Jak przekonać jakiegoś
lorda żeby do mnie dołączył?
Należałem do Nordów i tam wbiłem z 4-5
stosunki powyżej
10pkt. Czy tyle wystarczy?
Pamiętaj też, że w przekabacaniu bardzo ważna jest perswazja, bez której nawet lord z dużymi stosunkami może się nie przyłączyć.Perswazja dodaje ci "sztuczne" punkty relacji, a te można zdobyć bez marnowania punktów.
Perswazja dodaje ci "sztuczne" punkty relacji, a te można zdobyć bez marnowania punktów.W takim razie ok, nie wiedziałem o tym. Nie zagłębiam się tak w mechanikę gry, raczej korzystam z własnego doświadczenia. Jeśli jest tak jak mówisz, to faktyczne nie warto marnować punktów. Moje pytanie: ile jest tych "sztucznych" punktów relacji za każdy punkt Perswazji?
-jak będzie rósł ci honor, na starcie będziesz miał 3 punkty na plusie u honorowych lordów a na minusie u niehonorowych; staraj się przy walkach honorowymi zawsze ich wypuszczać po wygranej walce, z honorowymi lordami najszybciej powiększysz relację na 100Nie trzeba ich wypuszczać, honor i tak się da nabić na wioskach/neutralnych lordach. Zawsze pieniądz się przyda, a i lordowie częściej będą wspominać o tym, że ratujesz ich przyjaciół zamiast mruczeć o zbyt honorowych czynach gracza.
W takim razie ok, nie wiedziałem o tym. Nie zagłębiam się tak w mechanikę gry, raczej korzystam z własnego doświadczenia. Jeśli jest tak jak mówisz, to faktyczne nie warto marnować punktów. Moje pytanie: ile jest tych "sztucznych" punktów relacji za każdy punkt Perswazji?Sądzę, że to albo zależy od lorda i dodaje 1/2 punkty albo tylko 1 punkt relacji, są to jednak tylko moje przypuszczenia.
Mam 3 pkt perswazji - jak to działa na namówienia żeby się przyłączyli? Dajcie jakiś przykład.Zwiększa ci to relacje z lordem, która jest brana pod uwagę w losowaniu oraz zmniejsza minimum aby rozmawiać z lordem prywatnie, możliwe, że niektóre mody uwzględniają perswazję. Możliwe również, że zwiększają relacje z honorowymi lordami ponad 100 przy zdradzie.
Jak sprawdzić którzy lordowie są honorowi a którzy nie?
Gościu...I tak prędzej czy później dobije się do 300 pkt. honoru, więc nie ma sensu puszczać honorowych lordów bo i tak cię będą lubić za wypuszczanie neutralnych, w ten sposób częściej rozmawiając z lordami dostaniemy + do relacji bo ostatnio uratowaliśmy przyjaznego im lorda zamiast mruczeć o niezbyt przemyślanych decyzjach.
Samymi zadaniami to ty się wynudzisz a nie. Jak jest wojna to robimy tak: wrogich lordów wypuszczamy po bitwach, a gdyby jakiś był w zamku uwięziony to rzecz jasna także uwalniamy.
A naszych lordów? Tak samo, uwalniamy z niewoli, ale także jak widzimy że toczą bitwę (jeszcze lepiej jak bez szans na zwycięstwo) to im pomagamy. Nie raz relacje ostro skaczą w górę.
Ogólnie powinniśmy walczyć z przyjaznymi lordami, zawsze wbije nam trochę relacji z nimi.
Lecz przestrzeż się tego! Nie zakładaj królestwa póki z kilkoma chociaż wasalami nie wbijesz relacji na minimum 100! I tylko takich przyjmuj! Dasz im 1 miasto lub 1 zamek i 1 wieś i do końca życia im wystarczy. Warunkiem jest to, że nie będziesz rozdawać byle komu lub sobie, bo takie jest "moje widzimisie". Możesz rozdawać takim schematem lenna lordom co nie mają lenn żadnych. No ale co gdy już każdy ma lenna? Czekamy aż wybiorą lordowie komu przydzielić lenno (kilka dni, idziesz do ministra, kogo tam wybierzesz, i patrzysz kto ma najwięcej głosów).
Ten schemat jest oczywiście na podstawie mojej gry, w ten sposób mam królestwo i kampanie ponad 25 lordów z relacjami na 100, nigdy nie buntującymi się. Aż się znudziłem podbijaniem tego wszystkiego i mam przerwę :) Ale sposób jest genialny i na maksa bezpieczny. Miałem jedynie jedną taką pałe co przyjąłem z relacjami na +5 (aby zobaczyć co będzie dalej) ale go w końcu wyrzuciłem jak menda wszystko zlewała.
