Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Version 0.960 is out!  (Przeczytany 64585 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Nina272

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #300 dnia: Lipca 31, 2008, 13:40:17 »
    Nikt nie mówił, że jestes głupi bo masz słaby komputer. Chodzi tylko o to, żebyś nie wmawiał nam, że gra działa płynnie przy 8 FPS ;).
    Do Karola - moze to inaczej działa w grze, inaczej w filmie... ale niewiele. W końcu, jak spadają mi fps do mniej niż 20, to juz gra dziala "skokowo" ;).
    Doświadczenie empiryczne. Poza tym, ta gra to też poniekąd shooter - trzeba dobrze celować bronią, żeby ukatrupić wroga.

    Offline Kyroman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 80
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #301 dnia: Lipca 31, 2008, 19:37:14 »
    Chodzi tylko o to, żebyś nie wmawiał nam, że gra działa płynnie przy 8 FPS ;)
    Grać się da. Na pewno jest nieco trudniej niż przy pełnej płynności, ale nadal można walczyć. Jednakże dla porównania, czy rzeczywiście to utrudnia celowanie - moglibyście podać statystyki swojej postaci? Tj. ilość zabitych i ogłuszonych oraz ilość dni która minęła? W sumie to zależy od tego jak kto gra, jak często atakuje i przy jakiej ilości wojska, ale myślę, że mogłoby być także wskaźnikiem w tej kwestii.

    Przy innym zamku byla natomiast spora szczelina miedzy kladka a murami tak ze mozna bylo stanac o krok od murow i walic w stopy obroncow podczas gdy oni nie widzieli wogole naszych wojsk.
    Ktoś się chyba chciał popisać że wie jak wyglądał średniowieczny zamek, a zapomniał do gry dodać to, do czego to służyło :D Te szczeliny służyły oprócz strzelania w napastników także do wylewania na ich głowy gorącej wody i smoły. Szkoda tylko, że w grze służy to bardziej drugiej stronie, bo o drabiniarzach, rozwalaniu murów taranami itp. możemy tylko pomarzyć.
    Swoją drogą, czy zrobienie drabiniarzy byłoby tak w sumie trudne? Chyba powinna istnieć jakaś możliwość podłączenia drabiny do drabiniarza oraz osoby wspinającej się do drabiny :D Same modele i animacje to w tej kwestii chyba żaden problem, a różnica w oblężeniach byłaby ogromna.

    Offline Nina272

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #302 dnia: Lipca 31, 2008, 20:58:57 »
    Nie chce mi się statystyk sprawdzać - tzn, włączać gry. Natomiast powiem Ci, ze mam tylko 12 poziom ;).
    Nie zmienia to jednak faktu, że chyba widzę, w kogo i kiedy celuję ;).

    Offline karol66

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #303 dnia: Lipca 31, 2008, 22:58:48 »
    Swoją drogą, czy zrobienie drabiniarzy byłoby tak w sumie trudne? Chyba powinna istnieć jakaś możliwość podłączenia drabiny do drabiniarza oraz osoby wspinającej się do drabiny :D Same modele i animacje to w tej kwestii chyba żaden problem, a różnica w oblężeniach byłaby ogromna.

    Jest (była?) taka gierka online ktora pod wzgledem walki mocno przypominala M&B - Dark Age of Camelot.
    Bardzo ladna grafika (duuuzo lepsza niz w M&B), swietny siege system (byly tarany do bram, mozna bylo grac klasa stealth assasina ktory potrafial sie wspinac po murach) etc ale miala jedna zasdnicza wade - nie było jednostek konnych. Gralem w to pare lat temu (tak ze 2 lata jednym ciagiem) i naprawde dobrze sie bawilem - jesli jeszcze dziala i serwery sa aktywne to polecam.

