Co do reportaży o polskich SH... cóż w większości występują tam gnoje, którym dziennikarzyna wręczył 500 zł a oni klepia co slina na język przyniesie, warto byłoby aby jakiś reporter dotarł do nich po emisji takiego reportażu i odwiedził w szpitalu, uiszczając rachunek za leczenie.
W Szczecinie "metale" zawsze mieli sztame ze skinheads, tak poprostu było od zawsze, do tego z którym skinem nie pogadasz to albo słuchał albo słucha albo wywodzi się z subkultury "metali".
A dp czego prowadzą społeczność multikulturowe, sztucznie tworzone, może się każdy przekonać całkiem niedaleko, niemcy czy holandia, całe osiedla kolorowych, nie pracujących, żyjących z socjalu, handlu narkotykami i z kradzieży. Widzałem na własne oczy, wiem o czym mówię, rozmawiałem również z mieszkańcami "rdzennymi", których męczy obecność "obcych" i proszę mi wierzyć, że nie byli to skrajni prawicowcy, absolutnie nie, zwyczajni ludzie.
Co do studentów, a pewnie że won z nimi, ja nie życzę sobie kolorowych prawników czy lekarzy którzy mieliby jakąkolwiek styczność ze mną czy moimi bliskimi, więc dla mnie są zbędni. Niech wracają do swoich krajów i tam budują dobrobyt, bylebym nie musiał tego oglądać.Ty napisałeś to człowieku poważnie?! W tym momencie dostajesz ostrzeżenie za rasizm, bo czegoś takiego w (prawie*) normalnym kraju tolerować się nie powinno...
Mogliby chociaż wiedzieć że napier**** się tylko w obronie własnej i zaborcę.Fixed!
Aha.są żarty o Polakach, Blondynkach, nazistach, żydach o wszystkich i jak widać osoby które się z nich śmieją nie siedzą w wiezieniach(click to show/hide)
Mam nadzieje że moja wypowiedź nie jest sprzeczna z regulaminem i właściwie wyraziłem swoją opinię.
Dobrze, że zdajesz sobie sprawe, że masz "chorą główke". ale ja powiedziałbym inaczej masz w niej nasrane.
Zastanawia mnie skąd w takich wydawałoby sie inteligentnych i mądrych ludziach jakimi wydajesz sie Ty i Sieg jest tyle nienawiści i chorych teorii.
odechciewa mi się żyć
Pokazałeś tylko i wyłącznie swój poziom tym "żarcikiem" i jego nędznym wytłumaczeniem. Co do cytatu: źle przeczytałem, mój błąd, ale moja odpowiedź może odnosić się do całej twojej zasyfionej wypowiedzi. Według mnie to wszystko co napisałeś to marna prowokacja. Nie stosujesz się do regulaminu nadal uprawiając multiposting pomimo 2 warnów. Praktycznie można się już z Tobą pożegnać.
ostatni raz zwracam uwagę na twe marne słówkaŚwietnie! Kończmy ten offtop i nie marnujmy swojego czasu. Powiedziałeś co myślisz i jaki jesteś, ja powiedziałem to co o tym myślę i na tym wypadało by skończyć.
A mnie zastanawia jedno.
Co za debil wymyślił że członkowie jednej subkultury to muszą tępić członków innej, konkretnej subkultury?
Może mi to ktoś wyjaśnić?
Czym uwarunkowana jest ta wrogość? Przecież to podchodzi pod jakiś nowy typ rasizmu...
Czy to nie chore e jedni biją innych za inne uczesanie czy ubiór?
A mnie zastanawia jedno.
Co za debil wymyślił że członkowie jednej subkultury to muszą tępić członków innej, konkretnej subkultury?
Może mi to ktoś wyjaśnić?
Czym uwarunkowana jest ta wrogość? Przecież to podchodzi pod jakiś nowy typ rasizmu...
