją misje w czasach gdy jeszcze nie dalo sie udokumentować swoich działań w miarę logiczny i spojny sposób. Zapytacie, a co ze znakami jakie nam daje w postaci stygmantow i innych pierdółek. No cóż, wynika to z tego, ze len z niego jest, no niestety, kiedys potrafil zatopić cały świat, a teraz stać już go na wrzucenie w obraz jakiegos kleksa mającego przedstawiać jakąś świetą osobistość.

    No cóż. Wiem, ze człowiek prawdziwiej wiary powinien kochac pomimo wszystko, ale ja sie niezgadzam. Wiara w obecnych czasch to tylko trzepanie ludziom mózgownić w bardzo sprytny sposób. Ktoś kiedyś to rozpoczął, poźniej przekazał, inni się dołączyli (w obecnych czasach to sie nazywa "moda"),a gdy zyskało to w sile, to tych którzy jeszcze nie wierzą albo maja pytania nawracało się siła, straszyło się, gnębiło. Gdy już wszyscy się podporządkowali, to mogła rozpocząć się ewolucja i tradycja.

    Tyle na temat, rozpisałem się, ale tak juz mam w zwyczaju : )
    ~Już Cię nie rozumie liżę komuż dupę ale jestem arogancki.Zastawienie wyrazów podobne do tego Jaś jest wysoki ale trochę niski. - acoaco122

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 10, 2008, 20:55:44 »
    Chyba nie zrozumiałem Cię dokładnie. Więc wierzysz w Boga, ale nie ufasz biblii i kościołowi, tak ?
    Z początku zrozumiałem, że jesteś wierzący i nie wierzący jednocześnie :P. Powiedz jak to jest z Tobą, no chyba że to mój mózg nie daje rady wywnioskować tego z twojego post'u (to chyba prędzej). No i musze ci złożyć gratulację bo jako pierwszy od 7 lat dobrze się do mnie zwróciłeś (nagród nie roześlemy:) ) :D nie żadne Alkhadiasa tylko Alkhadias'a (wiem że to bez różnicy :P mala rzecz a cieszy)
    tylko jeden człowiek 7 lat temu na Diablo2 poprawnie się do mnie zwrócił :).
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Misiumen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 663
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 10, 2008, 21:13:10 »
    Zapodam wam mala rzecz:

    Otoz Bog stworzyl pierwszych ludzi, byli niesmiertelni i posiadali wolna wole, lecz Bog jako Wszechwiedzacy wiedzial ze Ewa zlamie jego zakaz i tym samym zesle na ludzi grzech pierworodny. Pytanie jest gdzie tu mamy wolna wole :) Czlowiek zostal stworzony najwyrazniej do tego aby upasc.

    Offline soner

    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 1722
    • Piwa: 150
    • Płeć: Mężczyzna
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 10, 2008, 21:18:59 »
    faktycznie, za bardzo skupilem sie na wydobyciu tych wszystkich dziwact religi chrzescijanskiej, a zbyt slawo opisalem swoje stanowisko w calej sprawie. Chociaz po przeczytaniu tego watpie aby wiele ludzi uznalo, ze jestem czlowiek glebokiej wiary, bo jak ktos sie nie zgadza z tym co jest w biblii to musi byc jakims wykolejencem : )

    Cytuj
    Wiara jaka aktualnie jest w modzie rowniez, jak Alkhadias'a, mnie nie pociąga. Nie lubie gdy ktoś się nade mną znęca psychicznie wpajając od najmlodszych lat, ze jeżeli nie bede posłuszny jak baranek, to ześlą mnie w takie paskudne miejsce gdzie bede się palił przez wiecznosc i nie bedzie to wcale przyjemne

    Cytuj
    No cóż. Wiem, ze człowiek prawdziwiej wiary powinien kochac pomimo wszystko, ale ja sie niezgadzam.


    Dodam, ze jakby ktos kiedys napisal dwie wielkie, wypasione ksiegi opisujące latajacy miedzy ziemia, a sloncem czajnik i pozniej wpajal ludziom, ze musza w to wierzyc i uznac ten czajnik za stworce lub inne bostwo, bo jak nie to... *i tu miejsce na wpisanie konekwencji wynikajacych z niewierzenia w te bzdury*, to zaloze sie ze w obecnych czasach, jakie by to niedorzeczne bylo, to znalazla by sie banda oszolomów (zwących sie katolikami na przyklad), ktora by w to wierzyła i broniła tego jak tylko mogła : )*


    * pewnie gdzies o tym juz przeczytaliscie, bo sam tego nie wymyslilem, a zmodyfikowalem pewną przypowieść bo slowo w slowo nie pamietam jak leciala ; )
    ~Już Cię nie rozumie liżę komuż dupę ale jestem arogancki.Zastawienie wyrazów podobne do tego Jaś jest wysoki ale trochę niski. - acoaco122

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 10, 2008, 21:33:34 »
    Ja uważam, że im więcej zgłębia nauka, tym mniej Boga będą dostrzegać ludzie, bo nauka w koncu odkrywa to, co ludzie tak długo uważali za Boga. Z roku na rok ludzie będą dostrzegać świat "prawdziwy", a wierni stracą na swojej liczebności. I to chyba dobrze, że wiedza naukowa będzie dominowała, bo kto w tych czasach będzie wierzył w Boskie dzieła ? Tu się sprawdzi siła wiary katolików oraz upór i zdecydowanie niewierzących.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline Drakkainen

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 225
    • Piwa: 2
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #13 dnia: Sierpnia 10, 2008, 21:49:30 »
    Cytuj
    Jeżeli Bóg nas kocha to czemu grozi nam sądem ostatecznym na którym wierni pójdą do nieba, a grzeszni pójdą do piekła, by przez wieczność smażyć się i cierpieć męki ? Przecież On kocha każdego bez wyjątku.

