Czy ktoś z grających mógłby mi polecić jakiś serwer gdzie spotyka się wielu ludzi z którymi można pogadać?
Polecam serwery G4G (gracze dla graczy) można tam spotkać polaków a kultura jest na odpowiednim poziomie.
EDIT:
Ostatnio miałem nawet dobry mecz i chce wiedzieć co powiecie o statystykach:
(http://i48.tinypic.com/iyo0w3.jpg)
Dzięki Proud za przybliżenie tematu :)
To co myślę o fabule lepiej zamknę w spoiler
Bardzo ciekawe misje jednak jest ich za mało. Moja ulubiona to Cel o dużym znaczeniu, oraz odbijanie Flyyn'a. Nie domyśliłem się, że ten major zdradzi. Podczas misji na tej pustyni, gdy znaleźliśmy ten raport o operacji Aurora, dopiero zacząłem się domyślać, że on jest fałszywy. Prawie się popłakałem, gdy Flyyn umarł.
Dubbing bardzo bogaty w niecenzuralne słowa. Sweetwater jest najlepszy. Kur*a,Kur*a,Kur*a,Kur*a!
Multi zaledwie liznąłem, ale już natknąłem się na straszne irytacje. Kamperzy. Zdobywałem ,,miejsce wypadku'' a tu head shot z respa Rusków. Szlag mnie trafił. Późnie poczytałem troszkę posty ludz co trochę w to pograli i ogarnąłem, że tutaj team work się liczy. Znalazłem drużynę, wybrałem szturmowca. Grałem z medykiem i mechanikiem. Ja latałem pierwszy biegliśmy na A na ,,Wioskę''. Zdobyliśmy lecimy dalej i... Znowu snajper! Medyk mnie uleczył, mechanicy pobiegli na ,,B''. Medyk za ścianą ja leże na trawie i ciągle snajper mnie ściąga. Medyk leczy i tak w kółko. Nie wiem czy on go nie widział czy Achievementa robił, ale od razu gra na półkę. Nie mówiąc już o prawie nie widocznych snajperach. Wg mnie za dużo krzaków na mapach. Ale jak się dobry zespół znajdzie to fajnie się gra ale chyba wolę Modern Warfare. Pogram jeszczę troszkę i ,,bardziej ogranę''.
Dobra, tak jak pisałem wczoraj, teraz trochę subiektywnych wniosków i przejaskrawionych opinii z mojej strony na temat nowego Battlefielda. :p Po pierwsze gra mnie niestety zawiodła - może to zbyt dosadne słowo. Obiecywali powrót do korzeni wyszła z tej deklaracji kupa. Zapowiadali, że PieC jest dla nich priorytetem - konsole mają większe profity. Ogólnie DICE popada pod skrzydłami EA w totalną hipokryzję. Jednak nie mam zamiaru oceniać studia, a efekt ich produkcji.
Co prawda za mną ledwie ponad 3 godziny gry, gdzie wbiłem dopiero 6 poziom, ale pierwsze spostrzeżenia mogę napisać.
- refleksy od optyki oraz latarka - fajnie, że DICE próbuje wprowadzić te elementy do swojej gry, ale są bardzo niedorobione. Po pierwsze odblaski w lunecie pojawiają się czasami nawet w podziemnych tunelach (xD), a nawet na powierzchni gra nie "przelicza" gdzie jest słońce i ZAWSZE luneta skierowana w twoją stronę generuje odblask - głupota. Co do latarek. Są one zdecydowanie zbyt ostre. Nie wiem czy autorzy przeprowadzali własne testy, ale w obecnej chwili światło latarki nijak ma się do rzeczywistości - zwłaszcza w tak jasnym świetle (nie oszukujmy się, tam nie jest ciemno...) jakie panuje w podziemnych tunelach. Zaliczam obie kwestie do plusów, ale jednak Szwedzi powinni nad nimi popracować. Jest jeszcze w tym miejscu laser, który też oślepia i choć jego działanie jest przegięte to dodaje fajnego smaczku grze.
