Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Warband - prawda historyczna i fikcja  (Przeczytany 18437 razy)

    Opis tematu: Wątek dla zainteresowanych historią

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Inkaska

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 547
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #15 dnia: Lipca 12, 2012, 11:33:50 »
    @Eryk1983s Żelazo tanie w Ahmerrad? Pierwsze słyszę. Jako wasal mam to miasto i prowadzę z nim bardzo intensywny handel (żeby zwiększyć jego bogactwo). Żelazo zawsze miało tam dobry rynek zbytu, a samego produktu wcale tam nie widziałem. Ale to może być tak jak mówisz. U każdego będzie trochę inaczej.
    Też nie zgodzę się, że można tanio je kupić w każdej frakcji. Każda frakcja ma swoje "dobra" naturalne i produkty, które sprzedaje frakcji nie posiadającej go dużo, ale w zamian też od nich coś sprowadza. Tak przynajmniej powinno być, no i może tak jest w Warbandzie (chodzi mi o karawany).

    Wrócę do frakcji. A co by było, gdybyśmy jako wyznacznik wzięli położenie frakcji na mapie Calradii (i trochę tytułów szlacheckich)? Spróbuję, trochę wikipedii będzie teraz :].

    Królestwo Nordów – zajmują północno-zachodnią część Calradii.
    Jako tako się zgadza.

    Królestwo Swadii – zajmują centralną część Calradii.
    To jest dość cenne. Biorąc pod uwagę ten fakt można nawet pomyśleć o Polsce (ale o Niemcach też).
    + Hrabia http://pl.wikipedia.org/wiki/Hrabia

    Khanat Khergicki – zajmują południowo-wschodnią część Calradii. + Nojon - stopień dziesięciotysięcznika, dowódca tümenu w wojskach mongolskich.
    Czyli jeśli wierzyć wikipedii, będą to Mongołowie.

    Królestwo Rhodoków – zajmują zachód Calradii.
    Czyli Hiszpania, Francja, czy może bardziej "górzyście": Szwajcaria?

    Królestwo Vaegirów – zajmują północno-wschodnią część Calradii. + http://pl.wikipedia.org/wiki/Bojarzy
    Czyli głównie tereny Rusi.

    Sułtanat Sarranidzki - zajmują południowo-wschodnią część Calradii (obszar pustynny).
    Czyli raczej Arabowie.

    To tylko moje przypuszczenia, jeśli macie uwagi, to komentujcie.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #16 dnia: Lipca 12, 2012, 14:41:29 »
    Nie pomyliłem się co do żelaza w Ahmerrad, bo sam mam w lennie m.in. Durqubę, w niej kuźnię, która może najbardziej dochodowa nie była, ale wybrałem właśnie ją, bo tanie zaopatrzenie było w pobliżu. Już tyle razy dowoziłem, że na pewno nie pomyliłem nazwy. Mamy więc kolejne potwierdzenie, że w miarę rozwoju gry ceny się zmieniają, więc rozmowy o cenach musimy traktowac z przymrużeniem oka.

    Racja, że każda frakcja ma swoje unikalne towary (też o tym wspomniałem), ale żelazo jest wyjątkowo uniwersalne. Wyobraź sobie średniowieczne państwo bez własnych zasobów żelaza? Z czego zrobisz broń i zbroje? Kupisz produkt lub surowiec? Zdarliby tak, jak dziś Putin za gaz i ropę, jeśli w ogóle by sprzedali. Odcięcie wroga od źródeł żelaza mogło wtedy zadecydowac o wygraniu wojny. W Warbandzie autorzy pominęli ten aspekt, by jednak się pomęczyc i wykańczac wroga do ostatniej twierdzy, a nie tylko zając zagłębie górnicze i czekac na kapitulację wroga, któremu skończyła się broń.
    Nie dam głowy, że każda frakcja ma "żelazny" rejon, ale Curaw, Dhirim i Wercheg to na pewno ośrodki wydobycia. Widac to nie po cenach w mieście (choc też), ale po wioskach. Wiem, że szlachcie nie wypada, ale czasami wypada pogadac z ludem, czym się zajmują :)

    Pisząc powyższy akapit przyszło mi do głowy hasło "merkantylizm". Wg tej doktryny nie wolno było prowadzic handlu zagranicznego, przynajmniej z sąsiadami, a więc konkurencyjnymi państwami, by nie zaopatrywac ich w surowce. W Calradii natomiast karawany jeżdżą sobie nawet między frakcjami mającymi wojnę (mówię o karawanach neutralnych). Przy okazji pogrzebię, kiedy była w modzie ta doktryna (strzelam: w epoce wczesnych odkryc geograficznych, ale może też wcześniej). W międzyczasie może ktoś podejmie temat, czy pod tym względem gra nie odbiega od historii.

