Siema,
niedawno zacząłem grać w Warband i wsiąkłem straszliwie ;-) Niesamowita gra. Mam jednak kilka wątpliwości, których lektura forum, w tym poradnik autorstwa PC maniaka, mi nie rozwiała. Opiszę je w punktach ;)
1. czy zdolności towarzyszy się sumują? jeżeli mam dwóch gości z chirurgią, jeden ma ją na poziomie 3, a drugi 2, to czy łącznie mam 5 chirurgii, czy tylko liczy się wartość wyższa? Okno towarzyszy - to po lewej stronie - sugeruje, że tylko wyższa wartość się liczy, ale sporo głosów jest na forum, że trza rozwijać trening u wielu towarzyszy, bo szybciej wtedy rekruci się szkolą. Prawda to czy blaga?
2. jak szybko zdobyć jakąś wieś? nieważne czy z mojego królestwa czy nie, ale chcę mieć wieś! nie ważne jest dla mnie poparcie lordów, króla, jestem gotów im podpaść, byle tylko tę wieś - a najlepiej i zamek - zdobyć, tylko pytanie - jak?
3. no właśnie, czy jak zdobędę na kimś zamek to będę mógł go zachować? ot tak o? obecnie prowadzę dość skromna, aczkolwiek elitarną, armię i na szturm się nie porywam, gdyby jednak była możliwość zdobycia zamku zmieniłbym strategię.
4. czy tylko ja jestem takim nobem jeśli chodzi o walkę mieczem? oglądałem filmiki na yt, na których koleś z końskiego grzbietu straszliwie siekł piechurów od samego początku gry, tylko mózgi się rozchlapywały. Tyle że grał w zwykłe M&B. Ja w Warband tnąc z końskiego grzbietu najczęściej przecinam powietrze, w dodatku w tłoku mój wojak straaaaaaszliwie wooooolno macha szablą - czy jak awansuje na wyższy poziom to zacznę machać mieczem szybciej? I czy przypadkiem w Warband nie jest trudniej siekać mieczem siedząc na koniu?
5. do czego służy klawisz "X" - czyli zmiana trybu broni? Wciskam go i jakoś nie widzę, żeby coś się działo. Wyczytałem gdzieś, że służy do szarży, ale ja szarżuje bez wciskania go i to z dość dobrymi efektami. Zatem do czego służy ten przycisk?
6. czy jest aktywna pauza w tej grze? W czasie bitwy łofkors, a nie na mapie. I czy da się jakoś rozsądnie rozkazywać naszym wojakom na tej mapce co sie wyświetla jak sprawdzamy rozkazy w trakcie bitwy? przeciąganie flag, które nie wiem do czego są przyporządkowane, jakoś tak średnio skuteczne jest... Wszelkie porady w tym względzie byłyby mile widziane ;)
Z góry dzięki za odpowiedź ;-)
Jedynym skillem który się sumuje jest "trening", zaś inne skille "drużynowe" są zaliczane tylko osobie o najwyższym danym skillu...
Poczytałem na strategy wiki i z tego co tam pisze wynika, że spośród zdolności towarzyszy tylko punkty treningu sumują się, w przypadku pozostałych zdolności bierze się pod uwagę tylko najwyższy skill. Czyli rację miał Kradus ;-)Co innego wiki, co innego gra.
Mam natomiast pytanie o broń drzewcową. W przypadku niektórych jej egzemplarzy w czasie szarży samoczynnie pochyla się do ataku bez potrzeby wciskania czegokolwiek, tak jest w przypadku lancy. Jednak na przykład włócznia sama za nic się pochylić nie chce i trzeba nią dźgać. Tak ma być? Czy coś robię nie tak?Nachylić można wyłącznie lancę (o ile wiem, nachylić ją można tylko przez klawisz), bo każdy normalny konny uzywa lancy, nie włóczni. Za ciekawostkę podam fakt, że kiedyś można było nachylić długi topór, oraz oszczep.
Poczytałem na strategy wiki i z tego co tam pisze wynika, że spośród zdolności towarzyszy tylko punkty treningu sumują się, w przypadku pozostałych zdolności bierze się pod uwagę tylko najwyższy skill. Czyli rację miał Kradus ;-)Co innego wiki, co innego gra.
