Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Skinhead, redwatch, bezpieczeństwo na ulicach.  (Przeczytany 16614 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #30 dnia: Marca 16, 2010, 23:13:05 »
    A mnie zastanawia jedno.
    Co za debil wymyślił że członkowie jednej subkultury to muszą tępić członków innej, konkretnej subkultury?
    Może mi to ktoś wyjaśnić?
    Czym uwarunkowana jest ta wrogość? Przecież to podchodzi pod jakiś nowy typ rasizmu...
    Czy to nie chore e jedni biją innych za inne uczesanie czy ubiór?

    Po co w ogóle się bić? Czy wiek wojen nie nauczyły nic ludzkości?

    A co do celtusa, to może i ma chore poglądy ale ma własne zdanie i potrafi używać argumentów w jego obronie co niestety nie wszystkim na tym forum się udaje...

    PS. Arto, ale ty tak naprawdę nic konkretnego nie powiedziałeś, poza tym że celtus ma żenujący poziom według ciebie... Ale dlaczego tak uważasz i jakie są twoje poglądy w tej sprawie, tego już nie wyjaśniłeś...
    « Ostatnia zmiana: Marca 16, 2010, 23:16:19 wysłana przez sir Luca »
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline rara

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 238
    • Piwa: 1
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #31 dnia: Marca 16, 2010, 23:33:36 »
    Cytuj
    A mnie zastanawia jedno.
    Co za debil wymyślił że członkowie jednej subkultury to muszą tępić członków innej, konkretnej subkultury?
    Może mi to ktoś wyjaśnić?
    Czym uwarunkowana jest ta wrogość? Przecież to podchodzi pod jakiś nowy typ rasizmu...
    Czy to nie chore e jedni biją innych za inne uczesanie czy ubiór?

    Niestety nikt Ci tego nie wyjaśni.
    Jeśli chodzi o tępienie subkultur to wydaje mi się, że najłatwiej o wpiernicz metalowi, albo zwykłemu kolesiowi z długimi włosami. Nie wiem czemu ludzi łapią takiego agresora widząc długie włosy, sam pare razy ledwo uniknąłem obicia mordy.
    Teraz najlepiej być krótko obciętym nosić jeansy, jakąś neutralną bluze i buciki, jednak nie każdemu to odpowiada i na dodatek wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa,bo żeby dostać już wcale nie trzeba być członkiem subkultury, wystarczy mieć pecha i przejść obok nieodpowiedniej osoby - tu moge powiedzieć, że popieram Celtusa strzelającego w drechów z wiatrówki :D

    @Arto
    To nie offtop - wszystko jest w mniejszym bądź większym stopniu połączone z tematem ;)
    « Ostatnia zmiana: Marca 16, 2010, 23:38:13 wysłana przez rara »

    Offline celtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #32 dnia: Marca 16, 2010, 23:55:50 »
    A mnie zastanawia jedno.
    Co za debil wymyślił że członkowie jednej subkultury to muszą tępić członków innej, konkretnej subkultury?
    Może mi to ktoś wyjaśnić?
    Czym uwarunkowana jest ta wrogość? Przecież to podchodzi pod jakiś nowy typ rasizmu...
    Czy to nie chore e jedni biją innych za inne uczesanie czy ubiór?

    Po co w ogóle się bić? Czy wiek wojen nie nauczyły nic ludzkości?

    A co do celtusa, to może i ma chore poglądy ale ma własne zdanie i potrafi używać argumentów w jego obronie co niestety nie wszystkim na tym forum się udaje...

    PS. Arto, ale ty tak naprawdę nic konkretnego nie powiedziałeś, poza tym że celtus ma żenujący poziom według ciebie... Ale dlaczego tak uważasz i jakie są twoje poglądy w tej sprawie, tego już nie wyjaśniłeś...

