Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Ankieta

    Co sądzisz o ruchu bronych i wydarzeniach wokół serialu MLP?

    Popieram, sam jestem Bronym
    14 (14.4%)
    Lubię serial, chociaż nie nazwałbym siebie Bronym
    13 (13.4%)
    Jest mi to obojętne, nie oglądam serialu
    18 (18.6%)
    Nie lubię serialu, chociaż nie mam nic przeciwko Bronym
    5 (5.2%)
    Nie oglądam i nie akceptuję ruchu bronych
    19 (19.6%)
    Ale o co chodzi? Nigdy nie słyszałem o MLP i Bronych
    28 (28.9%)

    Głosów w sumie: 94

    Autor Wątek: My Little Pony: Friendship is Magic  (Przeczytany 44921 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #195 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:07:10 »
    Dożywocia bym nie przeżył w kamieniołomie, tyle powiem. :) Ludzie kiedyś przeżywali w kamieniołomach, a w dobie maszynerii użytecznej, to chyba dziecinne igraszki teraz są.
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 05, 2012, 13:12:36 wysłana przez Gregoriian »
    (click to show/hide)

    Offline Cocher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 191
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #196 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:11:31 »
    Dożywocia bym nie przeżył w kamieniołomie, tyle powiem. :)
    To dlaczego zakladasz że brony by nie przeżył?Może taki brony zasuwa na silownie,ma forme itp...Może by przeżył dłużej o d Ciebie.Teraz pytanie,w czym Ty jesteś lepszy od broniego?No w czym?
    Look over your shoulder, ready to run.
    Like a cleveland pitch, from a smoking gun.
    I am the game and I make the rules.
    So move on out here and die like a fool.
    Try to figure out what my moods gonna be.
    Come on over sucker, why don't you ask me?
    Don't you forget that the price you can pay
    Cause I am the game and I want to play....

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #197 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:13:33 »
    To dlaczego zakladasz że brony by nie przeżył?Może taki brony zasuwa na silownie,ma forme itp...Może by przeżył dłużej o d Ciebie.Teraz pytanie,w czym Ty jesteś lepszy od broniego?No w czym?

    Może i by przeżył, każdy ma inny próg śmiertelności :)
    Gdzie pisałem że jestem lepszy od Brony? Mówie tylko że broniarze są dziwni, do tego stopnia że ich nie trawie, a nie uważam za gorszych.
    (click to show/hide)

    Offline Matim

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 833
    • Piwa: 54
    • Płeć: Mężczyzna
    • Matim loves you
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #198 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:16:12 »
    Może i by przeżył, każdy ma inny próg śmiertelności :)
    Gdzie pisałem że jestem lepszy od Brony? Mówie tylko że broniarze są dziwni, do tego stopnia że ich nie trawie, a nie uważam za gorszych.

    Chyba Gregorian z którym teraz mamy kontakt, to nie ta sama osoba, która tak pięknie opisywała bronych kilka stron temu.

    Offline Lisek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 120
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Hurt-me-plenty" since 1989
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #199 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:16:30 »
    Lisek to "Ty" to bylo odnośnie Gregoriana,nieporozumienie.Wybacz.Zaraz to poprawie.

    Hej, na spokojnie :)
    Nie musisz nic poprawiać - nie odebrałem tego broń Boże jako atak na siebie, wiadomość była przejrzyście skierowana do trolla. Jednak był w tym taki ciekawy podtekst, bo w sumie to Brony są dość otwartą grupą w swoich zamiłowaniach i rzeczywiście jeszcze jakby walczą by społeczeństwo przyjęło ich jako pewne dziwactwo, ale normalne w cudzysłowu. Ciekawi mnie na ile to tak naprawdę można odebrać jako aktywną walkę a na ile zwykłą próbę egzystowania, może nawet w defensywie :)

    Dożywocia bym nie przeżył w kamieniołomie, tyle powiem. :)

    STFU offtop i "one-linery".

    to mi sie kojarzy z Biedroniem mówiącym że gejoza jest normalna i naturalna.
    Derogatywne porównanie, uprzedzone.