Czy to nie chore e jedni biją innych za inne uczesanie czy ubiór?
Po co w ogóle się bić? Czy wiek wojen nie nauczyły nic ludzkości?
A co do celtusa, to może i ma chore poglądy ale ma własne zdanie i potrafi używać argumentów w jego obronie co niestety nie wszystkim na tym forum się udaje...
PS. Arto, ale ty tak naprawdę nic konkretnego nie powiedziałeś, poza tym że celtus ma żenujący poziom według ciebie... Ale dlaczego tak uważasz i jakie są twoje poglądy w tej sprawie, tego już nie wyjaśniłeś...
Silny robi to co może, a słaby cierpi to co powinien robić-tu można się z tobą zgodzić.
Jeżeli to wszystko co powiedziałeś nie jest prowokacją,to mogę ci powiedzieć że nienawiść do wszystkich jest lekko nie na miejscu...
No ale cóż człowiek zmienia poglądy wraz z czasem i doświadczeniem.
Kiedyś w pewnych okolicznościach usłyszało mój ukraiński akcent paru polaków-w wieku 18-20 lat-zaczęli wykrzykiwać o mojej ojczyźnie dużo nieładnych zwrotów,po czym przeszli do fizycznych argumentów.
Na szczęście byłem z kolegą(polakiem),i obaj coś potrafimy pokazać w walce-chłopcy trochę dostali i już.
Ale widzisz ja nie mam nienawiści dla całego narodu polskiego,za jakichś 4 niedouczonych idiotów.
Moim zdaniem brak wiedzy i wykształcenia powoduje atawizm wśród ludzi,oraz ksenofobię.
Z góry przepraszam za mój polski-nadal się uczę aby był lepszy :)
hmm lecz nie rozumiem jednego czym mogła im zawinić Ukraina
...I dlatego jestem za większym dostepem do broni w Polsce, tak jak jest to już w USA.Też kiedyś miałem podobne zdanie... Teraz jednak nie jestem już tego taki pewien, a skłaniam się raczej ku pozostawieniu obecnych przepisów. Z jednej strony masz rację, że w telewizji prezentowane są głównie nagłaśniane i rozdmuchiwane sprawy, ale z drugiej wcale nie jest tak, że szerszy dostęp do uprawnień na posiadanie broni palnej nie wpłynąłby na statystyki zabójstw. Z jednej strony jak komuś w niezbyt uczciwych zamiarach zależy nabyć broń to i tak taką broń kupi, bo to nie jest jakiś wielki problem. Nie zgadzam się jednak z tezą, że szerszy dostęp oznacza bezpieczniejsze życie. Według mnie mylisz się pisząc, że "gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń", ponieważ pomijając to że dużo osób po prostu broni palnej nie chce posiadać i jest to całkiem normalne. Drugą sprawą jest to, że wcale nie wygląda to tak łatwo jak Ci się wydaje, że wyciągasz "spluwę i sprzątasz gościa". Z tym zgodzić się nie mogę... Oczywiście adrenalina i sytuacja realnego zagrożenia życia robi swoje, ale wiem, że i tak dużo osób w takich sytuacjach waha się, a choćby chwila zawahania sprawia że przeciwnik, który sięgając po broń nie ma zahamowań, po prostu zrobi swoje, mimo tego że ty również miałeś/miałaś broń... Do tego wszystkie aspekty kulturowe, demograficzne, etc. To co sprawdza się (choć nie wiadomo czy realnie się sprawdza) w jednym państwie nie oznacza, że po przeniesieniu na nowy grunt będzie podobnie.