    czemu subkultury toczą mini wojenki miedzy sobą
    to proste tacy są ludzie od kiedy istniejemy jest z nami wojna i agresja dlatego moim zdaniem pacyfizm jest głupotą bo jest czymś nierealnym do spełnienia
    jednym wystarczy postrzelanie w gierce a innym nie ludzie zabijali i będą zabijać za każda głupotę zwłaszcza za urojona religie
    każda osoba będąca pacyfistą na rozum powinna być też ateistą bo nawet jeśli dana religia jest skrajnie potulna to i tak wywołuje spory po jakiejś stronie
    która uważa że jest nieprawdziwa i ich religia jest tą jedyną słuszną a co za tym idzie osoba oskarżana o niesłuszną religie będzie się broniła jak umie i już konflikt jest bliski
    ludzie są tak stworzeni
    z drugiej strony gdyby tak spojrzeć na karty historii wojna rozwija technikę, kulturę, umacnia wiarę i poglądy mało tego nawet wspomaga sztukę bo ile dziel zostało zainspirowanych wojną
    jednym słowem wojna i człowiek to nierozłączna para potrzebna nam do istnienia
    szkoda tylko ze toczymy tą wojnę miedzy sobą o straszne głupoty

    zauważcie ze czasy wojen najbardziej rozwijały kultury albo je doszczętnie niszczyły
    niema co się okłamywać ludzie mają coś w sobie ze zwierzęcia i przemoc nas pociąga bo po co innego grali byście w mount&blade i szukali nowych modów aby mieć nowe możliwości uśmiercania :D

    Rara

    Niestety nikt Ci tego nie wyjaśni.
    Jeśli chodzi o tępienie subkultur to wydaje mi się, że najłatwiej o wpiernicz metalowi, albo zwykłemu kolesiowi z długimi włosami. Nie wiem czemu ludzi łapią takiego agresora widząc długie włosy, sam pare razy ledwo uniknąłem obicia mordy.
    Teraz najlepiej być krótko obciętym nosić jeansy, jakąś neutralną bluze i buciki, jednak nie każdemu to odpowiada i na dodatek wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa,bo żeby dostać już wcale nie trzeba być członkiem subkultury, wystarczy mieć pecha i przejść obok nieodpowiedniej osoby - tu moge powiedzieć, że popieram Celtusa strzelającego w drechów z wiatrówki :D

    też miałem długie włosy w okolicach 14 roku życia i był to częsty pretekst do zaczepek ale na szczęście mi się poszczęściło i jestem sporym człowiekiem od urodzenia wiec najczęściej kończyło się tylko na zaczepkach
    ci najodważniejsi co mają miano okolicznych kozaków z kolegami rzucali nawet w mnie cegłówkami ale jako że uważałem ich za niegodnych mojej uwagi olałem to nawet po tym jak dostałem cegłą w ramie
    dzięki czemu skończyło się to w grzeczny sposób

    13-15 lat był to okres moim oczarowaniem ciężka muzyka chociaż zaczęło się to wcześniej ale dopiero w tym okresie wyrabiałem sobie mój prawdziwy gust muzyczny w tym czasie bez bicia przyznaje bawiłem się w subkultury i bycie "tru metalem" aż do pewnego momentu gdy idąc do kolegi na sesyjkę rpg w sobotę o 14 w centrum miasta przed kościołem zostałem zaczepiony przez 4 dresów z czego jeden pochwalił mi się nożykiem i chciał się zabawić widocznie w fryzjera od tamtego momentu nosiłem przy sobie w bojówkach młotek bo obiecali mi że jak spotkają mnie jeszcze raz i będę tak samo ubrany i będę posiadaczem długich włosów to się to przykro dla mnie skończy nie wiem czy ja czy oni mieli szczęście że już się nie spotkaliśmy..

    morał z tego taki że małp do okoła jest wiele i mogą się przyczepić naprawdę o wszystko a ja jestem osoba uparta z ciężkim charakterem wiec przekonanie mnie do czegoś na siłę jest bardzo ciężkie
    lecz po jakimś czasie od tego zdarzenia stwierdziłem że nie pasują mi długie włosy i zabawa w metala jest lekko mówiąc przykra nie miała na to wpływu ta sytuacja chociaż też miałem nadzieje ze będę miał więcej spokoju idąc spokojnie po ulicy lecz zdziwiłem się bo ogolenie się i chodzenie w bojówkach i czarnej bluzie oraz glanach znowu było złe przyjęte przez dresiarzy bo widzieli w mnie wyzwanie i w ten smutny sposób wyposażyłem się w 24 calowy hartowany batonik
    i po użyciu go na głowie pewnego agresora mam spokój do dzisiaj chociaż słyszałem pogłoski że jestem cienki i niehonorowy bo latem z sprzętem ale czy to moja wina ? ja nigdy nie szukałem zwady jestem osoba która lubi święty spokój
    czy to nie śmieszne ?
    człowiek chce spokoju i dopiero po akcie agresji ma go pod dostatkiem
    trzeba się trochę nad tym nagłowić aby to zrozumieć
    że jeśli nie okażesz siły i tego ze potrafisz być niebezpieczny to spokoju mieć nie będziesz
    dla mnie to jest śmieszne ale z tego doświadczenia zrozumiałem jak myśli taki wyprany z mózgu dres
    jak już pisałem mieszkam w małym miasteczku wiec rozeszło się to z godziny na godzinę dlatego zapewne zaznałem chwilowego spokoju