    Porównujesz brutalne walki rekonstruktorów, do trzepania sobie przy MLP?
    Sprowadzenie argumentu do kwesti seksualnych. Zarzut o seksualne podejście?

    To jest nienormalne i będe to mieszał z błotem :)
    Deklaracja wrogości.

    Rzucasz mięsem po grupie ludzi a potem magicznie umywasz ręcę? Nie udawaj świętego i nie gadaj głupot, bo w twoich wypowiedziach jest więcej czarów niż w samej kreskówce :)

    Offline Cocher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 191
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #200 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:17:59 »
    Hue hue hue. Obrońca praw kucyków :) Bajki dla dzieci mi sie z tym nie kojarzą, a jedynie "fani" którzy namiętnie kochają bajki dla dziewczynek. To jest nienormalne i będe to mieszał z błotem :) Może i jestem trollem i "hejterem", tyle że ja, przyjmuje krytyke.

    Z tego można wywnioskować że uważasz ich za gorszych ludzi.Bo tego nie akceptujesz i rozumiesz,boisz się zapewne.
    Look over your shoulder, ready to run.
    Like a cleveland pitch, from a smoking gun.
    I am the game and I make the rules.
    So move on out here and die like a fool.
    Try to figure out what my moods gonna be.
    Come on over sucker, why don't you ask me?
    Don't you forget that the price you can pay
    Cause I am the game and I want to play....

    Offline Daedalus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3917
    • Piwa: 143
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #201 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:19:07 »
    Daedalusie
    Jednak obstawałbym przy swoim. Co z tego, że brony interesują się akurat serialem dla małych dziewczynek? Chodzi o mechanizm. W miejsce brony czy graczy podstaw dowolne kółko zainteresowań np. trekies, airsoftowców czy członków grup rekonstrukcyjnych i bractw rycerskich. Sądzisz, że w oczach większości jest duża różnica pomiędzy miłośnikiem kucyków, a ojcem rodziny udającym Klingona, Rambo z wiatrówką czy przebranego za konserwę i okładającego sobie podobnych rozklepanym resorem? Świadomie przejaskrawiam przykłady, ale chcę pokazać, że różnicą jest tylko obiekt zainteresowań (w tym wypadku różowe kucyki), a nie sam mechanizm "odlotu".

    Owszem, mechanizm jest ten sam. Ale to akurat nie ma żadnego znaczenia. To obiekt zainteresowania jest rzeczą kluczową i głupcem jest ten, kto twierdzi inaczej. To właśnie obiekt zainteresowania decyduje o tym jak ostatecznie jest to zainteresowanie przez ludzi odebrane. Jeśli o mnie chodzi, to Brony mogą dalej samych siebie oszukiwać i wmawiać sobie, że niczym nie różnią się od chociażby wspomnianych rekonstruktorów. Jeśli dzięki temu poczują się bardziej dowartościowani, to proszę bardzo. Nadal jednak będzie to wmawianie sobie bredni.

    Wracając zaś do obiektów zainteresowań, to taki prosty przykład na sobie samym - interesuję się łucznictwem tradycyjnym. Nieraz widziałem, jak ludzie dziwnie na mnie patrzą, nawet gdy mowa o członkach rodziny. Nieraz słyszałem podczas treningu teksty typu "Patrz! Gość bawi się w Robin Hooda". To mnie nie dziwi, bo zawsze podstawowa reakcja na "niecodzienne" zainteresowanie jest taka sama. Jednakże właśnie obiekt zainteresowania i brak obciachu z nim związany decydował o tym, że ludzie mimo wszystko zatrzymywali się, by popatrzeć, a większość z nich podchodziła potem nieśmiało, by ze mną porozmawiać i dowiedzieć się więcej. Niektórzy pytali nawet jak zacząć i gdzie zaopatrzyć się w sprzęt. A byli to ludzie zwykle dużo starsi ode mnie...