    No i zaproponowane porównanie do mapy: to też sugeruje właśnie podobieństwa, ale z tymi Rhodokami niewiele mi to wyjaśniało. Na południe od Swadii, więc zacznijmy od Swadii... Niemcy też by pasowały ze względu na rycerzy, ale nazwy i nazwiska słabo germańskie. Myślę - podobnie jak z Rhodokami - że autorzy nie chcieli się uczepic jednego państwa. Ma to sens, by każdy mógł się wczuc - wtedy gra podoba się większej ilości ludzi. Tworząc frakcję-hybrydę sprawią, że zarówno Francuzi, Niemcy czy w ogóle zachodnia Europa może się utożsamic ze Swadią; Szwedzi, Norwegowie, Duńczycy itd. z Nordami i w ogóle. Co do Rhodoków, to już wspominałem, że m.in. te góry skojarzyły mi Szwajcarię, ale zapomniałem wspomniec, że jednak leżą nad morzem, więc autor pewnie miał na myśli szerszy rejon Europy.

    Offline wesch96

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1450
    • Piwa: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #17 dnia: Lipca 12, 2012, 15:26:06 »
    Pozwolicie, że nie ustosunkuję się do zasobności miast w żelazo, gdyż słabo pamiętam ten aspekt gry i nie jest on wybitnie rozwinięty.

    Co do merkantylizmu, to ile ja się nie mylę Jean Baptiste Colbert był prekursorem tego nurtu, a był on doradcą/ministrem słynnego Ludwika XIV, tak więc był to XVII wiek. Generalnie w tym nurcie chodziło o to aby wspierać rodzimy przemysł, nie sprowadzać gotowych artykułów z innych państw, organizować warsztaty (miejsca pracy fundowane przez państwo, można spojrzeć na okres po obaleniu Napoleona III bodajże) i wspierać rzemiosło/przemysł, wówczas wytworzone towary eksportowano, rynkiem zbytu miały być inne państwa, co jednocześnie te państwa poniekąd wykluczało z konkurencji, gdyż merkantylizm opiera się na tym aby samemu wytwarzać potrzebne towary, zaś te państwa które by je kupowały zmniejszałyby potencjał, a ich rzemieślnicy podupadaliby. Tak więc podsumowując: Kupuj to co niezbędne, produkuj wszystko co możesz, opchnij komu tylko zdołasz.

    Mapa - według mnie ciężko to ujednolicić, z drugiej strony zależy jak będziemy patrzeć na mapę? Zgodnie z kompasem, który znajduje się w dolnej części ekranu? Przyjmując, że istnieje biegun północny itd? Cóż, wydaje mi się iż Sułtana pasuje swym położeniem do Bliskiego Wschodu. Vaegirowie odpowiadają północnym księstwom ruskim, jak Nowogród, Twer, Jarosław, te bliskie Szwecji i nieistniejącej wówczas Finlandii. Gdyby Khergitów przesunąć bardziej na wschód to odpowiadaliby rozległym ziemiom mongolskim, zaś Rhodokowie (jak już wspomniano) odpowiadają południowej Europie - Włochom, Grecji, półwyspowi Iberyjskiemu, zaś Swadia? Z położenia odpowiada Cesarstwu, Francji, Polsce, ale z rynsztunku Polskę bym wykluczył.
    "Jeśli będziesz rozpamiętywał to co było, to możesz stracić z oczu to co jest"

    www.pustamiska.pl

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #18 dnia: Lipca 12, 2012, 15:50:02 »
    ... Swadia? (...) ale z rynsztunku Polskę bym wykluczył.
    Popieram. Polska leżała zawsze na pograniczu wschodu i zachodu, więc byliśmy pod wpływem obu kultur. Nasi słowiańscy woje z czasem upodabniali się do rycerzy z zachodu, ale to ciągle była mieszanka.