    co do mojego strzelania z wiatrówki do dresiarzy było to uzasadnione nie robiłem tego bez powodu zresztą strzeliłem raz i nie moja wina ze trafiłem z okna prosto w głowę..
    no cóż zawsze bylem dobry w Csie ;D

    a sytuacja była dość śmieszna bo prosiłem tych panów przed moim oknem o ściszenie muzyki z samochodu o 2 rano po czwartej prośbie i ich wrednym rozkręcaniu muzyki jeszcze głośniej byłem zmuszony użyć mojej taniej wiatrówki z promocji ponieważ zawiadomienie Policji nie dawało żadnych rezultatów
    jednak po moim celnym strzale policja zjawiła się bardzo szybko tylko że pouczała mnie a nie ich
    ale nawet mnie nie spisali po powiedziałem że strzelałem w stół w ogródku a to był nieszczęsny rykoszet pan Policjant wrednie się uśmiechną widocznie głupi nie był i wiedział o zawiadomieniach i dal mi święty spokój mówiąc na wyjściu że zrobił by podobnie od tamtego momentu bardzo szanuje Policje


    « Ostatnia zmiana: Marca 17, 2010, 00:33:45 wysłana przez celtus »

    Offline herzeleid

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    • Das feuer liebt mich
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #33 dnia: Marca 17, 2010, 01:17:58 »
    Silny robi to co może, a słaby cierpi to co powinien robić-tu można się z tobą zgodzić.
    Jeżeli to wszystko co powiedziałeś nie jest prowokacją,to mogę ci powiedzieć że nienawiść do wszystkich jest lekko nie na miejscu...
    No ale cóż człowiek zmienia poglądy wraz z czasem i doświadczeniem.
    Kiedyś w pewnych okolicznościach usłyszało mój ukraiński akcent paru polaków-w wieku 18-20 lat-zaczęli wykrzykiwać o mojej ojczyźnie dużo nieładnych zwrotów,po czym przeszli do fizycznych argumentów.
    Na szczęście byłem z kolegą(polakiem),i obaj coś potrafimy pokazać w walce-chłopcy trochę dostali i już.
    Ale widzisz ja nie mam nienawiści dla całego narodu polskiego,za jakichś 4 niedouczonych idiotów.
    Moim zdaniem brak wiedzy i wykształcenia powoduje atawizm wśród ludzi,oraz ksenofobię.
     
    Z góry przepraszam za mój polski-nadal się uczę aby był lepszy :)

    Offline celtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #34 dnia: Marca 17, 2010, 01:59:34 »
    Silny robi to co może, a słaby cierpi to co powinien robić-tu można się z tobą zgodzić.
    Jeżeli to wszystko co powiedziałeś nie jest prowokacją,to mogę ci powiedzieć że nienawiść do wszystkich jest lekko nie na miejscu...
    No ale cóż człowiek zmienia poglądy wraz z czasem i doświadczeniem.
    Kiedyś w pewnych okolicznościach usłyszało mój ukraiński akcent paru polaków-w wieku 18-20 lat-zaczęli wykrzykiwać o mojej ojczyźnie dużo nieładnych zwrotów,po czym przeszli do fizycznych argumentów.
    Na szczęście byłem z kolegą(polakiem),i obaj coś potrafimy pokazać w walce-chłopcy trochę dostali i już.
    Ale widzisz ja nie mam nienawiści dla całego narodu polskiego,za jakichś 4 niedouczonych idiotów.
    Moim zdaniem brak wiedzy i wykształcenia powoduje atawizm wśród ludzi,oraz ksenofobię.
     
