Cóż... problem z Islandią jest taki, że dosyć daleko jest od reszty Europy. Jeśli grasz na dodatku z inwazją Inków (za cholerę nie mogę sobie przypomnieć, jak się nazywał), to masz dodatkowy problem, bo prawdopodobnie będziesz pierwszym władcą, który będzie musiał się oprzeć ich inwazji. Na 99% nie uda ci się, i tak zakończy się twoja gra, ale do inwazji Inków trochę czasu więc proponuję:
- odebrać tytuły wasalom. Powiększysz swoje ziemie, które kontrolujesz bezpośrednio. Do tego proponuję wykorzystywać marszałka do trenowania nowych wojsk, i zwiększenie dla wasali, jeśli jakichś zachowasz, liczbę wystawianych wojsk.
- kierunkiem ekspansji (chyba najbardziej sensownym) jest Irlandia. Spróbuj pokonać podzielonych władców Irlandzkich.
- co do sojusz dynastycznych: dobrym pomysłem byłoby spokrewnienie się z wrogami swoich przyszłych wrogów, a więc ze Szkotami, Anglikami, Walijczykami, albo jednym wybranym Irlandczykiem, którego nie będziesz podbijał (póki co). W sumie jak wybierzesz któregoś z irlandzkich władców, to najlepiej takich, którzy mają wysoką szansę na śmierć bez męskiego potomka, ale mają niezamężną córkę. Weź ją jako żonę, wasze dziecko może być dziedzicem do tronu (w zależności, jakie prawo dziedziczenia obowiązuje).