Doczekaliśmy się. Oto wielkimi krokami nadchodzi pierwszy płatny DLC do M&B:Warband -
Mount & Blade Warband: Napoleonic Wars. Twórcy Mount&Musket rozwinęli nieco skrzydła i uznali, że czas, aby ludzie zaczęli płacić za możliwość pogrania w ich moda...
Tutaj macie krótki trailer, prezentujący owy dodatek:
http://www.youtube.com/watch?v=XPv56deYrsQCo ma oferować
mod dodatek? Oto krótka lista:
- Całkowicie przerobiona Francja, Anglia i Prusy + nowa frakcja, Austria
- Ponad 220 jednostek do wyboru
- Jednostka sapera/inżyniera dla wszystkich frakcji, budująca okopy/umocnienia i wysadzająca je w powietrze przy pomocy ładunków wybuchowych
- Różne typy dział i amunicji, jak np. kartacze, czy nawet rakiety
- Flagi, drzewa, rośliny i woda poruszają się z wiatrem, a nowe odgłosy w tle dodadzą grze nieco życia
- Parallax mapping dla ścian, skał i innych obiektów
- Muzycy mogą teraz chodzić grając
- Dużo różnych muzyczek dla muzykantów
- Nowe wysokiej jakości głosy postaci
- Tryb Oblężenia + nowy tryb Dowódcy, gdzie gracze prowadzą boty do walk liniowych
- Kucając z bagnetem można zbić nadjeżdżającego konia
- Żołnierze wokół muzyków i oficerów dostają różne bonusy
I wiele wiele więcej...
Cóż... Przyznać muszę, że zbyt wiele tego nie ma. Zarówno trailer, jak i lista zmian nie prezentują się zbyt okazale. Rzekłbym, że jest wręcz biednie i blado w porównaniu do innych modów. Zaś gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że ten DLC będzie płatny, to już w ogóle jest niewesoło.
Inna sprawa, że niektóre pozycje z listy ficzerów brzmią dziwnie znajomo... ;)
Twórcom moda M&M gratulujemy sukcesu komercyjnego (ten jest niemal pewny). Szkoda tylko, że - patrząc na obecne informacje - przyłożyli się do swej produkcji jeszcze słabiej, niż zbluzgane wielokrotnie przez graczy studio Sich. Wygląda na to, że klątwa "albo robimy dobrze, albo komercyjnie" nadal wisi na serią M&B niczym sęp nad padliną.