    Z góry przepraszam za mój polski-nadal się uczę aby był lepszy :)


    prędzej wiedzy i rozumu bo wykształcenie to oddzielna półka
    bo mądrość a inteligencja to jednak dwie rożne rzeczy
    hmm lecz nie rozumiem jednego czym mogła im zawinić Ukraina
    to chyba tylko i wyłącznie chęć doszukania się zaczepki i pretekstu do rękoczynów
    wiec to całkiem podobna sytuacja do mojej tyle że wyciągnęliśmy widocznie inne wnioski
    poza tym słowa i czyny z strony osoby o tak niskim poziomie nie są warte moim zdaniem wysiłku to jak ujadający bezpański pies
    poszczeka a nawet jeśli odważy się na coś więcej to po chwili ucieknie z pokulonym ogonem

    zostałem już dwa razy opluty a przy tym obrażony lecz nie uniosłem na nich reki bo wiedziałem że tego chcą i na to czekają i nawet jeśli bym to zrobił niczego by ich to nie nauczyło
    zwyczajnie byli niewarci mojego wysiłku
    a mój honor czy moja duma nie może zostać urażona przez takie zero
    walczę dopiero jak muszę mimo że czasem chciałbym zarznąć taką osobę jak psa lub ją poniżyć przed gronem jego znajomych
    lecz wole mu powiedzieć dosadnie co myślę o jego zachowaniu i pokazać w jak głębokim poważaniu mam jego osobę
    i że jest dla mnie karaluchem niewartym uwagi
    poza tym każdy czyn ma swoje konsekwencje nie mam zamiaru czekać jak znieważony przygłup będzie szukał rewanżu z kolegami gdy będę wracał po nocy zmęczony z warszawy

    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #35 dnia: Marca 17, 2010, 06:54:49 »
    Powiem Ci Celtus, że mimo wszystko nie różnię się bardzo od Ciebie i rozumiem Twoje zdanie. Najważniejsze to zawsze być opanowanym i nie dać pluć sobie w twarz, zachowując własne twarde stanowisko. Sam mam długie włosy i też zostałem przez to kiedyś zaczepiony. Jestem człowiekiem nerwowym i mimo że było ich trzech to nie wytrzymałem zaczepki i podszedłem by im wytłumaczyć, że frajera nie znaleźli. Skończyło się tak, że jeden miał nóż, którego nawet użyć nie potrafił. Uciekli wszyscy trzej. Czy to dlatego, że jeden dostał, czy może wystraszyli się ze mi krew z ręki płynie, tego nie wiem. Choć do tej pory mam blizne na ręku. Ludzie posiadający broń czasem mają złudne poczucie wyższości, mimo że nawet nie dorośli do tego, by pomyśleć o odpowiedzialności z którą wiąże się użyciem tej broni.


    W każdym razie nadal upominam Ciebie Celtus, byś pisał poprawnie.
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline rara

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 238
    • Piwa: 1
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #36 dnia: Marca 17, 2010, 08:33:21 »
    Cytuj
    hmm lecz nie rozumiem jednego czym mogła im zawinić Ukraina

    Obstawiam, że chłopcy nie odróżnili akcentu ukraińskiego i pomyśleli mniej więcej tak "o jakiś rusek, choć mu skopiemy dupe" - bez obrazy herzeleid ;)

    Widzisz Celtus, ja nawet nie przypominam takiego "tru" metala, też już za mną okres kiedy nie nosiłem nic innego tylko czerń. Po tym okresie zostały mi tylko włosy, które najchętniej to bym ściąl, ale sie przywiązałem, a poza tym żal byłoby ich nie mieć na koncertach ;)

    Prawdziwy poziom łysych drechów poznałem na imprezie szkolnej, kiedy to dwóch z nich biegało za mną robiąc gest "rogów" i wykrzykując "szatan szatan" z językiem na wierzchu :D Wyglądało to naprawde śmiesznie. Chcieli mnie lać ale na szczęście było tam za dużo znajomych.