Rób jak chcesz, ale ten sposób jest najlepszy, i co najważniejsze, wcale nie taki trudny jak się może zdawać.
I tak prędzej czy później dobije się do 300 pkt. honoru, więc nie ma sensu puszczać honorowych lordów bo i tak cię będą lubić za wypuszczanie neutralnych, w ten sposób częściej rozmawiając z lordami dostaniemy + do relacji bo ostatnio uratowaliśmy przyjaznego im lorda zamiast mruczeć o niezbyt przemyślanych decyzjach.
Staraj się rozmawiać z lordami swojego królestwa, jeżeli możesz, więcej razy będą wspominać o twoich czynach więc częściej możesz dostać +.
Obowiązkowo rozmawiaj po wygranym oblężeniu z lordami(O ile nie byłeś dowódcą), aby zdobyć 1-2 punkty relacji z każdym.
Na relacje wasali zawsze jest prosta rada - uczta!Rozmawiając z lordami co południe dostaniemy bonus, za zakończenie uczty też, a jeżeli z kimś już mamy relacje na 100 to wystarczy go wysłać na daleki patrol.
Jako piechotę do obrony polecam Rhodoków, są najlepsi za swoją cenę - Huscarlów długo się szkoli, i lepiej ich używać jako szturmowców - i Vaegirskich strzelców a do ataku zamienić strzelców na Rhodockich.
Sposób podany przeze mnie ma +.Z twoimi lordami też nie jest tak, że nie tracisz relacji, tylko masz tak dużo honoru, że spadki są i tak nim pokrywane, nie są tak duże ze względu na osobowość.
Pierwszy to taki, że nie buntują się, znaczy relacje nie spadają.
A drugi to taki, że nie trzeba tak jak ty mówisz uczt organizować. Które zresztą na nic się zdadzą. Taki lord, chociażbyś dostał z nim 100 do relacji, to wystarczy że zrobisz coś nie po jego myśli by znowu to spadło (taki typ to łachudra, po jego myśli jest to, by dostał lenno na własność).
Nie ma co się potem z tym niepotrzebnie użerać. I tak trzeba się rozwinąć, zdobyć kasę, wyszkolić armię itd. A wbijanie relacji nałogowo (przy okazji :) ) wyjdzie nam na dobrze. Wystarczy sobie zagrać raz tak, a raz tak. O wiele prościej nam pójdzie później jeśli zastosujemy moją metodę. Chyba że chcesz już, natychmiast królestwo! Byle było, choćby zaraz przejęte!
@thebadman może mnie nie zrozumiałeś. Przy np. budowaniu drabiny. Budujesz se, nie, ładny dzionek na zajęcie twierdzy, a tu cie dopada Sanjar Khan, przywódca brudnych dzikusów z dzikich i brudnych stepów i rozwala ci armie Rhodockich kuszników.Nic tu nie ma o Lordach, jedyne co z tego można wywnioskować to to, że nie gracz w tym wypadku nie ma piechoty albo jest na tyle głupi by dać strzelców do pierwszego szeregu.
Nic tu nie ma o Lordach, jedyne co z tego można wywnioskować to to, że nie gracz w tym wypadku nie ma piechoty albo jest na tyle głupi by dać strzelców do pierwszego szeregu.Robisz sobie jaja. Podałem przykład.
Ale nawet z 100 armii najlepszej + 250-300 w zamku nie dam rady odeprzeć ataku około 1200-1500 wrogiego wojska :/W sumie to nie jest problem. Podsunę Ci pewną prostą taktykę.
Pytanie : jakie stosunki wystarczą aby z perswazją na poziomie 3-4 przekabacić lorda do mojego królestwa?Zależy nie tylko od tych rzeczy. Pamiętaj, im więcej tym lepiej.
Ci dwaj byli... "posiłkami". Ty i ten jeden lord walczyliście, oni posłużyli za marne posiłki. Tak to przyajmniej rozumuje.Nie raz wspominałem, że wypuszczanie lordów powoduje to, że inni lordowie co innego wspominają.
Szybkie pytanie:Mam to samo. Instalowałem różne biblioteki.
Gram sobie gram i mi wywala grę i pisze warband.exe przestał działać. Zdarza się tak może raz na 1.5h no ale jednak to przeszkadza.
Coś poradzicie?
Wiem nie ten dział ale jak zajrzałem do PROBLEMY Z GRĄ i zobaczyłem posty z grudnia....