    Właśnie dlatego, że to nie mechanizm, a obiekt zainteresowania ma główne znaczenie, mogę sobie udekorować ścianę pokoju gościnnego łukami czy mieczami, a potem zaprosić znajomych czy przyszłych teściów i po żadnej ze stron nie będzie wstydu czy zażenowania. Ba, mogę mieć tam nawet np. kolekcję PRL-owskich autek w skali 1:43, a też co najwyżej wzbudzi to u gości zainteresowanie, nie pogardę (o ile nie zacznę się bawić tymi autkami na dywanie ;)). Gdyby jednak na tej samej ścianie były obrazki czy figurki kolorowych kucyków z kreskówek, to sytuacja "nieco" by się skomplikowała.

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #202 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:36:50 »
    Mat za takie teksty dostalbys w ryj i zbierał zęby. Na szczęście internet chroni takie odważne cioty. Ciesz się i nie zapomnij dzisiaj użyć wazeliny do swojego mp40.
    O jest kolejny bron, Lisek.... Znajdź sobie kobietę wreszcie...

    Temat tematem, ale dziwię się, że takie buractwo jest tolerowane... Chociaż zapomniałem, w końcu wypowiadają się tutaj równi i równiejsi - mea culpa umknęło to mej skromnej percepcji. W końcu admin może innych wyzywać od "cip", a wyżej cytowana osoba dobrze wie, że jest "chroniona", więc za takie jazdy jak powyżej i tak nic jej nie spotka. Smutne co się dzieje z tym forum i jakie osoby stały się tutaj tolerowane. Czy fakt, że ktoś pracuje nad modyfikacją (nota bene dość przeciętną - jak sama podstawka [choć nie o tym ten temat]) uprawnia go do możliwości obrażania innych?

    P.S. Kogo internet chroni tego chroni. To właśnie takie figofago kozaczki jak Ty są najodważniejsi w sieci.

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #203 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:37:39 »


    STFU offtop i "one-linery".
    Derogatywne porównanie, uprzedzone.
    Sprowadzenie argumentu do kwesti seksualnych. Zarzut o seksualne podejście?
    Deklaracja wrogości.

    Rzucasz mięsem po grupie ludzi a potem magicznie umywasz ręcę? Nie udawaj świętego i nie gadaj głupot, bo w twoich wypowiedziach jest więcej czarów niż w samej kreskówce :)
    Natomiast teraz do mnie używasz wulgarnych słów, oraz wyzywasz mnie od trolli, a może siedze w kącie i płacze bo ktoś kto deklaruje miłość do wszystkiego, mnie obraził? :)


    Z tego można wywnioskować że uważasz ich za gorszych ludzi.Bo tego nie akceptujesz i rozumiesz,boisz się zapewne.
    A co wszystkie dziwactwa mam akceptować? Moim dziwactwem jest trolling, który mi wyskakuje spod kontroli i przez to macie mnie za ułoma, powinienem zacząć płakać jaki to w Polsce ciemnogród i brak tolerancji?
    (click to show/hide)

    Offline Cocher

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 191
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #204 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:44:52 »
    A co wszystkie dziwactwa mam akceptować? Moim dziwactwem jest trolling, który mi wyskakuje spod kontroli i przez to macie mnie za ułoma, powinienem zacząć płakać jaki to w Polsce ciemnogród i brak tolerancji?

    Każdy ma jakieś dziwacta,nie trzeba ich akceptować czy tolerować,ale jednak nadal to sa ludzie i jako taki szacunek trzeba im okazywać a Ty najezdżasz.