    Szacunek dla Was za postawienie sie panowie, ja nigdy tego nie zrobiłem i myśle że jedyną sytuacją, w której bym sie odważył to zagrożenie nie mojego bezpieczeństwa, a mojej dziewczyny(nie mówie o mamie czy innej rodzinie, bo takiej sytuacji sie raczej nie znajde)  Sam wole zaufać swojemu sprintowi w razie czego. Może to tchórzostwo, ale nigdy nie igrałem ze swoim zdrowiem, aby coś udowodnić (no chyba, że na boisku) i nie mam zamiaru.
    « Ostatnia zmiana: Marca 17, 2010, 13:58:34 wysłana przez rara »

    Offline herzeleid

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 31
    • Piwa: 0
    • Das feuer liebt mich
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #37 dnia: Marca 17, 2010, 10:19:35 »
    Nie no przepraszam celtus-wykształcenie i rozum to oddzielna półka,ale chyba nie powiesz mi że wykształcenie nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia.
    Powiem ci tak:"dres" który nie ukończył gimnazjum będzie myślał że nie dostał się do akademii medycznej i w życiu nie zostanie lekarzem nie dlatego iż nie uczył się w szkole i nie chciał-a dlatego że ten "murzyn" mu to stanowisko zajął...
    I to jest dla niego najprostsza opcja-bo po co myśleć albo się uczyć-widzisz w szkole wyjaśniono by mu że murzyn to taki sam człowiek tylko że z innym kolorem skóry,ale nie on woli myśleć że to jakiś demon z piekła przez którego w jego państwie źle się dzieje...
    Smutne ale wielu młodych ludzi przybiera taką postawę-ONR i NOP to typowe tego przykłady a co najciekawsze że są legalni.

    Spoczko rara :) ale co najciekawsze-chłopaki byli elegancko ubrani i dresów niczym nie przypominali w szczególności że pierwsi do nas wyskoczyli :)

    Offline Nemedis

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #38 dnia: Marca 18, 2010, 15:13:43 »
    ...I dlatego jestem za większym dostepem do broni w Polsce, tak jak jest to już w USA.

    Uprzedzam głupie komentarze. Badania potwierdzaja, że większy dostep społeczeństwa do broni wcale nie zwiększa dostepu do tej broni przestępcom, a przynajmniej nie w sposób odczuwalny. Do tego, zazwyczaj nie daje się broni byle komu, od tego sa badania. I nie dawac mi tu sporadycznych przykładów nagłośnianych przez media, takich jak "młody student wszedł do szkoły z bronią i zaczał strzelać do przechodzących ludzi wykrzykując "bla bla bla" i "blah blah blah", bo ja moge podać pełno takich, w których przypadku broń po stronie ofiary mogłaby uratować życie wielu. Tak jak tutaj. gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń, pomijając atakującego? Dodatkowo, badania potwierdzają, że jeśli chodzi o zwykłe morderstwa, stosunkowo rzadko używa się broni palnej (szczególnie długiej).


    Achtung, achtung! Nie czytam komentarzy ludzi oglądających W-11 i kryminalnych. Nie czytam też komentarzy ludzi, którzy myślą, że co chwile w jakiejs jednostce badają sprawe morderstwa. W 2005 r. liczba zabójstw w Polsce wynosiła 2,1 na 100 tys. Odnotowanych zabójstw w ciągu ostatniego roku było około 700-800 (w porywach).



    Offline Alkhadias

    • Powabna baletnica
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2662
    • Piwa: 178
    • Płeć: Mężczyzna
    • Push humanity forward
      • Serio Blogów
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #39 dnia: Marca 18, 2010, 15:29:26 »
    To prawda, choć ja nie potrzebuje broni do obrony i myślę że broń w rękach przeciętnego Kowalskiego słuzy raczej jako zasłona psychologiczna między nim, a napastnikiem. Jeszcze jak jej użyje to koniec, polskie prawo zrobi z niego morderce najgorszego w świecie. W sumie mam to wszystko gdzieś, broń zawsze dostają osoby odpowiednie i te nieodpowiednie. Wiem tylko, ze do obrony osobistej, w moim wypadku przynajmniej, potrzeba: Troche teorii, głupoty rzecz jasna, rozumu jednak też, a wiem że dla innych (dla mnie z resztą też) najlepszą obroną jest talent w nogach.

    Choć osobiście nie uciekam, ponieważ raz to zrobiłem i żałowałem. Już wolę wyjść z założenia, że najwyżej mi wpierdolą i pójdą, czyli nie będzie to nic specjalnie strasznego, choć wiadomo, ze różnie może być, no i zawsze godzi to w dumę. No ale bez ryzyka i doświadczeń nie ma życia.

