Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Fantazjada  (Przeczytany 6863 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #30 dnia: Lutego 07, 2012, 21:37:16 »
    Tyle, że płócienne namioty swoje kosztują. A zwykłego, nawet jeśli nie masz, to przeważnie można załatwić od rodziny czy znajomych. Można chyba spać na terenie gry, wtedy wymagane są odpowiednie namioty, zabronione są wszelkie niepasujące przedmioty (telefony, napoje w butelkach, śpiwory, itp). I masz LARP przez całą dobę. A reszta śpi na normalnym polu namiotowych, w normalnych namiotach, przy których też można przecież siedzieć i gadać z innymi graczami. LARP ma być dostępny także dla osób, które nie chcą wydać majątku na grę, a jedynie zabawić się przez kilka dni.

    Cytuj
    Nawet jeśli nie zwracam się do obcych po starosłowiańsku i nie tropię wrogów w krzakach nieopodal wygląda to naprawdę fajnie :p
    Są chyba też imprezy, na których właśnie tropi się w nocy wrogów w krzakach? Wiem, że jest np. Mazovia, gdzie odtwarzanie trwa chyba cały czas, bez względu na porę dnia i cały czas trzeba być gotowych do walki (ale to raczej nie twój wiek ;) ). Dla wczesnego średniowiecza też są takie impezy?

    Husasz, ile Ty masz lat?
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #31 dnia: Lutego 07, 2012, 21:47:30 »
    Są są. Wilczy Trop, przemarsze wszelakie itd. Plopp mógłby się wypowiedzieć bo jego drużynka to organizuje :p.  I to są takie imprezy, tyle że nie ma obowiązku gadania o barwieniu lnu albo zabiciu dzikiej świni przez cały dzień :PJest zarysowana fabuła, wokół niej wszystko się kręci. Brak jakichkolwiek historycznych przedmiotów, walenie kupy w krzaki itd. Survival w pewnym sensie.
    Swoje kosztują, swoje kosztują. Nie znam hobby na które by się nie wydało kasy. Jak idziemy w oszczędności to nic nie stoi na przeszkodzie uszycia tego samemu. To raptem len. Maszty można wyrąbać samemu w lesie :P Dziwne że w czymś co stawia na RPG są praktycznie żadne wymogi co do uczestników:P Myślałem że jest odwrotnie ;d
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #32 dnia: Lutego 07, 2012, 21:57:10 »
    Jednak stały obóz również w dzień chyba też by nie przeszkadzał ;) Tym bardziej że płócienne namioty to bardzo fajna rzecz. I po zmroku można przy nich ogniskować do woli :P
    Widzę tutaj strasznie duży minus. Że zabawa nagle się kończy i benc. Współczesne namioty itd. A gwarantuję że siedzenie w nocy przy ognisku w obozie z zawieszonym uzbrojeniem i gwarem ludzi daje na prawdę świetny klimat :D
    LARP byłby fajniejszy gdyby trochę w nim pozmieniać. Już nie czepiam się walki, bo z filmików widzę że w potyczkach latają bardzo gęsto małe dzieciaki i bez nich bitwy stałyby się starciami 5vs5. Ale wymogi co do butów, namiotów, sprzętu byłyby super. Tym bardziej że LARP to przede wszystkim klimat. Czemu więc nie zrobić go w całości? :P Najwyżej noc byłaby wyłączona z życia RPG, co nie przeszkadzałoby przecież w klimatycznych biesiadach z gadaniem o dupie maryny :PW rekonstrukcji klimat robi się sam, właśnie poprzez całościowe odtwarzanie życia obozowego. Nawet jeśli nie zwracam się do obcych po starosłowiańsku i nie tropię wrogów w krzakach nieopodal wygląda to naprawdę fajnie :p LARP za bardzo spiął się w konwencji odtwarzania sfery "duchowej" zupełnie pomijając podstawy :P  Bo czyż nie czuje się jak wojownik sprzed tysiąca lat walcząc pod bramami Jomsborga? Czuje się i to bardzo, właśnie przez to co mnie otacza. Takie Ci przemyślenia odtwórcy z długim stażem :D
    Pozdrowionka