Uprzedzam głupie komentarze. Badania potwierdzaja, że większy dostep społeczeństwa do broni wcale nie zwiększa dostepu do tej broni przestępcom, a przynajmniej nie w sposób odczuwalny. Do tego, zazwyczaj nie daje się broni byle komu, od tego sa badania. I nie dawac mi tu sporadycznych przykładów nagłośnianych przez media, takich jak "młody student wszedł do szkoły z bronią i zaczał strzelać do przechodzących ludzi wykrzykując "bla bla bla" i "blah blah blah", bo ja moge podać pełno takich, w których przypadku broń po stronie ofiary mogłaby uratować życie wielu. Tak jak tutaj. gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń, pomijając atakującego? Dodatkowo, badania potwierdzają, że jeśli chodzi o zwykłe morderstwa, stosunkowo rzadko używa się broni palnej (szczególnie długiej).
...I dlatego jestem za większym dostepem do broni w Polsce, tak jak jest to już w USA.Też kiedyś miałem podobne zdanie... Teraz jednak nie jestem już tego taki pewien, a skłaniam się raczej ku pozostawieniu obecnych przepisów. Z jednej strony masz rację, że w telewizji prezentowane są głównie nagłaśniane i rozdmuchiwane sprawy, ale z drugiej wcale nie jest tak, że szerszy dostęp do uprawnień na posiadanie broni palnej nie wpłynąłby na statystyki zabójstw. Z jednej strony jak komuś w niezbyt uczciwych zamiarach zależy nabyć broń to i tak taką broń kupi, bo to nie jest jakiś wielki problem. Nie zgadzam się jednak z tezą, że szerszy dostęp oznacza bezpieczniejsze życie. Według mnie mylisz się pisząc, że "gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń", ponieważ pomijając to że dużo osób po prostu broni palnej nie chce posiadać i jest to całkiem normalne. Drugą sprawą jest to, że wcale nie wygląda to tak łatwo jak Ci się wydaje, że wyciągasz "spluwę i sprzątasz gościa". Z tym zgodzić się nie mogę... Oczywiście adrenalina i sytuacja realnego zagrożenia życia robi swoje, ale wiem, że i tak dużo osób w takich sytuacjach waha się, a choćby chwila zawahania sprawia że przeciwnik, który sięgając po broń nie ma zahamowań, po prostu zrobi swoje, mimo tego że ty również miałeś/miałaś broń... Do tego wszystkie aspekty kulturowe, demograficzne, etc. To co sprawdza się (choć nie wiadomo czy realnie się sprawdza) w jednym państwie nie oznacza, że po przeniesieniu na nowy grunt będzie podobnie.
Uprzedzam głupie komentarze. Badania potwierdzaja, że większy dostep społeczeństwa do broni wcale nie zwiększa dostepu do tej broni przestępcom, a przynajmniej nie w sposób odczuwalny. Do tego, zazwyczaj nie daje się broni byle komu, od tego sa badania. I nie dawac mi tu sporadycznych przykładów nagłośnianych przez media, takich jak "młody student wszedł do szkoły z bronią i zaczał strzelać do przechodzących ludzi wykrzykując "bla bla bla" i "blah blah blah", bo ja moge podać pełno takich, w których przypadku broń po stronie ofiary mogłaby uratować życie wielu. Tak jak tutaj. gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń, pomijając atakującego? Dodatkowo, badania potwierdzają, że jeśli chodzi o zwykłe morderstwa, stosunkowo rzadko używa się broni palnej (szczególnie długiej).
Tak na koniec dodam jeden przykład... Chciałbyś mieć w Polsce takie przykłady jak tych popier... debili z glockami za paskiem jak w Brooklyn'ie? Mnie jakoś taka perspektywa nie kręci, a jestem pewien, że i u nas znalazłoby się dość idiotów by tak się "nosić". Obecnie już jest dość napadów (o tych na policję nawet nie wspominam), a wtedy dając im do ręki broń, byłoby duuużo gorzej...