Czego pkt? :DTo oczywiste że chodzi o punkty relacji :D
Lorda można poznać po poglądach politycznych(Prywatna rozmowa), zachowaniu na mapie świata, zadaniach(Oprócz zlecenia zabicia zabójcy), stosunku do gracza, lordów, króla, wysokich/niskich relacjach spowodowanych honorem.
Tyle to już wyczytałem na poprzednich stronach. Ja pytam o konkrety.
Jakie poglądy polityczne będzie miał honorowy lord, a jakie niehonorowy?Jak zachowuje się na mapie honorowy lord (stawiam, że po prostu honorowi nie grabią wiosek, ale czy coś więcej?)?(click to show/hide)Jakie zadania zlecają honorowi, a jakie niehonorowi lordowie? I tu kolejna rzecz którą nie do końca rozumiem: O co chodzi z tym, że "opórcz zlecenia zabicia zabójcy"?(click to show/hide)Jak odpowiednio wybadać stosunek do lordów (i ewentualnie do gracza)?(click to show/hide)(click to show/hide)
No mam nadzieje, że tym razem jasno sie wyraziłem :)
A muszę mieć 100 relacji z danym lordem? Przecież nabicie 100 relacji z 10 lordami to mi zajmie z 3000 dni w grze :/Wystarczy że aktywnie będziesz toczył walki i puszczał każdego (z wyjątkiem królów i tych, z którymi później relacje i tak spadają). Aktywna gra, po 600 dniach będziesz miał 6 lordów z relacjami na 100. Zakładasz królestwo, walczysz dalej i to samo. Coraz więcej tych lordów z relacjami na 100 będziesz mieć aż w końcu (tak jak ja :D ) Będziesz miał 27 lordów, w tym 25 z relacjami na 100 na zawsze (o ile będziesz ich słuchał przy np. wyborze lenna, w sensie że lordowie głosują dla kogo przydzielić bezpańskie lenno).
Bo ci z tawerny odpadają, oni w walce więcej się przydadzą.
Tylko trzeba dodac ze nie wszystkim chce sie grac 600 dni (w grze) tylko po by uzbierac relacje...To nie o to kaman. 600 dni ZWYKŁEJ GRY, w trakcie której gramy normalnie, wypuszczając każdego lorda. I jeśli będzie taka gra dobrze rozegrana, to co najmniej z 5 lordami relacje na 100 uda się dobić. Ale to też zależy, czy wolimy walczyć, czy na bandytów polować...
Wypuszczaj każdych. Jeśli po wypuszczeniu jego odpowiedź będzie następująca: "Doprawdy? A zatem wolisz mnie widzieć wolnego i upokorzonego niźli zakutego w kajdany? Ciesz się swym triumfem!" to wtedy zapisz sobie tego lorda najlepiej, i za każdym następnym razem łap. Nie przyda się on. Wyjątkiem są królowie oczywiście których zawsze łap. Dużo pienionszków z nich zarobisz, oooo dużo.Niehonorowi lordowie są bardzo przydatni do prowokowania wrogich królestw, jeżeli władca nie odpowie na prowokację to ucierpi na tym jego prawo do rządzenia i stabilność państwa(kłótnie lordów, spadek relacji z władcą).
To nie o to kaman. 600 dni ZWYKŁEJ GRY, w trakcie której gramy normalnie, wypuszczając każdego lorda. I jeśli będzie taka gra dobrze rozegrana, to co najmniej z 5 lordami relacje na 100 uda się dobić. Ale to też zależy, czy wolimy walczyć, czy na bandytów polować...
Tylko trzeba dodac ze nie wszystkim chce sie grac 600 dni (w grze) tylko po by uzbierac relacje...mialem na mysli dni w grze (czyli twojej zwyklej gry)
Domyślnie lord ma 80% szans na ucieczkę z bitwy, polecam TweakMB jeżeli chcesz zmniejszyć szansę.
Nie wpływają na to żadne modyfikatory, choć są modyfikacje na których "Zarządzanie więźniami" zwiększa szansę pojmania lorda.
Wiem ze niewiele wloze do tematu, ale chce wyjasnic ze mowiac mialem na mysli dni w grze (czyli twojej zwyklej gry)Długo nad tym postem myślałeś? Omg, od kiedy "dni w grze" można powiedzieć inaczej "zwykła gra"? Bo czegoś chyba nie rozumiem.
Dobra. Zabieram się za poprawienie stosunków do min. 20 pkt i może pomyślę nad swoim królestwem :)Królestwo zakładaj TYLKO jeśli masz już wojsko, sławę, honor, no i najważniejsze: KESZ! Nie tylko w ekwipunku, ale także dochody znaczne.