    Załóżmy, że masz żonę, która przysięgała ci na ślubie, pardon, jesteś ateistą więc nie masz ślubu, więc przysięgała i nieoficjalnie wierność małżeńską. Po pół roku przyłapujesz ją na zdradzie. Ciągle ją kochasz, ale czy jej wybaczasz? Ja osobiście bym nie wytrzymał. No ale powiedzmy, że wybaczyłeś jej, ale po miesiącu znowu przyłapujesz ją na zdradzie, to samo za 2 miesiące, potem jeszcze kilka razy. Czy teraz ciągle darujesz jej złamanie przysięgi? Nie? Więc o co pretensje do Boga? On jest w stanie wybaczyć znacznie więcej niż człowiek!

    Cytuj
    Przytoczę także pytanie mojego kolegi: "Jeżeli nas kocha i stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, to czemu zmusza nas do modlitwy w uniżonej postawie niczym sługi ?"


    Bo nas stworzył, należy mu się szacunek. Tak jak ziemskiemu ojcu, który też cię „stworzył”. Jemu też wypominasz, że np. nie pozwala ci mówić do siebie po imieniu?

    Cytuj
    Jeżeli Bóg jest taki dobry to czemu nie zatrzyma wojen, katastrof i śmierci ? Przecież jeżeli Ewa zerwało to jabłko, to czy nie powinien ze wzgląd na miłość którą nas darzy jej tego wybaczyć ?

    Nie można łamać prawa. Wiedzą o tym także osoby świeckie. Ewa miała tylko jeden zakaz! A mimo to go złamała (według mnie bezczelne do bólu)! Czy powinien jej wybaczyć? A ty byś wybaczył? Zabójcą się nie wybacza(przecież to pierwszy raz, poprawie się!). Ale sądy wcale nie na podstawie Dekalogu osądzają bezlitośnie morderców. A co do wojen czy katastrof, nie uznaje ich jako kara a błogosławieństwo. I nie pytajcie jaka w rym logika, i tak nie zrozumiecie, ale zapewniam że to nie jest stwierdzenie bezpodstawne. 



    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Wiara.
    « Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 10, 2008, 22:10:18 »
    Kurczę chciałem pozostać chwilowo neutralny, ale nie mogę.
    Cytuj
    Załóżmy, że masz żonę, która przysięgała ci na ślubie, pardon, jesteś ateistą więc nie masz ślubu, więc przysięgała i nieoficjalnie wierność małżeńską.
    I tu Cię zaskoczę, bo ateiści mogą brać z wierzącymi ślub kościelny.
    Cytuj
    Cytuj
    Jeżeli Bóg jest taki dobry to czemu nie zatrzyma wojen, katastrof i śmierci ? Przecież jeżeli Ewa zerwało to jabłko, to czy nie powinien ze wzgląd na miłość którą nas darzy jej tego wybaczyć ?

    Nie można łamać prawa. Wiedzą o tym także osoby świeckie. Ewa miała tylko jeden zakaz! A mimo to go złamała (według mnie bezczelne do bólu)! Czy powinien jej wybaczyć? A ty byś wybaczył? Zabójcą się nie wybacza(przecież to pierwszy raz, poprawie się!). Ale sądy wcale nie na podstawie Dekalogu osądzają bezlitośnie morderców. A co do wojen czy katastrof, nie uznaje ich jako kara a błogosławieństwo. I nie pytajcie jaka w rym logika, i tak nie zrozumiecie, ale zapewniam że to nie jest stwierdzenie bezpodstawne.
    Nawet nie zamierzam pytać, bo dla mnie logiki za grosz tu nie ma. Nierozumiem, jak wojna może być błogosławieństwem. Znaczy się Wy, wierzący, dziękujecie Bogu za sprowadzanie wojen? Nie ma to jak miłość do bliźniego :/. I nie rozumiem tego "nadstawiania drugiego policzka". Musiałbym mieć nieźle zrytą psychę, żeby to robić.

    Cytuj
    Swoją drogą widzę jak bardzo uczłowieczasz pojęcie Boga, a dodając do tego, że mózg czlowieka podobny można wysnuć pewne wnioski np. że Boga wymyślił człowiek.
    Oczywiście, że Boga wymyślił człowiek. Ludzie wymyślali sobie bogów od czasów prehistorycznych. Jak soner powiedział, bogowie kiedyś mieli rację bytu, bo np. taki kapłan mógł dzięki nim skutecznie manipulować ludźmi. Ostatecznie, dlaczego szamani, kapłani i inne tego typu profesje wiedzę przekazywały sobie na ucho z ojca na syna? Po to, żeby zwykli ludzie nie okryli, że są robieni w jajo. Szamani byli ludźmi dużo bardziej inteligentnymi od zwykłej masy ludu i potrafili wykombinować, że jak idą chmury to będzie padać, jak się chmury rozpadają, to będzie słońce. Kiedy np. zbierało się na burzę, to szaman już mógł powiedzieć, żeby składano ofiary, bo bóg się gniewa. Ludzie składali ofiary, niegdyś tak dziwnym trafem z jedzenia i napojów alkoholowych ;) i już taki szaman miał co jeść i pić i jeszcze był powszechnie szanowany i lubiany. Z wiarą katolicką jest to samo, tyle, że te ofiary przybrały mniej krwawą formę - pieniężną. Czy gdyby istniał Bóg, to byłyby mu potrzebne pieniądze? No raczej nie. A dlaczego księża jeżdżą luksusowymi samochodami i mieszkają w świetnie wyposażonych plebaniach? Dzięki wiernym, bo duchownym udało się zrobić wiernym wodę z mózgu.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 10, 2008, 22:26:49 wysłana przez Arcylisz »