a do warunków miejskich większe udostępnienie innego rodzaju broni typu paralizatory/mocny gaz/czy pistolety na gumiaki itp..Również to co wymieniasz jest niezwykle groźne i może zabić, a na dodatek daje świadomość osobie która to nosi "Eee... nikogo tym nie zabiję, więc się pobawię.", a nie wiem czy takie podejście z paralizatorem 500k V, czy taserem odległościowym ~5m jest bezpieczniejsze i mniej inwazyjne od Glocka 9mm.
a do warunków miejskich większe udostępnienie innego rodzaju broni typu paralizatory/mocny gaz/czy pistolety na gumiaki itp..Również to co wymieniasz jest niezwykle groźne i może zabić, a na dodatek daje świadomość osobie która to nosi "Eee... nikogo tym nie zabiję, więc się pobawię.", a nie wiem czy takie podejście z paralizatorem 500k V, czy taserem odległościowym ~5m jest bezpieczniejsze i mniej inwazyjne od Glocka 9mm.
Podobnie sprawa ma się gazu. Użycie obecnie dozwolonego 20% OC jest już bardzo groźne dla oczu, nosa oraz ust, a co dopiero podnosząc zawartość do 30% OC - ponieważ piszesz "mocnego", więc mocniejszego niż obecnie, a te 30% mogą już być więcej niż groźne i sprawa mogłaby wyglądać, tak jak wyżej pisałem o paralizatorze stosowanym dla zabawy.
W pistolety na amunicję gumową nawet nie ma co wchodzić, bo chyba nie trzeba tłumaczyć jak kończy się trafienie w twarz - tym bardziej oko, kolano, brzuch, a nawet klatkę piersiową.
Zacznijmy do tego, że należałoby zmodyfikować prawo bo teraz okaleczając napastnika w obronie własnej często to on jest tym poszkodowanym. Kiedy zmienimy to, możemy myśleć o broni palnej. Oczywiście obowiązkowo szczegółowe testy, wgląd w przeszłość potencjalnego nabywcy i wysokie kary (nawet więzienie) za używanie tej broni w innym celu niż obrona własna czy strzelectwo sportowe.gaz to szczerze mówiąc szit jakich mało
Tak na marginesie nawiązując do wypowiedzi prouda o zabawie paralizatorami czy gazem: kiedyś kumple bawili się gazem łzawiącym. Otworzyli okno, popsikali tym na podwórko, ale że wiał mocny wiatr, sami odczuli skutki swojej zabawy :)
BTW, offtopic FTW!
Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.
Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.I prawidłowo. Sorry ale to co u nas jest, jest żałosne. Policjant musi chyba dostać niezłe bęcki żeby mógł użyć broni, a i to nie jestem pewien czy nie poniósłby za to żadnych konsekwencji. Powrotu do ZOMO nie będzie więc się nie martw.
Zastanawia mnie czy zwolennicy broni wiedzą że sztandarowy przykład państwa w którym jest łatwy dostęp do broni palnej jest równocześnie przez specjalistów uważane za państwo typowo policyjne? Tak, mówię o Stanach Zjednoczonych. Tam Policja ma dużo szersze uprawnienia niż w Polsce, nie mają obowiązku oddawania chociażby strzałów ostrzegawczych, a co więcej jak odczuwają zagrożenie życia, mogą otworzyć ogień pierwsi, co u nas jest niezgodne z prawem. Tam nawet szkoli się policjantów jak rozpoznać i ocenić potencjalnego napastnika i jego możliwości ataku a w razie potrzeby zlikwidować zagrożenie przed wystąpieniem... Wiec nie można twierdzić że bezpieczeństwo wzrasta po udostępnieniu broni obywatelom. Tam inaczej działa cały wymiar sprawiedliwości i inne są metody prewencji.
Narodowcy walczą z UtopizmemŻe co? A czy OUN-UPA to nie byli utopiści? Przecież im marzyła się Ukraina pozbawiona Polaków i rusków. A Serbowie? Oni także dążyli do utopijnej Wielkiej Serbii. Ustasze? Ich słynne: 1/3 Serbów wymordujemy, 1/3 nawrócimy na Katolicyzm, a 1/3 wypędzimy. Że już nie wspomnę o III Rzeszy i "Ostatecznym Rozwiązaniu", bądź o endekach i ich marzeniach. W każdej ideologi są pragmatyzmy i idealizmy - te drugie prowadzą właśnie do utopii...