    A wracajac do mojego starego pytania odnosnie tych problemow z praca dla krola to problem sam rozwiazalem i to na 2 sposoby :)
    Po pierwsze: jesli nie chcesz zeby krol Cie wzywal wez jakiegos dluzszego questa, wypelnij go ale zwlekaj z oddaniem do ostatniego dnia. Jedna postac NPC nie moze dac 2 questow jednoczesnie wiec mam 90 dni wolnego (dostalem questa na dostarczenie jencow).
    Po drugie: znalazlem przyczyne niesnasek w teamie - stronke na ktorej jest dokladnie opisane kto, kogo nie lubi i dlaczego. IMO obowiazkowa rzecz przy robienie teamu i dopasowywaniu go do stylu gry - polecam.

    http://forums.taleworlds.net/index.php/topic,36781.0.html
    Raz ze to pozwala dobrac sobie tak kompanow zeby sie nie pozabijali miedzy soba a dwa - mozna ich tak dobrac by zawalanie questow albo palenie wsi nie powodowalo u nich wstretu do swojego leadera :)


    Offline Kyroman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 80
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #304 dnia: Lipca 31, 2008, 23:20:52 »
    Aha, pisałem wcześniej, że żeby zdobyć zamek, trzeba z własnej inicjatywy przejąć dwa. I jak sam zauważyłem ze zdziwieniem, myliłem się :D Oblegałem ze swoją frakcją trzy zamki (dołączałem do oblężenia) i właśnie za trzecim razem dostałem wiadomość od króla. Tym razem wersja "odrzuć" była nieodpłatna.

    No a gra mi się kiepsko - Swadianie, Nordowie i Khergici mają wojnę z Vaegirami, Khergici również z Rhodokami. No i zaczyna robić się nudno, bo zieloni stracili już wszystkie zamki (3 dla Swadii, 2 dla Khergitów, 1 dla Nordów i 3 dla Rhodoków, którzy wcześniej także byli w wojnie) oraz Rivacheg na rzecz Nordów (zebrało się tam najpierw 16 żółtych lordów z, jak policzyłem, 1171 jednostkami, później jeszcze co najmniej dwóch dotarło, tak, że przejmowali w 1300 lub więcej jednostek). Jest jakaś możliwość, żeby wywołać następną wojnę? Z Khergitami mam na razie najniższe stosunki (a i to ponad 10), wkurzają mnie bo zawsze grałem Rhodokami, a teraz "leją mi dawnych kumpli" :D Chociaż w sumie wolałbym ponapierniczać Nordów, bo za nimi przynajmniej nie trzeba biegać :D

    Offline Nina272

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #305 dnia: Lipca 31, 2008, 23:30:45 »
    ponapadaj ich karawany, albo pookradaj wioski. Albo zaatakują jakąś armię. Spada wtedy ich sympatia :P

    Tak w ogóle, to dzisiaj dowiedziałam się, co najbardziej cieszy w tej grze. Ragdoll. To jest swietne - moze nie zawsze super realistyczne, ale co tam ;).
    Podobają mi się akcje, kiedy trafiam kogoś moim berdyszem w pełnym pędzie. Ładnie to wygląda, jak ześlizgują się przez koński zad.
    Mało tego. Dzisiaj, zaatakowałam armię nordów. Wstrzymałam swoich Rycerzy, żeby ładnie się ułożyli do szarży, a tu nagle przed bandę pieszych wysforował się się jakiś jeździec. Samobójcą był ich Lord, jak każdy pewnie zgadł. Ruszyłam więc na niego, opuściłam kopię i wbiłam mu ją w klatę, Gościa zmiotło z konia. Fajny widok :P.

    Oczywiście, temu efektowi daleko do obliviona. Tam, kiedy trafiłam goblina wielgachnym młotem, gościa wgniotło w ścianę, a tarcza poleciała dalej, odbiła się i stoczyła się ze schodów. Byłam wniebowzięta. Albo... Trafiłam z całej pary jakiegoś gościa na skraju skarpy. Typ był cholernie silny, więc miałam szczęscie, że udało mi się go tak wymanewrować ( fakt, przypadkiem - nie wiedziałam że tam jest przepaść ^^ ). Cios nie wyrządził mu niemal jednej krzywdy, prócz... odepchnięcia go. Musielibyście widziec moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, że niknie "pod ziemią". Okazało się, że wcale się nie zapadł, tylko spadł i zabił :P. Szkoda tylko, że fabuła była denna, a całość jakaś taka nudna. I pusta... podróżowanie samotne stało się monotonne po dwóch dniach grania.