    PS:Moim dziwactwem jest to że lubie podczas zimy,w samych spodenkach,bez koszuli siedzieć na balkonie z kubkiem herbaty....Straszne nie?
    Look over your shoulder, ready to run.
    Like a cleveland pitch, from a smoking gun.
    I am the game and I make the rules.
    So move on out here and die like a fool.
    Try to figure out what my moods gonna be.
    Come on over sucker, why don't you ask me?
    Don't you forget that the price you can pay
    Cause I am the game and I want to play....

    Offline Lisek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 120
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Hurt-me-plenty" since 1989
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #205 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:45:28 »
    @Daedalus

    Problem polega na tym że obiekt zainteresowania - powód owego zjawiska różni się co osobę, ale jest traktowany z jednolitym podejściem.

    Dziwne bo o kucykach.

    Nieważne czy chodzi o model postaci, storytelling, animację, oprawę muzyczną czy ogół. My mamy problem nie z tym właśnie czym jest ogółem tylko z jego szerokim odbiorem. Nie staramy się przekonać że kucyki nie są obciachowe, nudne, kobiece tylko zachęcamy do egzekwowania opinii o nas po indywidualnych przykładach, a nie jako ogółu.
    Tak jak ty oceniasz że się oszukujemy, a jest to domysł, teoretyczny wniosek - trafny lub nie, tego nie wiesz - ale oceniasz za jego pomocą całą grupę.

    Nie chce żeby ktoś używał moich zainteresowań jako nic więcej jak wskazówki, a nie przeważającego argumentu w ocenie mojej postaci, uważam to za niesprawiedliwe i mylne. Dość skrajne momentami, ostatecznie łucznika dziś można by też scharakteryzować jako ekscentryka dużego kalibru, ale czy to takie adekwatne? Nie sądzę żeby negatywny odzew który wywołuje takie zainteresowanie był racjonalny, albo chociaż proporcjonalny do obiekty zainteresowań.

    Tymczasem, to co mamy w domu inna sprawa i prezencja danych rzeczy to inna sprawa - jedno wygląda lepiej, drugie gorzej. Mógłbyś być światowej sławy specjalistą w badaniu narządów płciowych, a penis na ścianie ciągle dobrze nie wygląda :)

    Natomiast teraz do mnie używasz wulgarnych słów, oraz wyzywasz mnie od trolli, a może siedze w kącie i płacze bo ktoś kto deklaruje miłość do wszystkiego, mnie obraził? :)
    STFU jako slang podparty powodem na KOLEJNE twoje ekscesy pomimo wcześniejszych uwag. Nie chcesz to nie prowokuj.
    Nie musisz akceptować, ale nie musisz też mięsem rzucać. A jednak, dobra wymówka żeby swoje szkodliwe dziwactwo na nas wylać? No i jaka miłość do wszystkiego? O czym ty bredzisz?

    EDIT:

    Cytuj
    Taki sam problem może mieć ktoś kto jeździ na wózku a wołają do niego per kaleka.
    Wzruszający przykład.
    - kalectwo jest nabyte, zazwyczaj wbrew planom poszkodowanego. Twoje upośledzenie jest z wyboru, i to mało humanitarnego
    - ze swoim "kalectwem" się w pewien sposób obnosisz . Trudno potraktować to poważnie jak się o wypomnienie obrażasz
    « Ostatnia zmiana: Sierpnia 05, 2012, 14:06:10 wysłana przez Lisek »

    Offline Gregoriian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1649
    • Piwa: 20
    • Płeć: Mężczyzna
    • Znany jako Dalekowidz
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #206 dnia: Sierpnia 05, 2012, 13:49:12 »
    Cytuj
    Ps. Jak można mieć problem że "wyzywam Cie od trolli" skoro sam się do tego przyznajesz niżej?

    Taki sam problem może mieć ktoś kto jeździ na wózku a wołają do niego per kaleka.

