No cóż. Widzę, że forum faktycznie zeszło kompletnie na psy... Jeśli administrator wali takimi tekstami, to naprawdę, można tylko pogratulować. Szczerze radzę Ci się zastanowić nad swoim zachwaniem, bo o ile niezgadzanie się z czyimiś poglądami można zrozumieć, to zniżanie się do poziomu rynsztoku (wciąż wierzę, że musisz się zniżyć żeby go osiągnąć) podpada pod niezłą patologię. Musisz mieć albo nieźle zryty beret, albo się wybitnie nudzić. No sorry, ale zdrowy, dorosły męzczyzna nie będzie się popisywał tym, że umie rzucić żałosnymi obelgami, nie zawierającymi "konstruktywnej krytyki" (chyba lubisz to wyrażenie). A jeśli się popisuje, to albo jest ukrytą opcją rynsztokową, albo skończonym kut****. :)
Szok. Pasuje idealnie...
EDIT:
Bloomy, a co to ma do rzeczy? Przepraszam, ale nie rozumiem...
No i cała wasza miłość i przyjaźń do wszystkiego poszła się :)
Mat, mylisz się. Ani razu w tym temacie nie wyzywałem czy obrażałem kogokolwiek, dlatego, że jego poglądy były inne niż moje. Ale jeśli admin zachowuje sie w ten sposób, to już nawet miłość i przyjaźń nie wystarczą... Wczoraj pisałem, żeby ktoś zrobił tu porządek. Wy niestety nie byliście łaskawi spełnić mojej prośby... No i jest piękny obraz kultury administracji forum...