    Biorę przykład z siebie, choć inny może myśleć inaczej. Jak już pisałem wcześniej, ja jestem nerwowym i mściwym człowiekiem, a tacy czasem źle kończą ;>
    « Ostatnia zmiana: Marca 18, 2010, 15:33:27 wysłana przez Alkhadias »
    Father, forgive me not, for I have sinned!
    Now tremble and fear, and mercy have not upon me!  

    https://alkhadias-rozrywkowo.blogspot.com/
    https://alkhadias-naukowo.blogspot.com/

    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #40 dnia: Marca 18, 2010, 15:30:43 »
    ...I dlatego jestem za większym dostepem do broni w Polsce, tak jak jest to już w USA.

    Uprzedzam głupie komentarze. Badania potwierdzaja, że większy dostep społeczeństwa do broni wcale nie zwiększa dostepu do tej broni przestępcom, a przynajmniej nie w sposób odczuwalny. Do tego, zazwyczaj nie daje się broni byle komu, od tego sa badania. I nie dawac mi tu sporadycznych przykładów nagłośnianych przez media, takich jak "młody student wszedł do szkoły z bronią i zaczał strzelać do przechodzących ludzi wykrzykując "bla bla bla" i "blah blah blah", bo ja moge podać pełno takich, w których przypadku broń po stronie ofiary mogłaby uratować życie wielu. Tak jak tutaj. gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń, pomijając atakującego? Dodatkowo, badania potwierdzają, że jeśli chodzi o zwykłe morderstwa, stosunkowo rzadko używa się broni palnej (szczególnie długiej).
    Też kiedyś miałem podobne zdanie... Teraz jednak nie jestem już tego taki pewien, a skłaniam się raczej ku pozostawieniu obecnych przepisów. Z jednej strony masz rację, że w telewizji prezentowane są głównie nagłaśniane i rozdmuchiwane sprawy, ale z drugiej wcale nie jest tak, że szerszy dostęp do uprawnień na posiadanie broni palnej nie wpłynąłby na statystyki zabójstw. Z jednej strony jak komuś w niezbyt uczciwych zamiarach zależy nabyć broń to i tak taką broń kupi, bo to nie jest jakiś wielki problem. Nie zgadzam się jednak z tezą, że szerszy dostęp oznacza bezpieczniejsze życie. Według mnie mylisz się pisząc, że "gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń", ponieważ pomijając to że dużo osób po prostu broni palnej nie chce posiadać i jest to całkiem normalne. Drugą sprawą jest to, że wcale nie wygląda to tak łatwo jak Ci się wydaje, że wyciągasz "spluwę i sprzątasz gościa". Z tym zgodzić się nie mogę... Oczywiście adrenalina i sytuacja realnego zagrożenia życia robi swoje, ale wiem, że i tak dużo osób w takich sytuacjach waha się, a choćby chwila zawahania sprawia że przeciwnik, który sięgając po broń nie ma zahamowań, po prostu zrobi swoje, mimo tego że ty również miałeś/miałaś broń... Do tego wszystkie aspekty kulturowe, demograficzne, etc. To co sprawdza się (choć nie wiadomo czy realnie się sprawdza) w jednym państwie nie oznacza, że po przeniesieniu na nowy grunt będzie podobnie.

    Tak na koniec dodam jeden przykład... Chciałbyś mieć w Polsce takie przykłady jak tych popier... debili z glockami za paskiem jak w Brooklyn'ie? Mnie jakoś taka perspektywa nie kręci, a jestem pewien, że i u nas znalazłoby się dość idiotów by tak się "nosić". Obecnie już jest dość napadów (o tych na policję nawet nie wspominam), a wtedy dając im do ręki broń, byłoby duuużo gorzej...

    Offline Nemedis

    • BANITA
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 30
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #41 dnia: Marca 18, 2010, 15:46:38 »
    ...I dlatego jestem za większym dostepem do broni w Polsce, tak jak jest to już w USA.