- animacje - jeśli gra ze wszech miar AAA wprowadza tak "przeciętne" animacje żołnierzy (i nie tylko, via drzewa "wyginające" się po wybuchu granatu) to, aż szkoda pytać gdzie poszły pieniądze na dopracowanie sesji mo-capture - czyżby na wszędobylski i niesamowicie nachalny marketing? Co prawda da się to przeżyć i może nie jest tak źle jak to by wynikało z pierwszego zdania tego podpunktu, ale jednak liczyłem na ideał, a dostałem solidny rzemieślniczy produkt dobrej klasy.
- bugi i błędy - prawdziwa zmora bety. Coś co jest niesamowicie irytujące. Nie chce mi się nawet wspominać wszystkiego i tylko kilka sytuacji: a)granat zatrzymujący się po rzucie nad głową mojego żołnierza w krzakach (oczywiście w efekcie było samobójstwo), b) przenikanie przez tekstury, c) strzelanie w niewidoczne rogi ścian (wystrzelałem pół magazynka w przeciwnika wychylając się zza wykruszonego narożnika, a wszystkie kule trafił w róg, którego już tam nie było), d) gdy zostałem uleczony defibrylatorem to nie mogłem robić nic innego jak czołgać się z bronią boczną, gdyż wciskając spację moja (czołgająca się) postać podskakiwała zamiast zaakceptować leczenie, e) przeładowując M870 zacięła się animacja i zamiast uzupełnić 2 pociski żołnierz załadował ich z 10 zanim zostałem zabity przez wroga, f)respawnowanie się na martwych towarzyszach z drużyny (kilkukrotnie zginąłem, bo przeciwnik zrespił się na kompanie, którego chwilę wcześniej ubiłem), etc.
- battlelog - patologia i porażka... To Battlefield 3 został przemianowany na grę PRZEGLĄDARKOWĄ? Jak BF Heroes? Dziękuję postoję. Szumnie zapowiadana wielka gra, która nie ma menu, a wszystko działa w przeglądarce. Śmieszne i żałosne zarazem. Czyli BF3 dołącza do "zacnego" grona gier pokroju Farm Ville, etc., bo Battlelog bardziej przypomina koślawe dziecko facebooka niż prawdziwie przydatne menu poważnej gry. Gry, którą trzeba wyłączyć żeby choćby zmienić serwer. Wiąże się z tym jeszcze jedna niedogodność. Brak menu uniemożliwia wejście w ustawienia obrazu/audio/sterowania, etc. Trzeba to robić będąc w grze! Efekt jest taki, że 95% zabaw opcjami kończy się zgonem.
- origin - dla mnie to żadna konkurencja dla Steam'a, a wykorzystane tego programu do uruchamiania gry jest wciśnięte na siłę i całkowicie zbędne.
- nie podoba mi się ogólny styl rozgrywki. Może miałem zbyt duże oczekiwania i liczyłem na powrót do czegoś co przypomina Battlefield'a 2, a dostałem połączenie Call od Duty z mechaniką Bad Company 2 w konwencji Medal of Honor (z 2010 roku). Trochę nie tego oczekiwałem, choć może to tylko złudne wrażenie po mapie... Lepiej rozwiązano siłę amunicji i nie trzeba już wpakować w oponenta 90% magazynka z Ak-74, żeby go zabić (jak w BC2), a przeciwnik ginie po kilku trafieniach. Jednak nie ma już takich szachów jak w Battlefieldzie 2. Gra przypomina bardziej CoD'a niż BF'a, choćby tym, że spirnt jest nielimitowany.
- mapa - Operation Metro jest zupełnie nietrafioną planszą, która miała pokazać pełnię BF'a. Rush nie jest esencją tej gry. Ciasne przejścia nie są clue Battlefield'a. Chaotyczna wymiana ognia nie jest szkieletem tej gry. Niestety do tego wszystkiego zmusza jedyna dostępna mapa w wersji demo (tfu. w wersji beta). Do wyboru jest jedynie słaby rush (ja chcę conquer!) na wąskiej mapie, gdzie trzeba przeć do przodu i po chaotycznej wymianie ognia wygrać, bądź przegrać starcie. Jak na ironię, to etapy podziemne dają większe pole manewru niż dwie sekwencje na powierzchni...
- brak funkcji field commandera, co przekreśla tę grę jako spadkobiercę dwójki. Nawet nie ma co się rozpisywać, bo każdy kto grał w BF'a 2 wie jak na gameplay wpływała funkcja dowódcy.
