No, nie miałem trzy dni neta (zmiana operatora) to sobie mogłem pograć :D
Sytuacja na mojej mapie się nieco zmieniła - najpierw Swadia wypowiedziała wojnę Nordom, (prawie) jednocześnie zawierając pokój z Vaegirami. Przejąłem im praktycznie wszystkie zamki (oprócz zamku Slezkh, który obstawili dość mocno), w tym tylko jeden nie z własnej inicjatywy (Tellrog). Mi przypadł zamek Hrus. W międzyczasie Nordowie przejęli Ryibelet, który sprytnie przejąłem, a niedługo później wojnę nam wypowiedzieli Rhodokowie, odbijając Curin, który następnie przechodził z rąk do rąk. Sam zająłem się Rhodokami (po jakimś czasie Swadia i Nordowie dogadali się co do pokoju) i przejąłem kolejno Ibdeles, Etrosq, Jamiche, Grunwalder (który po wypowiedzeniu wojny Chanatowi także przechodził z rąk do rąk), Almerra i na końcu Ergellon (przy czym już podczas stawiania drabiny wojna się zakończyła i musiałem się pilnować, bo gdyby mnie zabili już nie dostałbym drugiej szansy na oblężenie).
Chanowie też się doigrali - zabrałem im najpierw Uhnun (który teraz wymieniają sobie z Vaegirami), a później Tulbuk (który musiałem po odbiciu przejmować drugi raz). Chciałem też przejąć Malayurg, ale (cofam moje wcześniejsze słowa!) nie udało się. Niby wrogowie wypadają z zamku, ale moje wojsko stoi jak słup. Może z pięciu pójdzie do przodu jak im każę, ale w końcu padną, a reszta stoi i czeka aż wieża dojedzie. No, a wieża w połowie drogi się zatrzymuje. Jej przypadkiem nie trzeba jakoś popchnąć? :D No, nawet jakby było trzeba, to byłoby to mało możliwe - kilkunastu Khergitów już biegnie do ataku, nikt z moich nie kwapi się na nich ruszyć... I cóż, ze względu na spore straty wycofałem się i nie próbowałem drugi raz. Na końcu zdobyłem jeszcze zamek Distar, co nie było zbyt trudne. W każdym razie: Rhodokowie posiadają 1 zamek (Curin), Nordowie chyba 6 (jednak ze swoich początkowych tylko Jelbegi), Vaegirowie 1 (Uhnun), Chanat 6... A resztę Swadia, przy czym w zdobywaniu każdego z nich chyba brałem osobiście udział.
A odnośnie samych oblężeń - różne taktyki trzeba było podjąć. Porobiłem w międzyczasie parę screenów:
Dramug - palisada praktycznie całkiem zakrywa obrońców, tak, że trafić można tylko w łeb. Problemów nie było, bo przejmowałem z kumplami:
http://img201.imageshack.us/my.php?image=dramugqo5.jpgKnudarr - spore odległości między blankami, wróg nie może wyjść z zamku, więc rzeźnia jest piękna. Zwróćcie uwagę na stan tarczy:
http://img166.imageshack.us/img166/2962/knudarrum2.jpghttp://img139.imageshack.us/img139/1387/knudarr2cb5.jpghttp://img517.imageshack.us/img517/7343/knudarr3ng8.jpghttp://img365.imageshack.us/img365/2426/knudarr4sj1.jpgTutaj już rozwalili mi pierwszą tarczę, która leży tam dalej:
http://img182.imageshack.us/img182/1607/knudarr5zd2.jpghttp://img155.imageshack.us/img155/4310/knudarr6ei4.jpgA tu mnie ogłuszyli, jak chciałem się pobawić i poszedłem szukać oszczepów :D
http://img182.imageshack.us/img182/556/knudarr7tf0.jpgW każdym razie straty: 3 zabitych i 1 ranny.
Tehlrog - drewno, ale przejąć dość łatwo. Straty minimalne.
http://img382.imageshack.us/img382/9717/tehlrogyk8.jpgChalbek - wrogowie mogą wyjść z zamku, odstępy między blankami są wąskie, ale i tak padali jak muchy:
http://img379.imageshack.us/img379/3338/chalbekan3.jpghttp://img168.imageshack.us/img168/882/chalbek2bd2.jpgEtrosq - dość małe odstępy między blankami, wyjść nie mogą:
http://img529.imageshack.us/img529/9486/etrosqzn9.jpgAle niestety AI mnie rozbraja. Został jeden kusznik...
http://img399.imageshack.us/my.php?image=etrosq2rw4.jpghttp://img183.imageshack.us/img183/5048/etrosq3al9.jpghttp://img182.imageshack.us/img182/4241/etrosq4uq1.jpgAle jednocześnie podczas tego oblężenia pobiłem swój rekord rozdzielonego doświadczenia, bo chyba brałem głównie swadiańskich bojowników i kuszników:
http://img145.imageshack.us/img145/2442/etrosq5vq8.jpgAlmerra - oblężenie Almerry jest o tyle ciekawe i wyjątkowe, że drabina znajduje się wewnątrz zamku, a konkretnie na podgrodziu. Przejmuje się całkiem łatwo, nie miałem wielkich strat. Po wejściu na dziedziniec niestety kusznicy stoją z czterech stron. Ciekawie, jak na tą grę, zrobiono wyważone i podpalone wrota:
http://img440.imageshack.us/img440/4621/almerra2md3.jpgErgellon - nie było żadnych problemów, przejmowało się przyjemnie:
http://img179.imageshack.us/img179/7213/ergellonsa7.jpgUhhun - siedziało w nim sporo lansjerów i doborowych konnych, straty niby jakieś tam były (kilkunastu zabitych), ale ostatecznie przejąłem. Wrogowie siedzący "wyżej" mają słabą ochronę i padają dość szybko. Głupie jest tylko to (tutaj, w Tulbuku i może jeszcze gdzieś), że buduje się niby drabiny (kilka godzin), a na miejscu jest wieża, tyle, że od razu stoi pod murem. W każdym razie wygląda to tak:
http://img391.imageshack.us/img391/9574/uhhuneb9.jpghttp://img299.imageshack.us/img299/4889/uhhun2ol2.jpghttp://img440.imageshack.us/img440/330/uhhun3vg6.jpgNajciężej jest przejąć zamek Grunwalder i radziłbym nie przejmować bez kumpli - nie ma co iść "na żywo", lepiej zebrać kilkaset jednostek i tylko klikać "Rozkaż swoim oddziałom..." Straty tak czy siak będą spore. Miałem też problemy w którym z innych zamków Rhodockich (Jamiche, Maras? Maras chyba jest drewniany). W każdym razie - i tu znowu minus AI - ustawiając kuszników w rzędzie naprzeciwko murów, będą strzelać tylko w tych których widzą naprzeciwko siebie. I tak, ci stojący na flankach, nie widząc nikogo na wieży przed sobą, nie będą strzelać, mimo, że mogliby strzelać "na skos", w drugą wieżę, gdzie stoi praktycznie odsłonięte wojsko. Ale nie, są na to za głupi, i nijak nie da się podejść po podeście do obrońców, żeby się odsłonili, bo z boku, na wieży stoi strzelec (całkiem odsłonięty!) i szyje. Dwa razy chyba mnie zabił, w końcu jednak było już tak mało obrońców, że mieścili się spokojnie między wieżami i na nie nikt nie musiał włazić. To chyba w Jamiche było. Maras natomiast był niezwykle prosty do przejęcia.