(...)Niestety ani Wujek Dobra Rada "Google" ani też Ciocia Forumowa Szukajka nie dały mi odpowiedzi na moje pytanie...
Na Twoje drugie pytanie nie znam odpowiedzi, ale zakładam, że da radę to zrobić. Poszukaj na forum, czuję, że ludzie pewnie już zadawali tego typu pytania (w sensie edycji save'ów)..
Pozdrawiam!
Możesz dać kompana, ale możesz też dać żonę. Ja najczęściej daję żonę, bo wole mieć kompana na polu walki.
Mam pytanie.
Czy warto wysyłać bohaterów npc na misje? np. Firentis mówi że rozgłosi szlachcie moje podglądy i takie tam, że później lordowie ruszą za mną.
Chciałbym dodać że nie należę do żadnej frakcji i nie mam żony, więc co da mi wysłanie ich na misję?
Można również wygrywać bitwy, zwiększać wskaźnik "przywództwa";)
Noł ofens, ale ruszać na kampanię wojenną bez zaopatrzenia... Wstyd!
Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.
Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.
A jeżeli zostaniemy okrążeni przez 3x większe armie wroga i będziemy zmuszeni do ucieczki w głąb jego terytorium? Wtedy nawet ekwipunek wypchany żarciem nie pomoże. Pomyśl trzy razy, zanim napiszesz taki, niczym nie poparty, agresywny post.
Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.
A jeżeli zostaniemy okrążeni przez 3x większe armie wroga i będziemy zmuszeni do ucieczki w głąb jego terytorium? Wtedy nawet ekwipunek wypchany żarciem nie pomoże. Pomyśl trzy razy, zanim napiszesz taki, niczym nie poparty, agresywny post.
Sandero ma zupełną rację. A jeśli dasz się okrążyć przez 3x większe armie wroga, co zmusi Cię do ucieczki wgłąb jego terytorium to znaczy żeś dupa, nie generał. A to już jest oczywiste, że morale spaść musi.
Więc problem zwyczajnie leży w pazernym stylu gry i braku dowódczego drygu połączonego z odpowiednią logistyką i planowaniem.
A jeżeli zostaniemy okrążeni przez 3x większe armie wroga i będziemy zmuszeni do ucieczki w głąb jego terytorium? Wtedy nawet ekwipunek wypchany żarciem nie pomoże. Pomyśl trzy razy, zanim napiszesz taki, niczym nie poparty, agresywny post.
Czyli: boisz się konfrontacji, nazywaj rzeczy po imieniu. Ja też mogę się schować w Odasan, najbardziej odludnym miejscu na mapie, siedzieć tam przez dwa lata łowiąc ryby, a potem powiedzieć że jestem hardkorem, bo nigdy nie przegrałem bitwy. Trzeba ryzykować człowieku, nie zakładaj z miejsca, że przegrasz.Mój post nie miał być agresywny. Tylko krytyczny, nie uważam siebie za pro mistrza M&B, ale taka sytuacja mi się jeszcze nigdy nie zdarzyła by morale mi tak drastycznie spadło. Więc to pewnie zależy od stylu gry, ja preferuje tryb spokojny i z umiarem. Plus zawsze jestem przygotowany w którą stronę się ewakuować, no i jak idzie kampania to zazwyczaj podążam za resztą lordów jako wierny najemnik/wasal.
Czyli: boisz się konfrontacji, nazywaj rzeczy po imieniu. Ja też mogę się schować w Odasan, najbardziej odludnym miejscu na mapie, siedzieć tam przez dwa lata łowiąc ryby, a potem powiedzieć że jestem hardkorem, bo nigdy nie przegrałem bitwy. Trzeba ryzykować człowieku, nie zakładaj z miejsca, że przegrasz.
Nie sztuka być marszałkiem i na hurra lecieć na wała, jeszcze trzeba się do tego postacią nadawać, a nie hop siup i ciągle łomot dostawać. Nie mówiąc o odpowiednim zapleczu posiadłości by utrzymać armię na poziomie. Jak pisałem wcześniej preferuje wyważony styl gry bez pośpiechu pierw jako niezależny awanturnik, po dłuższym czasie i poziomie najemnik, potem przeskakuje na wasala po jeszcze dłuższym czasie i jeszcze wyższym poziomie.
