Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Warband - prawda historyczna i fikcja  (Przeczytany 18489 razy)

    Opis tematu: Wątek dla zainteresowanych historią

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #30 dnia: Lipca 25, 2012, 18:47:14 »
    Mieli, ale bardziej opierali się na piechocie i kusznikach, niż inne państwa np. Francja. Której rycerstwo większość nie pieszych żołnierzy uważała za plebs.
    Królestwo Swadii: Zdecydowanie Francja i Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Geografia jest za nimi, uzbrojenie też, tytuły tak samo... myślę jednak że to ci pierwsi. Może zbytnio mi się wryła wizja (nieprawdziwa oczywiście) "niepokonanych" francuskich rycerzy ? ;)
    Królestwo Rhodockie: Tutaj, jak większość, mam pewien problem. Osobiście jako ich pierwowzór traktowałem północnych Włochów, czyli np. Wenecję, Mediolan i oczywiście Genuę (oraz tamtejszych kuszników). Kojarzy mi się też z tym, że podróżnicy opowiadają, jako to Rhodkowie uznają siebie za prawowitych władców Calaridi, przez niespisaną konstytucję dawnego Imperium Calarydyjskiego. Ale Szwajcarzy mocno by wpływali na ten wizerunek, zwłaszcza przy piechocie. A także inny lud. Kojarzą się komuś pikinierzy Falmandzcy, którzy walczyli z Francuzami (patrz Swadia) właśnie za pomocą swej długiej broni?
    Królestwo Nordów: Oczywiście Norewgia, Dania, ogółem Normanowie i państwa Skandynawskie w IX-X wieku. Dobrze że przynajmniej twórcy dali trochę realizmu i nie wsadzili im tych stereotypowych rogatych hełmów. Wtedy bym nie wstrzymał :P . Widać u Turków czegoś takiego nie ma.
    Khanat Khergicki: Wiadomo - Tatarzy aka Mongołowie. Chyba tutaj nie trzeba wyjaśniać, jedynie ich miasta mogłyby się kłócić z tym wizerunkiem. Ale to raczej jest podyktowane przez grywalność, oraz nieco arabski w podstawce klimat architektoniki tej frakcji, w Warbandzie już nie odczuwany.
    Sułtanat Saranidzki: Państwa arabskie, głównie Egipt właśnie przez mameluków. Więcej do dodania nie mam.
    Królestwo Vaegirów: Rzecz jasna szeroko kojarzona Ruś. Ale Ruś może być wszelaka. Przecież nawet Litwińska szlachta nazywała się bojarami, więc jednoznacznie to wskazywać nie może (tylko śnieg tak działa ;) ). Niestety, na wojsku wschodnio-europejskim niezbyt się znam, więc wiele nie wypowiem.
    Powiązania z Polską: Hmmm... Polska, jako że była krajem-łącznikiem pomiędzy wschodzem i zachodem, to nie jest podobna do żadnego z wymienionych krajów. Częściowo Vaegirowie, częściowo zaś Swadia. Ci pierwsi mocno powiązani kulturą oraz wschodnimi rubieżami  naszego kraju (a także Litwą i Ukrainą, które w końcu były z nami), zaś Swadia z zachodem np. Śląsk oraz zachodnim rycerstwem, pojęciem honoru, religią (vide królestwo Polskie w Rzeczpospolitej Obojga Narodów). Jednak nas żeby zamieścić nas w tej grze musiałaby powstać osobna frakcja będąca pomieszaniem tych dwóch, a nie dziwię się, że twórcy uznali to za troszku bezcelowe. Więc ci bardziej słowiańscy Polacy wezmą Vaegirów, ci zachodni Swadię, a zdrajcy narodu (patrz moją skromną osobę) Rhodoków czy inne tałatajstwo. Fajnie że jesteśmy oryginalni :P .

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #31 dnia: Lipca 25, 2012, 19:07:44 »
    Wiele książąt włoskich walczyło z papieżem, wiec nie można mówić tutaj o wpływu papieża. Przypomniało mi się tez, ze jeden z Rhodockich lordów mówił o tym, ze króla wybierają możni, tak samo jak królów Niemieckich i cesarzy Rzeszy. Mówił tez, ze to to w praktyce nic nie znaczy, tak samo jak w Rzeszy cesarzami byli prawie zawsze Habsburgowie. Ale to nie można uznać, ze Rhodkowie to Rzesza, bardziej Swadia. Co do Flamandów, oni używali bron drzewcowa i kusze, ale nie było tam książąt ani górskiego terenu. Dodatkowo, to byli buntownicy, którzy nigdy nie stali się samodzielni. Za to Rhodokowie to tez buntownicy, ale oni stali się samodzielni i potężni ;)       
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #32 dnia: Lipca 25, 2012, 19:14:05 »
    Zgadzam sie tez, ze Veagirzy to Rusini Rurykowiczów, swiadczy o tym klimat , tytuly (bojarowie, wielki książę) i uzbrojenie. Sarranidzi to arabowie, najprawdopodobniej Mamelucy a co do Nordow i Khergitow to wiadomo... 
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #33 dnia: Lipca 25, 2012, 21:34:33 »
    Papieża w grze nie ma, bo w ogóle wykopali motyw religii.

