Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [OPTF: Rosidia] Dyplomacja  (Przeczytany 1054 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dyplomacja
    « Odpowiedź #105 dnia: Czerwca 06, 2017, 01:06:09 »
    - Dostałem informację od Deceptionów: W skład floty Hegemonii wchodzi jeden pancernik, kilka niszczycieli, znaczna ilość krążowników lekkich i ciężkich. Jednak największy problem stanowią myśliwce i bombowce, które są liczone w milionach. Chyba nie muszę wspominać, że aktualnie nie dysponujemy taką siłą. W tej chwili atak byłby samobójstwem, to nie ulega wątpliwości. Trzeba wyznaczyć sobie realne cele: po pierwsze działania sabotażowe. Wyślemy tak jak wspominałem szpiegów na ich tyły. Technologia stealth, wszystko co mamy najlepszego. - tu zerknął na Mirialan, lecz później powrócił do wyliczania - Wszystko po to, aby znaleźć sposób na opóźnienie budowy Drednota i uszkodzenie, a najlepiej zniszczenie sieci przesyłu informacji. Wszystko to jest grą na czas. Bo nie da się ukryć, że nie mamy floty, która może stanąć w obliczu takiego zagrożenia. Nie wspominając o obronie, w wypadku ataku nieznanych sił. Proponuję coś przełomowego, coś o czym wcześniej nikt nie śmiał myśleć. Ale myślę, że to jest właściwy czas i nasza jedyna szansa. Każdy z nas dba o swój lud i nie jest w stanie wyznaczyć całej swojej floty do obrony Galacty i przejścia do ofensywy. Dlatego trzeba powołać armię rady. Armię, która będzie dbała o pokój w galaktyce. Bo aktualnie rada w tej postaci, która miała dbać o pokój w galaktyce nie ma środków, aby go zagwarantować. To wydarzenie jest tego najlepszym dowodem. Hegemonia nic sobie nie robiła z naszych zakazów, bo nie mieliśmy czym ich egzekwować. Proponuję dlatego powołanie wspólnej floty. Finansowanej wspólnie przez wszystkie rasy rady. Oczywiście, pomyślicie kto zagwarantuje ludzi na to przedsięwzięcie. Bo koszty po rozłożeniu na wszystkich nie będą, aż tak bolesne. Mam plan, jeśli zgadzacie się ze mną. To jest chyba nasza jedyna szansa. Dzięki temu nasze szalki handlowe nie pozostaną bez ochrony, a nasze ludy będą nadal bezpieczne.

    - Dziękuję dyplomato. Będę informował o postępach.
    « Ostatnia zmiana: Czerwca 06, 2017, 01:09:01 wysłana przez Movart »

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dyplomacja
    « Odpowiedź #106 dnia: Czerwca 06, 2017, 01:12:10 »
    Mirialanin i Skrii wymienili się spojrzeniami. Przez chwilę pozostawali w ciszy...
    - Cóż. To chyba nie to, co planowaliśmy... czym planowalismy, aby Rada była. Lecz ma Pan rację. Planowaliśmy, że uda nam się utrzymać Kree'waków w ryzach.
     Jak się okazuje ich siły są... horrendalne. Całe szczęście nie posiadają zbyt pokaźnych sił ciężkich. Tym niemniej... musimy być przygotowani na wszystko. Stworzenie floty i armii Rady, cóż... stworzyłoby kolejne problemy. Kto będzie nią dowodził? Kto będzie zawiadywał?
    - zmartwił się Skrii.
    - Musielibyśmy utworzyć Sztab. Sztab, który składałby się z przedstawicieli wszystkich ras. Poza tym, Arcymistrzyni Zakonu musi zostać wtajemniczona. To cenny sojusznik. W tych czasach każdy sojusznik jest cenny. Jak jednak proponuje Pan zasilać osobowo tę armię? Obywatelami Galacty? - zapytał Mirialanin.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dyplomacja
    « Odpowiedź #107 dnia: Czerwca 06, 2017, 01:18:24 »
    - Departament Biologii odkrył, że Zakon rozpoczął budowę infrastruktury klonowania. I to jest klucz. Oczywiście klonowanie i inne działania zostały zabronione traktatem z Eolii. Jednak czy ktoś to przestrzegał? Deceptioni prowadzili niezależne badania, teraz Zakon, a Cesarz Terry od dawna przebąkuje coś o zmianach. Dlatego proponuję nie karać, tylko wykorzystać. Rada przejmie i rozbuduje infrastrukturę budowaną przez Zakon. Nie możemy zabronić, to będziemy kontrolować. Jedyną formą dopuszczalną badań genetycznych będą badania w tym ośrodku. Rada będzie miała dzięki temu dodatkowe źródło dochodów. Ale wracając do sedna. Klony są naszym rozwiązaniem. Żadna rasa nie będzie wtedy pokrzywdzona. Problem strat w ludziach nie będzie istniał. Klony wierne radzie, nie skore do przyjmowania łapówek i wierzące w ideały, na których zbudowano radę. Dzięki temu, żadna rasa nie będzie w stanie manipulować flotą rady. Łańcuch dowodzenia również będzie się składał z klonów, specjalnie do tego wyszkolonych. Oni będą podlegać bezpośrednio radzie, czy tak jak zaproponowaliście Sztabowi. Jednak nie wiem, czy demokracja jest dobrą formą rządzenia na wojnie. Arcymistrzyni póki co nie odpowiada na wywołania, ale nie wątpię, że się zgodzi.

    Offline Ąrie

    • Moderator
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1803
    • Piwa: 37
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dyplomacja
    « Odpowiedź #108 dnia: Czerwca 06, 2017, 01:22:12 »
    Ponownie zapadła cisza.
    - To... sprzeniewierzenie wszystkich naszych ideałów... - Skrii.
    - To wymagana ofiara. - skwitował Mirialanin.
    - Tak. Najwyraźniej tak. Nie mamy innego wyjścia. Nie jesteśmy w pułapce. Z jednej strony Kree'waki, tak potężne... gdzieś w galaktyce zagrożenie. Musimy się poświęcić. Ale musimy też przy okazji zastrzec, że wszelkie inne formy badań nad genetyką będziemy karać srogo! I to musi być w prawie!
    - Tutaj zgodzimy się ze Skrii. Musimy to ustanowić w prawie.

    Offline Movart

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1085
    • Piwa: 148
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Dyplomacja
    « Odpowiedź #109 dnia: Czerwca 06, 2017, 01:25:21 »
    - Oczywiście będzie uchwalone. Trzeba również zorganizować budżet rady. Proponuję, aby z dalszymi rozmowami poczekać na Arcymistrzynię.