Jakie produkty i w jakiej ilości muszę umieścić w mojej spiżarni, żeby uczta była oceniana wyżej niż tylko na poziom 'wystarczający' Mam wszystkie sloty w spiżarni zapchane a mimo to dalej żona mówi, że uczta jest na poziomie wystarczającym.
Czy mi się wydaje czy najnowszy patch pozwala zbieranie rzeczy naszych poległych kompanów?
... i jeszcze jedno pytanko czy cały zakupiony surowiec znika w terminie rozliczenia czy tylko częśc?
Do raddeo-umiejscowienie w ekwipunku porzywienia na górze czy to na dole nie wpływa na jego częstotkiwośc spożywania.Ja zawsze kłade na dnie żarcie po to aby na górze kłaśc bronie,a i tak ubywa go tak samo
Do raddeo-umiejscowienie w ekwipunku porzywienia na górze czy to na dole nie wpływa na jego częstotkiwośc spożywania.Ja zawsze kłade na dnie żarcie po to aby na górze kłaśc bronie,a i tak ubywa go tak samo
A jemu nie chodziło o to, żeby te oliwki dać na dół za innym żarciem, żeby to "inne" żarcie zjadali najpierw?
5. Czity? Daruj sobie, do czego wy ludzi namawiacie? Jeśli zdobyłeś wszystkie miasta i zamki wroga, to trochę potrwa aż dostaniesz komunikat, że frakcja została zniszczona. U mnie trwało to ok. tydzień, może półtora. (Zdążyłem jeszcze podpisać z nimi traktat pokojowy i zainkasować 12 tysięcy ;)) Nic się nie bój, wszystko w swoim czasie. Jak chce Ci się za nimi (pozostali lordowie) uganiać, to łap ich i wsadzaj do lochów, będziesz miał pewność, że się nie podniosą ;)Do niczego nie namawiam, tylko przedstawiam wszystkie dostępne opcje graczom, którzy lubią łatwą grę. Zresztą podkreśliłem jezeli ktoś CHCĘ, nie pisałem "To jedyne wyjście musisz tak zrobić" tylko informuje.
5. Czity? Daruj sobie, do czego wy ludzi namawiacie? Jeśli zdobyłeś wszystkie miasta i zamki wroga, to trochę potrwa aż dostaniesz komunikat, że frakcja została zniszczona. U mnie trwało to ok. tydzień, może półtora. (Zdążyłem jeszcze podpisać z nimi traktat pokojowy i zainkasować 12 tysięcy ;)) Nic się nie bój, wszystko w swoim czasie. Jak chce Ci się za nimi (pozostali lordowie) uganiać, to łap ich i wsadzaj do lochów, będziesz miał pewność, że się nie podniosą ;)Do niczego nie namawiam, tylko przedstawiam wszystkie dostępne opcje graczom, którzy lubią łatwą grę. Zresztą podkreśliłem jezeli ktoś CHCĘ, nie pisałem "To jedyne wyjście musisz tak zrobić" tylko informuje.
Jeżeli ich wypuścisz to przejdą do różnych frakcji (może do twojej ;p) i wtedy ich poszukasz i możesz przeciągnąć na swoją stronę :) Ale za każdego zwerbowanego wasala odejmują Ci stosunki z królem (-3)
czyli opcja 2. - po kilku dniach od wypuszczenia staną się wasalami innych frakcji.
A co się stanie z Królem Rhodoków? On też zostanie czyimś wasalem?
Piszę o tym często bo to najczęstszy, sposób na rozwiązanie problemów innych graczy, czego nie popieram jak już pisałem, jeżeli Ciebie to wkurza udaj się na terapię albo weź melisę bo tu jest wolność słowa, o cheatach w przypadku tej gry mogę pisać.5. Czity? Daruj sobie, do czego wy ludzi namawiacie? Jeśli zdobyłeś wszystkie miasta i zamki wroga, to trochę potrwa aż dostaniesz komunikat, że frakcja została zniszczona. U mnie trwało to ok. tydzień, może półtora. (Zdążyłem jeszcze podpisać z nimi traktat pokojowy i zainkasować 12 tysięcy ;)) Nic się nie bój, wszystko w swoim czasie. Jak chce Ci się za nimi (pozostali lordowie) uganiać, to łap ich i wsadzaj do lochów, będziesz miał pewność, że się nie podniosą ;)Do niczego nie namawiam, tylko przedstawiam wszystkie dostępne opcje graczom, którzy lubią łatwą grę. Zresztą podkreśliłem jezeli ktoś CHCĘ, nie pisałem "To jedyne wyjście musisz tak zrobić" tylko informuje.
Ale to i tak wkurzające jak w co drugim Twoim poście widać te przeklęte "czity". Szkoda że propagowanie czitów nie jest tak zakazanie jak piractwa...:DJeżeli ich wypuścisz to przejdą do różnych frakcji (może do twojej ;p) i wtedy ich poszukasz i możesz przeciągnąć na swoją stronę :) Ale za każdego zwerbowanego wasala odejmują Ci stosunki z królem (-3)
Jeśli ich wypuści, a potem zniszczy frakcję (zajmie ostatnie miasto) to Ci lordowie wypną się na niego. Żaden nie przejdzie do niego choćby go kochał i miał 9/10 mapy.
Jeśli zwerbuje. Jeśli lord zdradza frakcję to nic się nie stanie. Zresztą, kto się przejmuje królami?:D Nie da się ich zwerbować więc są bezużyteczni.czyli opcja 2. - po kilku dniach od wypuszczenia staną się wasalami innych frakcji.
A co się stanie z Królem Rhodoków? On też zostanie czyimś wasalem?
Zniknie. Mam Gravetha w niewoli i nie mogę z nim nic zrobić bo tak po prostu nie mogę wyciągnąć go bo jak? A gdy nie ma frakcji nikt nie proponuje okupu. Ehh... ale przynajmniej strażnik więzienny ma kogo torturować.:D
@wesch96
Nic nie zrobisz , pozostanie w lochach . Miałem tak kiedyś 7 uwięzionych , podbiłem szybciej im królestwo niż zostali wykupieni . Dziwna sprawa , że w grze nie można samemu wypuszczać więźniów a mogli by zrobić taki motyw , że przy uwalnianiu wzrasta honor i relacja z zatrzymanym [nie mówię o zadaniach].
Musisz szukać w okolicach kryjówek.Prędzej czy później każdy oddział musi uzupełnić tam zapasy.
Mają chyba. To jest ta taka co się podchodzi pod górę i są dwie jaskinie i domek, nie? Tam walczę z takimi.. A jeśli nie, tak czy siak nie znalazłem tej grupy i zadanie nie zostało zaliczone ;/
Mogłeś zapisać i poczekac w Sargoth jeżel by się nie pojawili to byś wczytał.
Po co robisz takie questy, tylko bez obrazy, bo to i kasy mało a stosunki z miastem co Ci dadzą?
Uważaj na gniew Degrena ;p
Lepiej nie pisz o cheatach.
Dergen - Radzę częściej bywać w okolicach Jelkali ;)
Nasza armia składa się z jednostek niezależnych[np Jeremus, Bunduk, Lezalit] i innych oddziałów[np husklarowie, swadanscy zbrojni]. Po kliknięciu w zakładkę oddziały, po prawej stronie ekranu pojawi Ci się liczebność i skład kompanii. Teraz ja szukam skrótu klawiszowego, który umożliwi mi ułożenie kolejności w moim wojsku. Chce np żeby Husklarowie byli pierwszym oddziałem a za nim znajdowali się NPC.
no mają już około 20poziomu wszyscy. zawsze dostaje 3 ncp'ów i 3 rycerzy vaegirskich. no i ja. kurde nie jest lekko
a nie ma pokojowego rozwiazania?
Dobra...
A teraz powiem wam jak jest w grze na serio.
Pisze wszystko w Mount&Blade WARBAND Instrukcja !
Każdy kto potrafi czytać i rozumieć zrozumie:(click to show/hide)
Mam nadzieję że to rozwieje wszelkie wątpliwości dotyczące umiejętności.