    Nie wiem nie byłem  nie oceniam. Ty tez nie byles a mowisz jakbys wiedzial wszystko
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #33 dnia: Lutego 07, 2012, 22:02:54 »
    Byłem za to na niezliczonych tego typu wyjazdach w ramach rekonstrukcji tarczownika z XI wieku i widzę co jest u mnie, a czego nie ma u Ciebie :P Namioty z ortalionu z tropikiem na pewno nie wpisują się w klimat. Tak samo jak glany :d Dlatego tak to oceniam. To niedopuszczalne u mnie, w LARP'ie też powinno tak być. W końcu u was stawia się na klimat. U mnie też jest ważny, ale rekonstrukcja to główny czynnik. Przesypiając tyle nocy na trawie pod kawałkiem płótna i wypijając beczki miodu przy ognisku stwierdzam że to właśnie to czego szukacie w LARP'ie.
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #34 dnia: Lutego 07, 2012, 22:06:09 »
    Byłem za to na niezliczonych tego typu wyjazdach w ramach rekonstrukcji tarczownika z XI wieku i widzę co jest u mnie, a czego nie ma u Ciebie :P Namioty z ortalionu z tropikiem na pewno nie wpisują się w klimat. Tak samo jak glany :d Dlatego tak to oceniam. To niedopuszczalne u mnie, w LARP'ie też powinno tak być. W końcu u was stawia się na klimat. U mnie też jest ważny, ale rekonstrukcja to główny czynnik. Przesypiając tyle nocy na trawie pod kawałkiem płótna i wypijając beczki miodu przy ognisku stwierdzam że to właśnie to czego szukacie w LARP'ie.

    ,,U nas" ,,U was"

    O co ci chodzi ? Jade sobie na wyjazd a ty mi nie wiem nawet o czym mowisz czlowieku -.-
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #35 dnia: Lutego 07, 2012, 22:10:12 »
    Rekonstrukcja a LARP. Pokazuje tylko wszystkim (nie tylko tobie xd) jaka jest według mnie główna wada LARP'u, mówiąc z perspektywy osoby która ma podobne hobby. :P  Tyle że LARP w Polsce jest chyba jeszcze mało "poważny" i rozwinięty. Do tego stopnia że nie narzuca się wymogów. Kiedyś w rekonstrukcji też tak było, że byle gość w kalesonach był rycerzem. Ale to przyjdzie z czasem i mam nadzieje rozwinie LARP, bo potencjał jest ogromny, tyle że zupełnie niewykorzystany :D
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #36 dnia: Lutego 07, 2012, 22:12:11 »
    Na LARPie bedzie z  700 osób w tym amatorów, czego oczekujesz? nie ma specjalnych wymogow.
    Lepiej samemu sie dobrze przygotowac zamiast marudzic na innych a w przyszlym roku sami sie lepiej przygotują. Tyle.
    Retarded are everywhere

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #37 dnia: Lutego 07, 2012, 22:15:37 »
    Blitz, Ty chcesz "rekonstrukcji fantastycznej" xD. To trochę tak, jakbyś oceniał grę RPG (taką komputerową) tylko po grafice, nie patrząc na fabułę i mechanikę. Oceniasz Fantazjadę po tym, że namoty z ortanionu brzydko wyglądają. No tak. Ale Morrowind też miss piękności nie był, a grało się przednio. W RPGach komputerowych grafika pozwala lepiej wczuć się w klimat, tak jak półcienne namioty, ale bez nich też da się żyć, zarówno grając na kompie jak i biegając po lesie. W RPG chodzi właśnie o fabułę i mechanikę, a nie o ultra odwzorowanie najmniejszych detali. Pewnie, perfekcyjene stroje i wyposarzenie wyglądają fajnie, ale da się bez nich grać... A nie da się REKONSTRUOWAĆ średniowiecza, bez historycznego sprzętu. Bo to nie byłoby już rekonstruowanie, tylko właśnie RPG, czyli WCZUWANIE się w rolę woja, niekoniecznie od strony materialnej...
    Nowy post i znowu porównujesz LARP i rekonstrukcje, jako podobne hobby. Właśnie to nie jest podobne hobby. Jak sam mówisz - w rekonstrucji masz sprzęt z epoki, ale nie rozmawiasz po staropolsku o polowaniach na niedźwiedzie. A w LARPie masz sprzęt który tylko powierzchownie pokazuje, że grasz elfa, ale za to co chwilę wtrącasz zdanie po elficku w rozmowie o wydarzeniach w Hammerstein.