    W M&B jest inaczej... jest mnóstwo możliwości. Jest to chyba najlepszy i najbardziej realistyczny pomysł na grę z gatunku "miecza i topora".
    Poza tym, system walki bardzo mi się podoba. Fizyka nie jest zła, chociaz do TES jej daleko, ale nie można mieć wszystkiego. Z łuku, czy kuszy, strzela się genialnie. Z siodła walczy swietnie. Cieszą też takie detale, jak zabity pode mną koń - raz mi się zdarzyło :P. Fajnie, że można dopaść innego i jeździć dalej :P. Zdaję sobie sprawę z faktu, że wiecie to wszystko, ale... jakoś musiałam się tym podzielić.
    Brakuje mi może kilku rodzajów broni. Ale od czego są mody? Przydałby się "cep" jak z gier RPG, albo ten chłopski, wykorzystywany na roli
    ( a służący równie dobrze w walce przeciw zbrojnym ). Ale nie można mieć wszystkiego.
    « Ostatnia zmiana: Lipca 31, 2008, 23:52:35 wysłana przez Nina272 »

    Offline Kyroman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 80
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #306 dnia: Sierpnia 01, 2008, 01:01:32 »
    ponapadaj ich karawany, albo pookradaj wioski. Albo zaatakują jakąś armię. Spada wtedy ich sympatia :P
    Ponapadać ponapadam, ale wojny to raczej nie wywoła. Chociaż zamek mogę przejąć sam - szczególnie Malayurg. Tylko hmm, co brać na oblężenie? Teraz już mam zamek, to sobie mogę przebierać. Kuszników zbyt wielu nie mam - chyba 6 rhodockich strzelców i jednego wyszkolonego kusznika, pochodzących z odbijania jeńców, kilku najemnych, około dziesięciu swadiańskich kuszników i kilkudziesięciu bojowników - robieni teraz na szybko, by zapchać zamek i zabezpieczyć go przed odbiciem. W każdym razie nie mam ich zbyt wielu, bo szedłem głównie w konnicę. Nie wiem nawet, czy ktokolwiek już chciałby za mną iść i mi pomóc - jako przyjaciela (czyli z największą lojalnością?) mam króla Harlausa, ale on nie chce za mną łazić.

    Zamek Malayurg ma swoje plusy i minusy. Minusy, bo chyba wszyscy Khergici mają łuki, a dodatkowo trzeba budować wieżę (kilkadziesiąt godzin, jakby się uwzięli to by mnie mogli kupą dopaść). Plusy, bo Khergici mają w miarę marne zbroje i, jak już pisałem wcześniej - ludzie przepychający się w wyrwie w murach, zanim wieża zdąży podjechać, mogą się po prostu po niej ześlizgnąć, tak, że nawet połowa może wypaść z zamku przed czasem. A co jest w tym wypadku największym plusem - wypadają nie grupą, ale praktycznie pojedynczo. Możnaby tam postawić z 10-20 ciężkiej piechoty (najemnicy, najemna kawaleria) i praktycznie żaden nie ma prawa w takiej sytuacji zdążyć zabić któregoś z moich.

    No, a w sumie jest tam jeszcze jeden minus - spawnpoint znajduje się między pionową ścianą z lewej, a urwiskiem z prawej. Wojska pojawiają się więc w dość ciasnej grupie. Pamiętam, jak w 0.955, gdy przejmowałem z kilkoma lordami (mogło być wtedy ze 300 jednostek z naszej strony), wszyscy ustawili się w równy kwadracik. Piechota nie chciała słuchać komend (tak w ogóle - w 0.955 sterowało się jednostkami kumpli podczas oblężeń?) i nijak nie dało się ruszyć z miejsca. Kusznicy niby słuchali, ale ze środka kwadratu nie mogli wyjść, więc to, co kazałem, robili tylko ci z obrzeży. Nieraz któryś piechur "wyrwał się" (dosłownie!) z szeregu, gdy wrogowie, którzy wypadli, za blisko podeszli, ale i tak było ciężko nad tym zapanować.