    Uprzedzam głupie komentarze. Badania potwierdzaja, że większy dostep społeczeństwa do broni wcale nie zwiększa dostepu do tej broni przestępcom, a przynajmniej nie w sposób odczuwalny. Do tego, zazwyczaj nie daje się broni byle komu, od tego sa badania. I nie dawac mi tu sporadycznych przykładów nagłośnianych przez media, takich jak "młody student wszedł do szkoły z bronią i zaczał strzelać do przechodzących ludzi wykrzykując "bla bla bla" i "blah blah blah", bo ja moge podać pełno takich, w których przypadku broń po stronie ofiary mogłaby uratować życie wielu. Tak jak tutaj. gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń, pomijając atakującego? Dodatkowo, badania potwierdzają, że jeśli chodzi o zwykłe morderstwa, stosunkowo rzadko używa się broni palnej (szczególnie długiej).
    Też kiedyś miałem podobne zdanie... Teraz jednak nie jestem już tego taki pewien, a skłaniam się raczej ku pozostawieniu obecnych przepisów. Z jednej strony masz rację, że w telewizji prezentowane są głównie nagłaśniane i rozdmuchiwane sprawy, ale z drugiej wcale nie jest tak, że szerszy dostęp do uprawnień na posiadanie broni palnej nie wpłynąłby na statystyki zabójstw. Z jednej strony jak komuś w niezbyt uczciwych zamiarach zależy nabyć broń to i tak taką broń kupi, bo to nie jest jakiś wielki problem. Nie zgadzam się jednak z tezą, że szerszy dostęp oznacza bezpieczniejsze życie. Według mnie mylisz się pisząc, że "gdyby ktoś z tych uczniów/nauczycieli miał broń", ponieważ pomijając to że dużo osób po prostu broni palnej nie chce posiadać i jest to całkiem normalne. Drugą sprawą jest to, że wcale nie wygląda to tak łatwo jak Ci się wydaje, że wyciągasz "spluwę i sprzątasz gościa". Z tym zgodzić się nie mogę... Oczywiście adrenalina i sytuacja realnego zagrożenia życia robi swoje, ale wiem, że i tak dużo osób w takich sytuacjach waha się, a choćby chwila zawahania sprawia że przeciwnik, który sięgając po broń nie ma zahamowań, po prostu zrobi swoje, mimo tego że ty również miałeś/miałaś broń... Do tego wszystkie aspekty kulturowe, demograficzne, etc. To co sprawdza się (choć nie wiadomo czy realnie się sprawdza) w jednym państwie nie oznacza, że po przeniesieniu na nowy grunt będzie podobnie.

    Tak na koniec dodam jeden przykład... Chciałbyś mieć w Polsce takie przykłady jak tych popier... debili z glockami za paskiem jak w Brooklyn'ie? Mnie jakoś taka perspektywa nie kręci, a jestem pewien, że i u nas znalazłoby się dość idiotów by tak się "nosić". Obecnie już jest dość napadów (o tych na policję nawet nie wspominam), a wtedy dając im do ręki broń, byłoby duuużo gorzej...

    Nie mówie (pisze), że nie. Dużo w tym racji. Tylko, że mimo wszystko... Natrafiłem kiedyś na wyniki badań i one bardzo konkretnie mówiły, że opłaca się choćby spróbować. A już na pewno większy dostęp do broni społeczeństwo nie zaszkodzi. Przestępcy zdobywają broń z innych miejsc, nawet gdyby chcieli, zdobycie broni legalnie byloby dla nich trudne i nieopłacalnie - to są sporadyczne przypadki. Dodatkowo, jak już pisałem, morderstwa bronią palną (!) są bardzo rzadkie w porównaniu z innych typów zabójstwami. Dominuje krótka broń biała (głównie noże) i gołe ręce.


    Offline celtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #42 dnia: Marca 18, 2010, 16:53:08 »
    hmm udostępnienie broni białej miało by sens ale tylko na pewnych warunkach
    ponieważ z doświadczenia wiem że człowiek z bronią palna rozdrażniony i podpity sam nie jest pewien kiedy jej użyć bo zagrożeniem dla niego może być zapytanie się o fajka
    była podobna sytuacja u mnie na kładce 2 chłopaków z sąsiedztwa zarobiło kulkę bez większego powodu
    są to osoby które lubią wypić ale w życiu nie słyszałem aby się z kimś bili albo zaczepiali ludzi na ulicy
    wiec wątpię aby stwarzali jakiekolwiek zagrożenie co najwyżej mogli sobie robić jaja albo przeklinać

    tak wiec moim zdaniem noszenie broni powinno być zabronione pod wpływem alkoholu i grozić odebraniem jej oraz jakaś dokuczliwa karą
    oczywiste jest że i tak nie zlikwidowano by w ten sposób tego problemu

    jeszcze jest inne rozwiązanie udostępnienie broni ale do użycia tylko na terenie posesji właściciela
    a do warunków miejskich większe udostępnienie innego rodzaju broni typu paralizatory/mocny gaz/czy pistolety na gumiaki itp..
    lecz zakazanie takiej broni jak noże czy palki przekraczające ustalona twardość materiału czyli udostępnienie tylko z zakończeniami np gumowymi

    bo jednak noszenie broni przez spora ilość społeczeństwa na pewno nie zapewniło by mi poczucia bezpieczeństwa wręcz przeciwnie