    P.S. Husasz, jesteś pełnoletni? Pytam odnośnie Fantazjady.
    « Ostatnia zmiana: Lutego 07, 2012, 22:19:22 wysłana przez Raddeo »
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #38 dnia: Lutego 07, 2012, 22:20:28 »
    To tak nie działa :P Wiem bo taka sama sytuacja z Wolinem. Jeżdżą tam na prawdę mocne drużynki, z historycznym sprzętem i wbijają takie, którym bliżej właśnie na fantazjade:D Człowiek jest taki, że trzeba mu narzucić, bo wiadomo, kilku się zawstydzi swoim sprzętem i ulepszy, ale kilku też będzie miało to w dupalu i nic nie zmieni :D:D
    700  osób to fajny potencjał. Gdyby narzucić takie wymogi:
    -namioty z płótna dla ekip (cała ekipa się składa i w nim śpi, koszt się dzieli, dużo nie kosztuje)
    -obuwie przystosowane do realiów (takie pseudo historyczne.  Tak na prawdę byłaby to tanioszka, 5 dych góra na wiele lat.
    Myślisz że przeszłoby? Mi się wydaje że tak. Ludzie i tak przyjadą a poziom się polepszy. Potem dojdą kolejne wymogi aż będzie szał ciał:D
    Amatorów. To nic. W rekonstrukcji też przyjeżdżają osoby mające swój pierwszy raz i wymaga się od nich. Wiadomo że nie najlepszych bajerów, super wyhaftowanych koszul, 40 kompletów ubrań na zmianę. Ale poprawnej koszuli, spodni, butów. I wynosi to groszowe sprawy. Mi się wydaje że na pewno takie sprawki by polepszyły waszą zabawę. Wtedy nie chcielibyście wracać do domów!:D
    Gdybyś chciał mogę podrzucić rzemieślników od których pewne elementy i do larpu by się nadały :D Jakaś fajoska torba do paska, pancerz itd. :D

    edit: Raddeo no tak. Tyle że mówię to właśnie z oczu rekonstruktora i polecam jak polepszyć zabawe. Żeby nie wyobrażać sobie wszystkiego, ale urzeczywistnić i to wcale nie za worek mamony :D
    Sława!

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #39 dnia: Lutego 07, 2012, 22:37:24 »
    A co z ludźmi, którzy chcą tylko jeden raz odwiedzić LARPa? Rekonstrukcja to z założenia zabawa na wiele lat, LARPy - nie. Co z ludźmi którzy jedżą sami? Też mają kupować namioty? Oczywiście, że ludzie w super-ultra odwzorowanych pancerzach są fajniejsi, niż koleś w glanach, ale nie zawsze można. Tak jak nie każdy może grać w Skyrima, bo mu komp nie uciąga i musi zadowolić się Morrowindem... Mówisz, że na rekonstrukcjach wymaga się od początkujących. Na LARPie też, tyle, że mniej. Ludzie którzy są na Fantazjadzie od kilku lat mają sprzęt często równie dobry co rekonstruktorzy. Problem jest w tym, że Ty rekonstruujesz cały czas jedną epokę. A LARP ma co roku inną fabułę, akcja jest w innym kraju, postacie się zmieniają. Jeśli będzie trzeba mieć super-ultra sprzęt, to co roku będzie trzeba go kupować od nowa. Bo przecież elficki niekromanta nie może chodzić w tym samym stroju co szlachcic-kupiec czy krasnoludzki mistrz kowalstwa. A przecież uzbrojenie fantasy jest zawsze bardziej różnorodne niż to historyczne, każda postać ma praktycznie swój niepowtarzalny ekwipunek. O ile nie jesteś szeregowym wojakiem, to miecz czy pancerz prawdopodobnie bez potężnych przeróbek nie nadadzą się na kolejny rok. Od tego roku na Fantazjadzie w ogóle nie ma możliwości kontynuowania postaci z poprzednich lat. Więc możliwości ponownego wykorzystania maleją jeszcze bardziej. A nie każdy może sobie pozwolić na to, żeby co rok zdobywać ultra sprzęt. Dalej, ty możesz brać udział w kilku imprezach rocznie, mając jedną kolczugę, jeden hełm i jeden miecz. A jeśli LARPowiec chce grać kilka razy w roku, to znowu musi przenieść się w zupełnie inne realia. A nikt nie chce ograniczać wyboru postaci posiadanych ultra sprzętem, bo w RPGu chodzi o to, zeby móc wcielić się w nową, ciekawszą niż ostatnio postać...
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #40 dnia: Lutego 07, 2012, 22:50:32 »
    To zwracam honor. Myślałem że z założenia większość LARP'ów jest osadzona w fantasy "średniowiecznym" i zwykły wojownik może wyglądać tak samo na kilku imprezach. Hmmm. Trudne to zagadnienie. W tym momencie kompletnie zraziłem się do tego. Bo utrzymywałem że pomimo różnych fabuł sprzęt jest dość uniwersalny. Jednak ta zmienność fabuł działa na opak, bo i tak większość lata w kiepskich fatałaszkach. To jest w larpie tak że każdy ma narzuconą postać tak? Nie można jakby być wojownikiem na każdym larpie? :o
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #41 dnia: Lutego 07, 2012, 22:58:38 »
    Mozna byc na kazdym larpie wojownikiem, np jak co roku są paladyni, straz miasta itd. Dodatkowo mozesz napisac do orgów pomysl na wlasna frakcje oczywiscie go stosownie uzasadniajac.