    TaleWorlds - jak pisałem wyżej - chciał pewnie objąc frakcjami jak najwięcej państw, by każdemu się podobało, ale w Polskę nie trafili. Patriotom zostaje "Ogniem i Mieczem" (sam miałem zacząc, ale jakoś tak wyszedł Warband, spróbowałem i ... może kiedyś :) ). Z drugiej strony niepodobieństwo żadnej frakcji do Polski wpasowuje się dla nas w klimat, że przybyliśmy z odległej krainy poza Calradią. Ergo: żaden kraj nie jest postrzegany jako nasz (mogą się podobac, ale jesteśmy obcy). Dziewczyny mają tak w Calradii:
    - Kim jesteś?
    - Jestem laska... z Polski.

    Merkantylizm tak późno dopiero? Patrzę w neta i... no, faktycznie, zrąbałem :)

    Offline Sargon

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 10
    • Piwa: 0
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #19 dnia: Lipca 12, 2012, 16:13:48 »
    Moje zdanie co do frakcji jest takie:
    1.Królestwo Vaegirów - w stylu państwa słowiańskiego; prawdopodobnie średniowieczna Rosja; wschodnie uzbrojenie czy np. tytuły bojarów nasuwają na myśl tylko jedno państwo.
    2.Królestwo Nordów - tu też rozpoznanie nie jest trudne, jedno z państw skandynawskich, jak ktoś wcześniej napisał, że brakuje tylko hełmów z rogami.
    3.Królestwo Swadii - tutaj już nie jest tak łatwo; ja uważam, że może to być jedynie Francja lub Święte Cesarstwo Rzymskie. Jest to jak było już napisane państwo uniwersalne. Jednak bardziej mi to przypomina Francję.
    4.Królestwo Rhodoków - także trudno określić, ale ja uważam, że muszą to być północne Włochy. Jest kilka powodów. Lord Kastor z Veluki, czy jak mu tam, mówił, że szlachta rhodocka wybiera króla. Oznacza to, że państwo to miało jakieś cechy demokracji. A przecież wiele państewek we Włoszech to były republiki. Lordowie noszą tytuł księcia, a Włochy były podzielone na wiele księstw. Jednak o uzbrojeniu nie powiem zbyt wiele, bo nie wiem, ale przypuszczam, że w państwach włoskich było podobne. Jedynie brak rycerzy, którzy z pewnością tam byli. A i jeszcze była mowa o górach. Dużą część Włoch zajmują Apeniny, więc to również przemawia za tym państwem.
    5.Khergicki chanat - to oczywiście Tatarzy. Ich państwo znajduje się również na stepach, a jednostki są typowo tatarskie. Mam tu na myśli łuczników konnych.
    6.Sułtanat sarranidzki - tutaj wiele nie powiem. Niewiele wiem o państwach arabskich. Jednak z powodu mameluków, przypuszczam, że był to Egipt, lub jakieś sąsiednie państwo.

    Offline Xavart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 223
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #20 dnia: Lipca 12, 2012, 16:51:03 »
    Co do państw:

    Królestwo Swadii - Oczywiście zachód: głównie Francja i Niemcy, niektórzy porównują z Polską, ale należy pamiętać, że w XIII wieku (bo w tym jest osadzony Warband) Polska nie była taka 'zachodnia'.
    Królestwo Vaegirów - Typowa frakcja słowiańska, mi się kojarzy z Rusią, Litwą i Czechami. We Florisie jest Wielkim Księstwem co potwierdza jej "słowiańskość" bo zazwyczaj tylko u Słowian byli Wielcy Książęta.
    Kaganat Khergicki - Tutaj oczywiście błąd w tłumaczeniu nazwy, który może również wyjaśniać pochodzenie frakcji. Nazwa angielska brzmi Khergit Khanate, Khanate może oznaczać 'Kaganat' czyli państwo rządzone przez Wielkiego chana (Kagana) oba wcześniej podane tytuły są mongolskie lub 'Chanat'. Tyle, że prawie wszystkie państwa w M&B są królestwami, a chanat był odpowiednikiem królestwa. Sprzeczne również jest to, że w Kaganacie nie budowano miast. Tak czy siak, Khergici to na pewno państwo mongolskie i stepowe.
    Królestwo Rhodoków - Czyli kusze, pawęże i halabardy. Tutaj krótko można uznać, że jest to państwo włoskie i szwajcarskie. Szwajcaria słynęła z halabard, natomiast Włochy z dużych tarcz 'pavise' - czyli pawęży. We Florisie jest to Republika, a jak wspomniał mój przedmówca Sargon we Włoszech było sporo Republik.
    Królestwo Nordów - Dania, Norwegia, Szwecja - czyli państwa skandynawskie. Zawsze kojarzyli mi się z wikingami (i Skyrim).
    Sułtanat Sarranidzki - Państwo arabskie, Egipt lub Sułtanat Rum.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #21 dnia: Lipca 12, 2012, 17:33:09 »
    Wpływy zachodnie na Polskę obserwujemy od zawsze, choc faktycznie za wcześnie chyba jeszcze na rycerzy w płytach. Niemniej i tak Polska nigdy nie chłonęła zachodnich obyczajów w 100% i zachowała swoją odrębnośc, stąd kategorycznie do dopasowałbym nas do żadnej frakcji. Myślę, że ogólnie się w tym punkcie zgadzamy, że Polski w Warbandzie nie ma. Proszę też o nieporównywanie do Vaegirów. Naprawdę nie lubię byc mylony z Ruskimi.

    Te Włochy w pewnym sensie pasują do Rhodoków, ale jednak ciągle gryzie mnie to, że jakoś nie kojarzę za bardzo, by Włochy uzyskiwały wtedy niezależnośc od jakiegoś zachodnioeuropejskiego państwa. Musiałbym wgryźc się głębiej w temat i iśc tropem wpływu państwa Franków na tych terenach (są luki w pamięci). Z wikipedii(patrz akap.3) wynika, że Frankowie pchali się na te tereny i może ta historia wyzwolenia Rhodoków spod swadiańskiego panowania to właśnie koniec tego okresu? Może chodzi o Nieszpory sycylijskie, chociaż to już południowe Włochy, ale za to XIIIw.? Mogłoby to pasowac.

    Trop Kastora z Veluki (gdzie mają dobre suki) jest w każdym razie dobry. Właśnie dlatego pachniało mi Szwajcarią i tą para-demokracją.

    Offline Robinek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 56
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #22 dnia: Lipca 25, 2012, 10:48:56 »
    Lubie co niektórych czytać :D co do innych frakcji macie już jakiś kierunek a jakbyście mieli umieścić w warbandzie frakcje która by przypominała nasze księstwo to czym by się charakteryzowała ?

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #23 dnia: Lipca 25, 2012, 11:07:17 »
    Komintern NSDAP z Watykanu
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #24 dnia: Lipca 25, 2012, 13:39:53 »
    Pisałem to gdzieś indziej, ale tutaj rozwinę swoje uzasadnienia odnośnie tych frakcji:

    Królestwo Nordów - Nie trzeba się wysilać by się domyślić, że są to wikingowie, więc zarazem jakieś państwo skandynawskie. Jednak postawie na wikingach

    Królestwo Swadii - Początkowo stawiałem na np. Hrabstwo Tuluzy, ale na dłuższą metę u mnie się to nie przyjęło. Myślałem, by spróbować postawić na jakiś zakon, ale najbardziej mi pasuje do tego Święte Cesarstwo Rzymskie z okresu wczesnego średniowiecza.

    Królestwo Vaegirów - Słowianie, bez wątpienia. Najpierw myślałem że to państwo w stylu Polski, i w podstawce pasuje mi najbardziej. W Warbandzie jednak, ciężko mi określić czy to aby Rosja. Jedyne podobieństwa to tytuł (bojar) i ich położenie. Nic innego nie wskazuje że to Rosja.
    Dodam, że Rosja powstała również z pewnego % Normanów którzy tam zamieszkali w XX wieku. Tym bardziej Ruskich wykluczam z państwa Vaegirów. Najlepiej jest postawić na Słowian, ale większość stawia na Ruskich, tylko dlatego, że tytuły szlachty to "bojar".

    Chanat Khergicki - Tatarzy, proste jak konstrukcja cepa.

    Sułtanat Sarranidzki - Państwo arabskie, jednak mało kto orientuje się w tych wszystkich państwach. Ja, jako że orientuje się nieco w tych tamtejszych krajach, najbardziej stawiam na Mameluków. Różnica czasów nieco jest, ale inne kraje mi kompletnie nie pasują. Tak jak niektórzy piszą o Egipcie, tylko dlatego, że znajduje się na pustyni.

    Królestwo Rhodoków - I tutaj mamy problem. Różnica zdań jest wielka, ale różnica ich samych (Rhodoków) jest taka, że nie idzie trafić na 70% do jakiego kraju było to królestwo (a raczej mogłoby być) podobne. Rhodokowie to zwykła rebelia Swadian, która utworzyła własne królestwo. Do płn Włoch mi nie pasuje, do Szkocji też nie bardzo. Moim zdaniem, mamy tu do czynienia z czystym, fikcyjnym państwem nie wzorowanym na żadnym z istniejących, lub po prostu wzorowane masowo, na kilku. Ta teza jest moim zdaniem jak najbardziej trafna.

    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.

    Offline Robinek

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 56
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #25 dnia: Lipca 25, 2012, 14:10:20 »
    Rhodokowie uzyskali niepodległość więc to odrębna nacja rebelia to bunt jakiejś tam "grupy" w kraju.

    Offline Eryk1983S

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 188
    • Piwa: 3
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #26 dnia: Lipca 25, 2012, 14:18:39 »
    Za równaniem Vaegirowie = Ruś przemawia również ten cholerny śnieg, który w Polsce, Czechach czy Jugosławii nie zalega okrągły rok. Może to byc mieszanka Słowian, a akurat tytuły wzięli ruskie, ale całkowicie do Polski bym ich nie przyrównywał. Nie potrafię jednak uzasadnic, dlaczego - po prostu nie pachną po naszemu.

    Mamelukowie - w kwestii wyjaśnienia - to nie tylko formacja wojskowa, ale również dynastia, która rządziła właśnie w Egipcie (Link).

    Co do Rhodoków - to wszystkie inne frakcje też są fikcyjne, nawet jeśli na czymś bazują. Też jednak już kilka postów wyżej postawiłem na hybrydę, bo nic jednoznacznie nie pasuje w 100%.

    Offline beanshee

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1543
    • Piwa: 175
    • Płeć: Kobieta
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #27 dnia: Lipca 25, 2012, 15:19:38 »
    Mnie Rhodocy wyglądają na średniowiecznych szwajcarów. Sama piechota, drzewcówki i kusze.
    Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
    I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

    Offline AdamKur

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1020
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #28 dnia: Lipca 25, 2012, 15:37:40 »
    Rhodokowie to na 100% Włosi- 1.Pewna forma republiki, 2. Dostęp do morza i teren górzysty, 3. Uzbrojenie, czyli pawężę, piki i kusze, 4. Tytuły- Większość państw miały tytuły ksieciow
    Swadyjczycy to na 70% Święte Cesarstwo Narodu Rzymskiego, czyli ciężka jazda, kusznicy, centrum. Nie pasuje to, ze cesarze byli wybierani przez  Elektorów Rzeszy, chociaż tego by Warbandzie nie mogli  zrobić i francuskie nazwy. Nie należy jednak zapominać, ze francusko-jezyczne  księstwa często należały do Rzeszy.
    PS Sory za niektóre braki znaków polskich, bo mam inna klawiaturę, a nie wszystko mogę poprawić ;)
    "My name is Ozymandias, king of kings:
    Look on my works, ye Mighty, and despair!"

    Offline Rapodegustator

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1334
    • Piwa: -38
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Warband - prawda historyczna i fikcja
    « Odpowiedź #29 dnia: Lipca 25, 2012, 17:16:54 »
    We Włoszech istniał tzw. papież, a tutaj nie ma czegoś takiego. Po za tym, mieli one rycerstwo i kawalerie, więc nie jestem tego taki pewny.
    Zeby osiagnac rzeczy trudne potrzeba czasu. Zeby osiagnac rzeczy niemozliwe potrzeba go troche wiecej.