    Limit drużyny mam obecnie 85, tak więc - co radzicie brać? 20 piechoty pod mur, a reszta kuszników? Poczekać jeszcze aż się wyszkolą? Aha, są jakieś sposoby, żeby przyspieszyć ruch wieży czy jest on w pełni automatyczny? Może wybrać inny zamek, np. Distar? Wiem że go oblegali Rhodokowie, więc może być nieco osłabiony. Tam buduje się wieżę czy tylko kładkę?

    Przydałby się "cep" jak z gier RPG
    Jak już gra wykorzystuje bezwładność na ludziach - ragdolle, to może dałoby się wykorzystać też bezwładność na przedmiotach. Zwykły, stały model kolczastej kuli, taki sam zwykły model rękojeści, ustalona maksymalna odległość między dwoma punktami, łańcuch z krzyżujących się polygonów* z ewentualnie kilkoma poprzecznymi krawędziami, liczenie wektora szybkości kuli i mamy piękny kiścień. Może i by się dało, nie wiem tylko, czy nie trzebaby w tym wypadku za bardzo ingerować w silnik.

    *Tiaa, łańcuch...
    Spójrzcie tu:
    http://rumkao.ovh.org/taran1.JPG
    http://rumkao.ovh.org/taran2.JPG
    Taran z Twierdzy 2. Nie wiem tylko czemu nie ma kanału alpha (może go wcale nie zrobili?). Praktycznie z każdej perspektywy wygląda tak, że "i tak nie zwrócisz uwagi", a "waży" malutko.
    A teraz spójrzcie tu:
    http://img253.imageshack.us/img253/7895/chainep1.png
    Sam łańcuch ma 1184 trisy (czyli całe "drewno" ma 224). Równie dobrze możnaby go zrobić z 16 trisów, a efekt byłby identyczny. Gra wiele traci na wwalaniu niepotrzebnych trisów w miejsca, na które i tak nie zwraca się uwagi. Podobnie jest chociażby z kubkami, dzbankami i talerzami, a to, co się wwaliło na nie, możnaby równie dobrze wykorzystać na lepszego konia, żeby nie miał takich kanciastych nóg.
    Zdaje się, że "fake houses", czyli domy, do których nie da się wejść, a tylko są ozdobą z przednią ścianą, mają nie więcej jak 3000 trisów na rząd czterech budynków. Tak więc, usuwając jeden taki łańcuch, możnaby wwalić na jego miejsce nawet dwa domy więcej. A że w każdym mieście jest pełno tego typu zagęszczeń, usuwając je, możnaby zrobić dwa razy większe miasto, bez jakiegokolwiek spowolnienia gry.

    Offline Nina272

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #307 dnia: Sierpnia 02, 2008, 23:44:21 »
    Złapałam króla Nordów. Czy mogę zrobić z nim coś konkretnego? Może mi się na coś przydać? Czy to po prostu kolejny lord w lochu?

    Offline Arcylisz

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1172
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #308 dnia: Sierpnia 03, 2008, 00:22:18 »
    Raczej to drugie, ewentualnie może zaproponują Ci nieco wyższy okup niż za zwykłego lorda.

    Offline Pablo77

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 977
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    • |\/|00j $$w33t4$|\|y i loofC14nY B3nD!!!!1111 :*:*
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #309 dnia: Sierpnia 03, 2008, 12:15:22 »
    Ten nieco wyższy okup to około 15 - 10 tysięcy :) Więc się opłaca... Choć jak już masz dużo zamków miast i wsi to to i tak za dużo nie jest..... Szkoda mam nadzieję, że do 1.0 wprowadzą jakieś zmiany co do porywania lordów i królów (choć sam nie wiem jakie :))
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline karol66

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 26
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #310 dnia: Sierpnia 03, 2008, 13:44:36 »
    Złapałam króla Nordów. Czy mogę zrobić z nim coś konkretnego? Może mi się na coś przydać? Czy to po prostu kolejny lord w lochu?

    Jesli masz juz wyrobione standingi ze swoimi lordami (czytaj: pojda za Toba jak poprosisz) i planujesz jakas ofensywe to zlapanie krola i/lub ktoregos z glownych lordow przeciwnika jest bardzo oplacalne. Nie dla okupu ale po prostu paralizuje mozliwosci ofensywne przeciwnika.
    Mala szansa ze bedzie w stanie zmontowac jakis kontratak.

