@Alkhadias Sorry, nie zauważyłem posta prouda (nic dziwnego, jak pisałem post pojawiało się pięć następnych :D)
@proud Te zapisy mi osobiście bardzo przypominają zapisy o nakazach rewizji, gdzie też przecież nie jest potrzebny udział drugiej strony postępowania. Zależy też to jednak od tego, jakie to są środki tymczasowe, i tu zgadzam się, że warto by to doprecyzować. Co do trzeciego punktu mam zastrzeżenia o tyle, że dlaczego do cholery posiadaczowi praw, a nie organom ścigania? Tego zapisu nie rozumiem po prostu, gdyby to dotyczyło ujawniania danych osobowych policji, no to ok, ale posiadaczom naruszonych praw autorskich niekoniecznie. Niemniej, od ujawnienia danych osobowych, do ocenzurowania treści zamieszczanych przez tą osobę, jeśli czyni to ona jednak bez łamania prawa autorskiego, daleka droga. (Daj też źródło proszę)
Tak w ogóle, to widzę, że pominąłem parę innych postów, ale już chyba nie dam rady nadrobić. Odpowiem Alkhadiasowi - provider w żaden sposób nie da rady sprawdzić co masz na dysku, ACTA daje prawo do przeglądania wysyłanych i pobieranych pakietów, nie do przeszukiwania dysku. No jednak z drugiej strony, jeśli (tu już nie mówię o nikim konkretnym) ktoś będzie podejrzany o posiadanie pirackich plików, i zostanie to wykryte, ponieważ provider zauważy, że pobiera on ze stron zawierających takie pliki, to może zawiadomić prokuraturę o popełnieniu przestępstwa, a ta postarać się o nakaz rewizji. Wtedy nie ma zlituj, przychodzi pan policjant z nakazem i kolegą, i zabierają komputer, żeby go dokładnie sprawdzić.
Ja jeszcze nie zauważyłem żadnego zapisu, który umożliwiałby tę nieszczęsną cenzurę, łącznie z tym co napisał proud. Ale nie mam ochoty się dalej kłócić, ACTA nie jest dla mnie sprawą życia i śmierci, popieram ją, ale pokroić się za nią nie dam, a tu się na to zanosi chyba. Tylko jedno pytanie: Dlaczego Vesamir nie dostał tego warna? ;)