    Dobra, nie wypowiadam sie więcej, jeśli to nie będzie konieczne, powiedziałem co o tym myśle, szlachta sie obraziła, krytyka nie została przyjęta, trudno. Powodzenia Bronom w szerzeniu swojej.... fantazji.
    (click to show/hide)

    Offline b@rtu$

    • The Deluge dev
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2609
    • Piwa: 47
    • Płeć: Mężczyzna
    • RW_Pocztowy_Bartus
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #207 dnia: Sierpnia 05, 2012, 19:22:51 »
    Temat tematem, ale dziwię się, że takie buractwo jest tolerowane... Chociaż zapomniałem, w końcu wypowiadają się tutaj równi i równiejsi - mea culpa umknęło to mej skromnej percepcji. W końcu admin może innych wyzywać od "cip", a wyżej cytowana osoba dobrze wie, że jest "chroniona", więc za takie jazdy jak powyżej i tak nic jej nie spotka. Smutne co się dzieje z tym forum i jakie osoby stały się tutaj tolerowane. Czy fakt, że ktoś pracuje nad modyfikacją (nota bene dość przeciętną - jak sama podstawka [choć nie o tym ten temat]) uprawnia go do możliwości obrażania innych?

    P.S. Kogo internet chroni tego chroni. To właśnie takie figofago kozaczki jak Ty są najodważniejsi w sieci.
    Wcale taka odpowiedź mnie nie dziwi, przecież Mat to kolega moderator i jemu wolno jechać po ludziach(kolejny raz), a mnie można oczerniac bo piszę dosadnie to o czym myślę. Zacytowales moją odpowiedź na atak, rozumiem że Mat może? Nie od dzisiaj widać że administracja(poza kilkoma wyjątkami) traktuje forum jak własne podwórko i często nagina zasady dla własnych potrzeb co widać też w Twoim poscie.
    Nie mam zamiaru być tolerowanym na forum. Jeśli za chwilę forum stanie się cukierkowe z rozsianymi wszędzie kucykami to sam wpisze adres forum do blokowanych.

    Wracając do tematu, chcieliscie by pisać co o tym myślą inni użytkownicy. W skrócie: temat raczej nie pasujacy na forum o grach z dużą ilością krwi. Moja reakcja wynika z tego że uważam to forum za miejsce dla zupełnie innych ludzi. Różowe kucyki są dla dziewczynek i tak powinno pozostać. Dorośli faceci
    jarajacy się kucykami to wynaturzenie, które powinno się leczyć, a przynajmniej nie obnosic się z tym przy wszystkich.

    @ps. nie byłbym taki pewien.

    @ kamieniolomy: moja obecna praca bardzo się od tego nie różni...

    Offline sheep6665

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 121
    • Piwa: 0
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #208 dnia: Sierpnia 05, 2012, 19:53:16 »
    Leczy się rzeczy szkodliwe, a brony szkodliwi nie są...
    Sorry, sam nie mówię o nich pozytywnie(dla mnie to nadinterpretacja i tyle), ale jakichś czystek przeprowadzać nie zamierzam, bo co mnie obchodzi kto się czym jara?
    Może mnie denerwować, że coś co było kiedyś internetowym żartem zamieniło się w dość poważny fandom, ale może po prostu żart pozwolił im odkryć coś co ich interesowało? Nikt nie każe nikomu nic oglądać(choć uważam, że ciężcy przestępcy powinni mieć w swoim planie dnia 6 godzin na oglądanie reklam proszków do prania - to by była kara!), więc nie ma się chyba czego czepiać.

    Offline Matim

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 833
    • Piwa: 54
    • Płeć: Mężczyzna
    • Matim loves you
    Odp: My Little Pony: Friendship is Magic
    « Odpowiedź #209 dnia: Sierpnia 05, 2012, 21:13:51 »
    Co sądzicie o fanfiction "My little dashie"? Z tego co słyszałem, to opowiada to o wnoszeniu koloru do szarego świata amerykanina. Warte jest to uwagi?