    Offline Kyroman

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 80
    • Piwa: 0
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #311 dnia: Sierpnia 04, 2008, 20:31:29 »
    No, nie miałem trzy dni neta (zmiana operatora) to sobie mogłem pograć :D

    Sytuacja na mojej mapie się nieco zmieniła - najpierw Swadia wypowiedziała wojnę Nordom, (prawie) jednocześnie zawierając pokój z Vaegirami. Przejąłem im praktycznie wszystkie zamki (oprócz zamku Slezkh, który obstawili dość mocno), w tym tylko jeden nie z własnej inicjatywy (Tellrog). Mi przypadł zamek Hrus. W międzyczasie Nordowie przejęli Ryibelet, który sprytnie przejąłem, a niedługo później wojnę nam wypowiedzieli Rhodokowie, odbijając Curin, który następnie przechodził z rąk do rąk. Sam zająłem się Rhodokami (po jakimś czasie Swadia i Nordowie dogadali się co do pokoju) i przejąłem kolejno Ibdeles, Etrosq, Jamiche, Grunwalder (który po wypowiedzeniu wojny Chanatowi także przechodził z rąk do rąk), Almerra i na końcu Ergellon (przy czym już podczas stawiania drabiny wojna się zakończyła i musiałem się pilnować, bo gdyby mnie zabili już nie dostałbym drugiej szansy na oblężenie).
    Chanowie też się doigrali - zabrałem im najpierw Uhnun (który teraz wymieniają sobie z Vaegirami), a później Tulbuk (który musiałem po odbiciu przejmować drugi raz). Chciałem też przejąć Malayurg, ale (cofam moje wcześniejsze słowa!) nie udało się. Niby wrogowie wypadają z zamku, ale moje wojsko stoi jak słup. Może z pięciu pójdzie do przodu jak im każę, ale w końcu padną, a reszta stoi i czeka aż wieża dojedzie. No, a wieża w połowie drogi się zatrzymuje. Jej przypadkiem nie trzeba jakoś popchnąć? :D No, nawet jakby było trzeba, to byłoby to mało możliwe - kilkunastu Khergitów już biegnie do ataku, nikt z moich nie kwapi się na nich ruszyć... I cóż, ze względu na spore straty wycofałem się i nie próbowałem drugi raz. Na końcu zdobyłem jeszcze zamek Distar, co nie było zbyt trudne. W każdym razie: Rhodokowie posiadają 1 zamek (Curin), Nordowie chyba 6 (jednak ze swoich początkowych tylko Jelbegi), Vaegirowie 1 (Uhnun), Chanat 6... A resztę Swadia, przy czym w zdobywaniu każdego z nich chyba brałem osobiście udział.

    A odnośnie samych oblężeń - różne taktyki trzeba było podjąć. Porobiłem w międzyczasie parę screenów:

    Dramug - palisada praktycznie całkiem zakrywa obrońców, tak, że trafić można tylko w łeb. Problemów nie było, bo przejmowałem z kumplami:
    http://img201.imageshack.us/my.php?image=dramugqo5.jpg

    Knudarr - spore odległości między blankami, wróg nie może wyjść z zamku, więc rzeźnia jest piękna. Zwróćcie uwagę na stan tarczy:
    http://img166.imageshack.us/img166/2962/knudarrum2.jpg
    http://img139.imageshack.us/img139/1387/knudarr2cb5.jpg
    http://img517.imageshack.us/img517/7343/knudarr3ng8.jpg
    http://img365.imageshack.us/img365/2426/knudarr4sj1.jpg
    Tutaj już rozwalili mi pierwszą tarczę, która leży tam dalej:
    http://img182.imageshack.us/img182/1607/knudarr5zd2.jpg
    http://img155.imageshack.us/img155/4310/knudarr6ei4.jpg
    A tu mnie ogłuszyli, jak chciałem się pobawić i poszedłem szukać oszczepów :D
    http://img182.imageshack.us/img182/556/knudarr7tf0.jpg
    W każdym razie straty: 3 zabitych i 1 ranny.