    PS: nie, nie mam 18 lat
    Retarded are everywhere

    Offline Blitzwing

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1077
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #42 dnia: Lutego 07, 2012, 23:02:22 »
    No to jednak nie do końca jest prawdą co mówi Raddeo. Kupno butów czy namiotu nie wiązałoby się z coroczną wymianą sprzętu. Tak samo jak jakiś napierśnik z nie wiem czego, skórkowe karwasze, albo kolczuga (a pal licho, skoro dzieciaki to i aluminiowa). Jak ktoś chce larpować dłuższy czas, to przyda się, a wydatek to jednorazowy. Ale póki imprez w Polsce będzie mało to się nie przyjmie :P
    Sława!

    Offline Husasz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 730
    • Piwa: 0
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #43 dnia: Lutego 07, 2012, 23:07:07 »
    Kolczuge nie problem zrobic, krawiasze, czy nawet skórzany pancerz tez. wystarczy miec troche pomyslu i nie trzeba wydac mnostwa kasy.

    Zresztą nie zamierzam rezygnowac tylko dlatego ze ktoś nosi glany(co jest glupotą gdy na dworze 25 stopni, nosi sie je praktycznie caly dzien i jeszcze ciezko w nich chodzi) czy tez spi w nowoczesnym namiocie.

    Spanie to juz jest czesc OOC tak jak mycie sie wieczorem itd.
    Retarded are everywhere

    Offline Raddeo

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 507
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    • "Jeśli zdrajca, więc na szubienicę!"
    Odp: Fantazjada
    « Odpowiedź #44 dnia: Lutego 07, 2012, 23:08:44 »
    Można być wojownikiem na każym LARPie, gdzie taka postać pasuje. Wiadomo, że w grze w klimatach post-apo nie możesz latać z dwuręcznym nordyckim toporem. Konkretne LARPy przeważnie co roku mają te same realia Np. akcja Fantazjady jest w Znanym Świecie, więc universum zawsze to samo, ale co roku akcja przenosi się do innego kraju - w tym roku do Księstwa Wzgórza. Tam obowiązuje sprzęt w stylu europejskiego XIIIwieku. Ale za rok akcja może być choćby w Emiracie, czyli stroje raczej jak z krajów arabskich. I sprzęt z zeszłego roku nagle przestaje pasować. Oprócz LARPów fantasy typowo średniowiecznych są też post-apo, steam-punk. Co tylko można wymyślić. Postać nie jest narzucona, samemu się ją tworzy zgłaszając się do gry, ale jaki jest sens tworzenia co roku podobnej postaci, skoro nie zawsze można kontynuować historię z zeszłego roku. Większość graczy co rok tworzy nowe postacie - raz szlachcica toczącego odwieczny spór z sąsiadem, który teraz ruszył na wojnę, by zdobyć majątek potrzebny do pokonania oponenta, raz elfa, co zaciągnął się do wojska w poszukiwaniu przygód, a kiedy indziej po prostu chłopa, któremu nie podoba się, że wojna niszczy mu zasiewy. Każda postać musi mieć swoją historię, którą potem organizatorzy wplatają w ogólną fabułę LARPu. Tak więc ten sam sprzęt, nawet przy założeniu, że co rok jestem wojownikiem może nie pasować. W Polsce wcale nie jest mało imprez, nie wszystkie tez wyglądają jak Fantazjada. Np. GEAS trwa kilka dni non-stop, również w nocy, tak więc tam potrzeby jest też sprzęt na noc (akurat bez namiotów, bo całość ma miejsce w średniowiecznym zamku, więc śpi się w środku).

    Husasz, to musisz mieć jakiegoś opiekuna? Bo z tego co czytałem na forum, to niepełnoletni muszą mieć pełnoletniego kolegę, który bierze za nich odpowiedzialność. Zrobienie kolczugi to nie jest kwestia kasy, tylko czasu spędzonego w garaży na klepaniu i zaplataniu kółek. Straszna robota, ale radość z widoku powoli powstającej kolczugi jeszcze większa ;)
    "Nasz malarz Orłowski -
    Przerwała Telimena - miał gust Soplicowski.
    (Trzeba wiedzieć, że to jest Sopliców choroba,
    Że im oprócz Ojczyzny nic się nie podoba)."
                  ~ Adam Mickiewicz "Pan Tadeusz"