Miałem nic nie mówić, ale ciekawa idea, więc się wypowiem. Nie sądziecie, że lepiej byłoby nie mówić nikomu, że scenariusz opiera się o próbę zamachu na dowódcę. Po prostu ogłosić, że organizujecie RPG w Deluge, potem ze zgłoszeń wybrać potajemnie kilku graczy do odgrywania ważnych postaci i wszystkich w trybie DM wpuścić na serwer. Nikt nie wie o co chodzi, wszyscy spokojnie sobie siedzą rozmawiają i nagle ktoś zaczyna latać po obozie i krzyczeć, że znaleziono zwłoki. Gracze nie wiedzą co się dzieje, nie wiedzą kto jest zabójcą, na prawdę muszą być czujni, każdy wydaje im się podejrzany. Powiedzenie na starcie że ktoś będzie chciał zabić dowódcę, może doprowadzić do sytuacji, gdzie część graczy nie będzie w stanie odpowiednio odegrać swojej roli i zniszczą wszystkim zabawę (gość chodzący wszędzie za dowódcą nie jest ciekawy fabularnie). Poza tym, kiedy np. zostaje się na serwerze sam na sam z zabójcą (postać o tym nie wie, gracz tak), to pojawia się problem, kiedy można już zaatakować, jak długo udawać, że nie wie się co się dzieje. Jeśli nie będzie się wiedziało kto jest zabójcą, czy ten jeszcze gra czy już nie żyje to całość może stać się dużo ciekawsza.
Ogólnie możnaby z tego zrobić regularne rozgrywki, np. raz na dwa tygodnie, za każdym razem inny scenariusz ;)