    Tehlrog - drewno, ale przejąć dość łatwo. Straty minimalne.
    http://img382.imageshack.us/img382/9717/tehlrogyk8.jpg

    Chalbek - wrogowie mogą wyjść z zamku, odstępy między blankami są wąskie, ale i tak padali jak muchy:
    http://img379.imageshack.us/img379/3338/chalbekan3.jpg
    http://img168.imageshack.us/img168/882/chalbek2bd2.jpg

    Etrosq - dość małe odstępy między blankami, wyjść nie mogą:
    http://img529.imageshack.us/img529/9486/etrosqzn9.jpg
    Ale niestety AI mnie rozbraja. Został jeden kusznik...
    http://img399.imageshack.us/my.php?image=etrosq2rw4.jpg
    http://img183.imageshack.us/img183/5048/etrosq3al9.jpg
    http://img182.imageshack.us/img182/4241/etrosq4uq1.jpg
    Ale jednocześnie podczas tego oblężenia pobiłem swój rekord rozdzielonego doświadczenia, bo chyba brałem głównie swadiańskich bojowników i kuszników:
    http://img145.imageshack.us/img145/2442/etrosq5vq8.jpg

    Almerra - oblężenie Almerry jest o tyle ciekawe i wyjątkowe, że drabina znajduje się wewnątrz zamku, a konkretnie na podgrodziu. Przejmuje się całkiem łatwo, nie miałem wielkich strat. Po wejściu na dziedziniec niestety kusznicy stoją z czterech stron. Ciekawie, jak na tą grę, zrobiono wyważone i podpalone wrota:
    http://img440.imageshack.us/img440/4621/almerra2md3.jpg

    Ergellon - nie było żadnych problemów, przejmowało się przyjemnie:
    http://img179.imageshack.us/img179/7213/ergellonsa7.jpg

    Uhhun - siedziało w nim sporo lansjerów i doborowych konnych, straty niby jakieś tam były (kilkunastu zabitych), ale ostatecznie przejąłem. Wrogowie siedzący "wyżej" mają słabą ochronę i padają dość szybko. Głupie jest tylko to (tutaj, w Tulbuku i może jeszcze gdzieś), że buduje się niby drabiny (kilka godzin), a na miejscu jest wieża, tyle, że od razu stoi pod murem. W każdym razie wygląda to tak:
    http://img391.imageshack.us/img391/9574/uhhuneb9.jpg
    http://img299.imageshack.us/img299/4889/uhhun2ol2.jpg
    http://img440.imageshack.us/img440/330/uhhun3vg6.jpg

    Najciężej jest przejąć zamek Grunwalder i radziłbym nie przejmować bez kumpli - nie ma co iść "na żywo", lepiej zebrać kilkaset jednostek i tylko klikać "Rozkaż swoim oddziałom..." Straty tak czy siak będą spore. Miałem też problemy w którym z innych zamków Rhodockich (Jamiche, Maras? Maras chyba jest drewniany). W każdym razie - i tu znowu minus AI - ustawiając kuszników w rzędzie naprzeciwko murów, będą strzelać tylko w tych których widzą naprzeciwko siebie. I tak, ci stojący na flankach, nie widząc nikogo na wieży przed sobą, nie będą strzelać, mimo, że mogliby strzelać "na skos", w drugą wieżę, gdzie stoi praktycznie odsłonięte wojsko. Ale nie, są na to za głupi, i nijak nie da się podejść po podeście do obrońców, żeby się odsłonili, bo z boku, na wieży stoi strzelec (całkiem odsłonięty!) i szyje. Dwa razy chyba mnie zabił, w końcu jednak było już tak mało obrońców, że mieścili się spokojnie między wieżami i na nie nikt nie musiał włazić. To chyba w Jamiche było. Maras natomiast był niezwykle prosty do przejęcia.

    Offline Roarino

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 85
    • Piwa: 1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #312 dnia: Maja 03, 2016, 12:15:19 »
    Dlaczego linki do pobrania nowej wersji The Deluge 0.960 nie działają??

    Offline huth

    • Wiadomości: 6524
    • Piwa: 451
    Odp: Version 0.960 is out!
    « Odpowiedź #313 dnia: Maja 03, 2016, 13:42:09 »
    Się pomyliłeś nieco