    O buncie Flamandzkim wiem niewiele. Kojarzę jednak najemników szwajcarskich z księstwami holenderskimi (patrz: Civilization III - specjalne jednostki Holendrów to właśnie najemnicy szwajcarscy: defensywna jednostka pikinierów o sile obrony równej arkebuzerom, czyli jakby wyższy poziom). Byc może dlatego broń drzewcowa wydaje się charakterystyczna dla tamtych rejonów? Chociaż z drugiej strony wydaje mi się, że najemnicy szwajcarscy zrobili karierę w Holandii dopiero po jej powstaniu, tj. po uzyskaniu niepodległości od hiszpańskich Habsburgów (nie pamiętam dat, ale to XV i XVIw.). Ktoś obcykany musiałby jednak rozwinąc temat, by ruszył dalej.

    Offline Bane

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 207
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #34 dnia: Lipca 25, 2012, 22:01:27 »
    Cóż, akurat to o flamandzkich pikinierach przytoczyłem, bo czytałem o tym w książce, w której były różne bitwa. Ta była, niestety, tylko wspomniana, więc wiele nie powiem. A najemników szwajcarskich też kojarzę, z wielu gier :P . Tamtych dałem jako taki przykład.
    Ale wpadłem na pewien ciekawy trop, dotyczący świątyni. Niestety, nie mam teraz Mount&Blade, ponieważ dysk D mi nawalił (jeno Deluge pozostał na C). Ale z tego co pamiętam, była tam opcja dotycząca końca (szok!) gry. Gdy miało się mało renomy, kasy itp. kończyło się, po tej opcji (przejście w stan spoczynku czy coś) jako żebrak w świątynnym przytułku obok jednego z  miast w Calaridi! Tajna, nowa sekta czy przeoczenie panów z TaleWorlds? A może kościoły chowające się gdy wchodzimy do miast? Swoją drogą, ciekawy mamy tu temat :) .

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #35 dnia: Lipca 26, 2012, 00:33:19 »
    Szwajcarzy lubili broń drzewcową od co najmniej XIII stulecia, bo wtedy zaczęły się ich wojny z Habsburgami. No i trzeba przyznać, że potrafili z niej korzystać. W 1315 pod Morgarten 1500 Szwajcarów zlało 9- cio tysięczną armię Austriacką. Szwajcarzy potrafili korzystać z górzystego terenu, bardzo niedostępnego dla ciężkiej jazdy.
    Zresztą, już wtedy mieli opinię świetnych żołnierzy. Pod koniec średniowiecza najemnicy szwajcarscy służyli niemal w każdej europejskiej armii. Dlatego też w XVI wieku papież wybrał Szwajcarów do swojej gwardii.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline matsd

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 16
    • Piwa: 0
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #36 dnia: Lipca 27, 2012, 14:26:01 »
    Jak gadacie o Polsce,to sobie w moda europe 1200 zagrajcie.Tam polska ładnie odwzorowana.Konnica średniej ciężkości(tu to się popisałem:P)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #37 dnia: Lipca 27, 2012, 15:26:22 »
    @up
    1. Jakby nikt o tym nie wiedział
    2. Jak nie wiesz o co chodzi w dyskusji to lepiej się nie odzywaj.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline MoMo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3
    • Piwa: 0
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #38 dnia: Listopada 27, 2012, 23:51:53 »
    Odświeże trochę ten temat, bo dopiero dzisiaj na niego przez przypadek trafiłem :P

    Ogólnie zgodzę się z wami co do większości historycznych europejskich odpowiedników państw jednak z kilkoma małymi zastrzeżeniami a co do Khergithów mam bardzo duże zastrzeżenie ale po kolei...

    Podsumujmy:

    - Nordowie - tu niemam nic do dodania po prostu wikingowie i tyle.

    - Swadianie - moim zdaniem najbardziej pasuje tutaj Święte Cesarstwo Rzymskie, które w średniowieczu zajmowało nie tylko tereny dzisiajszych niemiec ale i północnych włoch co prowadzi nas do kolejnej frakcji...