Odczep się od NR. Poza tym nacjonalizm to nie subkultura.
Już mówiłem, to raczej nie forum na takie dyskusje.
Napisałeś, że jesteś bardzo wierzącym katolikiem, więc pomyśl sobie kim byli pierwsi katolicy. Dlaczego Narodowi Radykaliści nie sięgają, aż do korzeni prawdziwej, pogańskiej Polski, która była zamieszkiwana prawie tylko i wyłącznie przez czystej krwi Słowian? Chrześcijańska nacja w 80% zmiotła prapolską kulturę z powierzchni ziemi. Podziękuj teraz swoim piepszonym księżom- postkapłanom i swoistym spadkobiercom starego chrześcijaństwa, że nie mamy pojęcia o naszych przodkach. Nie wiemy prawie nic kim jesteśmy. Jak możecie wierzyć w Boga, którego kapłani pozbawili nas PRAWDZIWEJ świadomości narodowej. Ja rozumiem to całe nawracanie na chrześcijaństwo, że było to nieuniknione, ale niszczyć całą kulturę!? Wiesz, dlaczego św. Wojciech został zamordowany przez Prusów? Żeby np. Muzułmanie wpadli do Watykanu i wyrwali wam całą bazylikę św. Piotra, aż po same fundament to też byś chyba ich pozabijał, nie tak?
Rozbawiła mnie teza o świadomości narodowej wczesnośredniowiecznych Słowian. O czymś takim można mówić dopiero gdzieś tak w XIXw.
Takiemu średniowiecznemu chłopkowi dokładnie zwisało, czy podatki w jego wsi zbiera król Polski czy cesarz, czy ktoś zupełnie inny. Każą płacić, to płaci, każą iść do wojska to idzie. Pojęcie Polski jako ojczyzny było mu obce- nie czuł się obywatelem kraju, tylko mieszkańcem wsi, miasteczka etc.
I na czym miałby polegać powrót do "prawdziwej pogańskiej Polski"? Na oddawaniu czci siłom natury? Na stawianiu wszędzie posążków Światowita ze Zbrucza?
Tak masz rację, że nacjonalizm nie jest subkulturą, ale kiedyś ONR, a teraz NR to w dzisiejszych czasach zwykły odłam ruchu skinhead. NR to zasrani hipokryci, dlaczego? Napisałeś, że jesteś bardzo wierzącym katolikiem, więc pomyśl sobie kim byli pierwsi katolicy. Dlaczego Narodowi Radykaliści nie sięgają, aż do korzeni prawdziwej, pogańskiej PolskiPolska powstała w 966r na skutek przyjęcia Chrztu przez Mieszka I, więc nie bajeruj mi tutaj o jakiejś prawdziwej religii itradycjach pogańskich.
Skąd wiesz, że jesteś 100% Polakiem, a nie tylko obywatelem Polski?Mój przodek był Tatarem który odznaczył się męstwem w czasie jednej z bitew i dzięki temu zdobył szlachectwo. Kilka dni później przyjął Chrzest.
Czy Twoi przodkowie brali udział w jakiejkolwiek wojnie?