Jeśli w moim królestwie będę ja i jakiś lord, to czy jak mu dam ziemię to lordowie z innych królestw się oburzą? ( nie mowa tu o lordzie jako npc)
Bo tak to bym sobie jednego trzymał, wbił z nim 100pkt i tak powoli dołączał kolejnych :D
Mam 11 fabiarni, założę je wszędzie oprócz paru miejsc gdzie farbiarnia się nie opłaca.
Kasy mam sporo, ekwipunek najlepszy, wojska moge cos ok 95 przy sobie nosic :)
Tylko Ci lordowie, nie wiem czy stosunki +20 będą wystarczające, bo do 100 to długo by mi zajęło.
Ta ich potęga może być tylko złudna. W rzeczywistości, jak ty im wypowiesz posłuszeństwo i swoje królestwo założysz, to ta ich potęga może się zburzyć niczym domino. Ty wypowiesz wojnę, to ich pozostałe państwa osaczą z każdej strony, zwłaszcza Nordowie, świetni w zdobywaniu i utrzymywaniu zamków oraz Khengieci, świetni w polu.
Więc, nie raz potęga jest złudna, tak jak i słabość. Bo z tym drugim to się okaże, że zgranie jest u nich i tylko na dogodny moment czekają by dać popis swoich możliwości.
A ja mam inne pytanie. Jak łatwo zdobyć te punkty "Prawa do Rządzenia"?
Nie zmienia to faktu, że wojna na wiele frontów (takiego wielkiego państwa) to gra z góry skazana na przegraną. Khengieci i obojętnie jakie państwo im wojnę powie i koniec. Ich wielka potęga zawali się jak domek z kart.
Mam też kolejne pytanie :Patrzyłeś, czy go nie ma w stolicy? (powinien stać w tej samej sali, co minister). Ja też tak miałem. Gdy lord zdradzał swojego władcę i był komunikat, że poszedł szkukać schronienia w moim państwie, to pisało, że jest moim wasalem, chociaż nie rozmawiałem z nim, ani nie było go na mapie. Wtedy poszedłem do stolicy i on stał sobie koło ministra. Jak się długo nie zagląda, to nawet się tam tłok robi ;]
Biorąc RAPORT--> STOSUNKI WEDŁUG POKREWIEŃSTWA mam pokazanych wszystkich lordów i jakie mam z nimi stosunki. A u mnie w mieście siedzi np lord Aeric którego nijak nie da się znaleźć w RAPORTACH. Jak szukam go w INFORMACJE--> POSTACIE to jest napisane że przynależy on do mojego królestwa, mimo tego, że jeszcze go nie mianowałem na wasala.
Ramun tłumaczył, że wszyscy lordowie mają mocarne zbroje i to ich chroni przed śmiercią. Niestety nie znam żadnej modyfikacji, która by to zmieniała. Może jacyś modderzy znają plik, gdzie ten procent można zmniejszyć.Serio? TweakMB ci obcy?
99 Prawa to maksimum, postaraj się wypuszczać neutralnych lordów bo po porażce nie będą szarżować na ciebie z rekrutami ani nie będą zbyt kurczowo trzymać się wrogiego władcy.
Serio? TweakMB ci obcy?Nie zajmuję się moddingiem - w żadnej formie.
Toż to jedna z jego masy podstawowych funkcji...
No ej no, ale jak niektórzy mają hełm który im ryja nie osłania a dostaną prosta w niego no to wiesz, coś tu nie gra.Wiem, ale jak ktoś nosi hełm garnczkowy? Dobra żartowałem po prostu twórcy nie chcieli dodatkowej roboty i wymyślili taką wymówkę.
Miasta nawet powyżej 350 ludzi nie stanowią problemu - biorę 80 huskarli i resztę vaegirskich strzelców = 115 elity.Rhodocy zajmują tyle mapy? Będziesz miał później ciężką z nimi przeprawę. Do zdobywania zamków i miast wystarczy 200 ludzi.
Moi ludzie zbierają łącznie jakoś 350 ludzi.
450-500 ludzi w mojej armii przeciw 350 woja w mieście ;)
O zajmowanie miast/zamków się nie boję, tylko boję się atakować państwa które zajmują 1/3 mapy np Rhodocy :D
Biorę nawet ludzi co mają ze mną na 0 albo nawet na -- ( do -5) bo jak dam takiej osobie zamek + wioskę to relacje skaczą z np. -5 do 35 :)