    - Rhodocy - no właśnie ktoś wspominał o buncie przeciwko swadii. Północne włochy w średniowieczu też probowały oddzielić się od cesarstwa rzymskiego z czasem tworząć niepodległe republiki jak wenecja czy genua. z tego co pamiętam w armiach tych państw w większości byli właśnie pikinierzy i kusznicy co pasuje do Rhodoków.

    - Vaegirzy - oprócz tego, że ich państwo położone jest w podobnym klimacie jak ruś to jeszcze ich wojsko nawiązuje do wojowników ruskich. Widać u nich zarówno uzbrojenie nordów (wpływy wareskie na rusi) jak i khergitów (wpływy pieczyngów, połowców, chazarów i innych koczowniczych ludów na południu rusi).

    - Sarranidzi - gdyby nie mamelucy można by to państwo uznać za odpowiednik kalifatu (abbasydów, ummajadów czy co tam jeszcze było). Mamelucy najbardziej znani są z egipskiego sułtanatu ajjubidów gdzie potem przejeli władzę i założyli własną dynastię. Można więć uznać sarranidów za średniowieczy islamski egipt.

    - Khergici - owszem jest w nich coś z mongołów i tatarów, w końcu to nomadzi walczący konno, moim zdaniem można by ich porównać do Kaganatu Chazarskiego. Państwo było zlepkiem różnych koczowniczych ludów znad morza czarnego i kaspijskiego rządzone przez najsilniejszy z tych ludów - Chazarów. Pod ich kontrolą znajdowali się też wspomniani wcześniej Pieczyngowie, którzy tez mogli posłużyć za wzór khergitów.

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #39 dnia: Listopada 28, 2012, 22:36:39 »
    Ja troche dam off-topu ale mam nadzieje że nikt zły nie będzie :P
    Brakuje mi tu państwa w klimacie Japonii ;)
    Są "Araby", Tatarzy, Wikingowie, Wschodnia Europa (Zgadzam się z tymi co mówili że są podobni do Rusi). Zachodnia Europa (Jestem z tymi co mówili o początkach Francji, bardzo podobni do Franków, więc jestem z wami chłopaki xD) i tam nie wiem do kogo "Rodoków" dopisać ale chyba najracjonalniejsze jest to że to Północna Italia/ Szwajcaria.
    A taki klimacik Japonii mógł by być fajny ;)
    W podstawowej wersji M&B jest zestaw Samuraja (z tymi sztywnymi Animacjami nawet fajnie wyglądało xD) nie wiem czy jest w WB ale frakcji w takim klimacie mi brakuje :P

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #40 dnia: Listopada 28, 2012, 22:52:13 »
    Japonii? Hoho, czego ty chcesz. Od razu Komanczów i Azteków :D
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #41 dnia: Listopada 28, 2012, 23:04:55 »
    Japonii? Hoho, czego ty chcesz. Od razu Komanczów i Azteków :D

    No a czemu nie? Religia w tej grze nie ma żadnego znaczenia, to frakcja podobna do Japonii by nie była jakoś specjalnie odległa od innych ;) (Tyle że "żółtki" nie używali tarcz, co by się równało z ich masakrą przez oddziały łuczników i kuszników :D)

    Haha, Nie no Indian odpuścić xD Chociaż o nich też myślałem ale z tego powodu iż nie mieli pancerzy ich udział w grze był by bez sensu ;)

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #42 dnia: Listopada 28, 2012, 23:09:43 »
    Gra toczy się w roku 1257, a same Chiny odkryliśmy pod koniec XIII w. nie wspominając o czymś w stylu Japonii.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Michał-Kruk

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 345
    • Piwa: -4
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #43 dnia: Listopada 28, 2012, 23:15:44 »
    Gra toczy się w roku 1257, a same Chiny odkryliśmy pod koniec XIII w. nie wspominając o czymś w stylu Japonii.

    A prawda, ale weź pod uwage że ta gra nie jest historyczna, tylko frakcje mają jednostki historyczne poprawne, same nazwy frakcji, lordów i krainy, nigdy nie istniały to dlaczego by nie miało się tam znaleźć miejsce dla kraju Japonio podobnego? :)

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #44 dnia: Listopada 29, 2012, 00:03:36 »
    Gra toczy się w roku 1257, a same Chiny odkryliśmy pod koniec XIII w. nie wspominając o czymś w stylu Japonii.

    Wedle Twojej logiki w grze nie mogłaby pojawić się Swadia i Nordowie, ponieważ z punktu widzenia Tatarów (Khanatu), jeszcze o ich istnieniu nie wiedzieli. Abstrahując już od tego, że gra kompletnie nie powinna być dopasowywana do wydarzeń historycznych.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl