- RTO bądź gotów w razie pułapki, aby powiadomić fregatę. Nie spuszczać z oka perymetrów. Jo'n, Aq'er ze mną - powiedział ambasador zauważając posłańca z przedstawicielem tubylców. Cała trójka podeszła w kierunku tubylców, jednak nie za blisko, aby nie stwarzać u nich poczucia zagrożenia. Ambasador założył tłumacz neuronowy i powiedział w kierunku przedstawicieli - Witajcie, nazywam się Raa'n Eronq, jestem ambasadorem Dominium Rosidian. Nie mamy złych zamiarów, chcemy rozmawiać. Wiemy, że byliście zaskoczeni naszym przybyciem i w związku z tym się zjednoczyliście, aby stawić czoło wspólnemu zagrożeniu. Tak jak i my byliśmy zaskoczeni, twierdząc, że nikogo tu nie napotkamy. Czy możemy pertraktować?