    Offline proud

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 3264
    • Piwa: 4
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #43 dnia: Marca 18, 2010, 17:05:51 »
    a do warunków miejskich większe udostępnienie innego rodzaju broni typu paralizatory/mocny gaz/czy pistolety na gumiaki itp..
    Również to co wymieniasz jest niezwykle groźne i może zabić, a na dodatek daje świadomość osobie która to nosi "Eee... nikogo tym nie zabiję, więc się pobawię.", a nie wiem czy takie podejście z paralizatorem 500k V, czy taserem odległościowym ~5m jest bezpieczniejsze i mniej inwazyjne od Glocka 9mm.
    Podobnie sprawa ma się gazu. Użycie obecnie dozwolonego 20% OC jest już bardzo groźne dla oczu, nosa oraz ust, a co dopiero podnosząc zawartość do 30% OC - ponieważ piszesz "mocnego", więc mocniejszego niż obecnie, a te 30% mogą już być więcej niż groźne i sprawa mogłaby wyglądać, tak jak wyżej pisałem o paralizatorze stosowanym dla zabawy.
    W pistolety na amunicję gumową nawet nie ma co wchodzić, bo chyba nie trzeba tłumaczyć jak kończy się trafienie w twarz - tym bardziej oko, kolano, brzuch, a nawet klatkę piersiową.

    Offline celtus

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 19
    • Piwa: 0
    Odp: Skinhead & redwatch
    « Odpowiedź #44 dnia: Marca 18, 2010, 17:21:35 »
    a do warunków miejskich większe udostępnienie innego rodzaju broni typu paralizatory/mocny gaz/czy pistolety na gumiaki itp..
    Również to co wymieniasz jest niezwykle groźne i może zabić, a na dodatek daje świadomość osobie która to nosi "Eee... nikogo tym nie zabiję, więc się pobawię.", a nie wiem czy takie podejście z paralizatorem 500k V, czy taserem odległościowym ~5m jest bezpieczniejsze i mniej inwazyjne od Glocka 9mm.
    Podobnie sprawa ma się gazu. Użycie obecnie dozwolonego 20% OC jest już bardzo groźne dla oczu, nosa oraz ust, a co dopiero podnosząc zawartość do 30% OC - ponieważ piszesz "mocnego", więc mocniejszego niż obecnie, a te 30% mogą już być więcej niż groźne i sprawa mogłaby wyglądać, tak jak wyżej pisałem o paralizatorze stosowanym dla zabawy.
    W pistolety na amunicję gumową nawet nie ma co wchodzić, bo chyba nie trzeba tłumaczyć jak kończy się trafienie w twarz - tym bardziej oko, kolano, brzuch, a nawet klatkę piersiową.

    dobrze najlepiej żyjmy jak żyjemy i lepiej moim zdaniem dostać gazem niż nożem w brzuch albo hartowanym batonem po głowie czego zapewniam że nie przeżyjesz jeśli ktoś włoży w to siłę i nie zna umiaru
    bo taki baton jest wstanie połamać czysta kość udowa krowy wiem bo robiłem testy na wytrzymałość swojego batona wiec twoja czaszka nie sprawia mu problemow
    na szczęście ja wiem czym jest umiar ale przypadki i tak chodzą po ludziach parę cm i zamiast kolesie odstraszyć trafiamy w skroń
    a na wprowadzenie jakiejkolwiek broni powinno być zezwolenie w którym np takowa broń powiną być zakazana do użytku osobnikom spisywanym w pewnych warunkach albo podejrzanych o pobicie itp
    i takową broń powinno nie otrzymywać się nigdzie indziej niż na Policji a nie na zakupach przez internet wyposażyć się w kałasza na gumiaki i bawić się w neuroshime
    « Ostatnia zmiana: Marca 18, 2010, 17:23:16 wysłana przez celtus »