- frostibite 2 - ogłaszany jako odkrycie na miarę XXI wieku mnie osobiście zawiódł. Grafika nie przebija Crysis'a 2, a mimo to wymagania mordują PC'a. Nie było niczego w warstwie wizualnej co by mnie zachwyciło. Oczywiście jest ładnie i nie zwracam na to szczególnej uwagi, ale wymagania są nieadekwatne do tego co widać na ekranie. Do tego destrukcja zawodzi na całej linii. Bad Company 2 nie było pod tym względem ideałem, ale BF 3 po prostu "ssie". Kuloodporny karton, albo drewniana paleta?! Gdzie zniszczenia budynków, ścian, wagonów metra, etc. Jedyne co mogę to ukruszyć kawałek narożnika ściany (nie każdej), potłuc szybę, ewentualnie zestrzelić plakat...
- dźwięk - jest świetny. Nic więcej nie trzeba dodawać. Tutaj Szwedzi się postarali i wszystko brzmi tak jak gra komputerowa brzmieć powinna.
- czucie broni i hitboxy. Jest zdecydowanie lepiej niż w BC2. Postaci są raczej dobrze oznaczone i nie miałem jeszcze sytuacji by móc marudzić na system trafień i hitboxów. Broń również sprawia dobre wrażenie. Odrzut jest przyjemny, podoba mi się pomysł z dwójnogiem. Trochę zawodzi odblokowywanie po raz enty tego samego celownika dla innej pukawki, ale da się to przeżyć.
- szkoda, że pozostały 4 klasy. Nie oczekiwałem podania tego "na bogato" jak w dwójce, ale schemat według mnie nie trafiony. Przekazanie funkcji medyka w ręce szturmowca jest kompletnie chybione. Szkoda, że DICE nie zdecydowało się choćby na: Assault, Medic, Support, Engineer, Recon. Już nie mówię o wprowadzaniu zapomnianego komandosa, albo grenadiera.
Jeszcze kilka screenów z gry, które machnąłem.
Na początek dla jasności ustawienia graficzne, w których nic nie zmieniałem i takie jakie mi ustawiło takie są.
(http://img842.imageshack.us/img842/3719/bf32011100321404718.jpg)
Kilka screenów w pierwszym etapie mapy metro - na powierzchni.
(http://img59.imageshack.us/img59/593/bf32011100321160377.jpg)
(http://img829.imageshack.us/img829/4274/bf32011100321205173.jpg)
Fajne ulepszenie w postaci punktów za przygniecenie wroga ogniem. Działa najlepiej przy RKM'ach, choć jak widać i Ak-74 daje radę. Wróg, który znajduje się pod "suppressing fire" ma strasznie rozmyty obraz co uniemożliwia mu podjęcie walki.
(http://img803.imageshack.us/img803/1231/bf32011100321321800.jpg)
Parę screenów z ciasnych tuneli metra.
(http://img94.imageshack.us/img94/2649/bf32011100321485425.jpg)
(http://img14.imageshack.us/img14/8636/bf32011100321273110.jpg)
(http://img31.imageshack.us/img31/2506/bf32011100321272248.jpg)
Ekran respawnu.
(http://img97.imageshack.us/img97/1606/bf32011100321165714.jpg)
Ekran kustomizacji sprzętu.
(http://img14.imageshack.us/img14/4800/bf32011100321170439.jpg)
Oraz ekran podsumowujący rundę.
(http://img197.imageshack.us/img197/4199/bf32011100322041457.jpg)
Coz by tu napisac....sami ocenicie.
http://www.youtube.com/watch?v=eg8Bh5iI2WY
Po ponad 5 miesiącach rozłąki znów sięgnąłem po BF2. Oto wynik z pierwszej bitwy po tak długim czasie:
(http://img689.imageshack.us/img689/4697/bf22012012115213298.png)
Jestem z siebie całkiem zadowolony, 3 miejsce zupełnie bez rozgrzewki. :)
M98B<3
To zdanie w pełni opisuje zajebistość tej broni w wieluu zdaniach
a tak po a ty, po łącznym czasie grania (ponad 1 dzien w przeliczeniu na godziny) musze stwierdzic ze BF sie troche znudzil ;O
Nie lubie niemców (http://i42.tinypic.com/3307leh.jpg)