Polecam Ci pogadanie ze swoimi dziadkami, albo/i poczytanie kościelnych spisów urodzin, abyś nie miał zonka jak okaże się, że masz korzenie niemiecko-żydowskie
Aż mi się przypomniał Gomułka... Kiedy było milenium chrztu Polski władza zorganizowała alternatywne świeckie obchody - że niby świętują 1000 lecie powstania Polski. Kościół i historycy wówczas zdyskredytowali tą tezę twierdząc iż w 966 ochrzczono istniejący już kraj. Więc nie powtarzaj kłamstw PRL-owskiej propagandy...CytujTak masz rację, że nacjonalizm nie jest subkulturą, ale kiedyś ONR, a teraz NR to w dzisiejszych czasach zwykły odłam ruchu skinhead. NR to zasrani hipokryci, dlaczego? Napisałeś, że jesteś bardzo wierzącym katolikiem, więc pomyśl sobie kim byli pierwsi katolicy. Dlaczego Narodowi Radykaliści nie sięgają, aż do korzeni prawdziwej, pogańskiej PolskiPolska powstała w 966r na skutek przyjęcia Chrztu przez Mieszka I, więc nie bajeruj mi tutaj o jakiejś prawdziwej religii itradycjach pogańskich.
Cóż, od razu widać, że ślepo ufasz ideałom narzucanym Ci przez pogląd ruchu do którego należysz, zamiast chłodno badać sprawę i fakty, aby kreować swój nie zamazany innymi opiniami pogląd.Od razu widać, że pan Alkhaidas najpierw napisze a potem pomyśli. Już wcześniej napisałem, że Korporacjonizm gloryfikowany przez większość narodowców to jakaś bzdura. W kwestii gospodarki jestem 99% Korwinistą. Własne poglądy (bardzo zbliżone do obecnych wykreowałem na podstawie tekstów i programów w niezależnych mediach, na długo przed tym, jak dowiedziałem się o istnieniu Nacjonalizmu.
idealnym ustrojem i ideologiąJa tam się nad utopiami nie zastanawiam, nie ma sensu tworzyć nowych wojen i szerzyć dodatkowych podziałów.
Dmowski - carski kolaborantPrzypomnij sobie kto był carem - to była kompletna lama, Dmowski o niczym nie donosił carowi tylko uważał, że bicie się na fronty na pewno nie pomoże Polsce. Nikt wtedy nie przypuszczał, że może dojść do Rewolucji Październikowej.
Wiecie czemu Polacy w czasie zaborów byli w trudnej sytuacji?To żeś odkrył Amerykę... Polacy nie byli w "jakichś krajach" tylko mieszkali w Polsce pod zaborem - no chyba że sądzisz iż np: Mazowsze było integralną częścią Rosji. To tak samo jak z Generalnym Gubernatorstwem czy PRL-em - były to twory podległe państwom ościennym, lecz to nadal było terytorium polskie...
Z powodu nacjonalizmu w krajach gdzie byli.
Pozdro dla tych którzy są tymi których nienawidzą za krzywdy dziadków.
Oczywiście musimy utrzymać wysoką czystość etniczną, to prawda.
Mój przodek był Tatarem który odznaczył się męstwem w czasie jednej z bitew i dzięki temu zdobył szlachectwo. Kilka dni później przyjął Chrzest.
Zapomniałem dodać, że ta bitwa była na początku XV w.
A u nas jest nacjonalizm ponieważ lepiej się zabezpieczać niż leczyć.
Mamy coraz więcej imigrantów którzy coraz częściej pyszczą.
Zapomniałem dodać, że ta bitwa była na początku XV w.
A u nas jest nacjonalizm ponieważ lepiej się zabezpieczać niż leczyć.
Mamy coraz więcej imigrantów którzy coraz częściej pyszczą.
Zaintrygowało mnie to...hmm w jakiej bitwie walczył twój przodek?
Zapomniałem dodać, że ta bitwa była na początku XV w.
A u nas jest nacjonalizm ponieważ lepiej się zabezpieczać niż leczyć.
Mamy coraz więcej imigrantów którzy coraz częściej pyszczą.
Zaintrygowało mnie to...hmm w jakiej bitwie walczył twój przodek?
W Bitwie pod Grunwaldem, gościu :D Jaka była inna bitwa na początku XVw. w Polsce? :P